Wydawnictwo Literackie, Okładka twarda, 530 s., Moja ocena 6/6
Niniejsza pozycja to wspaniała opowieść o życiu Edwarda Kajdańskiego. Autor (rocznik 1925) to doskonały pisarz, dziennikarz, gawędziarz i dyplomata, ale przede wszystkim pasjonata i znawca Chin. Jedną z książek Kajdańskiego recenzowałam tutaj (klik) . Była to pozycja w arcyciekawy sposób opowiadająca o pierwszych Polakach "podbijających" Chiny. Równie ciekawie napisane są Wspomnienia z mojej Atlantydy. Na okładce książki znajduje się napis autobiografia z Azją w tle. Oddaje on całą treść książki, a po lekturze mam wrażenie, że także treść, sens życia Kajdańskiego. Bo Azja obecna jest w życiu pisarza od momentu narodzin. Jest z nim także nierozerwalnie związana.
Koniec XIX wieku, to moment, gdy po wojnie z Japonią, do Chin przybywają polscy robotnicy, inżynierowie. Otrzymują pracę przy budowie kolei, która miała połączyć Chiny z Rosją. Wiceprzewodniczącym zarządu kolei został inż. Stanisław Kierbedź. Kierownikiem został także Polak, inż. Adam Szydłowski. Powstaje pierwsza osada o nazwie Harbin. To właśnie w niej, ćwierć wieku póżniej na świat przychodzi Edward Kajdański.
Autor w pasjonujący sposób opisuje dzieciństwo, opowiada o wielu nieistniejących już tradycjach, lokalnych obyczajach, świętach i ich adaptacji do polskiego domu. Te opowieści są o tyle fascynujące, że ukazują nam miejsca i zwyczaje, których obecnie po blisko 100 latach próżno szukać. Poza tym są to opisy świata widzianego oczyma dziecka. Może odrobinę wygładzonego przez pryzmat minionych lat i dziecięcej pamięci, ale właśnie przez to są one inne, ciekawe i warte poznania.Sam fakt, iż autor pamięta rzeczy, osoby, wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat, świadczy o tym, jak dzieciństwo w Mandżurii było dla niego istotne. Dowiecie się o dzieciństwie w polsko-chińskim otoczeniu, o edukacji w harbińskim Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza, o studiach na Uniwersytecie Północnomandżurskim oraz na Politechnice Harbińskiej. Wszystkie opowieści są zręcznie wplecione w opisy dnia codziennego, kultury, przyrody, świata tak odmiennego od naszego.
Ciekawie ukazany jest sam Harbin, osada tak ściśle związana z koleją, z Polską, która od skupiska kilku zaledwie domostw w błyskawicznym tempie przekształciła się w całkiem spore miasto. Było to miejsce na wskroś kosmopolityczne i mimo, iż znajdowało się w dalekich Chinach, wielu Polakom przyniosło fortuny, ale wielu także zgubę.
Jak było z Edwardem Kajdańskim? Na co przydał mu się zapisany przez ojca notes? Jak na tle przemian politycznych, które w Mandżurii (gdzie znajdował się Harbin) miały miejsce w latach 30. XX wieku poradził sobie nastoletni Polak? Tego wszystkiego dowiecie się z lektury niniejszej książki.
Poznacie także historię niebanalnego rodu autora, historię upadku potężnego Harbinu, miasta, które z mapy świata zniknęło tak samo szybko jak się wykształciło.
Wspomnienia Kajdański kończy na roku 1951, gdy przybywa do Polski.
Nie ukrywam, iż liczę na kolejny tom wspomnień, kontynuację fascynującej opowieści o życiu, którym można by z powodzeniem obdzielić kilka osób, a które jest także doskonałym, gotowym scenariuszem na pasjonujący serial. Edward Kajdański dzięki doskonałej znajomości języka chińskiego, od 1957roku pracował w Ministerstwie Spraw
Zagranicznych, a w 1963roku otrzymał stanowisko w biurze radcy handlowego w
Pekinie, gdzie na różnych stanowiskach pracował do 1975roku. W okresie 1979 -
1982 znów był w Chinach, tym razem jako konsul w Kantonie.
Dobra książka jest jak alkohol - też idzie do głowy. (Magdalena Samozwaniec)
Strony
- Strona główna
- Przeczytane w grudniu 2011r. i 2012r.
- Przeczytane w 2013r.
- Przeczytane w 2014 r.
- Przeczytane w 2015r.
- Przeczytane w 2016 r.
- Przeczytane w 2017 r.
- Przeczytane w 2018 r.
- Przeczytane w 2019 r.
- Przeczytane w 2020 r.
- Przeczytane w 2021 r.
- Przeczytane w 2022r.
- Przeczytane w 2023 roku
- Przeczytane w 2024, 2025, 2026 roku
piątek, 8 listopada 2013
czwartek, 7 listopada 2013
Ucztę lodu i ognia czas zacząć!
Ta książka pragnie zabrać czytelników w kulinarną podróż przez świat George’a R.R. Martina. Rozpoczniemy
ją przy Murze i stamtąd wyruszymy na południe, do Królewskiej Przystani i Dorne, po czym przepłyniemy
na okręcie na drugą stronę Wąskiego Morza, by ucztować z Dothrakami i w Wolnych Miastach.
Mamy nadzieję, że dołączycie do nas w swych kuchniach, by cieszyć się ucztą, jakiej jeszcze nie znaliście:
ucztą lodu i ognia.
Witajcie w naszej karczmie!
Przysuńcie się bliżej. Jeszcze odrobinę (…). Nachylcie się, to wyszepczę wam do ucha smutną prawdę. Nie potrafię
gotować (…).
Po tak długim czasie nie potrafię sobie już przypomnieć, kto pierwszy zaproponował, żebyśmy wydali książkę kucharską
z przepisami z moich powieści (…). Sariann i Chelsea podeszły do tematu zgoła odmiennie. Nie napisały do mnie
z podpowiedzią, że książka kucharska byłaby fajnym pomysłem. Nie, te dwie dziewczyny zaczęły przyrządzać potrawy opisane
w Grze o tron (…). Na cześć pewnego przybytku, w którym dzieją się rzeczy straszne, dziewczyny nazwały swój blog Karczmą
na Rozdrożu. W książce to właśnie przed jej drzwiami kołysało się na wietrze truchło powieszonej oberżystki. Mam szczerą
nadzieję,
że Sariann i Chelsea nie podzielą jej losu; ich jedzenie jest znacznie,
znacznie lepsze od podawanego w tamtej karczmie.
Wiedeńska gra - Carla Montero
Wydawnictwo Rebis, Okładka miękka, ocena 5,5/6
Od razu zaznaczam, to nie moja recenzja, tylko mojej przyjaciółki. Próbowałam przeczytać Wiedeńską grę, chociażby ze względu na miejsce akcji, mój ukochany Wiedeń. Mimo zaangażowania nie dałam rady. Styl pisania Carli Montero po prostu mi nie odpowiada. Za to moja przyjaciółka jest książką zachwycona. Z tego powodu pozwoliłam sobie zamieścić jej opinię.
Akcja książki rozgrywa się na początku XX wieku. Młoda Hiszpanka, Isabel Alsasúa to osoba, której los nie szczędzi bólu. W jednym momencie traci zarówno ukochanych rodziców, jak i narzeczonego. Pocieszenia i chwili zapomnienia postanawia szukać w zmianie otoczenia. W tym celu rozpoczyna niebezpieczną podróż przez pół Europy. Isabel udaje się bowiem do stolicy Austro-Węgier, do cesarskiego Wiednia. Tam czeka na nią ukochana ciotka, która jest bliską krewną samego Franciszka Józefa. Isabel nie zdaje sobie sprawy, że wydarzenia, które spotykają ją w trakcie podróży są dopiero wstępem do jakże niebezpiecznej przygody, która czeka na nią w Wiedniu. A wszystkiemu winna jest jedna niepozorna książka, której Isabel przez przypadek staje się właścicielką.
Co to za książka? Co sprawia, że wszyscy chcą ją mieć? Jakie przygody czekają na Isabel? Tego dowiecie się w trakcie lektury Wiedeńskiej gry, do czego gorąco zachęcam.
Początek książki jest może trochę nużący, ale warto przebrnąć przez początkowe strony, żeby póżniej zanurzyć się w sieci podstępów, labiryncie wiedeńskich uliczek i intryg.
Autorka po raz kolejny zachwyciła mnie style pisarskim i pomysłem na niebanalna fabułę. Aż trudno uwierzyć, że ta pozycja jest jej debiutem literackim.
Montero udało się stworzyć arcyciekawych bohaterów, z których aż kipi energia. Dodatkowo wplątała ich w ogromną ilość zagadek i intryg (które mogą zaważyć na dalszych losach ówczesnej Europy), oraz wszystko osadziła w bajecznym, pełnym przepychu cesarskim Wiedniu.
Doskonałe połączenie powieści szpiegowskiej z historyczną i wierne oddanie realiów epoki, to największe plusy książki. Od pierwszej strony rzuca się w oczy, iż Montero musiała zadać sobie wiele trudu żeby dokładnie zgłębić realia epoki, poznać stroje, konwenanse, życie ówczesnej arystokracji. Dzięki temu, książka i przygody, których bohaterką jest Isabel są jeszcze bardziej wiarygodne i wciągające.
Gorąco zachęcam do lektury obu powieści Carli Montero i z niecierpliwością czekam na kolejną książkę tej niezwykłej autorki.
Tutaj recenzja Szmaragdowej tablicy, drugiej książki Montero
Od razu zaznaczam, to nie moja recenzja, tylko mojej przyjaciółki. Próbowałam przeczytać Wiedeńską grę, chociażby ze względu na miejsce akcji, mój ukochany Wiedeń. Mimo zaangażowania nie dałam rady. Styl pisania Carli Montero po prostu mi nie odpowiada. Za to moja przyjaciółka jest książką zachwycona. Z tego powodu pozwoliłam sobie zamieścić jej opinię.
Akcja książki rozgrywa się na początku XX wieku. Młoda Hiszpanka, Isabel Alsasúa to osoba, której los nie szczędzi bólu. W jednym momencie traci zarówno ukochanych rodziców, jak i narzeczonego. Pocieszenia i chwili zapomnienia postanawia szukać w zmianie otoczenia. W tym celu rozpoczyna niebezpieczną podróż przez pół Europy. Isabel udaje się bowiem do stolicy Austro-Węgier, do cesarskiego Wiednia. Tam czeka na nią ukochana ciotka, która jest bliską krewną samego Franciszka Józefa. Isabel nie zdaje sobie sprawy, że wydarzenia, które spotykają ją w trakcie podróży są dopiero wstępem do jakże niebezpiecznej przygody, która czeka na nią w Wiedniu. A wszystkiemu winna jest jedna niepozorna książka, której Isabel przez przypadek staje się właścicielką.
Co to za książka? Co sprawia, że wszyscy chcą ją mieć? Jakie przygody czekają na Isabel? Tego dowiecie się w trakcie lektury Wiedeńskiej gry, do czego gorąco zachęcam.
Początek książki jest może trochę nużący, ale warto przebrnąć przez początkowe strony, żeby póżniej zanurzyć się w sieci podstępów, labiryncie wiedeńskich uliczek i intryg.
Autorka po raz kolejny zachwyciła mnie style pisarskim i pomysłem na niebanalna fabułę. Aż trudno uwierzyć, że ta pozycja jest jej debiutem literackim.
Montero udało się stworzyć arcyciekawych bohaterów, z których aż kipi energia. Dodatkowo wplątała ich w ogromną ilość zagadek i intryg (które mogą zaważyć na dalszych losach ówczesnej Europy), oraz wszystko osadziła w bajecznym, pełnym przepychu cesarskim Wiedniu.
