Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo publicat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo publicat. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 kwietnia 2015

Urząd. Niemieccy dyplomaci w Trzeciej Rzeszy i w RFN

Wydawnictwo Dolnośląskie, Ocena 6/6
Recenzja mojego męża.

O Historii III Rzeszy pisze się dużo i nie dużo jednocześnie. Kwestia różnorodnych zagadnień dot. w/w tematyki jest niezwykle skomplikowana. Wiele jest niewiadomych. Jeszcze więcej pokutuje stereotypów. Jednym z wielu błędnych przekonań, jest teza, iż niemieccy urzędnicy służby dyplomatycznej w latach 1939-1945 byli ostatnim bastionem ruchu oporu, należeli do najzagorzalszych przeciwników Hitlera i jego chorej polityki. 
Jaką postawę prezentowali w rzeczywistości pracownicy niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych po objęciu władzy przez Hitlera? Jaką rolę odegrali w tworzeniu i utrwalaniu ustroju narodowosocjalistycznego? Czy niemieccy dyplomaci odpowiadają za współudział w prześladowaniach i wymordowaniu europejskich Żydów? Jaki wpływ na nowe (powstałe po 1951 roku) Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec miała nazistowska przeszłość?
Na te i wiele innych nasuwających się pytań próbują odpowiedzieć autorzy niniejszej książki. Zbadaniu tych zagadnień posłużyło kilka lat iście tytanicznej pracy powołanej w 2005 roku Niezależnej Komisji Historyków do Zbadania Historii Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Czasach Narodowego Socjalizmu i Republiki Federalnej. Częściowy efekt ich pracy to niniejsza książka. Przedstawiona jest w niej niezwykle dokładnie historia niemieckiego MSZ przed wybuchem II wojny światowej, sprawa Anschlussu Austrii, napaść na Czechosłowację i Polskę, polityka w podbitych krajach oraz następstwa wszystkich tych czynów. 
Bardzo dokładnie i ciekawie opisane są szczególnie dwie kwestie - działalność MSZ Niemiec w okresie wojny i realizacja zaleceń Hitlera, a w szczególności rozwiązywanie kwestii żydowskiej oraz powojenne rozliczenie zbrodniarzy wojennych, wśród których były także osoby ściśle powiązane z MSZ, jak chociażby w/w Ribbentrop. Jak ich oceniono, osądzono, jaką ponieśli karę? Co procesy i w/w kary zmieniły w świadomości i postępowaniu nowo powstałego powojennego MSZ Niemiec?
W końcowej fazie książki poruszane są także kwestie wpływu wojennej działalności niemieckiego MSZ na powojenne kontakty z okupowanymi uprzednio krajami.
To nie jedyne zagadnienia poruszane w omawianej książce, ale bez wątpienia najbardziej wymowne i najciekawsze. 
Bez wątpienia członkowie w/w i całkowicie niezależnej komisji  rozprawili się z legendą i przedstawili prawdziwy obraz elity politycznej kraju. Liczne dokumenty do których dotarli i które ujawniają nie pozostawiają złudzeń. Do jakich wniosków doszli badacze? Jak odpowiedzieli na w/w i wiele innych pytań, intrygujących wiele osób zagadnień? Dowiecie się z tego z książki, do lektury której gorąco zachęcam.

Urząd. Niemieccy dyplomaci w III Rzeszy i w RFN, to doskonale opracowana, dopracowana pod względem merytorycznym, poruszająca wiele niezwykle ciekawych i ważnych kwestii książka. Godna jest polecenia dla wszystkich interesujących się nie tylko historią XX wieku, ale także przyczynami i skutkami ludzkich poczynań i zależnościami z  nich wynikającymi.

czwartek, 15 listopada 2012

Kuchnia w stylu wolnym - Annabel Langbein

Wydawnictwo Publicat, Okładka twarda, 235 s., Moja ocena 5,5/6
Chciałabym wam zaprezentować świetną książkę, taką życiowo-kulinarną i ogłosić związany z nią konkurs.
Najpierw jednak o książce...
Jej autorka,  Annabel Langbein to jedna z najbardziej lubianych nowozelandzkich autorek książek kulinarnych oraz gwiazda międzynarodowego programu telewizyjnego. Wydała 19 książek kucharskich, które zdobyły wiele międzynarodowych nagród, a Kuchnia w stylu wolnym została uhonorowana najważniejszym trofeum w świecie publikacji kulinarnych - Gourmand World Cookbook Award. Książki Annabeli przetłumaczono na wiele języków i sprzedały się w liczbie ponad 2 mln. egzemplarzy na całym świecie.
Jedzenie jest wielką pasją Annabel, uważa, że w życiu nie ma przyjemniejszych chwil niż wspólne biesiadowanie z rodziną i bliskimi.Jej podejście  do gotowania jest zarówno praktyczne, jak i inspirujące. Pokazuje, jak w łatwy, naturalny sposób przyrządzić fantastyczne, smaczne i proste dania z produktów sezonowych, ale nie tylko.
Annabel w swojej książce prezentuje przepisy na potrawy niewymagające dużego wysiłku. Pomysły czerpie z wycieczek po przydomowym ogrodzie. Jak sama twierdzi, chociaż lubi zapraszać do stołu rodzinę i przyjaciół, nie chodzi jej o to, żeby zaimponować gościom wymyślnymi i skomplikowanymi daniami, serwowanymi w sztywnej, restauracyjnej atmosferze. Chce miło spędzić czas i cieszyć się jedzeniem i bliskimi.
Dania, jakie prezentuje w książce są proste, ale niezwykle pomysłowe, może je wykonać każdy, nawet największy laik kulinarny. W ich składzie brak luksusowych, czy trudno dostępnych składników i przypraw. Proponuje nam przepisy na dania będące w zgodzie z naturą, oparte na pomysłowości i przyjemności, jaką dają zwykłe produkty i wspólne gotowanie.
W pięknie wydanej książce znajdziecie przepisy m.in. na: cynamonowe zawijańce, chrupiący chlebek, bułeczki z parmezanem i bazylią, sałatkę aksamitną, pieczonego kurczaka z trawą cytrynową, grillowaną jagnięcinę w ostrej marynacie, sajgonki z krewetkami, ziołowe placuszki, pieczone pstrągi, świeży twarożek, puszyste lody, blok czekoladowy, tropikalne pianki, pyszne ciasta, smakowite mięsa i wiele, wiele innych dań.
Książka podzielona jest na działy:  z pieca, z ogrodu, z farmy, z jeziora i morza, ze spiżarni, z sadu. Całość jest pięknie wydana, ozdobiona licznymi komentarzami autorki, takimi prosto od serca dot. nie tylko przygotowywanych potraw, ale w ogóle życia. 
Poza tym uroku ksiażce i specyficznej magi dodaje ogromna ilość wspaniałych zdjęć, zarówno potraw, jak i rodziny, przyjaciół Annabel, nie brak także zdjęć ukazujących piękno Nowej Zelandii
Widać, że to książka osoby, która nie tylko kocha gotować, ale kocha i potrafi cieszyć się życiem.
Myślę, że może to być doskonały prezent dla podobnych jej osób.  

