wtorek, 25 czerwca 2013

Król Tyru - Tomasz Białkowski + wynik konkursu

Wydawnictwo Szara Godzina, Okładka, 240 s., Moja ocena 5/6
Dzisiejsza chandra mi służy, skończyłam książkę czytać.  

Smutno mi, na prawdę mi smutno. To już ostatni (wg. autora) tom przygód Pawła Werensa. Mam nadzieję, że Tomasz Białkowski zmieni zdanie. Bo ja na ostatni tom nie wyrażam zgody. Polubiłam bystrego dziennikarza, bo lubię ludzi zaradnych, inteligentnych i dostrzegających co w życiu jest  istotne.
Ale po kolei.
I tom, Drzewo morwowe, recenzowałam tutaj.
II tom, Kłamcę, recenzowałam tutaj.
Bohaterem całej trylogii jest dziennikarz Paweł Werens. Na początku przyznam, nie wzbudzał mojej sympatii, ot taki pseudo dziennikarski celebryta używający życia ile wlezie, ze schizami z przeszłości. Rozumiałam, że życie go nie rozpieszczało i miałam nadzieję, że z biegiem czasu Paweł zmieni się. I tak się stało. Zmiany następują już w II tomie. W kolejnej części (Król Tyru), to zupełnie inny człowiek. Jego życie zatacza koło. Paweł wraca do rodzinnego miasta, podejmuje się niezwykle trudnej opieki nad cierpiącym na Alzheimera ojcem, odcina się od wcześniejszego życia. Nie zdaje sobie sprawy, że życie ma wobec niego zupełnie inne plany. Jego drogi krzyżują się z parą bohaterów, których poznaliśmy w Kłamcy.
Adam Dera, sprytny i dociekliwy policjant zostaje zdegradowany i wysłany na swoistą banicję na Mazury. Myśląc, że będzie to okres spokojnej służby połączony z dużą ilością wolnego czasu na wędkowanie, Dera nie wiedział jak bardzo się myli.
Piękna i inteligentna doktor Lena Lipska znajduje się w ogromnym niebezpieczeństwie. Ujawni nam także swoja wielką, skrywaną tajemnicę, która jest ogromnym dramatem jej życia.
Cała trójka spotyka się ponownie. Tym co ich połączy będą spalone zwłoki, które zostaną odnalezione w zamurowanej piramidzie oraz kilkoro psychopatów (w męskim i żeńskim wydaniu, a jak, mamy w końcu równouprawnienie), których będą ścigać nasi bohaterowie (przez nich też będą ścigani, nie ma taryfy ulgowej). 
Król Tyru aż kipi od dynamicznej akcji. Co prawda w oczy bije schemat ala Dan Brown, ale mnie to zupełnie nie przeszkadza. Jeżeli schemat się sprawdza, to dlaczego z niego nie korzystać? Konia z rzędem temu, kto jest w stanie wymyślić w zakresie kryminałów coś nowatorskiego. 
Tomasz Białkowski z każdym rozdziałem podkręca tempo akcji, mnoży tajemnice, a gdy myślimy, że wiemy jakie jest rozwiązanie, szybko okazuje się, że jesteśmy w wielkim błędzie. 
Zakończenie podzieliłabym na dwie części - jedna dot. pewnej hmm niezbyt zrównoważonej psychicznie kobiety, a druga pewnego okrutnego drania i jego kilkuletniej córeczki. Jeżeli chodzi o kwestię Cecylii G. zakończenie jest takie jakie powinno być. Jeżeli zaś chodzi o pewnego czarującego z pozoru psychopatę nie podoba mi się takie zakończenie, nie zgadzam się na nie, zło nie może zwyciężać. Jednocześnie liczę, że zostawiając tę kwestię w pewien sposób otwartą (jak i kilka innych), Tomasz Białkowski w niedługim czasie powróci do opowieści o przygodach Pawła Werensa.
Zachęcam do lektury wszystkich trzech tomów. Werensowa trylogia to doskonała lektura na wakacje, ale nie tylko.  
Blog autora znajdziecie tutaj. 

  • W niedzielę zakończył się konkurs, w którym można było wygrać Króla Tyru z autografem autora. Książkę otrzymuje kwiatusia1. Proszę o podanie adresu do wysyłki na email: anetapzn@gazeta.pl
  • Poprawne odpowiedzi to: 
    1. Jak nazywa się pies, który pojawił się w pierwszej części i towarzyszy Werensowi przez wszystkie jego śledztwa? Kort
    2. Gdzie znajduje się grobowiec rodu Fahrenheitów, w którym znaleziono martwe ciało bez głowy? W Rapach.

    3. Kto jest autorem książki "Krwawa setka", która stanowi zbiór najważniejszych kryminałów w historii gatunku? Mariusz CzubajWojciech Józef Burszta


Książka przeczytana w ramach wyzwania - Czytamy polskie kryminały

11 komentarzy:

  1. Ciekawa trylogia. Może kiedyś po nią sięgnę.
    Gratuluje kwiatusi:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyniosłam ją ostatnio z biblioteki. Nie wiedziałam, ze to kolejna część :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie cierpię, gdy dobra seria dobiega końca. Tak miałam np. z "Zawrociem".

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje :-) Kto wie, może mimo wszystko z autorem jeszcze raz zaryzykuję. Nie żeby poprzednia książka mi się nie podobała ale za bardzo kojarzyła się z innym autorem...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie czytam, "Kłamcę" i nie wiedziałam, że jest kolejna powieść. Ale jestem zacofana:) Pora skoczyć do księgarni.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Bardzo, ale miła niespodzianka :). Bardzo się cieszę!!! Kilka dni temu wypożyczyłam pierwszą część trylogii :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz ślicznego avatarka:) Autor dzisiaj jeszcze wyśle do ciebie książkę. Daj proszę znać, gdy ją otrzymasz. Miłej lektury.

      Usuń
    2. Miło mi, że podoba Ci się mój avatar, dzięki :) Dzisiaj otrzymałam książkę - za która jeszcze raz Bardzo Dziękuję!!! :)

      Usuń
  7. Szkoda, że nie ja, ale kwiatusi1 serdecznie gratuluję.

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.