Doskonałe połączenie powieści szpiegowskiej z historyczną i wierne oddanie realiów epoki, to największe plusy książki. Od pierwszej strony rzuca się w oczy, iż Montero musiała zadać sobie wiele trudu żeby dokładnie zgłębić realia epoki, poznać stroje, konwenanse, życie ówczesnej arystokracji. Dzięki temu, książka i przygody, których bohaterką jest Isabel są jeszcze bardziej wiarygodne i wciągające.
Gorąco zachęcam do lektury obu powieści Carli Montero i z niecierpliwością czekam na kolejną książkę tej niezwykłej autorki.
Tutaj recenzja Szmaragdowej tablicy, drugiej książki Montero
środa, 6 listopada 2013
Ona już nie wróci - Hans Koppel
Wydawnictwo Świat Książki, Okładka miękka, 304 s., Moja ocena 4,5/6
Mike Zetterberg, przeciętny mąż i ojciec, jakich wielu, mieszka z rodziną w willi niedaleko Helsingborga. Pewnego dnia jego żona Ylva nie wraca z pracy do domu. Męźczyzna poważnie tym zaniepokojony dzwoni do wszystkich znajomych, ale każdy mówi mu to samo - Ylva pożegnała się z nimi i powiedziała, że jedzie do domu. Wobec tego, co się z nią stało. Mike wraz z córką rozpoczynają poszukiwania na własną rękę oraz zawiadamiają policję. Ponieważ między małżeństwem niezbyt dobrze się układało (Ylva zdradzała Mikea) mężczyzna staje się głównym podejrzanym.
Dochodzenie trwa, jednak mimo upływu tygodni, a póżniej miesięcy nic nie daje. Wszystko wskazuje, że kobieta nie żyje. Po pierwszym szoku Mike układa sobie życie z nową partnerką, a tymczasem Ylva cała (choć nie całkiem zdrowa) znajduje się bliżej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Kobieta została bowiem porwana i jest przetrzymywana w piwnicy sąsiedniego domu. Przez cały czas może obserwować codzienne życie męża i córeczki i jest dręczona psychicznie i fizycznie przez porywaczy.
Dlaczego? Co takiego wydarzyło się w przeszłości, ponad 20 lat temu, co doprowadziło do tak okrutnej zemsty? Co sprawiło, że spokojna z pozoru para zamieniła się w katów? Czy porwanie Ylvy ma coś wspólnego z trzema innymi zagadkowymi morderstwami popełnionymi na świecie?
Tylko jedna osoba, dziennikarz przypadkowo wpada na właściwy trop. Czy ktoś uwierzy w jego opowieść, która brzmi jak fantastyczny thriller?
Książkę czyta się bardzo dobrze, szybko. Jest to lektura niezwykle wciągająca. Jednak uznanie jej za wyjątkowo mroczną jest wg. mnie lekkim nadużyciem. Ot bardzo sprawnie napisany thriller psychologiczny. Taki w typowym, skandynawskim stylu, z dużą ilością wyraźnie zarysowanego tła psychologicznego. Co prawda w niektórych momentach przebieg wydarzeń da się przewidzieć, ale i tak nie zmniejsza to przyjemności jaką jest lektura książki.
Bardzo ciekawym zabiegiem było umieszczenie przez autora swoistego wykładu o tym, jak kaci przetrzymujący i torturujący swoje ofiary uzyskują nad nimi przewagę, zarówno fizyczną, jak i psychiczną, ile w stanie jest wytrzymać więziony człowiek, po jakim okresie czasu nienawiść do oprawcy zaczyna zmieniać się w coś diametralnie różnego. Ciekawa lekcja.
Ponieważ Koppel ma potencjał i doskonałe pomysły, jestem pewna, że jeszcze nie jeden raz nas zaskoczy. Liczę także na to, iż wydawnictwo pójdzie za ciosem i wyda jego kolejne książki.
Gorąco zachęcam do lektury.
Mike Zetterberg, przeciętny mąż i ojciec, jakich wielu, mieszka z rodziną w willi niedaleko Helsingborga. Pewnego dnia jego żona Ylva nie wraca z pracy do domu. Męźczyzna poważnie tym zaniepokojony dzwoni do wszystkich znajomych, ale każdy mówi mu to samo - Ylva pożegnała się z nimi i powiedziała, że jedzie do domu. Wobec tego, co się z nią stało. Mike wraz z córką rozpoczynają poszukiwania na własną rękę oraz zawiadamiają policję. Ponieważ między małżeństwem niezbyt dobrze się układało (Ylva zdradzała Mikea) mężczyzna staje się głównym podejrzanym.
Dochodzenie trwa, jednak mimo upływu tygodni, a póżniej miesięcy nic nie daje. Wszystko wskazuje, że kobieta nie żyje. Po pierwszym szoku Mike układa sobie życie z nową partnerką, a tymczasem Ylva cała (choć nie całkiem zdrowa) znajduje się bliżej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Kobieta została bowiem porwana i jest przetrzymywana w piwnicy sąsiedniego domu. Przez cały czas może obserwować codzienne życie męża i córeczki i jest dręczona psychicznie i fizycznie przez porywaczy.
Dlaczego? Co takiego wydarzyło się w przeszłości, ponad 20 lat temu, co doprowadziło do tak okrutnej zemsty? Co sprawiło, że spokojna z pozoru para zamieniła się w katów? Czy porwanie Ylvy ma coś wspólnego z trzema innymi zagadkowymi morderstwami popełnionymi na świecie?
Tylko jedna osoba, dziennikarz przypadkowo wpada na właściwy trop. Czy ktoś uwierzy w jego opowieść, która brzmi jak fantastyczny thriller?
Książkę czyta się bardzo dobrze, szybko. Jest to lektura niezwykle wciągająca. Jednak uznanie jej za wyjątkowo mroczną jest wg. mnie lekkim nadużyciem. Ot bardzo sprawnie napisany thriller psychologiczny. Taki w typowym, skandynawskim stylu, z dużą ilością wyraźnie zarysowanego tła psychologicznego. Co prawda w niektórych momentach przebieg wydarzeń da się przewidzieć, ale i tak nie zmniejsza to przyjemności jaką jest lektura książki.
Bardzo ciekawym zabiegiem było umieszczenie przez autora swoistego wykładu o tym, jak kaci przetrzymujący i torturujący swoje ofiary uzyskują nad nimi przewagę, zarówno fizyczną, jak i psychiczną, ile w stanie jest wytrzymać więziony człowiek, po jakim okresie czasu nienawiść do oprawcy zaczyna zmieniać się w coś diametralnie różnego. Ciekawa lekcja.
Ponieważ Koppel ma potencjał i doskonałe pomysły, jestem pewna, że jeszcze nie jeden raz nas zaskoczy. Liczę także na to, iż wydawnictwo pójdzie za ciosem i wyda jego kolejne książki.
Gorąco zachęcam do lektury.
poniedziałek, 4 listopada 2013
10 lat piekła w Legii Cudzoziemskiej
Wydawnictwo Rytm, Okładka twarda, 380 s., Ocena 5/6
Recenzja mojego męża.
Legia Cudzoziemska jest francuską formacją wojskową. W jej szeregach służą osoby nie posiadające francuskiego obywatelstwa. Takie są założenia Legii, jednak w praktyce obywatele francuscy to ok. 5% wszystkich żołnierzy tej formacji. Początki Legii Cudzoziemskiej to rok 1831 i moment, gdy powołano do życia jednostkę wojskową przypominająca standardową armię, która chroniłaby francuskie kolonie.
Z uwagi na fakt, iż jest to najbardziej zróżnicowana armia świata (pod względem mnogości kultur i narodowości służących w niej żołnierzy) nie brak w jej szeregach miejsc i zagadnień będących swoistym zapalnikiem. Z tego powodu podstawą Legii są twarde zasady. Żelazna dyscyplina i mordercze wręcz warunki ćwiczeń oraz życia w Legii Cudzoziemskiej są już legendą, ale legendą, która jest chlebem codziennym każdego żołnierza.
O służbie w Legii Cudzoziemskiej, o swoistym piekle na ziemi, o dziesięciu latach wyciętych wręcz z życiorysu opowiada w niniejszej książce jej autor, Józef Białoskórski.
Jednak służba w tej formacji to nie tylko swoiste piekło na ziemi. To także przyjażnie, które częstokroć zawiązują się na całe życie. Niepisanym zwyczajem jest, iż żołnierze tej samej narodowości służą razem, wspierają się w trudnych momentach, pomagają sobie. Jednym słowem mogą na siebie zawsze liczyć. Taka przyjażń, wielka odpowiedzialność za drugiego człowieka, trudne warunki służby i codziennego życia sprawiają, że nie wszyscy to wytrzymują. Białoskórski w swojej opowieści doskonale ukazuje, jak i dlaczego zmieniają się charaktery żołnierzy, jak radzą sobie oni (lub nie radzą) z problemami, trudnymi momentami, oddaleniem od rodzin.
Wiele ciekawostek, o których wspomina autor, związanych jest z miejscami, w których służył. Były nimi: Afryka Północna, Indochiny, Bliski Wschód. Z każdym z tych miejsc ma związane wspomnienia, które czytelnika wprawiają w osłupienie lub co najmniej zdziwienie. Dużo wspomnień wywołuje także uśmiech rozbawienia.
Białoskórski musiał być bardzo dobrym, cenionym żołnierzem, gdyż szybko awansował. Jego ostatni przydział to był nadzór nad przewozem do kolonii karnych skazanych za różne przewinienia legionistów. O tym zakresie swoich obowiązków, także bardzo ciekawie opowiada.
Książka mimo momentami trudnej i bardzo dyskusyjnej pod względem moralnym i etycznym tematyki, to doskonała lektura. Język, jakim posługuje się autor jest lekki, niezwykle plastyczny, a cała treść przekazana w sposób treściwy i barwny. Częste humorystyczne wtrącenia, anegdoty sprawiają, że całość czyta się szybko i z prawdziwą przyjemnością. Nic dziwnego, że pozycja ta doczekała się w Polsce już kolejnego wydania i powoli zaczyna być wręcz legendarną. Jeżeli lubicie przygodę, plastycznie odmalowane trudy życia, bardziej ciekawi was proza żołnierskiego dnia, a nie lukrowane opisy, jest to bez wątpienia książka dla was. Gorąco zachęcam do lektury.
Recenzja mojego męża.
Legia Cudzoziemska jest francuską formacją wojskową. W jej szeregach służą osoby nie posiadające francuskiego obywatelstwa. Takie są założenia Legii, jednak w praktyce obywatele francuscy to ok. 5% wszystkich żołnierzy tej formacji. Początki Legii Cudzoziemskiej to rok 1831 i moment, gdy powołano do życia jednostkę wojskową przypominająca standardową armię, która chroniłaby francuskie kolonie.
Z uwagi na fakt, iż jest to najbardziej zróżnicowana armia świata (pod względem mnogości kultur i narodowości służących w niej żołnierzy) nie brak w jej szeregach miejsc i zagadnień będących swoistym zapalnikiem. Z tego powodu podstawą Legii są twarde zasady. Żelazna dyscyplina i mordercze wręcz warunki ćwiczeń oraz życia w Legii Cudzoziemskiej są już legendą, ale legendą, która jest chlebem codziennym każdego żołnierza.
O służbie w Legii Cudzoziemskiej, o swoistym piekle na ziemi, o dziesięciu latach wyciętych wręcz z życiorysu opowiada w niniejszej książce jej autor, Józef Białoskórski.
Jednak służba w tej formacji to nie tylko swoiste piekło na ziemi. To także przyjażnie, które częstokroć zawiązują się na całe życie. Niepisanym zwyczajem jest, iż żołnierze tej samej narodowości służą razem, wspierają się w trudnych momentach, pomagają sobie. Jednym słowem mogą na siebie zawsze liczyć. Taka przyjażń, wielka odpowiedzialność za drugiego człowieka, trudne warunki służby i codziennego życia sprawiają, że nie wszyscy to wytrzymują. Białoskórski w swojej opowieści doskonale ukazuje, jak i dlaczego zmieniają się charaktery żołnierzy, jak radzą sobie oni (lub nie radzą) z problemami, trudnymi momentami, oddaleniem od rodzin.