 


niedziela, 12 sierpnia 2012

Przewodnik po zjawiskach paranormalnych - Brian Haughton

Wydawnictwo Publicat, Okładka usztywniona, 224 s., Moja ocena 5/6
Kilka tygodni temu dostałam od Wydawnictwa Publicat tę o to książkę z prośbą o recenzję. Przyznam się bez bicia, że odłożyłam ją na bok (nie moja tematyka) z myślą, że kiedyś do niej wrócę, ale zupełnie o niej zapomniałam.
W trakcie książkowych porządków w piątek, odnalazłam to książkowe porzucone niebożątko i przeczytałam interesujące mnie fragmenty. 
Nie jestem znawcą tematu parapsychologii ( w żadnym jej zakresie), ale książka zainteresowała mnie, tzn. duża jej część mnie zainteresowała, ta podająca głównie fakty historyczne i ciekawostki.  Bo uwierzyć, nadal nie uwierzyłam. Taki ze mnie niewierny Tomasz:). Jednak wierzę, że dla osób zainteresowanych tematyką, książka będzie na prawdę doskonałym nabytkiem.
Słyszeliście o osobach czytających w myślach lub przewidujących przyszłość?
Wierzycie w istnienie innych rzeczywistości i możliwość kontaktowania się z duchami?
Wiecie, na czym polega postrzeganie pozazmysłowe?
Tego typu zagadnienia porusza książka.
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to piękne wydanie (i ze względu na to wydanie, na jego wysoką jakość daję 5). 

Okładka jest usztywniona, książka wydana na kredowym papierze, bardzo kolorowa, przypomina trochę stary album, z fotografiami w kolorze sepii, cieniowanym tłem. Idealna na prezent. 
O tak, jak na skanach poniżej wyglądają strony w książce.
Jestem sceptycznie nastawiona do metafizycznych zagadnień, ale w książce znalazłam wiele ciekawostek, które mnie zainteresowały.
Pozycja ta nie tylko porusza tematykę zjawisk paranormalnych, ale także dokumentuje je historycznie.
Autor zadał sobie wiele trudu, żeby zgromadzić w jednym tomie tak dużo informacji. Poruszając konkretny temat cofa się do początków zjawiska, przedstawia np. pierwsze osoby, co do których udokumentowano jasnowidzenie, szósty zmysł czy podróż w czasie.
Sylwetkę każdej osoby związanej z danym zagadnieniem omawia bardzo szczegółowo załączając przy tym mapki, zdjęcia, ryciny (i to mi się bardzo podoba, niesamowicie ubarwia to zwykłą z pozoru opowieść).
Ciekawe, jako urozmaicenie są liczne testy. Dzięki nim możemy przekonać się czy mamy zdolności medium, czy jesteśmy jasnowidzem, a może drzemią w nas zdolności chirurga parapsychicznego?
Z bliską osoba możecie także przeprowadzić ćwiczenia i testy dot. telepatii, czy eksperyment dot. prekognicji z talią kart.
Co ważne, wszystkie problemy, zagadnienia, jakie autor porusza omawiane są bardzo szeroko w kontekście całego świata, nie ograniczają się tylko do Europy. Poznajemy więc także kulty i osoby związane z parapsychologią z terenów Afryki czy Ameryki.
Książka jest bardzo ciekawa nawet dla takich sceptyków, jak jak.
Jeśli macie wątpliwości lub po prostu interesujecie się parapsychologią, sięgnijcie koniecznie po tę książkę. Dzięki niej poznacie historie osób przekonanych o swoich nadprzyrodzonych umiejętnościach, m.in. medium Florence Cook czy Morgana Robertsona, który przewidział katastrofę Titanica. Dowiecie się także, w jaki sposób naukowcy starają się wyjaśniać zjawiska paranormalne. A może sami zechcecie sprawdzić, czy drzemią w was nadnaturalne siły?
Nawet jeżeli zagadnienie parapsychologii traktujecie z lekkim przymrużeniem okna, książka może być świetną zabawą, a dla osób zainteresowanych tematem jest to pozycja obowiązkowa.