Wydawnictwo Filia, Moja ocena 4,5/6
Kerstin Holzer zabiera czytelnika do Bawarii roku 1918, gdzie rodzina Thomasa Manna spędza letnie miesiące nad jeziorem Tegernsee. Z pozoru jest to obraz niemal idylliczny – dzieci bawią się nad wodą, rodzice próbują odpocząć od codziennych obowiązków, a przyroda stwarza idealne warunki do relaksu. Jednak pod powierzchnią tej wakacyjnej sielanki kryją się niepokoje związane z końcem I wojny światowej, politycznymi przemianami oraz osobistymi rozterkami samego pisarza.
Autorce udało się stworzyć niezwykle wiarygodny i barwny obraz tego wyjątkowego okresu w życiu przyszłego noblisty. Korzystając z zachowanej korespondencji, fragmentów dzienników, wspomnień oraz rozmów z osobami związanymi z rodziną Mannów, Holzer odtworzyła atmosferę lata 1918 roku. Uzyniła to z wielką dbałością o szczegóły. Dzięki temu czytelnik nie otrzymuje jedynie suchej biografii, lecz ma wrażenie uczestniczenia w codziennym życiu bohaterów i obserwowania ich z bardzo bliskiej perspektywy.
Jednym z najciekawszych aspektów książki jest ukazanie symbolicznej przemiany Thomasa Manna. Widzimy go w momencie zwątpienia, rozdartego pomiędzy własnymi przekonaniami a rzeczywistością, która gwałtownie się zmienia. Śledzimy jego wewnętrzną ewolucję. Jest ona bardzo ciekawie przedstawiona. Jest to moim zdaniem najciekawszy fragment książki.
Książka pokazuje również Thomasa Manna jako twórcę. Obserwujemy jego zmagania z pracą literacką, chwile zwątpienia oraz powolne dojrzewanie pomysłów, które zaowocują później powstaniem jednego z najważniejszych dzieł literatury XX wieku – Czarodziejskiej góry.
Szczególnie wartościowe jest to, że autorka nie kreśli wyłącznie portretu wybitnego literata. Poznajemy Manna jako męża, ojca, człowieka pełnego sprzeczności, obaw i ambicji. To właśnie ten bardziej prywatny wymiar sprawia, że bohater staje się bliższy czytelnikowi. Znika dystans dzielący odbiorcę od wielkiego pisarza, a na pierwszy plan wysuwa się człowiek próbujący odnaleźć swoje miejsce w świecie znajdującym się na progu nowej epoki.
Autorka umiejętnie łączy fakty historyczne z elementami życia codziennego, dzięki czemu książkę czyta się z dużym zainteresowaniem. Nie jest to jednak pozycja pełna dynamicznych zwrotów akcji – jej siła tkwi raczej w nastroju, psychologicznej wnikliwości oraz umiejętności uchwycenia momentu przełomu w życiu człowieka i całego społeczeństwa.
Lato Thomasa Manna to interesująca i starannie napisana opowieść biograficzna, która pozwala spojrzeć na słynnego pisarza z zupełnie innej perspektywy. Polecam.









