czwartek, 17 stycznia 2013

2 nowe książkowe zdobycze:)

Powoli kończę pracę i akurat listonosz przyniósł 2 nowe książki, które bardzo chciałam przeczytać:
Czy w dzisiejszych czasach można przeżyć wielką miłość? Można. Czy po stracie kochanej osoby można się odbudować? Można. O tym jest książka Agnieszki Kowalskiej, żony Macieja Kozłowskiego, niezwykle lubianego aktora. Dorota Wellman tak o niej pisze: Ta książka to najpiękniejszy list miłosny, jaki czytałam. Chciałabym, żeby ktoś mnie tak kochał.






Lęki, obsesje, ale jednocześnie wizerunek człowieka łagodnego, serdecznego i potrafiącego żarliwie kochać. Wspaniałość życia to oparta na autentycznych faktach powieść o ostatniej miłości Franza Kafki i znacznie od niego młodszej Dory Diamant. On przechodzi przemianę duchową, ona stara się dać śmiertelnie choremu pisarzowi chwile szczęścia i trochę uśmiechu. 






Tutaj link do strony wydawnictwa. 

12 komentarzy:

  1. O nie, to ja je chciałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że popadłaś w zakupowy szał tak jak ja. Wczoraj przegrzebałam ofertę matrasa i nabyłam kilka tytułów, między innymi Świderkównę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Prof. Świderkównę...chwali się, chwali:)

      Usuń
  3. Kocham biografie.Obydwie mnie interesują.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obydwie książki wydają mi się warte przeczytania. Zwłaszcza ta druga. Uwielbiam autentyczne historie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo ciekawe! Co to za wydawnictwo? Nie rozpoznaję znaczka u dołu okładki...
    To jakieś nowości? Bo nic o nich nie słyszałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawnictwo czerwone i czarne, wklejam w poście link do strony wydawnictwa.

      Usuń
  6. Druga pozycja szczególnie wzbudziła moje zainteresowanie, wiec czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Noo, szykują się zarwane nocki! Nic dziwnego, z takimi lekturami :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Obydwie bardzo chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.