poniedziałek, 4 lutego 2013

Stosiki...

Przed chwilą miałam świeżą, świeżuteńką dostawę książkową.
Ale się ucieszyłam:)  Zamieszczam 2 stosiki - większy od Wydawnictwa Literackiego, mniejszy - od Bukowego Lasu i Wielkiej Litery.
Takie pudło pełne książek dostałam od Wydawnictwa Literackiego...wyobrażcie sobie moją ekscytację w trakcie rozpakowywania:)

To ujrzałam po otworzeniu pudła...


Stosik od Wydawnictwa Literackiego...

Stosik od Wydawnictw: Bukowy Las i Wielka Litera...


Polacy mieli Potop i Szwedów, Rosjanie - równie znaczącą w ich narodowej mitologii Wielką Smutę i Polaków na Kremlu. Na początku listopada 1612 roku powstańcy pod wodzą kupca Kuźmy Minina i kniazia Dymitra Pożarskiego wypędzili obce wojska z Moskwy. Jak do tego doszło? Kiedy polskie proporce załopotały na Kremlu? W jakich okolicznościach Polacy zdobyli Smoleńsk i oblegali go przez niemal dwa lata? Kto wspierał Dymitra Samozwańca?
Historia wojny moskiewskiej, choć tak pasjonująca i ważna dla obu narodów, nie doczekała się dotychczas w Polsce pełnego popularnego opracowania. Wciągająca książka Andrzeja Andrusiewicza, jednego z najwybitniejszych znawców tej tematyki, ma szansę sprawić, że z większym zrozumieniem potraktujemy współczesne obchody Dnia Jedności Narodowej, a także niejednoznaczną funkcję, jaką to święto narodowe pełni w rosyjskiej polityce.

 Konstanty Willemann, warszawiak, lecz syn niemieckiego arystokraty i spolszczonej Ślązaczki, niewiele robi sobie z patriotycznych haseł i tradycji uświęconej krwią bohaterskich żołnierzy. Jest cynikiem, łajdakiem i bon-vivantem. Niewiernym mężem i złym ojcem.
Konstanty niechętnie bierze udział w kampanii wrześniowej, a po jej klęsce również wbrew sobie zostaje członkiem tajnej organizacji. Nie chce być Polakiem, nie chce być Niemcem. Pragnie jedynie zdobyć kolejną buteleczkę morfiny i żyć swoim dawnym życiem bywalca i kobieciarza.
Przed historią jednak uciec się nie da.



Zasadzka i unieszkodliwienie Osamy Bin Ladena opowiedziane przez komandosa Navy SEALs, który sam brał udział w przedsięwzięciu! "Niełatwy dzień" to wstrząsająca relacja z pierwszej ręki o najsłynniejszej akcji wymierzonej przeciwko terrorowi. Mamy szansę poznać całą kontrowersyjną prawdę o ataku! Autor książki, ukrywający się pod pseudonimem: Mark Owen, uczestniczył w najbardziej ryzykownych misjach wojskowych w historii, z których wiele wciąż utrzymywanych jest w ścisłej tajemnicy.
Niebezpieczne zaułki irackich miast, heroiczna akcja ratunkowa kapitana Richarda Phillipsa na Oceanie Indyjskim, dzikie górskie szczyty Afganistanu, trzecie piętro tajnej rezydencji Bin Ladena - to wszystko (i wiele więcej) opisuje w swojej unikalnej relacji żołnierz elitarnego oddziału. U boku Owena i wybranej garstki najbardziej zaufanych i najlepiej wyszkolonych komandosów dokładnie prześledzimy Operację "Trójząb Neptuna". Od samych początków - morderczych i wyczerpujących treningów, wyprawy na akcję, katastrofy helikoptera, która mogła zaprzepaścić wszystkie wysiłki, aż po ogłoszenie przez radio informacji o śmierci Bin Ladena. Autor opisuje wszystko krok po kroku, bez owijania w bawełnę i ukrywania prawdy.
Ale to jeszcze nie wszystko! W "Niełatwym dniu" Owen przedstawia także kulisy amerykańskiej wojny z terroryzmem i dokładnie opowiada o selekcji oraz szkoleniach członków zespołu SEALs. To historia o tym, jak młodzi ludzie kształceni są na herosów, którzy muszą pokonać wszystkie swoje lęki i słabości, by móc podjąć się najbardziej niebezpiecznych zadań. Dowiemy się o misjach, o których nie pisali nawet dziennikarze. Niemalże na własnej skórze przekonamy się, jak to jest być komandosem Navy SEALs. Przeczytamy, jak wydarzenia z pamiętnego 11 września wpłynęły na służby specjalne USA, ale przede wszystkim o tym, jak hartuje się serca współczesnych wojowników.