Wiele ciekawostek, o których wspomina autor, związanych jest z miejscami, w których służył. Były nimi: Afryka Północna, Indochiny, Bliski Wschód. Z każdym z tych miejsc ma związane wspomnienia, które czytelnika wprawiają w osłupienie lub co najmniej zdziwienie. Dużo wspomnień wywołuje także uśmiech rozbawienia.
Białoskórski musiał być bardzo dobrym, cenionym żołnierzem, gdyż szybko awansował. Jego ostatni przydział to był nadzór nad przewozem do kolonii karnych skazanych za różne przewinienia legionistów. O tym zakresie swoich obowiązków, także bardzo ciekawie opowiada.
Książka mimo momentami trudnej i bardzo dyskusyjnej pod względem moralnym i etycznym tematyki, to doskonała lektura. Język, jakim posługuje się autor jest lekki, niezwykle plastyczny, a cała treść przekazana w sposób treściwy i barwny. Częste humorystyczne wtrącenia, anegdoty sprawiają, że całość czyta się szybko i z prawdziwą przyjemnością. Nic dziwnego, że pozycja ta doczekała się w Polsce już kolejnego wydania i powoli zaczyna być wręcz legendarną. Jeżeli lubicie przygodę, plastycznie odmalowane trudy życia, bardziej ciekawi was proza żołnierskiego dnia, a nie lukrowane opisy, jest to bez wątpienia książka dla was. Gorąco zachęcam do lektury.
Rodzina Wenclów t. 1 i 2 - Lena Najdecka
Instytut Wydawniczy Erica, Okładki miękki, Tom 1. 480s., Tom 2. 540s., Moja ocena 5,5/6
Jestem niesamowicie (pozytywnie oczywiście) zaskoczona lekturą obu części trylogii o rodzinie Wenclów. Szczerze, liczyłam na kiepskawą, naciąganą historyjkę. Aż się zastanawiałam, co autorka wymyśli, żeby zapełnić trzy tomy. Tymczasem dostałam wyborną, niesamowicie trafną i doskonale napisaną historię rodziny Wenclów.
Mamy XXI wiek. Bohaterowie obu części, to rodzina 2+3, w skład której wchodzą: mamusia, tatuś i trzech synków. Każde z osobna to kuriozalny, ale niestety charakterystyczny dla pokolenia dorobkiewiczów osobnik. A połączeni razem,w jedną rodzinę są dopiero ciekawym socjologicznie przypadkiem.
Mamusia (po 50-tce) siedząca w domu i wydająca pieniądze, które w dobie boomu gospodarczego, jaki miał miejsce w naszym kraju w latach 90. XX wieku zarobił tatuś, Wencel senior.
Właśnie, Wenecel senior, na oko pod 60-tkę, który ogromny majątek zbił (w sposób niezbyt uczciwy) kilkanaście lat wcześniej na prywatyzacji. Obecnie walczący z żoną, która próbuje go zdrowo odżywiać oraz z różnymi kwitami, które co i rusz wypływają na wierzch, a które mogą go "do grobu wpędzić".
Paweł, doskonale wykształcony, wspólnik w prestiżowej kancelarii prawnej w Warszawie, zarabiający niebotyczne sumy pieniędzy, posiadający piękną i jak mu się do pewnego momentu wydawało szczęśliwą żonę. Kobiecie swojego życia w jego mniemaniu daje wszystko. Jakież jest jego zdziwienie, gdy okazuje się, że ona tak nie uważa. Na dodatek jeden ze wspólników okazuje się najpospolitszą gnidą, padalcem jednym. A Paweł tak mu ufał. Na szczęście przy Pawle przysłowiowym murem stoi wierna sekretarka, pani Agnieszka. Gdy pan mecenas traci prawie wszystko, razem rozpoczynają śledztwo, które zatacza coraz szersze kręgi. Nie wiedzą w co wdepnęli. Pieniądze oraz władza, o które toczy się gra są tak ogromne, że przeciwnik nie cofnie się przed niczym.
Mateusz, średni syn Wenclów, wysoko postawiony w kierownictwie pewnej renomowanej agencji reklamowej. Zarabia ogromne sumy pieniędzy, ma piękną, wierną żonę, wspaniałe mieszkanie, które kupił mu tatuś i bardzo, ale to bardzo wysokie mniemanie o sobie. Pewien, że świat należy do niego, że żadna kobieta mu się nie oprze, że jest tak przebiegły, że życiowe i zawodowe oszustwo ujdą mu płazem, nawet nie wie jak bardzo się myli.
Piotr Wencel, najmłodszy w rodzinie, ekolog, weganin, mający tysiąc pomysłów na doskonały biznes i dziwną (ale zdaniem seniora rodu - kutą na cztery nogi) przyjaciółkę. Oczywiście żaden interes w jego dwudziestokilkuletnim życiu nigdy nie przyniósł mu nawet złotówki zysku. Wszystkiego jego pomysły finansował ojciec, który nagle mówi dosyć.
Jest jeszcze babcia Wenclowa. Osoba, którą nad wyraz polubiłam. Pozytywna, zażywna, ze spostrzegawczym okiem, ciętym językiem, uważająca, że w jej wieku wolno jej już wszystko.Babcia jest cudowna, potrafi np. synowi (czyli panu pod 60-kę) przyłożyć łyżką drewnianą:). Ale babcia potrafi także jednym duszkiem wypić szklaneczkę wódki..chociaż nie, przepraszam, Wenclowie piją tylko whiskey i to co najmniej 15-stoletnią, którą co prawda czuć...myszami, ale była droga.
Najdecka wybornie, arcywybornie zobrazowała rodzinę typowych, momentami prymitywnych dorobkiewiczów. Kojarzycie taki serial Tygrysy Europy? Trylogia o Wenclach jest niezwykle podobna do tegoż serialu, chociaż wszystko, co opisuje autorka, nie jest aż tak jaskrawe. Niemniej świat tej rodziny, to świat wielkich pieniędzy, jeszcze większych oszustw (czy to na niwie zawodowej czy na łonie rodzinnym), korporacji, spółek zarejestrowanych na Cyprze, prania pieniędzy etc.
Losy bohaterów autorka niezwykle zręcznie przeplata opisami tego, co jeszcze kilka lat temu działo się w naszym kraju, a co w wielu przypadkach nadal jest aktualne. Jeżeli dodamy do tego niezwykle zręczne pióro, cięty język, mnogość wątków, z których część można śmiało dopasować do własnego życia, to uzyskamy doskonałą, wciągającą lekturę, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością. Przyznam wam się, że faktem, iż od obu książek nie mogłam się oderwać, byłam niepomiernie zdziwiona. I bardzo żałuję, że nie mogłam sięgnąć po 3. tom. Czekam na niego z wielką niecierpliwością.
Jestem niesamowicie (pozytywnie oczywiście) zaskoczona lekturą obu części trylogii o rodzinie Wenclów. Szczerze, liczyłam na kiepskawą, naciąganą historyjkę. Aż się zastanawiałam, co autorka wymyśli, żeby zapełnić trzy tomy. Tymczasem dostałam wyborną, niesamowicie trafną i doskonale napisaną historię rodziny Wenclów.
Mamy XXI wiek. Bohaterowie obu części, to rodzina 2+3, w skład której wchodzą: mamusia, tatuś i trzech synków. Każde z osobna to kuriozalny, ale niestety charakterystyczny dla pokolenia dorobkiewiczów osobnik. A połączeni razem,w jedną rodzinę są dopiero ciekawym socjologicznie przypadkiem.Mamusia (po 50-tce) siedząca w domu i wydająca pieniądze, które w dobie boomu gospodarczego, jaki miał miejsce w naszym kraju w latach 90. XX wieku zarobił tatuś, Wencel senior.
Właśnie, Wenecel senior, na oko pod 60-tkę, który ogromny majątek zbił (w sposób niezbyt uczciwy) kilkanaście lat wcześniej na prywatyzacji. Obecnie walczący z żoną, która próbuje go zdrowo odżywiać oraz z różnymi kwitami, które co i rusz wypływają na wierzch, a które mogą go "do grobu wpędzić".
Paweł, doskonale wykształcony, wspólnik w prestiżowej kancelarii prawnej w Warszawie, zarabiający niebotyczne sumy pieniędzy, posiadający piękną i jak mu się do pewnego momentu wydawało szczęśliwą żonę. Kobiecie swojego życia w jego mniemaniu daje wszystko. Jakież jest jego zdziwienie, gdy okazuje się, że ona tak nie uważa. Na dodatek jeden ze wspólników okazuje się najpospolitszą gnidą, padalcem jednym. A Paweł tak mu ufał. Na szczęście przy Pawle przysłowiowym murem stoi wierna sekretarka, pani Agnieszka. Gdy pan mecenas traci prawie wszystko, razem rozpoczynają śledztwo, które zatacza coraz szersze kręgi. Nie wiedzą w co wdepnęli. Pieniądze oraz władza, o które toczy się gra są tak ogromne, że przeciwnik nie cofnie się przed niczym.
Mateusz, średni syn Wenclów, wysoko postawiony w kierownictwie pewnej renomowanej agencji reklamowej. Zarabia ogromne sumy pieniędzy, ma piękną, wierną żonę, wspaniałe mieszkanie, które kupił mu tatuś i bardzo, ale to bardzo wysokie mniemanie o sobie. Pewien, że świat należy do niego, że żadna kobieta mu się nie oprze, że jest tak przebiegły, że życiowe i zawodowe oszustwo ujdą mu płazem, nawet nie wie jak bardzo się myli.
Piotr Wencel, najmłodszy w rodzinie, ekolog, weganin, mający tysiąc pomysłów na doskonały biznes i dziwną (ale zdaniem seniora rodu - kutą na cztery nogi) przyjaciółkę. Oczywiście żaden interes w jego dwudziestokilkuletnim życiu nigdy nie przyniósł mu nawet złotówki zysku. Wszystkiego jego pomysły finansował ojciec, który nagle mówi dosyć.
Jest jeszcze babcia Wenclowa. Osoba, którą nad wyraz polubiłam. Pozytywna, zażywna, ze spostrzegawczym okiem, ciętym językiem, uważająca, że w jej wieku wolno jej już wszystko.Babcia jest cudowna, potrafi np. synowi (czyli panu pod 60-kę) przyłożyć łyżką drewnianą:). Ale babcia potrafi także jednym duszkiem wypić szklaneczkę wódki..chociaż nie, przepraszam, Wenclowie piją tylko whiskey i to co najmniej 15-stoletnią, którą co prawda czuć...myszami, ale była droga.
Najdecka wybornie, arcywybornie zobrazowała rodzinę typowych, momentami prymitywnych dorobkiewiczów. Kojarzycie taki serial Tygrysy Europy? Trylogia o Wenclach jest niezwykle podobna do tegoż serialu, chociaż wszystko, co opisuje autorka, nie jest aż tak jaskrawe. Niemniej świat tej rodziny, to świat wielkich pieniędzy, jeszcze większych oszustw (czy to na niwie zawodowej czy na łonie rodzinnym), korporacji, spółek zarejestrowanych na Cyprze, prania pieniędzy etc.
Losy bohaterów autorka niezwykle zręcznie przeplata opisami tego, co jeszcze kilka lat temu działo się w naszym kraju, a co w wielu przypadkach nadal jest aktualne. Jeżeli dodamy do tego niezwykle zręczne pióro, cięty język, mnogość wątków, z których część można śmiało dopasować do własnego życia, to uzyskamy doskonałą, wciągającą lekturę, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością. Przyznam wam się, że faktem, iż od obu książek nie mogłam się oderwać, byłam niepomiernie zdziwiona. I bardzo żałuję, że nie mogłam sięgnąć po 3. tom. Czekam na niego z wielką niecierpliwością.
niedziela, 3 listopada 2013
Pewnej zimowej nocy - Simon Sebag Montefiore
Wydawnictwo Magnum, Okładka miękka, 432 s., Moja ocena 5/6
Simon Sebag Montefiore to znany na świecie autor książek historycznych. Tworzy zarówno typowe książki popularnonaukowe, jak i powieści. Akcja każdego jego utworu rozgrywa się w Rosji.
