piątek, 3 lipca 2020

Ogród kobiet - Carla Montero

Wydawnictwo Rebis, Moja ocena 5/6
Dobra, widowiskowa, mocna książka traktująca o niezwykle ważnych sprawach.
To poruszająca opowieść o miłości, nienawiści, przyjaźni, rozpaczy, radości, wojnie, odnajdywaniu w zgliszczach świata swojego miejsca na ziemi oraz kilku innych ważnych sprawach. Kwestie te są ponadczasowe, istotne dla kolejnych pokoleń. Z tego powodu Ogród kobiet to ponadczasowa opowieść.
Do tego świetnie nakreśleni bohaterowie i niezwykle plastycznie oddane krajobrazy i klimat Hiszpanii i Włoch z tą unikalną, charakterystyczną dla tych krajów śródziemnomorską magią.
Akcja książki toczy się na dwóch przestrzeniach czasowych,  współcześnie i mniej więcej 100 lat temu. Te historie wiele dzieli, ale jeszcze więcej łączy.
Wydarzenia sprzed 100 lat ukazują Włochy tuż przed wybuchem I wojny światowej i w jej trakcie Widzimy entuzjazm, radość młodych ludzi, którzy chcą walczyć, oswobodzić kraj, coś zmienić. Widzimy także zmiany, jakie zachodzą w nich personalnie, ale i w całym społeczeństwie. Widzimy także, do czego to wszystko doprowadzi i jaka cenę kiedyś pełni optymizmu, radośni ludzie zapłacą za zderzenie z okrutną rzeczywistością.
Wydarzenia rozgrywające się współcześnie są inne od tych z początku XX wieku, ale jednocześnie bardzo do nich podobne. Nie zdradzę co co chodzi. Gwarantuję, iż czeka na was niespodzianka.
Sednem książki jest opowieść o przyjaźni i miłości. Dwie grupy bohaterów, dwie mocne i jednocześnie wraźliwe kobiety, dwie historie, których akcja rozgrywa się w odstępie blisko 100 lat. Każda z historii ma inny finał, obie są jednak do siebie bardzo podobne, mają zbliżoną wymowę, przebieg, sens. 
To także historia o uczuciach, istotnych kwestiach, tym, co naprawdę się w życiu liczy, o trudzie podejmowania decyzji i konsekwencji podejmowanych przez nas kroków.
Całość okraszona porcją poczucia humoru, tak o trudnych sprawach można pisać też z poczuciem humoru, ale też garścią włoskich i hiszpańskich przepisów kulinarnych....aż ślinka leci w trakcie czytania.
Czyta się doskonale, niecierpliwie odwraca kolejne kartki. Gorąco zachęcam do lektury. Ogród kobiet to kolejna doskonała książka autorstwa Carli Montero. 

 

