sobota, 13 września 2014

Ułaskawienie - John Grisham



Wydawnictwo Albatros, Moja ocena 5/6
U nas w domu jest tak- Grishama czytamy z podziałem:) mąż thrillery prawnicze (których ja nie lubię), ja tylko te książki, w których autor "wychodzi" z sali sądowej. Ułaskawienie należy do tych ostatnich pozycji.
Ustępujący ze stanowiska prezydent USA ulega naciskom dyrektora CIA i w ostatnich godzinach urzędowania ułaskawia Joela Backmana, waszyngtońskiego prawnika po pięćdziesiątce, skazanego na dwadzieścia lat więzienia za rzekomą zdradę stanu. Backamn przesiedział w więzieniu o zaostrzonym rygorze dopiero kilka lat, a przed nim jeszcze grubo ponad 10 lat odsiadki. Pewnego dnia od dyrektora wiezienia i przedstawiciela władz USA (obojętnie jak tajemniczo to brzmi) dostaje propozycję ułaskawienia w zamian za natychmiastowe i bezdyskusyjne opuszczenie terenu USA i udanie się zgodnie ze wskazówkami "opiekuna" w miejsce, którego nazwy na razie nie pozna. Pod zmienioną tożsamością ma żyć w wybranym przez prezydenta miejscu na koszt podatników USA. Do kraju nie wolno mu wrócić. Kto by nie skorzystał z takiej oferty. Backman udaje się do wojskowej bazy USA na terenie Włoch, stamtąd po upływie kilku dni zostaje przewieziony do niewielkiego miasteczka, umieszczony w obskurnym hoteliku, dostaje nowe ubrania, dokumenty, niewielkie kieszonkowe i nauczyciela jęz. włoskiego, z  którym po 6-8 godzin każdego dnia uczy się języka. Wszystko zaczyna się jako tako układać (wszak wszystko jest lepsze od wieloletniego więzienia) do dnia gdy ma miejsce alarm. Backman jest przeniesiony w kolejne miejsce. A to dopiero początek. Co się za tym kryje? czy przeszłość mężczyzny ma tu jakiekolwiek znaczenie? Backman był przed osadzeniem w więzieniu wszechpotężnym lobbystą, załatwiającym sprawy dla obcych rządów, ogromnych korporacji, bogatych firm. Stracił wszystko i trafił za kratki, bo podjął się pośrednictwa w sprzedaży oprogramowania, dającego kontrolę nad supertajnym i niespotykanie zaawansowanym technologicznie szpiegowskim systemem satelitarnym o wdzięcznej nazwie Korek, za który grube miliardy oferowały światowe mocarstwa. Czy to co spowodowało uwolnienie Backmana i póżniejsze wydarzenia ma coś wspólnego z Korkiem? Czy mężczyźnie uda się  uniknąć losu, jaki dla niego zaplanowano?
Ułaskawienie to świetna, trzymająca w napięciu książka. Grishamowi udało się stworzyć wyśmienitą powieść i książkę sensacyjną w jednym z bardzo ciekawym i inteligentnym głównym bohaterem i wspaniałymi opisami Włoch, w których przychodzi Backmanowi spędzić gro czasu. 
Poznajemy opisy miast, słówka z języka włoskiego, aromaty i smaki włoskich potraw etc. Dla osób lubiących słoneczną Italię, lektura będzie wielka przyjemnością. 
Fabuła bardzo ciekawa, akcja toczy się wartko, całość czyta się w kilka godzin. To takie doskonale skrojone czytadło, które się połyka. Klasyka, przy której spędza się kilka fajnych godzin. Gorąco zachęcam do lektury. 
Książka była wydana kilka lat temu pod tytułem Wielki gracz.

5 komentarzy:

  1. Poprzednie wydanie też było z Albatrosa? Bo zastanawiam się skąd zmiana tytułu. To bywa zwodnicze, ktoś nie do końca w temacie może przypadkiem kupić dwa razy te samą powieść, myślać że oto pojawiła się jakaś nowość ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poprzednie wydanie było ze srebrnej serii Ambera:)

      Usuń
  2. A ja jak Twój aż czytała bym te prawnicze. Zawsze nie pociągały takie filmy z akcją na sali sądowej toteż i książki też takie bym polubiła. Muszę dać szansę Grishamowi. Jak do tej pory znam go tylko z filmów.

    OdpowiedzUsuń
  3. No mojego męża tak pociągały prawnicze sale, aż został prawnikiem z zawodu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bycie prawnikiem to może i ciekawy zawód, ale ja jednak wolę prawników oglądać w kinie.

      Usuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.