 Co może wyniknąć ze spotkania rozczarowanej życiem Amerykanki z trzynastowiecznym perskim poetą? Ella Rubinstein ma wiele powodów, by uważać swoje życie za porażkę. Właśnie skończyła czterdzieści lat, jej małżeństwo się rozpada, a dzieci, które dorosły, już jej nie potrzebują. Jakaż pustka... Wszystko się zmieni gdy zatrudniona w agencji literackiej Ella dostanie do rąk maszynopis powieści opowiadającej o życiu słynnego mistyka i poety, Rumiego.





 Przeszłość wciąż nie daje o sobie zapomnieć. I wciąż zabija... "W ofierze Molochowi" to kolejna powieść z bestsellerowej serii kryminalnej o Rebece Martinsson. Jaką zagadkę zdolna prawniczka będzie rozwiązywała tym razem? Pewnej niedzieli we własnym domu zostaje zamordowana starsza kobieta. Na miejscu zbrodni był siedmioletni wnuk zmarłej - Marcus. Dziecko jest w szoku i nie potrafi wyjaśnić, co się wydarzyło. Niebawem okazuje się, że nad rodziną chłopca ciąży fatum. W dramatycznych okolicznościach zginęli wszyscy jego krewni. Pradziadek został rozszarpany przez niedźwiedzia, babcia zakłuta widłami, ojciec - potrącony śmiertelnie przez nieznanego kierowcę. Sam Marcus nieomal pada ofiarą dwóch nieszczęśliwych wypadków. Wydaje się, że tragiczna seria zdarzeń nie jest przypadkowa... Prawniczka Rebeka Martinsson, ignorując zakaz nowego szefa, rozpoczyna prywatne dochodzenie. Tropy prowadzą w odległą przeszłość. W śledztwie pomagają znani z poprzednich części cyklu policjanci: Anna Maria Mella i Sven Erik Stalnacke. Wkrótce Rebeka odnajduje... zmarłą babkę Marcusa.

 Północna Szwecja za kręgiem polarnym. W małej wiosce Jukkasjärvi zostaje brutalnie zamordowana pastor parafii, Mildred Nilsson. Kobieta była jedną z najbardziej lubianych, a zarazem kontrowersyjnych osób w okolicy. Każdy może być jej zabójcą... Niedługo potem do Kiruny przyjeżdża Rebeka Martinsson - utalentowana młoda prawniczka, której kariera została przerwana w dramatycznych okolicznościach, gdy półtora roku wcześniej w obronie własnej zabiła troje ludzi. Nic nie wie o morderstwie w pobliskiej Jukkasjärvi. Rebeka nie przypuszcza, że znów wpadnie w tarapaty.