wtorek, 30 czerwca 2020

Ostatni lot - Julie Clark

Wydawnictwo Muza, Moja ocena 4,5/6
Dwie kobiety. Dwa różne życia. Dwa odmienne nieszczęścia. Dwa pozorne szczęścia. Dwa loty. Jedyna szansa, żeby zniknąć. Życia obu bohaterek, różne, ale jednak podobne, przeplatają się ze sobą. Różnią się od siebie, ale pragną tego samego, zniknąć. 
Co sprawia, że dwie kobiety postanawiają zmienić wszystko i po prostu zniknąć?! Co sprawia, iż tuż przed odlotem dwie nie znające się kobiety zamieniają się miejscami? Czy jednak bohaterkom uda się zmienić życie, zniknąć raz na zawsze ze swojego? A może własne życie, trauma, przeszłość dogonią każdego, prędzej czy póżniej, ale dogonią? 
Czy uciekając od traumatycznego życia, zmieniając siebie, swoje otoczenie, zmieniając wszystko trafimy do wyśnionego raju?
Na te i wiele innych nasuwających się w trakcie lektury pytań znajdziecie odpowiedź w Ostatnim locie.
Akcja książki, sam pomył na fabułę, są ciekawe, umiejętnie prowadzone. Wydarzenia toczą się dwutorowo.  
Wydarzenia Claire poznajemy tu i teraz. Żeby śledzić losy Eve musimy cofnąć się do jej przeszłości. Dlaczego autorka zastosowała taki zabieg? Tego nie zdradzę. Napiszę tylko, iż jest to ciekawie zrobione i warto dać tej książce szansę. 
Z prowadzonej dwutorowo akcji autorka wybrnęła bardzo zręcznie, ciekawie, nic jej się nie pogubiło, o niczym nie zapomniała. 
Bardzo ciekawie i zręcznie budowane jest napięcie, stopniowo są odsłaniane kolejne tajemnice, wydarzenia, kolejne karty historii. Jednak brak jest dynamizmu, na który nie ukrywam, liczyłam. Brak jakiegoś wow. Brak czegoś, co by mnie przykuło do książki, sprawiło, iż od lektury trudno byłoby mi się oderwać. Jeżeli więc liczycie na dynamiczną, porywającą, szybką akcję, to nie ta książka. Jeżeli jednak szukacie niezłego, sprawnie napisanego thrillera polecam Ostatni lot.
Czyta się nieźle, choć muszę przyznać, że bez euforii.
Ostatni lot to nieźle napisana książka, wciągająca, ale też i taka, o której, po odłożeniu na półkę, szybo się zapomni. 
Czy wobec tego warto ją czytać? Tak. Jak napisałam, jest sprawnie, ciekawie napisana. Porusza ważne tematy, co może sprawić, iż kilka osób na chwilę się zatrzyma, zastanowi nad pewnymi aspektami, sprawami, o których na co dzień nie myślimy. Polecam.





poniedziałek, 29 czerwca 2020

Zapowiedź...

CYTRUSOWY GAJ
Historia dziewczyny, która wbrew wszystkiemu
wierzyła w swój… cytrusowy  gaj.

„Cytrusowy gaj” pióra Katarzyny Kieleckiej, który ukaże się 7 lipca nakładem  Wydawnictwa Szara Godzina, to opowieść o różnych odcieniach przyjaźni i miłości,
o rozczarowaniu i nadziei, a także o tym jak wiele sekretów, wyzwań i niespodzianek niesie ze sobą życie.

Ada, nauczycielka w przyszpitalnej szkole, wiedzie szczęśliwe życie u boku Jacka. Planuje ślub, jednocześnie angażując się w opiekę nad dziećmi  z chorobami onkologicznymi. Jej narzeczony całą uwagę koncentruje na karierze w firmie farmaceutycznej, by już na starcie zapewnić rodzinie stabilność finansową.
Na szpitalnym oddziale krzyżują się ścieżki Ady i Jacka, ciężarnej Majki, nastolatka z białaczką oraz wolontariusza Bartka. Tymczasem wokół bohaterki narasta seria niepokojących wydarzeń, których źródło kryje się w dramacie sprzed dwudziestu lat. Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie grozi jej niebezpieczeństwo.
Czy Ada odważy się stanąć twarzą w twarz z bolesną przeszłością i skomplikowaną teraźniejszością, by ochronić swoje życie i spełnić marzenia?
Katarzyna Kielecka mieszka w Łodzi z  dwójką dorastających muzyków. Z wykształcenia jest pedagogiem specjalnym. Pracuje banku. Od lat tworzy drobne formy literackie: wiersze, opowiadania, teksty piosenek i scenariusze przedstawień dla dzieci. Pewnego dnia poczuła, że czas pomyśleć o powieści i już wie, że mogłaby pisać bez końca. Debiutowała powieścią Sedno życia (2019), którego kontynuacja – „Piętno dzieciństwa” ukazała się w 2020 r.  

