Wydawnictwo Zysk i S-ka, Moja ocena 5,5/6
Od dawna czytam książki Kamili Cudnik i od dawna jestem wielką fanką autorki. Wrota popiołów potwierdziły talent pisarki do pisania o historii.
Tym razem Cudnik przenosi nas w czasy, gdy wiara mogła być zarówno siłą, jak i wyrokiem śmierci, a miłość nie zawsze miała szansę wygrać z obowiązkiem i lojalnością. To tak w wielkim skrócie.
A tak szerzej...historia rozpoczyna się w 1224 roku w Langwedocji, gdzie poznajemy losy naszych bohaterów. Anna, Filippa, Escla i Jordan dorastają w świecie, który błyskawicznie staje się coraz bardziej niebezpieczny. Nad okolicą zbierają się ciemne chmury, a krucjata przeciwko katarom przynosi strach, cierpienie i trudne wybory.
Najbardziej podoba mi się w tej historii połączenie wielkiej historii z osobistymi losami bohaterów. Są tu uczucia, rodzinne więzi, zakazana miłość, polityczne intrygi i zdrady. Nie brakuje też pytań o sprawy podstawowe i ponadczasowe, nadal aktualne. Chodzi np. o to, czy warto być wiernym własnym przekonaniom i jak daleko człowiek jest gotów się posunąć, żeby ocalić tych, których kocha.
1224 rok to okres kiedy działo się wiele zła. Montségur staje się miejscem, w którym miesza się rozpacz z przerażeniem i wielką nadzieją. Dla mnie najbardziej poruszające było to, że historia zmierza ku tragicznemu finałowi, który znałąm z lekcji historii.
Wrota popiołów to poruszająca opowieść o przyjaźni i miłości w cieniu wojny, o odwadze, poświęceniu i ludziach postawionych przed wyborami, których konsekwencje mogą być nieodwracalne. To również przypomnienie, jak okrutna potrafi być historia, kiedy ktoś uznaje, że ma prawo decydować o cudzej wierze i życiu. Nie wydaje wam się to znajome? Takie sprawy, historie dzieją się nadal, cały czas, są ponadczasowe, podobnie jak okrucieństwo i miłość. Jestem przekonana, że ta opowieść zmusi was do sporej porcji przemyśleń.
Jeżeli lubicie powieści historyczne, powieści o ludziach, ich wyborach i uczuciach, ta książka Was zainteresuje. To historia, która zostawia po sobie refleksję i pokazuje, że nawet w najciemniejszych czasach człowiek szuka miłości, wolności i nadziei.
Kamila Cudnik stworzyła książkę, która udowadnia, że za wielkimi wydarzeniami historycznymi zawsze kryją się ludzkie historie. Polecam i czekam na II tom.
Zapraszam na moje konto na Instagramie (klik)