 Wstrząsająca relacja z ogarniętej wojną domową Syrii. "Zapiski z Homs" to reportaż o bezwzględnym reżimie, okrucieństwie i przemocy. Pisarz i dziennikarz Jonathan Littell, ryzykując życie, od połowy stycznia do początku lutego 2012 przebywał w Hims (inaczej Homs) - twierdzy syryjskich rebeliantów. Opuścił miasto dopiero w przeddzień jego krwawej pacyfikacji. W trakcie pobytu na gorąco robił notatki. Uliczne strzelaniny, opatrywanie rannych, śmierć, wszechobecny strach, radykalizacja nastrojów wśród Syryjczyków, ograniczone zaufanie do ONZ - te obrazy mówią same za siebie. Komentarz autora został celowo ograniczony.


 "Taniec szczęśliwych cieni" to piętnaście historii przedstawionych z wielką dbałością o szczegół i psychologiczne prawdopodobieństwo. Nikt tak jak Alice Munro nie opisuje codziennych sytuacji, z jakimi mierzą się zwykli ludzie. W bohaterach jej prozy każdy może bez trudu odnaleźć samego siebie. Autorka portretuje głównie kobiety - dorosłe i nastoletnie, ich oczami spoglądamy w przeszłość. Munro w swoich opowiadaniach ukazuje złożoność więzów rodzinnych, specyfikę życia w małych miasteczkach i ogromne różnice między światem mężczyzn i kobiet. Prowokuje także do zadumy nad przemijaniem.




 "Wiśniowy Dworek" to kolejna pełna ciepła, nastrojowa powieść Katarzyny Michalak. Autorka opowiada wzruszającą historię o rodzinnych sekretach, w książce pojawia się także wątek sensacyjny. Bohaterkami są dwie kobiety z dwóch różnych światów. W Wiśniowym Dworku, gdzieś pod litewską granicą, mieszka Danusia. Jest dyrektorką wiejskiej szkoły, nauczycielką z powołania. Kocha swoją pracę i nie wyobraża sobie życia w wielkim mieście, pełnym zgiełku i zagonionych ludzi. Na warszawskim Mokotowie, niedaleko parku Morskie Oko, ma swój luksusowy apartament Danka. To przebojowa bizneswoman, zatrudniona w międzynarodowej korporacji. Nie wyobraża sobie mieszkania na wsi, gdzie życie toczy się powoli, a jego rytm wyznacza przyroda. Te dwie kobiety pozornie dzieli wszystko. Ale łączy je pewna tajemnica i... mężczyzna, który przybył z przeszłości, by odebrać to, co do niego należy.

 Wstrząsająca książka amerykańskiej dziennikarki i historyczki, córki chińskich emigrantów. Iris Chang jako dziecko słyszała od rodziców opowieści o rzezi Nankinu i bezskutecznie próbowała znaleźć w szkolnej bibliotece informacje o tych krwawych zajściach. Gdy dorosła, postanowiła sama napisać o zapomnianym ludobójstwie, które odbyło się podczas drugiej wojny chińsko-japońskiej. W grudniu 1937 roku armia japońska wkroczyła do chińskiego miasta Nankin. W ciągu zaledwie kilku tygodni rozegrały się tam wydarzenia o niespotykanym wcześniej, niewyobrażalnym wręcz okrucieństwie. W wymyślny, bestialski sposób poddano torturom, zgwałcono i wymordowano ponad 300 000 ludzi. Ofiarami byli nie tylko żołnierze, ale także cywile, w tym kobiety i dzieci. Iris Chang dotarła do ocalałych z masakry dokumentów, odnalazła ludzi, którzy przeżyli zagładę, zebrała informacje rozproszone w pamiętnikach zagranicznych misjonarzy i korespondentów, którzy byli świadkami tamtych straszliwych wydarzeń. Napisana z ogromnym emocjonalnym zaangażowaniem "Rzeź Nankinu" wyciąga tę przerażającą historię z mroków niepamięci. Książka w Stanach Zjednoczonych stała się bestsellerem i wzbudziła liczne dyskusje. 