„Cytrusowy gaj” - Wydawnictwo Szara Godzina i autorka powieści Katarzyna Kielecka zapraszają do czytania. Książka jest dostępna w internetowych i stacjonarnych księgarniach
w całej Polsce.

piątek, 26 czerwca 2020

Ginczanka. Nie upilnuje mnie nikt - Izolda Kiec

Wydawnictwo Marginesy, Moja ocena 6/6
Książka ta poświęcona jest ikonie, pochodzącej z Wołynia Zuzannie Ginczance. Była ona wybitną poetką dwudziestolecia międzywojennego, przyjaciółką skamandrytów. 
Urodzona w 1917 roku w Kijowie w rodzinie zasymilowanych rosyjskich Żydów, zaczęła pisać wiersze już w wieku 10 lat. Jej kariera poetycka rozwijała się bardzo aktywnie, życie było ciekawe, burzliwe, barwne. Poetka w 1944 roku wskutek donosu sąsiadów została aresztowana przez Gestapo i rozstrzelana. 
Izabela Kiec stworzyła bardzo ciekawą, dopracowaną w każdym calu książkę, która na równi opowiada o młodej poetce, jej twórczości, życiu, jak i ukazuje ówczesny świat, Kresy, Polskę, Warszawę międzywojenną. Wspaniały obraz epoki, wręcz porywający, magiczny. 
Obraz Ginczanki porywa, uwodzi, czaruje. Kiec zadała sobie dużo trudu żeby dotrzeć do materiałów związanych z bohaterką. Skorzystała z bardzo dużej ilości źródeł, co znajduje odzwierciedlenie w doskonałej książce. 
Pierwszym, co rzuca się jest ogrom pracy, jaki zadała sobie Kiec żeby dotrzeć do wielu informacji, przefiltrować je, zbadać oraz niezwykle merytoryczne podejście do treści.
Wspaniale ukazane jest, jak barwną, niezwykłą postacią była Ginczanka, jaki wpływ wywierała choćby na Tuwima czy Gombrowicza, jak skamandryci wpływali na nią. 
Żyła krótko zaledwie 27 lat, ale pozostawiła po sobie bardzo dużą spuściznę, mnóstwo listów, zdjęć, wierszy. Nie bez kozery była uznawana za najzdolniejszą, najniezwyklejszą poetką swoich czasów. W trakcie lektury wielokrotnie zastanawiałam się, ile jeszcze mogłaby zdziałać, stworzyć gdyby nie śmierć z rąk Niemców. 
Książkę i lekturę zdecydowanie uprzyjemniają, uatrakcyjniają liczne zdjęcia, wiersze, wycinki gazet, listy, wycinki z gazet  i inne źródła, z których korzystała autorka. 
To pierwsza tak obszerna opowieść o życiu wybitnej poetki. Warto jej dać szansę. Jestem ta pozycją po prostu zachwycona.
Książkę czyta się doskonale. Zdecydowanie polecam. 