Tym razem autor przenosi nas do 1945 roku, do samego serca Moskwy.
Jeden z głównych bohaterów, którego bardzo polubiłam, i któremu wiernie kibicowałam, Andriej Kurbski wraz z rodzicami kilka lat temu, w trakcie politycznych czystek, został zesłany na banicję. Wywieziono ich w głąb Rosji. Tuż po zakończeniu II wojny światowej, chłopiec, a właściwie prawie młody męźczyzna, wraca z matką do Moskwy. Wracają niestety sami, bez ojca. Mieszkają w koszmarnych warunkach, w maleńkim pokoju, bez łazienki i kuchni, matka choruje, ale nie wiadomo czy bardziej fizycznie, czy psychicznie na depresję.
Simon Sebag Montefiore to znany na świecie autor książek historycznych. Tworzy zarówno typowe książki popularnonaukowe, jak i powieści. Akcja każdego jego utworu rozgrywa się w Rosji.
Tym razem autor przenosi nas do 1945 roku, do samego serca Moskwy.
Jeden z głównych bohaterów, którego bardzo polubiłam, i któremu wiernie kibicowałam, Andriej Kurbski wraz z rodzicami kilka lat temu, w trakcie politycznych czystek, został zesłany na banicję. Wywieziono ich w głąb Rosji. Tuż po zakończeniu II wojny światowej, chłopiec, a właściwie prawie młody męźczyzna, wraca z matką do Moskwy. Wracają niestety sami, bez ojca. Mieszkają w koszmarnych warunkach, w maleńkim pokoju, bez łazienki i kuchni, matka choruje, ale nie wiadomo czy bardziej fizycznie, czy psychicznie na depresję.
Pewnego dnia Andriej dostaje swoją (jak mu się wtedy wydaje) wielką szansę. Ma możliwość podjąć naukę w najlepszej szkole w kraju. Jest to placówka do której uczęszcza tzw. złota młodzież, czyli dzieci prominentów i dygnitarzy. Uczniowie tej jedynej w swoim rodzaju szkoły, to wyłącznie dzieci z bogatych i
wpływowych domów. Dlaczego trafia tam niepozorny, biedny, niczym się nie wyróżniający nastolatek? Dlaczego mimo wysokiego czesnego, dyrektora szkoły pozwala mu się w niej uczyć darmo?
To tylko dwa z licznych pytań, jakie nasuwają nam się już na początku lektury. Z każdą kolejną przeczytaną stroną pytania mnożą się. Bo i też mnożą się zagadki. A wizerunek Moskwy, jaki prezentuje nam Montefiore zadziwia, ale i jednocześnie budzi obrzydzenie.
Andriej, jak to nastolatek, zakochuje się. Jest to miłość o tyle wielka, co i bezsensowna. Jego wybranka to Serafina Romaszkina, która zniewalającą urodę odziedziczyła po matce, znanej gwieżdzie filmowej.Jednak ani Andriej, ani inny kolega z klasy nie mają u niej szans. Dziewczyna jako obiekt uczuć wybrała sobie najgorszego męźczyznę z możliwych, a mianowicie cudzoziemca ze zgniłego Zachodu. Na dodatek planuje wyjechać do niego, uciec z kraju, czyli dokonać rzeczy niewybaczalnej. Za mniejsze przewinienia ludzie w ZSRR skazywani byli na śmierć. Nic dziwnego, że gdy wiadomość o planach Serafiny dochodzi do odpowiednich władz, dziewczyna zostaje zesłana w głąb kraju. Co dalej będzie z młodziutką, zakochaną Serafiną? Co będzie z Andriejem? Dlaczego pewnego dnia na jednym z moskiewskich mostów padają strzały, od których ginie dwoje nastolatków, dzieci wysokich rangą radzieckich urzędników? Czy to było zabójstwo, czy próba zamachu na wielkiego wodza Stalina? Koledzy ofiar zostają aresztowani i przewiezieni w celu przesłuchania do najsroższego moskiewskiego wiezienia na Łubiance. Co wykryje śledztwo lub raczej pseudośledztwo, które rozpoczyna KGB? Gwarantuję wam, że przebieg dochodzenia i jego zakończenie niezmiernie was zaskoczą.
Montefiore stworzył bardzo dobrą powieść, której atutem jest przede wszystkim fakt, iż jest ona oparta na faktach. Jej karty zapełniają w dużej mierze autentyczne postacie - politycy, generałowie, bohaterowie wojenni, a nawet sam Stalin i jego syn.
Wierne oddanie atmosfery panującej w stolicy ZSRR, to kolejny atut książki. Mamy tu mistrzowsko ukazane z jednej strony luksusowe aż do bólu życie niewielkiej garstki uprzywilejowanych, a z drugiej strony przeciętnego radzieckiego Kowalskiego, który nie miał co jeść, co na siebie włożyć, który bał się pomyśleć o czymś niestosownym, żeby go nie aresztowano za myśli. Absurd powiecie. Oj niestety, ale nie. Tak było.
Pewnej zimowej nocy, to doskonała, po mistrzowsku napisana, niezwykle wciągająca powieść, którą czyta się błyskawicznie. Z jednej strony jej bohaterem jest miłość, a z drugiej...sami się przekonajcie.
Recenzja Katarzyny Wielkiej i Potiomkina, tegoż autora
Recenzja Katarzyny Wielkiej i Potiomkina, tegoż autora
sobota, 2 listopada 2013
Moje listopadowe typy...książkowe oczywiście....
Od poezji Homera po współczesne science fiction, od Pisma świętego po
komiksy, przez kamienie milowe naszej edukacji (Marco Polo, Starca
z Gór, Campanellę, Morusa i Bacona, Guliwera, Alicję z Krainy Czarów i
Tolkiena), światowa literatura wciąż wymyśla legendarne krainy,
projektując na nie ludzkie pragnienia, marzenia, utopie i koszmary zbyt
wielkie, by pomieścił je nasz ograniczony, rzeczywisty świat. Jedne z
tych miejsc dały życie fascynującym legendom i zainspirowały wspaniałe
dzieła sztuki. Inne zawładnęły bez reszty umysłami łowców tajemnic.
Jeszcze inne zaś stały się inspiracją dalekich wypraw badawczych:
podróżnicy, owładnięci pragnieniem odnalezienia iluzji, odkrywali nowe,
najzupełniej realne ziemie.
Kocham Mankella miłością wielką, tzn. jego ksiażki. Reka ukaże się dopiero 20 listopada. Nie jestem zadowolona, ze tak długo będę musiała czekać.
Kurta Wallandera nie trzeba nikomu przedstawiać, a fanom policjanta z Ystad nie trzeba przypominać, że cztery lata temu Henning Mankell zamknął serię o Wallanderze książką Niespokojny człowiek.
Handen to napisana parę lat temu dla holenderskiego wydawcy i nigdzie później niepublikowana ostatnia książka, w której kultowy policjant z Ystad musi rozwikłać sprawę morderstwa. Mankell zdecydował się wydać teraz powieść w innych państwach oraz dołączyć do niej obszerny spis osób i miejsc ze świata Wallandera. Autor zwierza się również z pracy nad serią kryminałów i opisuje radości i problemy wynikające z jej popularności.
Jesień 2002 roku. Wallander jest o krok od spełnienia marzenia o wyprowadzce z Ystad na wieś. Jednakże do kupna domu nigdy nie dochodzi. W ogrodzie posiadłości Wallander znajduje dwa ludzkie szkielety. Według ekspertyzy ciała zakopano co najmniej pół wieku temu. Komisarz z Ystad musi znów zaufać swojej intuicji, by odnaleźć mordercę sprzed lat…
Książka typowo dla mojego męża.
To niezwykle ważna próba ujęcia w jednym tomie losu zarówno tych, którzy zostali uwięzieni w okupowanej Polsce, jak i tych, którym udało się z niej wydostać!
Jesienią 1939 r. III Rzesza i Związek Radziecki podzieliły Polskę między siebie i zaprowadziły na jej terenie rządy terroru rasowego i ideologicznego. W trakcie kolejnych planowych mordów życie straciły miliony Polaków. Polscy Żydzi mieli zniknąć, Słowianie zaś zamienić się w półanalfabetów i niewolników.
Weteran wojny koreańskiej Frank Money wraca do rasistowskiej Ameryki po traumie na froncie, skąd wyniósł blizny nie tylko na ciele. Złość, poczucie winy i nienawiść do samego siebie topi w alkoholu. Paraliżującą apatię przerywa dopiero konieczność ratowania zatrutej lekami młodszej siostry, która padła ofiarą eksperymentów medycznych. Frank wraca do rodzinnego miasteczka w stanie Georgia, którego nienawidził całe życie. Wspomnienia z dzieciństwa i wojny sprawiają, że odkrywa w sobie odwagę, którą - jak sądził - na zawsze utracił.
Co robić, kiedy porywacz znika bez śladu i nikt nie wie, gdzie jesteś? "Lisia dolina" to mrożąca krew w żyłach powieść niemieckiej mistrzyni kryminału psychologicznego. Piękny sierpniowy dzień kończy się dla Matthew Willarda koszmarem. Wracając ze spaceru z psem, mężczyzna dociera na opustoszały parking, na którym miała czekać na niego żona. Zastaje jedynie samochód, ale nigdzie nie widać Vanessy. Matthew jest przekonany, że żona nie odeszła z własnej woli... Porywacz, wielokrotnie karany kryminalista Ryan Lee, nie ma możliwości domagać się okupu. Wkrótce po uprowadzeniu Vanessy zostaje aresztowany za udział w bójce. Ryan nie ma odwagi wyjawić prawdy nawet swojemu adwokatowi, choć wie, jak okrutny los czeka porwaną. Prawie trzy lata później straszliwy scenariusz się powtarza. W niewyjaśnionych okolicznościach znika kobieta, policja jest bezradna. Nadal bowiem nikt nie wie o tajemnicy Ryana, który został tymczasem wypuszczony na wolność...
Kocham Mankella miłością wielką, tzn. jego ksiażki. Reka ukaże się dopiero 20 listopada. Nie jestem zadowolona, ze tak długo będę musiała czekać.
Kurta Wallandera nie trzeba nikomu przedstawiać, a fanom policjanta z Ystad nie trzeba przypominać, że cztery lata temu Henning Mankell zamknął serię o Wallanderze książką Niespokojny człowiek.
Handen to napisana parę lat temu dla holenderskiego wydawcy i nigdzie później niepublikowana ostatnia książka, w której kultowy policjant z Ystad musi rozwikłać sprawę morderstwa. Mankell zdecydował się wydać teraz powieść w innych państwach oraz dołączyć do niej obszerny spis osób i miejsc ze świata Wallandera. Autor zwierza się również z pracy nad serią kryminałów i opisuje radości i problemy wynikające z jej popularności.
Jesień 2002 roku. Wallander jest o krok od spełnienia marzenia o wyprowadzce z Ystad na wieś. Jednakże do kupna domu nigdy nie dochodzi. W ogrodzie posiadłości Wallander znajduje dwa ludzkie szkielety. Według ekspertyzy ciała zakopano co najmniej pół wieku temu. Komisarz z Ystad musi znów zaufać swojej intuicji, by odnaleźć mordercę sprzed lat…
Książka typowo dla mojego męża.
To niezwykle ważna próba ujęcia w jednym tomie losu zarówno tych, którzy zostali uwięzieni w okupowanej Polsce, jak i tych, którym udało się z niej wydostać!
