Wydawnictwo Magnum, Okładka miękka, 432 s., Moja ocena 5/6
Simon Sebag Montefiore to znany na świecie autor książek historycznych. Tworzy zarówno typowe książki popularnonaukowe, jak i powieści. Akcja każdego jego utworu rozgrywa się w Rosji.
Tym razem autor przenosi nas do 1945 roku, do samego serca Moskwy.
Jeden z głównych bohaterów, którego bardzo polubiłam, i któremu wiernie kibicowałam, Andriej Kurbski wraz z rodzicami kilka lat temu, w trakcie politycznych czystek, został zesłany
na banicję. Wywieziono ich w głąb Rosji. Tuż po zakończeniu II wojny światowej, chłopiec, a właściwie prawie młody męźczyzna, wraca z matką do Moskwy. Wracają niestety sami, bez ojca. Mieszkają w koszmarnych warunkach, w maleńkim pokoju, bez łazienki i kuchni, matka choruje, ale nie wiadomo czy bardziej fizycznie, czy psychicznie na depresję.
Pewnego dnia Andriej dostaje swoją (jak mu się wtedy wydaje) wielką szansę. Ma możliwość podjąć naukę w najlepszej szkole w kraju. Jest to placówka do której uczęszcza tzw. złota młodzież, czyli dzieci prominentów i dygnitarzy. Uczniowie tej jedynej w swoim rodzaju szkoły, to wyłącznie dzieci z bogatych i
wpływowych domów. Dlaczego trafia tam niepozorny, biedny, niczym się nie wyróżniający nastolatek? Dlaczego mimo wysokiego czesnego, dyrektora szkoły pozwala mu się w niej uczyć darmo?
To tylko dwa z licznych pytań, jakie nasuwają nam się już na początku lektury. Z każdą kolejną przeczytaną stroną pytania mnożą się. Bo i też mnożą się zagadki. A wizerunek Moskwy, jaki prezentuje nam Montefiore zadziwia, ale i jednocześnie budzi obrzydzenie.
Andriej, jak to nastolatek, zakochuje się. Jest to miłość o tyle wielka, co i bezsensowna. Jego wybranka to Serafina Romaszkina, która zniewalającą urodę odziedziczyła po matce, znanej gwieżdzie filmowej.Jednak ani Andriej, ani inny kolega z klasy nie mają u niej szans. Dziewczyna jako obiekt uczuć wybrała sobie najgorszego męźczyznę z możliwych, a mianowicie cudzoziemca ze zgniłego Zachodu. Na dodatek planuje wyjechać do niego, uciec z kraju, czyli dokonać rzeczy niewybaczalnej. Za mniejsze przewinienia ludzie w ZSRR skazywani byli na śmierć. Nic dziwnego, że gdy wiadomość o planach Serafiny dochodzi do odpowiednich władz, dziewczyna zostaje zesłana w głąb kraju. Co dalej będzie z młodziutką, zakochaną Serafiną? Co będzie z Andriejem? Dlaczego pewnego dnia na jednym z moskiewskich mostów padają strzały, od których ginie dwoje nastolatków, dzieci wysokich rangą radzieckich urzędników? Czy to było zabójstwo, czy próba zamachu na wielkiego wodza Stalina? Koledzy ofiar zostają aresztowani i przewiezieni w celu przesłuchania do najsroższego moskiewskiego wiezienia na Łubiance. Co wykryje śledztwo lub raczej pseudośledztwo, które rozpoczyna KGB? Gwarantuję wam, że przebieg dochodzenia i jego zakończenie niezmiernie was zaskoczą.
Montefiore stworzył bardzo dobrą powieść, której atutem jest przede wszystkim fakt, iż jest ona oparta na faktach. Jej karty zapełniają w dużej mierze autentyczne postacie - politycy, generałowie, bohaterowie wojenni, a nawet sam Stalin i jego syn.
Wierne oddanie atmosfery panującej w stolicy ZSRR, to kolejny atut książki. Mamy tu mistrzowsko ukazane z jednej strony luksusowe aż do bólu życie niewielkiej garstki uprzywilejowanych, a z drugiej strony przeciętnego radzieckiego Kowalskiego, który nie miał co jeść, co na siebie włożyć, który bał się pomyśleć o czymś niestosownym, żeby go nie aresztowano za myśli. Absurd powiecie. Oj niestety, ale nie. Tak było.