wtorek, 23 czerwca 2020

Ja, Tamara. Powieść o Tamarze Łempickiej - Grzegorz Musiał

Wydawnictwo Zysk i S-ka, Moja ocena 6/6
Ja, Tamara... to doskonale napisana, pierwsza, porywająca powieść o największej polskiej malarce, Tamarze Łempickiej (1898 – 1980).
Książka fascynuje podobnie, jak jej bohaterka, artystka wyjątkowa, kobieta z niezwykłym barwnym życiem, które doskonale odzwierciedlały jej wyjątkowe obrazy. Bez wątpienia była i jest najwybitniejszą polską malarką XX wieku. Nie bez kozery jej Autoportret w zielonym bugatti nazywany jest Moną Lizą XX wieku. To wyjątkowe dzieło, tak jak wyjątkowa była jego twórczyni.
Musiał w wyjątkowy sposób ukazał różne etapy życia artystki, jej rozterki, cenę, jaką przyszło jej zapłacić za wydostanie się z komunistycznej Rosji, póżniejsze życie, sukcesy, porażki. Wspaniale jest także ukazane to, jakie piętno na życiu stylu bycia, kulturze, mentalności, osobowości artystki odcisnęło jej mieszczańskie pochodzenie, wpojone w dzieciństwie wzorce i wartości.
Autor nad ta powieścią pracował od 2002 do 2011 roku. 9 lat wytężonej pracy dało wspaniały efekt. Razem z autorem spacerujemy, podążamy śladami Łempickiej w Rosji, Meksyku, Polsce, Paryżu, Włoszech i wielu innych miejscach. Razem z nią przeżywamy kolejne etapy życia, odczuwamy smutki i radości, analizujemy wątpliwości, podejmujemy brzemienne w skutki decyzji.
Mimo, iż nie jest to biografia, w książce tej jest ogromna ilość wątków, elementów biograficznych. Sama prawda oparta na dogłębnych badaniach, przewertowaniu się przez ogromna ilość materiału źródłowego, rozmowach z osobami znającymi Tamarę.
Ja, Tamara... to nie tylko portret wielkiej artystki, wyjątkowej kobiety. To także genialnie odmalowany obraz Rosji sprzed wybuchu i w trakcie wydarzeń Rewolucji, Paryża szalonych lat 20. z wyjątkowym klimatem tego miast i tego okresu, Włoch czasów Mussoliniego, Niemiec początku lat 30. z kryzysem, budzeniem się nazizmu i postępującym brunatnieniem kraju, Ameryką, krainą marzeń, która okazała się zupełnie innym miejscem oraz wyjątkowym obrazem międzywojennej Warszawy. Do tego wspaniale nakreślone obrazy innych, równie ważnych dla artystki i jej rozwoju miejsc.
Obraz Tamary Łempickiej odmalowany przez Grzegorza Musiała jest wyjątkowy, poruszający, zachwycający, podobnie, jak niniejsza książka, którą czyta się jednym tchem.
 

niedziela, 21 czerwca 2020

Piętno - Przemysław Piotrowski

Wydawnictwo Czarna Owca, Moja ocena 5,5/6
Książka od samego początku przeraża. Już sama okładka daje sporo do myślenia, zapowiada coś strasznego, szokującego, mrocznego. 
I tak jest w rzeczywistości. Okładka idealnie współgra z treścią. 
Autor niezwykle zręcznie, daleko od banału różnych czytadeł porusza tematykę traumatycznego dzieciństwa. Od razu nasunęło mi się skojarzenie z niedawno czytanym Wrzaskiem Izabeli Janiszewskiej. Równie dobra, mocna w swej wymowie, poruszająca książką.
Jak łatwo się domyśleć, Piotrowski bazując na wyjątkowo paskudnym, toksycznym dzieciństwie, na nieprzepracowanych traumach, zatruwających umysł wspomnieniach konstruuje bardzo zręczny i dobrze prowadzony kryminał z mocnym wątkiem psychologiczno-spolecznym. 
Muszę napisać, iż autor zarówno w warstwie psychologiczno-społecznej, jak i kryminalnej zdał egzamin na wysoką ocenę. Stworzył książkę w której porusza ważne kwestie, a jednocześnie snuje porywająca zagadkę kryminalna, prowadzi doskonale skonstruowane śledztwo,
Akcja rozgrywa się w Zielonej Górze. Głównym bohaterem jest naznaczony trudnymi, bolesnymi wspomnieniami policjant Igor Brudny na co dzień z pozoru twardy, bezkompromisowy stróż prawa. Tutaj brawa dla pisarza za skonstruowanie świetnej sylwetki przeczołganego przez życie gliny. Autor genialnie połączył traumy sprzed xx lat z obecną egzystencją dorosłego, pracującego w trudnym zawodzie człowieka. Bardzo ciekawa postać. Jego życie, niewyobrażalne traumy doskonale zazębiają się z prowadzonym w sprawie seryjnego zabójcy dochodzeniem. 
Przebieg śledztwa jest zaskakujący, inteligentny, konsekwentnie prowadzony i bardzo mroczny. Zakończenie także zaskakuje. Za co należą się autorowi brawa to fakt, iż finał jest konsekwentny, dopracowany i sensowny. To rzadkość w polskich kryminałach. 
Na co jeszcze  warto zwrócić uwagę? Na to, jak niebanalne są pomysły Piotrowskiego. To, co umieścił na kartach książki z pewnością was zaskoczy. Fabuła porywa już od pierwszej strony i dalej (zgodnie ze znanym powiedzeniem) jest tylko lepiej.
Piętno to świetna, genialnie napisana, mistrzowsko prowadzona i przykuwająca uwagę książka. Wszystko w niej jest dopracowane, na najwyższym poziomie, poczynając od okładki, poprzez głównych bohaterów, intrygę, śledztwo, na finale kończąc. Mogę was tylko gorąco zachęcać do lektury. Szkoda, iż Piętno jest tak mało reklamowane. Zasługuje na dużo większa liczbę czytelników. 