Jesienią 1939 r. III Rzesza i Związek Radziecki podzieliły Polskę między siebie i zaprowadziły na jej terenie rządy terroru rasowego i ideologicznego. W trakcie kolejnych planowych mordów życie straciły miliony Polaków. Polscy Żydzi mieli zniknąć, Słowianie zaś zamienić się w półanalfabetów i niewolników.
Weteran wojny koreańskiej Frank Money wraca do rasistowskiej Ameryki po traumie na froncie, skąd wyniósł blizny nie tylko na ciele. Złość, poczucie winy i nienawiść do samego siebie topi w alkoholu. Paraliżującą apatię przerywa dopiero konieczność ratowania zatrutej lekami młodszej siostry, która padła ofiarą eksperymentów medycznych. Frank wraca do rodzinnego miasteczka w stanie Georgia, którego nienawidził całe życie. Wspomnienia z dzieciństwa i wojny sprawiają, że odkrywa w sobie odwagę, którą - jak sądził - na zawsze utracił.
Co robić, kiedy porywacz znika bez śladu i nikt nie wie, gdzie jesteś? "Lisia dolina" to mrożąca krew w żyłach powieść niemieckiej mistrzyni kryminału psychologicznego. Piękny sierpniowy dzień kończy się dla Matthew Willarda koszmarem. Wracając ze spaceru z psem, mężczyzna dociera na opustoszały parking, na którym miała czekać na niego żona. Zastaje jedynie samochód, ale nigdzie nie widać Vanessy. Matthew jest przekonany, że żona nie odeszła z własnej woli... Porywacz, wielokrotnie karany kryminalista Ryan Lee, nie ma możliwości domagać się okupu. Wkrótce po uprowadzeniu Vanessy zostaje aresztowany za udział w bójce. Ryan nie ma odwagi wyjawić prawdy nawet swojemu adwokatowi, choć wie, jak okrutny los czeka porwaną. Prawie trzy lata później straszliwy scenariusz się powtarza. W niewyjaśnionych okolicznościach znika kobieta, policja jest bezradna. Nadal bowiem nikt nie wie o tajemnicy Ryana, który został tymczasem wypuszczony na wolność...
Siódma część cyklu o Drużynie A - jednostce specjalnej do zwalczania przestępczości międzynarodowej.
Była żona członka specjalnej jednostki policyjnej do spraw przestępczości międzynarodowej, znanej jako Drużyna A wchodzi do banku, aby załatwić kilka spraw. To preludium do ciągu niezwykłych wydarzeń; sprawy zakładników, zagadki tajemniczego biurka, zbioru skamielin, które prowadzą do najbardziej dramatycznych perturbacji drugiej wojny światowej i zimnej wojny lat powojennych.
W mrocznej dolinie rzeki Baztán zostaje znalezione nagie ciało
nastoletniej dziewczyny. Policja szybko ustala związek pomiędzy jej
śmiercią a mordem na innych młodych ofiarach. Śledztwo trafia w ręce
detektyw śledczej Amaii Salazar. Aby je prowadzić, Amaia wraca w do
rodzinnego miasteczka, które kojarzy jej się raczej z koszmarami
dzieciństwa, niż beztroską idyllą młodości. Jej zmagania ze sprawą
brutalnych morderstw angażują ją także osobiście, a wstrząsające
zbrodnie ujawniają symbolikę seksualną. Wzdłuż rzeki odnajdują się
kolejne ciała, nie pozostawiając detektyw ani chwili wytchnienia.
Przerażająca, nierozwikłana tajemnica z dzieciństwa powraca niczym
koszmarny sen...
Odizolowana od świata społeczność małego miasteczka, otoczonego gęstwiną lasów przywołuje na myśl klimaty serialu Miasteczko Twin Peaks.
Kiedy jej samolot ma opóźnienie i odleci dopiero nazajutrz, Gaby Struthers z konieczności zmuszona jest spędzić noc, dzieląc pokój z nieznajomą, przerażoną młodą dziewczyną Lauren Cookson.
Ale dlaczego Gaby wzbudza w niej takie przerażenie? Lauren nie chce tego zdradzić. Mówi natomiast bez ładu i składu o niewinnym mężczyźnie, który trafił do więzienia za morderstwo, którego nie popełnił. Gaby wkrótce odkryje, że obecność Lauren w samolocie nie była przypadkowa. Ofiarą morderstwa jest bowiem Francine Breary, żona jedynego mężczyzny, którego Gaby kiedykolwiek kochała. Tim Breary przyznał się do morderstwa i nawet przekazał policji dowody popełnionej przez siebie zbrodni. Nie podał jedynie motywu: twierdzi, że nie ma pojęcia, dlaczego to zrobił.
Mayfair, lato 1911. Rodzina Rotherfieldów wydaje bal na cześć młodziutkiej Victorii. Przyjęcie psuje zniknięcie jej siostry Evangeline. Nieobecność dziewczyny sprawia, że na jaw wychodzą napięcia pomiędzy członkami rodziny. Julian, najstarszy syn Rotherfieldów, odnajduje siostrę w więzieniu w robotniczym Bermondsey. Spadkobierca dynastii krytykuje zachowanie niepokornej dwudziestolatki, równie egoistycznej, co ich najmłodszy brat Edward, który wpadł w szpony hazardu. Aby zwrócić długi, Edward musi wziąć udział w zawodach lotniczych i pokonać swojego francuskiego rywala, nieobliczalnego uwodziciela.
Była żona członka specjalnej jednostki policyjnej do spraw przestępczości międzynarodowej, znanej jako Drużyna A wchodzi do banku, aby załatwić kilka spraw. To preludium do ciągu niezwykłych wydarzeń; sprawy zakładników, zagadki tajemniczego biurka, zbioru skamielin, które prowadzą do najbardziej dramatycznych perturbacji drugiej wojny światowej i zimnej wojny lat powojennych.
W mrocznej dolinie rzeki Baztán zostaje znalezione nagie ciało
nastoletniej dziewczyny. Policja szybko ustala związek pomiędzy jej
śmiercią a mordem na innych młodych ofiarach. Śledztwo trafia w ręce
detektyw śledczej Amaii Salazar. Aby je prowadzić, Amaia wraca w do
rodzinnego miasteczka, które kojarzy jej się raczej z koszmarami
dzieciństwa, niż beztroską idyllą młodości. Jej zmagania ze sprawą
brutalnych morderstw angażują ją także osobiście, a wstrząsające
zbrodnie ujawniają symbolikę seksualną. Wzdłuż rzeki odnajdują się
kolejne ciała, nie pozostawiając detektyw ani chwili wytchnienia.
Przerażająca, nierozwikłana tajemnica z dzieciństwa powraca niczym
koszmarny sen...Odizolowana od świata społeczność małego miasteczka, otoczonego gęstwiną lasów przywołuje na myśl klimaty serialu Miasteczko Twin Peaks.
Kiedy jej samolot ma opóźnienie i odleci dopiero nazajutrz, Gaby Struthers z konieczności zmuszona jest spędzić noc, dzieląc pokój z nieznajomą, przerażoną młodą dziewczyną Lauren Cookson.
Ale dlaczego Gaby wzbudza w niej takie przerażenie? Lauren nie chce tego zdradzić. Mówi natomiast bez ładu i składu o niewinnym mężczyźnie, który trafił do więzienia za morderstwo, którego nie popełnił. Gaby wkrótce odkryje, że obecność Lauren w samolocie nie była przypadkowa. Ofiarą morderstwa jest bowiem Francine Breary, żona jedynego mężczyzny, którego Gaby kiedykolwiek kochała. Tim Breary przyznał się do morderstwa i nawet przekazał policji dowody popełnionej przez siebie zbrodni. Nie podał jedynie motywu: twierdzi, że nie ma pojęcia, dlaczego to zrobił.
Mayfair, lato 1911. Rodzina Rotherfieldów wydaje bal na cześć młodziutkiej Victorii. Przyjęcie psuje zniknięcie jej siostry Evangeline. Nieobecność dziewczyny sprawia, że na jaw wychodzą napięcia pomiędzy członkami rodziny. Julian, najstarszy syn Rotherfieldów, odnajduje siostrę w więzieniu w robotniczym Bermondsey. Spadkobierca dynastii krytykuje zachowanie niepokornej dwudziestolatki, równie egoistycznej, co ich najmłodszy brat Edward, który wpadł w szpony hazardu. Aby zwrócić długi, Edward musi wziąć udział w zawodach lotniczych i pokonać swojego francuskiego rywala, nieobliczalnego uwodziciela.
Wzruszająca historia kolonialna rozgrywająca się na legendarnych plantacjach afrykańskiej wyspy Fernando Poo.
Jest rok 1953. Kilian porzuca ośnieżone góry hiszpańskiej prowincji Huesca, by wraz z bratem Jacobem wyprawić się na odległą, nieznaną i zmysłowo bujną wyspę Fernando Poo. W tej egzotycznej krainie oczekuje go ojciec, od lat zatrudniony na plantacji zwanej Sampaką, gdzie produkuje się cenione na całym świecie kakao.
Na wiecznie zielonej i ciepłej, urzekającej wyspie bracia odkrywają kolonialną swobodę obyczajów, obcą szarej i sztywnej frankistowskiej Hiszpanii, ciężko pracują na plantacji, uczą się, co łączy, a co dzieli autochtonów i europejskich przybyszów, i jednocześnie poznają przyjaźń, namiętność, miłość i nienawiść. Jeden z nich wszakże przekroczy niewidzialną granicę zakazu i zakocha się bez pamięci w miejscowej dziewczynie. Ta miłość, wpisana w skomplikowany kontekst społeczny i historyczny, na zawsze zmieni stosunki między, stając się źródłem sekretusięgającego daleko w przyszłość.
W roku 2003 Clarence, bratanica Kiliana i córka Jacoba, ciekawa ich przeszłości, zagłębia się w trudne, dawno minione sprawy i stopniowo odkrywa zetlałe nici łączące ją z wyspą, by ostatecznie wyjaśnić rodzinną tajemnicę.
Barwna saga o kolonialnej przeszłości Hiszpanów i wzruszający romans, który przywodzi na myśl Pożegnanie z Afryką.
Rozgrywająca się w 18 wiecznej Japonii historia miłości Jacoba de Zoes, urzędnika Holenderskiej Kompanii Wschodnio-Indyjskiej do japońskiej położnej, jest podobnie jak bestsellerowy Atlas Chmur wielopoziomowa i rozgrywa się jednocześnie w kilku epokach. Po tym, jak czytelnicy dowiadują się, że jest 1799 lub 11 roku ery Kansei (czyli 11 rok nowej ery, która trwała od stycznia 1789 do lutego 1801) , niespodziewanie następuje zwrot akcji do czasów współczesnych i porodu, który odbiera japońska położna Orito Aibagawa za pomocą holenderskiego podręcznika medycznego. Japonia, kraj tysiąca jesieni, który zamieszkuje Orito, w 1799 roku jest ,od początku ery Edo, niedostępny zarówno dla Jacoba de Zoet jak i innych obcokrajowców. Obecność Holenderskiej Kompanii Wschodnio-Indyjskiej ogranicza się jedynie do wyspy Dejima. W wyniku spisku brytyjskiego mającego na celu przejęcie wpływu w Japonii od Holendrów, Jakub zostaje wysłany na sztucznie wybudowaną wyspę Dejima w porcie Nagasaki stając się de facto więźniem na małym wyspiarskim świecie. Pierwotne zamiary wzbogacenia się i poślubienia córki wpływowego holenderskiego kupca burzy spotkanie z oszpecona córką lekarza samuraja. Jego konsekwencje przekroczą najgorsze wyobrażenia Jakuba.