Czy pobożna muzułmanka nawet przebywając w śpiączce powinna mieć zakrytą twarz? Jak zbadać puls pacjentce osłoniętej od stóp do głów? "W kraju niewidzialnych kobiet" to wciągająca opowieść o zderzeniu kultur, niezwykłych obyczajach, a przede wszystkim o ogromnej sile kobiet, które nawet w najtrudniejszych okolicznościach nie rezygnują z własnej kobiecości. Qanta Ahmed, wykształcona w Wielkiej Brytanii lekarka, przyjęła ofertę rocznego kontraktu w Arabii Saudyjskiej. Wyjazd potraktowała nie tylko jako wyzwanie zawodowe, ale i przygodę w egzotycznym kraju. Po przybyciu na miejsce odkryła, że Królestwo nijak się ma do jej wyobrażeń. Arabia Saudyjska, w której obowiązującą religią jest skrajnie ortodoksyjny islam, to państwo niewyobrażalnych kontrastów społecznych, surowej policji obyczajowej oraz bezwzględnie egzekwowanych nakazów dotyczących zachowania i stroju. Autorka, liberalna muzułmanka, nie rozumie i nie może się pogodzić z rolą, którą w tym kraju wyznaczono kobietom...
 
Pięć pokoleń niezależnych kobiet i ich nieśmiertelne tajemnice. Przepaść, która dzieli matki i córki, jest tak głęboka, jak ich sekrety. W starej posiadłości Hill House w dolinie Sacramento mieszka pięć pokoleń kobiet rodziny Kellerów. Jednak życie we wspólnym domu otoczonym pięknym gajem oliwnym nie jest sielanką. Annę, Bets, Callie, Deb i Erin łączą więzy krwi, ale różnią charaktery, doświadczenia, ludzie, których spotkały na swojej drodze oraz tajemnice, które starają się ukryć przed sobą nawzajem. Kiedy w ich życiu pojawia się dr Hashmi, genetyk badający źródła długowieczności rodziny, kobiety boją się, że odkryje nie tylko sekret ich życiodajnych drzew oliwnych, ale także wtargnie w ich pilnie strzeżony świat kobiet.

 "Kochanka Słońca" to przedstawiona na wspaniałym tle Wersalu Ludwika XIV opowieść o Ludwice de la Valli?re, pięknej młodej amazonce, która zdobyła serce charyzmatycznego francuskiego monarchy, zwanego Królem Słońce. Pełna temperamentu dziewczyna pochodząca z niższej szlachty, bez szans na zamążpójście i zbyt biedna, by wstąpić do klasztoru, zdobywa, a później dramatycznie traci łaskę i uczucia króla. "Kochanka Słońca" to porywająca historia miłosna z elementem intrygującej tajemnicy, to opowieść ukazująca moc prawdziwej namiętności, ale także ludzką niezdolność do pielęgnowania i zachowywania uczucia.
"Porwała mnie nie tylko zniewalająca opowieść i bogactwo charakterów, ale także zmysłowość powieści. Sandra Gulland ma niezwykły dar obrazowego pisania!" Joan Barfoot

 Obdarzona bardzo licznym rodzeństwem i dorastająca pod bacznym okiem dominującej cesarzowej Austrii dziesięcioletnia Maria Antonina wie, że pewnego dnia jej idylliczne dzieciństwo dobiegnie końca, a ona sama zostanie złożona na ołtarzu politycznych ambicji matki. Nie przypuszcza tylko jednego - że ten dzień nastąpi tak szybko. Zanim jednak z rodzinnego Wiednia, gdzie czas upływa jej na radosnych zabawach z siostrami, wyruszy do lśniącego przepychem, rozplotkowanego Wersalu, musi przejść całkowitą przemianę, by Francuzi uznali ją godną objęcia roli delfiny i poślubienia dziwnego, nieśmiałego, zaledwie o dwa lata od niej starszego chłopca, którego przeznaczeniem jest zasiąść na tronie jako Ludwik XVI. Czy znajdzie w sobie dość siły, przebiegłości i determinacji, by stać się prawdziwą władczynią?


