Wydawnictwo Marginesy, Moja ocena 5/6
Sycyliada to powieść, która zachwyca nie tylko malowniczym obrazem Sycylii, ale przede wszystkim skłania do głębokiej refleksji nad życiem, pamięcią i samotnością. Autor zabiera czytelnika do świata, w którym gorące słońce, zapach morza, sycylijskie jedzenie i białe wino tworzą niezwykłe tło dla historii o emocjach, niespełnionych uczuciach i próbie pogodzenia się z własną przeszłością.
Główny bohater, Polacco, wiedzie spokojne życie w domu nad urwiskiem, z którego każdego dnia podziwia bezkres morza. Nie szuka już szczęścia – wystarczają mu drobne przyjemności i rutyna. Wszystko zmienia się, gdy po latach odwiedza go dawna przyjaciółka. Ich spotkanie staje się początkiem podróży w głąb wspomnień, niewypowiedzianych emocji i pytań, na które przez lata zabrakło odwagi. Rozmowy prowadzą nie tylko do odkrywania tego, co kiedyś ich połączyło, ale także do bolesnej konfrontacji z teraźniejszością – przemocą wobec kobiet, kryzysem migracyjnym czy własnymi traumami.
Ta książka to jednak coś więcej niż historia o dawnych uczuciach. Sycyliada (w moim odczuciu) jest alegorią współczesnego świata – rzeczywistości, która z każdym dniem wydaje się coraz bardziej brutalna i pozbawiona wrażliwości. Autor pokazuje, że prawdziwego siebie często odnajdujemy dopiero wtedy, gdy potrafimy odciąć się od narzuconego tempa życia i głównego nurtu. Jednocześnie przypomina, że ciągłe oglądanie się za siebie nie pozwala dostrzec tego, co los przygotował przed nami. Przeszłość jest ważna, ale nie może stać się więzieniem. Cynizm i świadomie pielęgnowana samotność potrafią odebrać nawet najpiękniejsze chwile, jeśli nie pozwolimy sobie na bliskość i zaufanie.
Największą siłą tej powieści jest jej atmosfera. Wyszogrodzki pisze niezwykle zmysłowo – niemal czuć zapach kawy, smak sycylijskiego wina i gorące powietrze rozgrzanych nocy. Każdy bohater wnosi do historii coś istotnego, a pojawiające się postacie stopniowo odsłaniają kolejne warstwy osobowości Polacco. Dzięki temu książka jest ciekawą opowieścią o dojrzewaniu do prawdy, przebaczenia i akceptacji.
Sycyliada to lektura dla tych, którzy cenią literaturę nastrojową i refleksyjną. Nie dostarcza prostych odpowiedzi, ale pozostawia czytelnika z pytaniami o to, czym jest szczęście, jak wiele zależy od naszych wyborów i czy zawsze warto wracać do tego, co minęło. To piękna, melancholijna opowieść, która zostaje w pamięci na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Polecam.
Zapraszam na moje konto na Instagramie (klik)









