Wydawnictwo Zysk i S-ka, Moja ocena 5/6
5 lat temu (jak ten czas leci) zachwyciłam się Biblioteką o północy tego samego autora. Byłam ciekawa, jaki będzie Pociąg o północy.
Po lekturze musze stwierdzić, że nie zawiodłam się.
Jest to bardzo wzruszająca opowieść o miłości, wspomnieniach, trudnych decyzjach oraz drugiej szansie. Haig ponownie pokazuje, jak ważne są chwile spędzone z bliskimi osobami oraz jak nasze wybory wpływają na dalsze życie. Jest to historia, która bardzo mocno skłania do zastanowienia się nad własną przeszłością. Po zakończeniu lektury czytelnik zostaje z natłokiem myśli.
Głównym bohaterem tej opowieści jest Wilbur, który w swoim życiu przeżył wiele pięknych chwil, ale także trudnych momentów. Jednym z najważniejszych wspomnień jest dla niego miesiąc miodowy spędzony z Maggie, kobietą, którą bardzo kochał. Ten czas w Wenecji był dla niego wyjątkowy i właśnie do niego najchętniej by wrócił. Z biegiem lat jego życie potoczyło się jednak inaczej, niż sobie wyobrażał. Kiedy Wilbur znajduje się na skraju śmierci, pojawia się niezwykły pociąg, który zabiera go w przeszłość. Dzięki temu bohater może ponownie przeżyć ważne chwile i zobaczyć, jak mogłoby wyglądać jego życie, gdyby podjął inne decyzje.
Kto z nas nie chciałby znaleźć się takim pociągu. W trakcie lektury aż łza mi się w oku zakręciła.
Każdy z nas marzyłby o czymś takim. Może chcielibyśmy naprawić jakiś błąd, powiedzieć komuś coś ważnego albo jeszcze raz przeżyć szczęśliwy dzień. Historia Wilbura pokazuje jednak, że zmiana jednej decyzji może wpłynąć na wiele innych wydarzeń. Nie zawsze możemy przewidzieć, czy inna droga rzeczywiście byłaby lepsza. Czy rzeczywiście bylibyśmy skłonni do przeżycia jeszcze raz jednego dnia i poniesienia konsekwencji tej decyzji?
Książka opowiada o prawdziwej, wielkie miłości, ale także o żalu i zastanawianiu się nad tym, co mogło się wydarzyć. Wilbur zaczyna rozumieć, że jego życie mogło potoczyć się inaczej. Takie myśli są bliskie wielu ludziom. Czasami wracamy w myślach do przeszłości i zastanawiamy się, czy podjęliśmy właściwą decyzję. Myślimy o niewykorzystanych szansach i o tym, co moglibyśmy zrobić lepiej. Historia bohatera przypomina jednak, że nie da się zmienić wszystkiego, a ciągłe myślenie o przeszłości może utrudniać cieszenie się teraźniejszością.
Książka zachęca do doceniania zwykłych chwil. Często nie zauważamy, jak ważne są codzienne rozmowy, wspólne spacery czy czas spędzony z rodziną i przyjaciółmi. Dopiero po latach możemy zrozumieć, jak wiele dla nas znaczyły, a wtedy na docenianie, na powiedzenie kilku słów na ogół jest już za późno.
Pociąg o północy to mądra, wartościowa i poruszająca książka. Pokazuje, że nie warto bez końca rozpamiętywać przeszłości ani zastanawiać się, co by było, gdybyśmy postąpili inaczej. Nie możemy cofnąć czasu, ale możemy wyciągać wnioski z własnych doświadczeń i podejmować lepsze decyzje w przyszłości. Polecam.
Zapraszam na moje konto na Instagramie (klik)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.