niedziela, 9 czerwca 2013

Jak z kobiety stałam się męźczyzną, czyli z życia wzięte (5)...

Niedziela o poranku, otworzyłam konto poczty internetowej, sprawdzam i jest...dostałam odpowiedź od firmy X. Napisałam kilka dni temu pochwałę na ich pracownika. Byłam zadowolona z usług, informacja, której ów pan mi udzielił była więcej niż wystarczająca, pan przemiły, kulturalny, dlaczego wiec go nie pochwalić. Napisałam 5 (dosłownie) zdań (żeby nie przynudzać) i w tekście użyłam słów...chciałam pochwalić, byłam bardzo zadowolona z obsługi  etc. Na końcu emaila oczywiście podpisałam się imieniem i nazwiskiem.
I dostałam odpowiedź, która pozwolę sobie zacytować...
Szanowny Panie

Bardzo dziękujemy za wszystkie Pana pozytywne uwagi kierowane pod adresem naszego pracownika. Wszystkie Pana spostrzeżenia są dla nas bardzo cenne i zostaną przekazane bezpośredniemu przełożonemu.

________________________________________
Dział Obsługi Klienta, Sekcja Reklamacji

(tu nazwa firmy, bez imienia i nazwiska konkretnej osoby)

Nie mogłam się pohamować i odpowiedziałam przedwczoraj...

Szanowny bezosobowy Dziale Obsługi Klienta
Jeżeli już odpisujesz na emaila, wypadałoby chociaż w minimalnym stopniu się wysilić i zobaczyć kto się podpisał - męźczyzna czy kobieta. Nie wymaga to chyba zbyt wielkiego wysiłku i poświęcenia zbyt dużej ilości czasu.

(tu moje imię i nazwisko)

I odpowiedź, która dostałam wczoraj wieczorem, a którą przed chwilą przeczytałam...
Szanowny Panie
Bardzo dziękujemy za wszystkie uwagi kierowane do nas. Wszystkie Pana spostrzeżenia są dla nas bardzo cenne i zostaną przekazane dalej. 
________________________________________ 
Dział Obsługi Klienta, Sekcja Reklamacji
(tu nazwa firmy i ponownie bez imienia i nazwiska konkretnej osoby)

Wytłuszczenia są moje:)


Ja rozumiem, że firma duża, emaili otrzymują mnóstwo, mają standardową formułkę przygotowaną, nikt nie każe Działowi Obsługi Klienta, Sekcji Reklamacji wczuwać się w każdą odpowiedź, ale na rany boskie, powinny być zachowane jakieś podstawowe standardy i chociaż minimum wysiłku jaki należy włożyć w przeczytanie ze zrozumieniem podpisu nadawcy emaila. Tym bardziej, że treść emaila zrozumieli.
Nie wiem, może pracownicy tej firmy maja zbyt niskie IQ lub zbyt lekceważący stosunek do pracy i klientów? Może firma nie dba o pracowników i nie chce płacić za tych mądrzejszych? Ale zawsze wydawało mi się, że czytanie ze zrozumieniem jest na poziomie ucznia pierwszych klas szkoły podstawowej...a może się mylę...
A tak na marginesie zdradzę wam, że firma potężna, jeden z operatorów tv...

Miłej niedzieli:)

17 komentarzy:

  1. Firma potężna, czyli moloch bezduszny, ważne tylko wskaźniki wzrostu... ale nie martw się, Szanowny Panie, my czytamy wnikliwie Twoje posty;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowny panie, bardzo cenię Pana stanowisko i czytanie moich postów:)

      Usuń
  2. Mi proponowała poczta przedłużenie penisa. A u endokrynologa jestem wpisana w badaniu jako mężczyzna. W dzisiejszych czasach nie można być niczego pewnym

    OdpowiedzUsuń
  3. No patrz, a są tacy co operacje sobie muszą robić, a tu wystarczy pyk maila napisać i zmieniasz płeć:)
    Widzę, że Ludzi interesu podczytujesz, ja jeszcze nie zdążyłam zajrzeć, ale mam już Modę w przedwojennej Polsce, jest przepiękna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakieś 15 lat temu jedno z wydawnictw (do dziś działające prężnie na rynku) przysłało mi list w odpowiedzi na moją ofertę opublikowania u nich książki:
    "Szanowny Panie,
    W odpowiedzi na Pana propozycję informujemy..."

    Książek wydawnictwa od tej pory nie kupuję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się. Ja z tv nie mogę zrezygnować, podpisałam cyrograf na 15 miesięcy.

      Usuń
  5. Potwierdza się ostatnio popularna teoria czytanie ze zrozumieniem to sztuka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No comment - a pozostaje tylko się uśmiechnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ech, popisali się he he ;-) Nieładnie to o nich świadczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wrażenie, że odpowiedź jest automatyczna i nikt Twoich maili nie czytał po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Poprawiłaś mi tym wpisem humor:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spójrz na to w ten sposób, jak wiele zaoszczędziłaś pieniędzy - stałaś się mężczyzną bez operacji zmiany płci. :p Trzeba się tylko śmiać, bo i tak oni nie zmienią nastawienia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z jednej strony rozumiem, że jak się mechanicznie wykonuje jedną i tą sama pracę, to wpada się w schemat, ale to na pewno nie wyłącza myślenia. Twoja przygoda przypomniała mi jak nagminnie kupuję kawę na wynos w jednej ze znanych sieci, podchodzę mówię "małe latte" a pan się mnie pyta "duże czy małe" :D Z kolei pani z portalu audiobooków napisała do mnie z propozycją współpracy, cytuję "ze względu na naszą owocną dotychczasową współpracę", która polegała na tym, że raz dostałam od nich maila którego zignorowałam :D

    Firma duża czy mała, ale po to chyba zatrudniają pracownika (żywego), a nie komputer, żeby czytał, co się do nich pisze, i żaden fordyzm nie jest tu usprawiedliwieniem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tam, Szanowny Panie, czepiasz się. :P

    A tak poważnie: trochę to żenujące. Ok, duża firma, dużo maili, ale bez przesady...

    OdpowiedzUsuń
  13. Może automat zatrudnili :-)))

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.