czwartek, 18 czerwca 2020

Zjawa - Max Czornyj

Wydawnictwo Filia, Moja ocena 5/6
Mocny, dobrze napisany thriller. Autor ma bardzo charakterystyczny styl pisania, ostry, mocny, poruszający, zapadający w pamięć.
Zjawa wyróżnia się na tle wcześniejszych książek autora. Jest równie dobra, jak jej poprzedniczki, ale o wiele okrutniejsza, ostrzejsza, poruszająca. Książka zadziwia także ogromem zła, jakie jest w niej zawarte, porusza brutalnością.
Ponieważ jest to kolejny tom serii z komisarzem Erykiem Deryło w roli głównej, trudno pisać o książce nie chcąc spojlerować.
Napiszę tylko, iż cała akcja rozpoczyna się w momencie, gdy w opuszczonej kamienicy odnaleziono zmasakrowane ciało noworodka. Jedynym tropem jest znalezione zdjęcia, które przedstawia zrozpaczoną kobietę. Lublinem wstrząsają kolejne makabryczne wydarzenia.
Zbrodnia dokonana na dziecku porusza, szokuje. I to jest celem autora od samego początku, Gdy do tego jest tak brutalna, jak ta opisana w książce, w trakcie lektury mimowolnie zaciska się kciuki, próbuje zamknąć oczy żeby nie widzieć przerażających obrazów, które jawią nam się po lekturze. Nie bez kozery Zjawa i styl pisarski Czornyja z tej konkretnej książki, przez wielu porównywany jest do Chrisa Cartera i jego twórczości.
Zwłoki noworodka ro dopiero początek tego, co czeka nas w Zjawie. Śledztwo jest dobrze, ciekawie i logicznie prowadzone, zagadka dopracowana, a rozwiązanie niejednoznaczne.
Bardzo ciekawie nakreślona jest też postać Fotografa, czyli psychopatycznego zabójcy. W trakcie lektury jego poczynań ma się ochotę samemu go...zamordować. 
Na co jeszcze  warto zwrócić uwagę? Na to, jak niebanalne są pomysły autora. To, co umieścił na kartach książki z pewnością was zaskoczy. 
Tak, jak wcześniejsze książki tego autora, czyta się z zaciekawieniem, niecierpliwie odwracając kolejne kartki. Całość inteligentnie, mrocznie i konsekwentnie prowadzona, co sami musicie przyznać, nie wszystkim autorom się udaje. 
Czornyj po raz kolejny stanął na wysokości zadania. Liczę, iż kolejne jego książki będą równie dobre.
Całą serię gorąco wam polecam. Jeżeli nie znacie wcześniejszych tomów proponuję zacząć od 1., czyli od Grzechu. Polecam.