Służba 13. pułku ułanów wileńskich Życie towarzyskie kadry oficerskiej Czas wolny, sport i zabawa Kampania wrześniowa Powojenne losy Autor, oficer służący w 13. pułku ułanów wileńskich, opisuje służbę w kawalerii jako wielką przygodę realizowaną z profesjonalizmem, pasją i humorem. Wśród poruszanych tematów znajdują się życie towarzyskie kadry oficerskiej, stosunki międzyludzkie i czas wolny spędzany w Wilnie, gdzie ?rozrywek było moc, było w czym wybierać i przed kim błyszczeć?. Nie zabrakło także informacji o finansach młodych kawalerzystów. Jak sanacyjny oficer ułożył sobie życie w PRL-u? Czy jego dzieci miały problemy z powodu ?niesłusznego? pochodzenia? Na te i na wiele innych pytań o życiu po służbie w kawalerii, opowiadają córki Grzegorza Cydzika w obszernym wywiadzie. W książce przedstawiono także Kielecki Ochotniczy Szwadron Kawalerii im. 13 pułku ułanów wileńskich. Dzięki tworzącym go ludziom tradycje kawaleryjskie są stale żywe. Niniejsze wydanie książki ?Ułani, ułani? jest znacznie rozszerzone. Na podstawie maszynopisu oryginalnych wspomnień odtworzono fragmenty wycięte przez peerelowską cenzurę. Dodano także nigdy wcześniej nie publikowane wspomnienia z Kampanii Wrześniowej.
Wspomnienia Marii Rydlowej - prawdziwa skarbnica wiedzy o międzywojennych Bronowicach i młodopolskiej przeszłości Krakowa
Osobista opowieść autorki, pochodzącej z bronowickiej chłopskiej rodziny - o dzieciństwie i młodości w Bronowicach Małych, o Krakowie w czasie okupacji i latach powojennych, naznaczonych terrorem stalinowskim, o edukacji, przyjaźniach i życiu codziennym.
Bardzo ciekawe są rozdziały o bronowickich Żydach, o życiu w czasie wojny i po wojnie w sławnej Rydlówce, o służbie w Armii Krajowej. W książce przewija się mnóstwo znanych postaci, w tym postaci kobiet - Anny Rydlówny (pielęgniarki i pedagoga, siostry poety Lucjana Rydla), Teresy Kulczyńskiej (krakowianki, córki profesora UJ, pielęgniarki i społecznicy, autorki podręczników) i Pepy Singer (córki bronowickiego karczmarza, będącej pierwowzorem Racheli z Wesela Wyspiańskiego). Te trzy sylwetki kobiet z różnych środowisk społecznych dobrze ukazują zarówno bronowicką, jak i krakowską przeszłość, autorka zaś, pochodząca z ciekawie opisanej chłopskiej rodziny, jak gdyby jednoczy swoją opowieścią te trzy sfery, dzisiaj już słabo rozpoznawalne.
Książka barwna, pełna ciekawych anegdot o ludziach zamieszkujących przedwojenne Bronowice, wieś obrosłą literacką legendą, bogato ilustrowana fotografiami z prywatnego archiwum autorki.
Namaszczona przez autora cyklu bestsellerowych powieści i scenarzystę serialu "Gra o tron" George'a R.R. Martina oficjalna książka kucharska serii, to zbiór inspirowanych nią przepisów kulinarnych na napitki, mięsiwa i desery. Ciekawi jesteście co jadają serialowi Lannisterowie, Starkowie czy ród Tyrellów? Teraz będziecie mogli sami przyrządzić dania serwowane podczas uroczystych uczt na królewskim dworze Baratheonów, wykwintnych przyjęć w Lannisporcie, obiadów w Riverrun, codziennych posiłków Czarnych Braci na Murze, wieczerzy w zasypanym śniegiem Winterfell czy lekkich śniadań za Wąskim Morzem.
Siedemnastoletnia Lily Thomas marzy o olimpijskim złocie i poświęca wszystko dla narciarskiej kariery. Tragiczny wypadek w jednej chwili przekreśla jej nadzieje, a jej przyszłość zmienia się nieodwracalnie...
Doktor Jessie Matthews, neurochirurg, która operuje Lily, tej samej nocy staje wobec własnego dramatu. Nagle zostaje sama, przerażona, niepewna jutra, z czworgiem dzieci, dla których jest jedynym oparciem...
Bill Thomas, ojciec Lily, wiązał ze sportowymi sukcesami córki wielkie plany. Teraz jego marzenia legły w gruzach...
Ich losy splatają się z losami innych: Joe, finansisty, któremu zniszczono karierę, Carole, szpitalnej psycholog z bliznami na ciele i duszy, Teddy'ego, utalentowanego chłopaka doświadczonego przez los jeszcze bardziej okrutnie niż Lily...Sześcioro ludzi - zrozpaczonych, załamanych, samotnych i... niepokonanych. Każde z nich podejmuje rękawicę, jaką rzucił im los...Razem odkryją moc przyjaźni, lojalności i... nowe marzenia.
Seria przerażających morderstw wstrząsa szesnastowiecznym Londynem, mówi się nawet o czarach i opętaniu przez diabła... "Księga objawienia" to czwarty tom bestsellerowego cyklu o przygodach londyńskiego prawnika Matthew Shardlake'a. Jest wiosna 1543 roku. Król Henryk VIII Tudor zabiega o względy lady Katarzyny Parr, pragnąc, by została jego szóstą żoną. Wybranka nie jest zachwycona tą propozycją. Arcybiskup Cranmer i zagrożone stronnictwo protestanckie na dworze bacznie obserwują rozwój wydarzeń, ponieważ lady Katarzyna jest znana z sympatii dla reformacji. W tym samym czasie Matthew Shardlake zajmuje się sprawą nastolatka, Adama Kite'a, religijnego maniaka, którego na rozkaz Tajnej Rady umieszczono w szpitalu dla obłąkanych Bedlam. Gdyby został wypuszczony, jak chcieli rodzice, mógłby popełnić czyn, który zapewniłby mu miano heretyka i doprowadził do spalenia na stosie. Kiedy przyjaciel Shardlake'a, Roger Elliard, pada ofiarą brutalnego morderstwa, prawnik obiecuje wdowie, że odnajdzie sprawcę i postawi go przed obliczem sprawiedliwości...
Piąta książka w kryminalnej serii Hakana Nessera o komisarzu Van Veeterenie - kultowej serii powieści kryminalnych w Szwecji.
Anonimowa kobieta zgłasza zaginięcie niepełnoletnich uczestniczek letniego obozu tajemniczej sekty Czyste Życie. Kim jest nieznana nikomu kobieta i czy mówi prawdę? Co kryje się za fanatycznym przesłaniem przywódcy sekty? Komisarz Van Veeteren podejmuje się sprawy, w której na wszystkie pytania odpowiedzią jest milczenie. Kolejny raz komisarz zdany jest na swoją intuicję.
Dwie siostry, dwie różne ścieżki życiowe, dwa dramaty… Po tragedii, która wstrząsnęła małą społecznością w Seattle, Elsa, która jest pastorem, przeżywa kryzys wiary. Tamsin, piękna i zamożna, pewnego dnia odkrywa, że jej mąż jest przestępcą. W ciągu jednego dnia traci wszystko. Elsa wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie praca w kuchni dla ubogich pozwala jej odnaleźć ukojenie. Dla Tamsin deską ratunku okazuje się praca społeczna przy rewitalizacji ogrodu komunalnego w najbiedniejszej części miasta.
Młoda kobieta w zaawansowanej ciąży opuszcza centrum handlowe w upalny dzień. Życie upływa jej na zakupach, dbaniu o rodzinę: ukochanego męża Richa oraz dwie córeczki, i oczekiwaniu narodzin trzeciego dziecka. Nagle zostaje ono brutalnie zakłócone przez zdesperowanego młodego człowieka, który porywa Didi. Jakie są jego motywy?
Rozpoczyna się morderczy wyścig z czasem, z udziałem policji, FBI i zrozpaczonego Richa. W ciągu kolejnych jedenastu godzin Didi dociera do granic ludzkiej wytrzymałości, mierząc się z koszmarnym przeznaczeniem.
Walka z naturą...Walka o miłość...Walka o szacunek...Na Północy trzeba umieć żyć! W skutej lodem dziewiętnastowiecznej Norwegii ludzie mają twarde i dumne serca. Niełatwe życie regulowane jest przez rytm przyrody i wielowiekową tradycję szanowaną ponad wszystko. Czy ktoś stamtąd może pokochać miłością gorącą i szczerą, której nie złamią wichry losu?
Stary chłopski ród Björndal od lat słynie z męstwa i uporu, budząc strach i respekt pozostałych mieszkańców równiny. Zdobyte przez rodzinę bogactwo przyniosło władzę, ale sprowadziło też ludzką zawiść i zagrożenia, którym musi ona sprostać.
Nieodpuszczone grzechy z przeszłości nie dają spokoju. W tym surowym
Jest rok 1953. Kilian porzuca ośnieżone góry hiszpańskiej prowincji Huesca, by wraz z bratem Jacobem wyprawić się na odległą, nieznaną i zmysłowo bujną wyspę Fernando Poo. W tej egzotycznej krainie oczekuje go ojciec, od lat zatrudniony na plantacji zwanej Sampaką, gdzie produkuje się cenione na całym świecie kakao.
Na wiecznie zielonej i ciepłej, urzekającej wyspie bracia odkrywają kolonialną swobodę obyczajów, obcą szarej i sztywnej frankistowskiej Hiszpanii, ciężko pracują na plantacji, uczą się, co łączy, a co dzieli autochtonów i europejskich przybyszów, i jednocześnie poznają przyjaźń, namiętność, miłość i nienawiść. Jeden z nich wszakże przekroczy niewidzialną granicę zakazu i zakocha się bez pamięci w miejscowej dziewczynie. Ta miłość, wpisana w skomplikowany kontekst społeczny i historyczny, na zawsze zmieni stosunki między, stając się źródłem sekretusięgającego daleko w przyszłość.
W roku 2003 Clarence, bratanica Kiliana i córka Jacoba, ciekawa ich przeszłości, zagłębia się w trudne, dawno minione sprawy i stopniowo odkrywa zetlałe nici łączące ją z wyspą, by ostatecznie wyjaśnić rodzinną tajemnicę.
Barwna saga o kolonialnej przeszłości Hiszpanów i wzruszający romans, który przywodzi na myśl Pożegnanie z Afryką.
Rozgrywająca się w 18 wiecznej Japonii historia miłości Jacoba de Zoes, urzędnika Holenderskiej Kompanii Wschodnio-Indyjskiej do japońskiej położnej, jest podobnie jak bestsellerowy Atlas Chmur wielopoziomowa i rozgrywa się jednocześnie w kilku epokach. Po tym, jak czytelnicy dowiadują się, że jest 1799 lub 11 roku ery Kansei (czyli 11 rok nowej ery, która trwała od stycznia 1789 do lutego 1801) , niespodziewanie następuje zwrot akcji do czasów współczesnych i porodu, który odbiera japońska położna Orito Aibagawa za pomocą holenderskiego podręcznika medycznego. Japonia, kraj tysiąca jesieni, który zamieszkuje Orito, w 1799 roku jest ,od początku ery Edo, niedostępny zarówno dla Jacoba de Zoet jak i innych obcokrajowców. Obecność Holenderskiej Kompanii Wschodnio-Indyjskiej ogranicza się jedynie do wyspy Dejima. W wyniku spisku brytyjskiego mającego na celu przejęcie wpływu w Japonii od Holendrów, Jakub zostaje wysłany na sztucznie wybudowaną wyspę Dejima w porcie Nagasaki stając się de facto więźniem na małym wyspiarskim świecie. Pierwotne zamiary wzbogacenia się i poślubienia córki wpływowego holenderskiego kupca burzy spotkanie z oszpecona córką lekarza samuraja. Jego konsekwencje przekroczą najgorsze wyobrażenia Jakuba.
