Wydawnictwo Znak Literanova, Moja ocena 5/6
Łowcy bólu to książka, która porusza trudne i bardzo ważne tematy. Już sam pomysł jest ciekawy – powstaje lek, który może całkowicie uwolnić człowieka od bólu. Wydawałoby się, że to wspaniały wynalazek. Jednak nie wszyscy tak uważają. Pojawia się sekta, która twierdzi, że cierpienie jest ważną częścią ludzkiego życia. Wkrótce dochodzi do tragedii, w której giną twórcy leku.
Po dwunastu latach wydarzenia z przeszłości wracają. Giną kolejne osoby związane z tamtą tragedią. W centrum historii znajdują się Tae i Gyeong. Tae został skazany za udział w zamachu, a Gyeong jest córką naukowców, którzy wtedy zginęli. Oboje mają za sobą trudne doświadczenia, a ich spotkanie nie jest łatwe. Każde z nich inaczej patrzy na wydarzenia sprzed lat. To taki zarys fabuły, w zasadzie jej początku. Nie brzmi on może jakoś bardzo zachęcająco, ciekawie. Jednak są książki o których trudno coś więcej napisać. I są też takie, które zyskują gdy tylko zacznie się je czytać. Łowcy bólu łączą obie te cechy.
Koreańska pisarka opowiada głównie o bólu, cierpieniu i konsekwencjach naszych decyzji. Pokazuje, że nasze wybory mogą mieć wpływ nie tylko na nas samych, ale również na życie innych ludzi. Czasami jedna decyzja może zmienić życie na wiele lat.
Jednak to nie jedyny tema. Bardzo ciekawy jest również temat sekty. Pokazane jest, jak łatwo można manipulować ludźmi i przekonać ich, że tylko jedna droga jest właściwa. Coś takiego, czy to w przypaadku sekty czy różnych partii politycznych, często skrajnych, ma miejsce cały czas, tuż obok nas. Ten temat jest więc bardzo aktualny. Warto przemycać takie kwestie do książek i zwracać uwagę na niebezpieczeństwo ślepego podążania za innymi.
Inną ciekawą kwestią jest również to, że autorka nie pokazuje wszystkiego w prosty sposób. Bohaterowie mają swoje powody, lęki i krzywdy. Nic nie jest białe czy czarne. Nie zawsze łatwo ocenić, kto ma rację, a kto się myli, nic nie ejst jednoznaczne. Dzięki temu historia jest bardziej prawdziwa i zmusza do zastanowienia się nad ludzkimi wyborami.
Najważniejsze jest jednak to, że oprócz samej historii Łowca bólu daje czytelnikowi dużo tematów do przemyślenia. Ja ciągle zastanawiam się nad wieloma kwestiami.
Bora Chung stworzyła bardzo ciekawą opowieść, bardzo ludzką i bardzo aktualną. Polecam.










