Pokazywanie postów oznaczonych etykietą izabela czajka stachowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą izabela czajka stachowicz. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 kwietnia 2013

Ocalił mnie kowal - Izabela Czajka Stachowicz

Wydawnictwo WAB, Okładka miękka, 208 s., Moja ocena 5/6
To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, ale z pewnością nie ostatnie. Książka porwała mnie, spodobał mi się zarówno styl pisarki, jak i fakt, iż opowiedziała historię z własnego życia.
Izabela Czajka Stachowicz ur. się w 1893r. była doskonale wykształconą muzą m.in. Witkacego, Gombrowicza, Iwaszkiewicza.
Jako pisarka debiutowała w 1937r. reportażem Moja podróż: Szlakiem Południa. Była także Żydówką. W czasie II wojny światowej znalazła się w getcie warszawskim, póżniej w otwockim.
Książka Ocalił mnie kowal powstała w 1956r. Autorka opowiada o najtrudniejszym momencie w swoim życiu, o okresie okupacji, o getcie i jego zagładzie, o ukrywaniu się u Danusi córki kowala, o przetrwaniu, o przyjażni i blaskach tych strasznych czasów. 
Najbardziej poruszył mnie niesamowity kontrast z jakim autorka opowiada o tragicznych wydarzeniach, a opowiada o nich językiem iskrzącym się od humoru. Ten humor jest podobno niezwykle charakterystyczny dla autorki. Tym bardziej sprawia to, że po kolejne jej książki na pewno sięgnę.
Danusia, która ryzykując swoje życie i całej rodziny, ukrywała kobietę, dała jej nowe dokumenty, zaprzyjaźniła się z nią, a jej rodzina stała się rodziną także dla Izabeli.
Ocalił mnie kowal, to książka niewielka rozmiarowo, ale wielka treścią. Mimo poruszania niezwykle tragicznego momentu w swoim życiu, Czajka Stachowicz nie epatuje ani martyrologią, ani swoim nieszczęściem, pisze po prostu o tym co było, o tym co czuła, czego się bała, co sprawiało jej przyjemność. 
Godna polecenia lektura, także dla przeciwników okrucieństwa II wojny światowej i historii.
To p prostu niezwykle mądra, wartościowa, wzruszająca lektura, która skłania także do wielu przemyśleń.