29 komentarzy:

  1. Normalnie zielenieje z zazdrosci:)
    Szczegolnie z powodu Morfiny i W kraju niewidzialnych kobiet :)

    Milej lektury zycze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyobraż sobie moją reakcję, gdy otwierałam paczki:)

      Usuń
  2. Czytałam "Morfinę" i jestem pod wielkim wrażeniem. Zazdroszczę Ci, że lektura najnowszej książki Twardocha jest jeszcze przed Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar w przyszłym tygodniu najpóżniej zacząć Morfinę, wiele sobie obiecuję po tej pozycji, mam nadzieje, że się nie zawiodę.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że pokocham. To będzie moje 1. potkanie z pisarką, ale tyle dobrego słyszałam, poza tym lubię turecką literaturę (uwielbiam Pamuka).

      Usuń
  4. Ja z utęsknieniem czekam na mój egzemplarz 'Marii Antoniny ' . Prawdziwe cudeńka!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale paka!!!! Ja też dziś otrzymałam Alice Munro od Wydawnictwa Literackiego i Sekret drzewa oliwnego od Wielkiej Litery:) ciekawe jakie będą nasze wrażenia:) Pozdrawiam i życzę udanej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie sporo tego!!! Ja także dostałam Wiśniowy dworek i już po pierwszych stronach jestem pewna, że jest lepszy od tego przereklamowanego "Mistrza". Gratuluję ciekawych pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne pozycje! :)
    Mam nadzieję, że sprawią Ci wiele przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne-trochę Ci zazdroszczę.Jak sobie nie kupię to nie mam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne książki, zazdroszczę większości i chętnie bym Ci podkradła!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Co za paka! Zazdroszczę, ale pozytywnie :-) Wiele tytułów mi się spodobało, w pierwszej kolejności pewnie przeczytałabym W kraju niewidzialnych kobiet.

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie, ja też chcę takie paki dostawać! Zwłaszcza od Literackiego! Ale chętnie też wzięłabym Kochankę słońca i Marię Antoninę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW Zaszalałaś teraz nic tylko czytać i recenzować. Na brak książek do wyboru nie możesz narzekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak dostałam 3 to szalałam z radości a co dopiero taki stos. Wydawnictwo musi lubić i cenić Twoje teksty bo cię rozpieszcza. Swoją drogą nie wiesz czy mają jeszcze "wolne miejsca" wsród recenzentów? Ciekawą ofertę mają może warto aby i ja spróbowała coś dla nich zrecenzować. Mówię o Literackim.

      Usuń
  13. Wow!!! Robi wrażenie, teraz czeka Ciebie wiele emocji literackich, mam nadzieję, że pozytywnych!!Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mało nie padłam na zawał kiedy zobaczyłam twoje pudło książek. Ależ cię wydawnictwo rozpieszcza ;-) Super. Życzę przyjemnego czytania i czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja czytam " W ofierze molochowi". Jest super...

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne książki zadomowią się na Twojej półce :)))) Czekam na recenzje z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ze wszystkich Twoich cudowności mam jedynie "Kochankę Słońca", która czeka na swoją kolej.
    Życzę przyjemnego czytania i pozdrawiam rozmarzona...:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Jakie cacuszka :) "Wiśniowy Dworek" czytałam i muszę się w końcu zabrać za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z WL zazdroszczę praktycznie wszystkiego :) Elif Safak kiedyś bardzo lubiłam, muszę wrócić do jej książek, jedna czeka od lat nieprzeczytana na półce..

    OdpowiedzUsuń
  21. Podobnie jak co najmniej połowa osób przede mną zzieleniałam z zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bez wahania ukradłabym Ci stos od Literackiego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fiu, fiu - nieźle. :)
    Chętnie przechwyciłabym Munro.

    A tymczasem za mną już "Rzeź Nankinu". Powiem krótko: mocne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne paczuszki, miłego czytania:)

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.