Służba 13. pułku ułanów wileńskich Życie towarzyskie kadry oficerskiej Czas wolny, sport i zabawa Kampania wrześniowa Powojenne losy Autor, oficer służący w 13. pułku ułanów wileńskich, opisuje służbę w kawalerii jako wielką przygodę realizowaną z profesjonalizmem, pasją i humorem. Wśród poruszanych tematów znajdują się życie towarzyskie kadry oficerskiej, stosunki międzyludzkie i czas wolny spędzany w Wilnie, gdzie ?rozrywek było moc, było w czym wybierać i przed kim błyszczeć?. Nie zabrakło także informacji o finansach młodych kawalerzystów. Jak sanacyjny oficer ułożył sobie życie w PRL-u? Czy jego dzieci miały problemy z powodu ?niesłusznego? pochodzenia? Na te i na wiele innych pytań o życiu po służbie w kawalerii, opowiadają córki Grzegorza Cydzika w obszernym wywiadzie. W książce przedstawiono także Kielecki Ochotniczy Szwadron Kawalerii im. 13 pułku ułanów wileńskich. Dzięki tworzącym go ludziom tradycje kawaleryjskie są stale żywe. Niniejsze wydanie książki ?Ułani, ułani? jest znacznie rozszerzone. Na podstawie maszynopisu oryginalnych wspomnień odtworzono fragmenty wycięte przez peerelowską cenzurę. Dodano także nigdy wcześniej nie publikowane wspomnienia z Kampanii Wrześniowej.
Wspomnienia Marii Rydlowej - prawdziwa skarbnica wiedzy o międzywojennych Bronowicach i młodopolskiej przeszłości Krakowa
Osobista opowieść autorki, pochodzącej z bronowickiej chłopskiej rodziny - o dzieciństwie i młodości w Bronowicach Małych, o Krakowie w czasie okupacji i latach powojennych, naznaczonych terrorem stalinowskim, o edukacji, przyjaźniach i życiu codziennym.
Bardzo ciekawe są rozdziały o bronowickich Żydach, o życiu w czasie wojny i po wojnie w sławnej Rydlówce, o służbie w Armii Krajowej. W książce przewija się mnóstwo znanych postaci, w tym postaci kobiet - Anny Rydlówny (pielęgniarki i pedagoga, siostry poety Lucjana Rydla), Teresy Kulczyńskiej (krakowianki, córki profesora UJ, pielęgniarki i społecznicy, autorki podręczników) i Pepy Singer (córki bronowickiego karczmarza, będącej pierwowzorem Racheli z Wesela Wyspiańskiego). Te trzy sylwetki kobiet z różnych środowisk społecznych dobrze ukazują zarówno bronowicką, jak i krakowską przeszłość, autorka zaś, pochodząca z ciekawie opisanej chłopskiej rodziny, jak gdyby jednoczy swoją opowieścią te trzy sfery, dzisiaj już słabo rozpoznawalne.
Książka barwna, pełna ciekawych anegdot o ludziach zamieszkujących przedwojenne Bronowice, wieś obrosłą literacką legendą, bogato ilustrowana fotografiami z prywatnego archiwum autorki.
Namaszczona przez autora cyklu bestsellerowych powieści i scenarzystę serialu "Gra o tron" George'a R.R. Martina oficjalna książka kucharska serii, to zbiór inspirowanych nią przepisów kulinarnych na napitki, mięsiwa i desery. Ciekawi jesteście co jadają serialowi Lannisterowie, Starkowie czy ród Tyrellów? Teraz będziecie mogli sami przyrządzić dania serwowane podczas uroczystych uczt na królewskim dworze Baratheonów, wykwintnych przyjęć w Lannisporcie, obiadów w Riverrun, codziennych posiłków Czarnych Braci na Murze, wieczerzy w zasypanym śniegiem Winterfell czy lekkich śniadań za Wąskim Morzem.
Siedemnastoletnia Lily Thomas marzy o olimpijskim złocie i poświęca wszystko dla narciarskiej kariery. Tragiczny wypadek w jednej chwili przekreśla jej nadzieje, a jej przyszłość zmienia się nieodwracalnie...
Doktor Jessie Matthews, neurochirurg, która operuje Lily, tej samej nocy staje wobec własnego dramatu. Nagle zostaje sama, przerażona, niepewna jutra, z czworgiem dzieci, dla których jest jedynym oparciem...
Bill Thomas, ojciec Lily, wiązał ze sportowymi sukcesami córki wielkie plany. Teraz jego marzenia legły w gruzach...
Ich losy splatają się z losami innych: Joe, finansisty, któremu zniszczono karierę, Carole, szpitalnej psycholog z bliznami na ciele i duszy, Teddy'ego, utalentowanego chłopaka doświadczonego przez los jeszcze bardziej okrutnie niż Lily...Sześcioro ludzi - zrozpaczonych, załamanych, samotnych i... niepokonanych. Każde z nich podejmuje rękawicę, jaką rzucił im los...Razem odkryją moc przyjaźni, lojalności i... nowe marzenia.
Seria przerażających morderstw wstrząsa szesnastowiecznym Londynem, mówi się nawet o czarach i opętaniu przez diabła... "Księga objawienia" to czwarty tom bestsellerowego cyklu o przygodach londyńskiego prawnika Matthew Shardlake'a. Jest wiosna 1543 roku. Król Henryk VIII Tudor zabiega o względy lady Katarzyny Parr, pragnąc, by została jego szóstą żoną. Wybranka nie jest zachwycona tą propozycją. Arcybiskup Cranmer i zagrożone stronnictwo protestanckie na dworze bacznie obserwują rozwój wydarzeń, ponieważ lady Katarzyna jest znana z sympatii dla reformacji. W tym samym czasie Matthew Shardlake zajmuje się sprawą nastolatka, Adama Kite'a, religijnego maniaka, którego na rozkaz Tajnej Rady umieszczono w szpitalu dla obłąkanych Bedlam. Gdyby został wypuszczony, jak chcieli rodzice, mógłby popełnić czyn, który zapewniłby mu miano heretyka i doprowadził do spalenia na stosie. Kiedy przyjaciel Shardlake'a, Roger Elliard, pada ofiarą brutalnego morderstwa, prawnik obiecuje wdowie, że odnajdzie sprawcę i postawi go przed obliczem sprawiedliwości...
Piąta książka w kryminalnej serii Hakana Nessera o komisarzu Van Veeterenie - kultowej serii powieści kryminalnych w Szwecji.
Anonimowa kobieta zgłasza zaginięcie niepełnoletnich uczestniczek letniego obozu tajemniczej sekty Czyste Życie. Kim jest nieznana nikomu kobieta i czy mówi prawdę? Co kryje się za fanatycznym przesłaniem przywódcy sekty? Komisarz Van Veeteren podejmuje się sprawy, w której na wszystkie pytania odpowiedzią jest milczenie. Kolejny raz komisarz zdany jest na swoją intuicję.
Dwie siostry, dwie różne ścieżki życiowe, dwa dramaty… Po tragedii, która wstrząsnęła małą społecznością w Seattle, Elsa, która jest pastorem, przeżywa kryzys wiary. Tamsin, piękna i zamożna, pewnego dnia odkrywa, że jej mąż jest przestępcą. W ciągu jednego dnia traci wszystko. Elsa wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie praca w kuchni dla ubogich pozwala jej odnaleźć ukojenie. Dla Tamsin deską ratunku okazuje się praca społeczna przy rewitalizacji ogrodu komunalnego w najbiedniejszej części miasta.
Młoda kobieta w zaawansowanej ciąży opuszcza centrum handlowe w upalny dzień. Życie upływa jej na zakupach, dbaniu o rodzinę: ukochanego męża Richa oraz dwie córeczki, i oczekiwaniu narodzin trzeciego dziecka. Nagle zostaje ono brutalnie zakłócone przez zdesperowanego młodego człowieka, który porywa Didi. Jakie są jego motywy?
Rozpoczyna się morderczy wyścig z czasem, z udziałem policji, FBI i zrozpaczonego Richa. W ciągu kolejnych jedenastu godzin Didi dociera do granic ludzkiej wytrzymałości, mierząc się z koszmarnym przeznaczeniem.
Walka z naturą...Walka o miłość...Walka o szacunek...Na Północy trzeba umieć żyć! W skutej lodem dziewiętnastowiecznej Norwegii ludzie mają twarde i dumne serca. Niełatwe życie regulowane jest przez rytm przyrody i wielowiekową tradycję szanowaną ponad wszystko. Czy ktoś stamtąd może pokochać miłością gorącą i szczerą, której nie złamią wichry losu?
Stary chłopski ród Björndal od lat słynie z męstwa i uporu, budząc strach i respekt pozostałych mieszkańców równiny. Zdobyte przez rodzinę bogactwo przyniosło władzę, ale sprowadziło też ludzką zawiść i zagrożenia, którym musi ona sprostać.
Nieodpuszczone grzechy z przeszłości nie dają spokoju. W tym surowym
świecie członkowie rodziny muszą odnaleźć drogę do szczęścia i odkupienia nie tylko własnych win, ale także ich przodków.
Kultowa powieść skandynawska, która na długo zostaje w sercu! Przetłumaczona na trzydzieści języków, sfilmowana, sprzedana w ponad dwunastu milionach egzemplarzy.
Kultowa powieść skandynawska, która na długo zostaje w sercu! Przetłumaczona na trzydzieści języków, sfilmowana, sprzedana w ponad dwunastu milionach egzemplarzy.
Miłość bez daty ważności. Co by się stało, gdyby mężczyzna, który przez trzydzieści lat był twoim mężem, nagle wyprowadził się do pokoju obok?
To właśnie przytrafiło się sześćdziesięcioletniej Jeanie, sympatycznej właścicielce sklepu ze zdrową żywnością. Jeanie jest wściekła i zraniona, szuka winy w sobie, a mąż milczy jak zaklęty i nie zdradza powodów swojej decyzji.
Jeanie znajduje wytchnienie w czwartkowych wyprawach do parku z ukochaną wnuczką. Pewnego dnia spotyka tam Raya, odwiedzającego park z wnuczkiem. Delikatny i wrażliwy Ray jest całkowitym zaprzeczeniem jej kontrolującego męża. Jeanie zaczyna z utęsknieniem wyczekiwać na spotkania w parku… Czy podejmie wyzwanie rzucone jej przez los?
To właśnie przytrafiło się sześćdziesięcioletniej Jeanie, sympatycznej właścicielce sklepu ze zdrową żywnością. Jeanie jest wściekła i zraniona, szuka winy w sobie, a mąż milczy jak zaklęty i nie zdradza powodów swojej decyzji.
Jeanie znajduje wytchnienie w czwartkowych wyprawach do parku z ukochaną wnuczką. Pewnego dnia spotyka tam Raya, odwiedzającego park z wnuczkiem. Delikatny i wrażliwy Ray jest całkowitym zaprzeczeniem jej kontrolującego męża. Jeanie zaczyna z utęsknieniem wyczekiwać na spotkania w parku… Czy podejmie wyzwanie rzucone jej przez los?
piątek, 1 listopada 2013
Dom kryty gontem - Nina Stanisławska
Wydawnictwo Zysk i S-ka, Okładka miękka, 298 s., Moja ocena 5/6
Nina Stanisławska to zupełnie nieznana mi autorka. Z tego też powodu po Dom kryty gontem sięgnęłam z lekką rezerwą. Przeżyłam bardzo miłe rozczarowanie. Z każdym kolejnym rozdziałem książka podobała mi się coraz bardziej. Mimo, iż 298 stron to nie mało, udało mi się ją przeczytać w jeden dzień. To chyba o czymś świadczy.
Autorka opowiada historie kilkorga ludzi, których łączą dramatyczne wydarzenia, niezrozumienie ich genezy, niemożność zaakceptowania ich skutków i pewien nekrolog.