wtorek, 16 czerwca 2020

Jest krew...- Stephen King

Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Moja ocena 5/6
Jest krew… to nowa książka Stephena Kinga. Autor nazywany tym razem stworzył opowieści obyczajowe z mocnymi elementami fantastycznymi.
Na książkę składają się 4 nowele, mini powieści, zdecydowanie różniące się od kultowego Lśnienia czy To. Niemniej są to nadal doskonale napisane świetnie się czytające utwory mocno naznaczone obecnymi ludzkimi problemami.
Tytuł zbioru to równocześnie tytuł najdłuższego z tekstów.
Utwory Telefon Pana Harrigana, Życie Chucka, Jest krew, są czołówki i Szczur są dobrze napisane, ciekawie skonstruowane i wciągające.
Mamy w nich wszystko, co u Kinga mocne, pociągające.
Np. w Telefonie Pana Harrigana jest mocny i dominujący motyw zemsty zza grobu i silny gotycki klimat.
Życie Chucka to mocno zakręcone, surrealistyczne opowiadanie o umierającym na glejaka mózgu Chucku mocno nasycone elementami ponadnaturalnymi. Mocny, najlepszy z całego zbioru finał.
Jest krew, są czołówki to najdłuższe, najciekawsze i moim zdaniem najlepsze opowiadani-mini powieść w całym zbiorze. Ten utwór jest sequelem Outsidera.
Szczur to zadziwiający utwór opowiadający o zmaganiach i zbliżającym się obłędzie oraz koegzystencji tworzącego w amoku pisarza i gadającego szczura.
Każdy utwór jest inny, każdy niezwykły i zapadający w pamięć. Czyta się je doskonale. I choć nie zwaliły mnie z nóg, jak Carrie, czy Misery, to bez wątpienia to dobra, warta przeczytania, dopracowana książka przesiąknięta tak charakterystycznym dla autora stylem, klimatem. King nadal pozostaje doskonałym pisarzem, sprawnym znającym się na swojej profesji rzemieślnikiem, co szczególnie widać w wykreowanej atmosferze i tworzących klimat drobiazgach.
Fanom Kinga polecać nie trzeba, pozostałych zachęcam do lektury, ale nie zaczynajcie znajomości z Mistrzem od tej książki. Polecam inne, mocniejsze, bardziej kingowe.


poniedziałek, 15 czerwca 2020

Zapowiedź...

W lipcu, nakładem Wydawnictwa MG ukaże się ciekawa lektura, idealna na wakacje - Tajemnica broszki z opalu.
Akcja powieści toczy się w Londynie i jego okolicach. Aaron Norman jest właścicielem księgarni a jednocześnie lombardu, na którym dorobił się dużych pieniędzy. Pewnej nocy zostaje znaleziony w stanie agonalnym na podłodze księgarni z ustami zapieczętowanymi czymś przypominającym błyszczący klejnot. Okazuje się, że wargi spina mu szpila od „broszki z opalu”.
To dziwne morderstwo wszystko zmienia w życiu początkującego pisarza, Paula Beecota, który przybył do Londynu, aby tu zrobić karierę. Zakochany w córce Normana, Sylwii, nie może się jednak z nią ożenić, dopóki nie zdobędzie odpowiednich funduszy. Początkowo romans Sylwii i Paula toczy się bez przeszkód, ale wraz ze śmiercią Normana wszystko zaczyna walić się w gruzy.
Autor w mistrzowski sposób prowadzi kryminalną i uczuciową intrygę, by w końcu uraczyć Czytelnika  absolutnie zaskakującymi odpowiedziami.
  • The Opal Serpent
  • Tł. Jan S. Zaus
  • 320 str., 145×205, oprawa twarda
  • Cena okładkowa 44,90 zł
  • 978-83-7779-634-4 – wydanie papierowe
  • 978-83-7779-635-1 – wydanie elektroniczne 

    FERGUS HUME, autor książki, to angielski powieściopisarz (1859-1932). Autor powieści kryminalnych, fantastycznych i obyczajowych. Napisał około stu książek. Wiele jego utworów zostało zekranizowanych.