Profesor Janusz Brzozowski, sprawca wielu nieszczęść, znienawidzony ojciec, na równi genialny, co i okrutny człowiek, umiera. O jego śmierci Olga, jedyna córka, której wyrzekł się ponad ćwierć wieku temu, dowiaduje się z gazety. Wracają wspomnienia. Każde z nich, czy to związane z ukochanymi siostrą i matką, czy ze znienawidzonym ojcem, naznaczone jest bólem, cierpieniem i ogromną traumą. Za namową partnera, kobieta decyduje się pojechać na pogrzeb. Wie, że musi. Inaczej nigdy nie zazna spokoju, nie uwolni się od koszmarów sprzed tylu lat.
Na pogrzebie pojawia się także on, Robert zakochany kiedyś w nieżyjącej już Ewie. Co takiego sprowadza na pogrzeb tego dojrzałego, życiowo doskonale dającego sobie radę męźczyznę?
Jedyne dobre wspomnienia Olgi i Roberta związane są z mazurskim domem Brzozowskich, z Ignatówką. Jednak ku zdziwieniu obojga, siedlisko w spadku dostaje młoda, piękna kobieta. Kim ona jest? Nikt jej nie zna. Z pozoru nie należy do rodziny, ale czy na pewno? Odkrycie prawdy będzie szokiem dla całej trójki. Powrócą wspomnienia, będą mnożyć się pytania, częstokroć niezwykle bolesne, ale potrzebne. Co z tego wyniknie? Tego nie zdradzę. Zachęcam za to do sięgnięcia po tę niepozorną książkę.
Stanisławska w niezwykle emocjonalny sposób nakreśliła swoich bohaterów. Każdy z nich jest inny, każdy przeżywa cały wachlarz emocji związany z mazurską posiadłością i tym, co tam znajdą.
Autorka w doskonały sposób ukazuje jak wielki wpływ na naszą terażniejszość, na nas samych ma nasza przeszłość, jak głęboko mogą tkwić rany. Udowadnia nam, że choć przeszłości nie da się zapomnieć, to trzeba się z nią rozliczyć i zaakceptować, dla własnego spokoju i dalszego życia. Czy można jednak zaakceptować krzywdy wyrządzone przez najbliższą osobę – ojca? A tym bardziej mu wybaczyć? Czy każdą decyzję, każdą wyrządzoną krzywdę można usprawiedliwić swoim przekonaniem, że robi się to dla dobra bliskich?
Zachęcam do sięgnięcia po powieść Niny Stanisławskiej. Książkę czyta się szybko, a od losów bohaterów nie sposób się oderwać.
O ile dobrze przeszukałam sieć, jest to debiut literacki Niny Stanisławskiej. Wobec tego tylko pogratulować, nad wyraz udany. Mam nadzieję, że wam również książka przypadnie do gustu.
Nina Stanisławska to zupełnie nieznana mi autorka. Z tego też powodu po Dom kryty gontem sięgnęłam z lekką rezerwą. Przeżyłam bardzo miłe rozczarowanie. Z każdym kolejnym rozdziałem książka podobała mi się coraz bardziej. Mimo, iż 298 stron to nie mało, udało mi się ją przeczytać w jeden dzień. To chyba o czymś świadczy.
Autorka opowiada historie kilkorga ludzi, których łączą dramatyczne wydarzenia, niezrozumienie ich genezy, niemożność zaakceptowania ich skutków i pewien nekrolog.
Profesor Janusz Brzozowski, sprawca wielu nieszczęść, znienawidzony ojciec, na równi genialny, co i okrutny człowiek, umiera. O jego śmierci Olga, jedyna córka, której wyrzekł się ponad ćwierć wieku temu, dowiaduje się z gazety. Wracają wspomnienia. Każde z nich, czy to związane z ukochanymi siostrą i matką, czy ze znienawidzonym ojcem, naznaczone jest bólem, cierpieniem i ogromną traumą. Za namową partnera, kobieta decyduje się pojechać na pogrzeb. Wie, że musi. Inaczej nigdy nie zazna spokoju, nie uwolni się od koszmarów sprzed tylu lat.
Na pogrzebie pojawia się także on, Robert zakochany kiedyś w nieżyjącej już Ewie. Co takiego sprowadza na pogrzeb tego dojrzałego, życiowo doskonale dającego sobie radę męźczyznę?
Jedyne dobre wspomnienia Olgi i Roberta związane są z mazurskim domem Brzozowskich, z Ignatówką. Jednak ku zdziwieniu obojga, siedlisko w spadku dostaje młoda, piękna kobieta. Kim ona jest? Nikt jej nie zna. Z pozoru nie należy do rodziny, ale czy na pewno? Odkrycie prawdy będzie szokiem dla całej trójki. Powrócą wspomnienia, będą mnożyć się pytania, częstokroć niezwykle bolesne, ale potrzebne. Co z tego wyniknie? Tego nie zdradzę. Zachęcam za to do sięgnięcia po tę niepozorną książkę.
Stanisławska w niezwykle emocjonalny sposób nakreśliła swoich bohaterów. Każdy z nich jest inny, każdy przeżywa cały wachlarz emocji związany z mazurską posiadłością i tym, co tam znajdą.
Autorka w doskonały sposób ukazuje jak wielki wpływ na naszą terażniejszość, na nas samych ma nasza przeszłość, jak głęboko mogą tkwić rany. Udowadnia nam, że choć przeszłości nie da się zapomnieć, to trzeba się z nią rozliczyć i zaakceptować, dla własnego spokoju i dalszego życia. Czy można jednak zaakceptować krzywdy wyrządzone przez najbliższą osobę – ojca? A tym bardziej mu wybaczyć? Czy każdą decyzję, każdą wyrządzoną krzywdę można usprawiedliwić swoim przekonaniem, że robi się to dla dobra bliskich?
Zachęcam do sięgnięcia po powieść Niny Stanisławskiej. Książkę czyta się szybko, a od losów bohaterów nie sposób się oderwać.
O ile dobrze przeszukałam sieć, jest to debiut literacki Niny Stanisławskiej. Wobec tego tylko pogratulować, nad wyraz udany. Mam nadzieję, że wam również książka przypadnie do gustu.
Czytamy kryminały - podsumowanie V etapu wzywania, tematy na VI etap i wyniki konkursów...
W V etapie wyzwania, czyli wrześniu i październiku 2013r. czytaliśmy kryminały:
Mam nadzieję, że w tym etapie pójdzie nam lepiej.
A oto recenzje jaki od was w tym etapie otrzymałam. Sprawdżcie proszę, czy wszystkie są. Tytuły są linkami do recenzji.
Anetapzn
kryminał, w którym ofiara jest kobieta
Uśpienie - Marta Zaborowska
Zabójcze ciało - Kate White
kryminał hiszpańskojęzyczny
Lodowisko - Roberto Bolano
Agata P.
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Farma lalek - Wojciech Chmielarz
Dominika S.
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Śmierć letnią porą - Mons Kallentoft
Statek śmierci - Yrsa Sigurđardóttir
Kamieniarz - Camilla Läckberg
Ejotek
jaka to kategoria?
Niespodziewany gość - Agatha Christie
Fergun
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Człowiek nietoperz - Jo Nesbo
Gosia B.
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Człowiek nietoperz - Jo Nesbo
Już nie żyjesz! - Peter James
Pasjonat oczu - Sebastian Fitzek
Plac dla dziewczynek - Lena Oskarsson
Katarzyna K.
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Lód w żyłach - Yrsa Sigurdardóttir
Obserwator - Charlotte Link
Wodne anioły - Mons Kallentoft
Melania K
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Noc i ciemność - Agatha Christie
Monotema
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Martwa laleczka - Edward Mogilski
Viv
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Sen nocy letniej - Arne Dahl
Wiki
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Najmroczniejsza ciemność - Carin Gerhardsen
W sieci kłamstw - Hilary Norman
Boże Narodzenie Herkulesa Poirota
Tajemnica Sittaford również niezrównanej Agathy Christie. Zasypana śniegiem Anglia. Maleńka wioska Sittaford zostaje odcięta od reszty świata.
Anioły śniegu Jamesa Thompsona Akcja rozgrywa się w małym fińskim miasteczku, w okresie tuż przed Bożym Narodzeniem, kiedy mróz sięga czterdzieści stopni.
Głos Arnaldura Indridasona, czas akcji grudzień tuż przed Wigilią, miejsce mrożna Islandia, ofiara... „święty Mikołaj”.
W głosowaniu brało udział kilka osób. Za wszystkie głosy dziękuję. Kryminalno-książkowa niespodzianka wędruje do Książkowego zauroczenia. Proszę o adres na email anetapzn@gazeta.pl
Z kolei książkę na Halloween wylosowała łapka mojego dziecka. Książka o zombie wędruje do Kasi Roszczenko. Gratuluję i również proszę o adres do wysyłki na email.
- kryminały, w których ofiarą jest kobieta i
- kryminały...z Hiszpanii i krajów hiszpańskojęzycznych
Mam nadzieję, że w tym etapie pójdzie nam lepiej.
A oto recenzje jaki od was w tym etapie otrzymałam. Sprawdżcie proszę, czy wszystkie są. Tytuły są linkami do recenzji.
Anetapzn
kryminał, w którym ofiara jest kobieta
Uśpienie - Marta Zaborowska
Zabójcze ciało - Kate White
kryminał hiszpańskojęzyczny
Lodowisko - Roberto Bolano
Agata P.
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Farma lalek - Wojciech Chmielarz
Dominika S.
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Śmierć letnią porą - Mons Kallentoft
Statek śmierci - Yrsa Sigurđardóttir
Kamieniarz - Camilla Läckberg
Ejotek
jaka to kategoria?
Niespodziewany gość - Agatha Christie
Fergun
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Człowiek nietoperz - Jo Nesbo
Gosia B.
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Człowiek nietoperz - Jo Nesbo
Już nie żyjesz! - Peter James
Pasjonat oczu - Sebastian Fitzek
Plac dla dziewczynek - Lena Oskarsson
Katarzyna K.
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Lód w żyłach - Yrsa Sigurdardóttir
Obserwator - Charlotte Link
Wodne anioły - Mons Kallentoft
Melania K
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Noc i ciemność - Agatha Christie
Monotema
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Martwa laleczka - Edward Mogilski
Viv
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Sen nocy letniej - Arne Dahl
Wiki
kryminał, w którym ofiarą jest kobieta
Najmroczniejsza ciemność - Carin Gerhardsen
W sieci kłamstw - Hilary Norman
- Etap VI trwa do 31 grudnia 2013r. włącznie. Zgodnie z waszym wyborem czytamy:
- kryminały szwedzkie, czyli napisane przez Szwedów i z akcją rozgrywającą się w tym pięknym kraju oraz....
- kryminały rozgrywające się: w grudniu oraz tam, gdzie zimno, czyli na lodowcu, zimą w górach etc i w okresie Bożego Narodzenia oraz Sylwestra...
- i mamy także abolicję...czyli możecie czytać i dodawać linki z zaległymi kryminałami ze wszystkich etapów. Listę z kategoriami kryminałów, które czytaliśmy od początku roku znajdziecie o tutaj właśnie.
Boże Narodzenie Herkulesa Poirota
Tajemnica Sittaford również niezrównanej Agathy Christie. Zasypana śniegiem Anglia. Maleńka wioska Sittaford zostaje odcięta od reszty świata.
Anioły śniegu Jamesa Thompsona Akcja rozgrywa się w małym fińskim miasteczku, w okresie tuż przed Bożym Narodzeniem, kiedy mróz sięga czterdzieści stopni.
Głos Arnaldura Indridasona, czas akcji grudzień tuż przed Wigilią, miejsce mrożna Islandia, ofiara... „święty Mikołaj”.
W głosowaniu brało udział kilka osób. Za wszystkie głosy dziękuję. Kryminalno-książkowa niespodzianka wędruje do Książkowego zauroczenia. Proszę o adres na email anetapzn@gazeta.pl
Z kolei książkę na Halloween wylosowała łapka mojego dziecka. Książka o zombie wędruje do Kasi Roszczenko. Gratuluję i również proszę o adres do wysyłki na email.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























