Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majgull axelsson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majgull axelsson. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 października 2015

Ta, którą nigdy nie byłam - Majgull Axelsson

Wydawnictwo WAB, Moja ocena 5,5/6
Kolejna trudna, lecz niezwykle wartościowa i doskonale napisana powieść pióra szwedzkiej pisarki Majgull Axelsson.
Tym razem autorka naprzemiennie opowiada fascynującą historię ... 
Lekturę książki rozpoczęłam zwyczajnie. Oczywiście byłam nastawiona na literaturę najwyższych lotów, znałam już bowiem twórczość Axelsson. Jednak nie spodziewałam się, że historia MaryMarie, kobiety wychowanej w małym szwedzkim miasteczku, w rodzinie ofiary Holocaustu tak mną zawładnie.  
MaryMarie, to z pozoru kobieta sukcesu, będąca uznaną dziennikarką, a następnie ministrem. Kariera wprost niewyobrażalna. Jednak nie wszystko jest idealne, tak jak mogłoby się wydawać osobom patrzącym z  boku.  W życiu naszej bohaterki brakuje miłości, szacunku, szczęścia. Mąż jest sparaliżowany po tym, jak w jednym ze wschodnioeuropejskich miast zostaje wyrzucony przez okno, najprawdopodobniej przez nieletnią prostytutkę. 
MaryMarie z uporem i konsekwencją godną lepszej sprawy, czuwa przy łóżku chorego i...a tego nie zdradzę. To co dzieje się w fabule, co siedzi w głowie głównej bohaterki, to kwintesencja fabuły i cała esencja niesamowitego wprost talentu Axelsson. Po raz kolejny szwedzka pisarka opowiada historię niezwykłej kobiety, kobiety, z którą paradoksalnie mogłoby się przynajmniej w pewnym stopniu utożsamić wiele z nas. Pisarka rozbiera na czynniki pierwsze nie tylko życie MaryMarie, ale także jej umysł, duszę, wspaniale przedstawia jej rozterki, wpływ jakie mają one na postępowanie kobiety, oraz duchy z przeszłości, które wpływają na podświadomość.
Książka mimo, iż (jak to w literaturze skandynawskiej)  spokojna, to pełna jest niesamowitych wprost zwrotów akcji. Dodatkowym plusem są wspaniały język i zaskakujące zakończenie. 
Genialnie, z wielkim wyczuciem napisana książka. Nie jest to lektura do szybkiego przeczytania, nie jest to czytadło do pochłonięcia  w kilka godzin. To powieść trudna, skomplikowana, ale niezwykle ważna i wartościowa. Zdecydowanie zachęcam do zadania sobie trudu i sięgnięcia po tę niezwykłą opowieść.  
Za książkę serdecznie dziękuję Księgarni Internetowej Platon (klik) 
Ebook do kupienia tutaj (klik)



sobota, 31 sierpnia 2013

Pępowina - Majgull Axelsson

Wydawnictwo WAB, Okładka miękka, 544 s., Moja ocena 5,5/6
Majgull Axelsson w szczytowej formie, jak zwykle porywająca i poruszająca lektura.
Wyjątkowo gwałtowny sztorm nawiedza niewielkie, prowincjonalne miasteczko. Ci, którym nie udało się w porę wyjechać, schronienia szukają w miejscowej gospodzie. W trakcie przymusowego odosobnienia, te kilka osób przeprowadzi wiele trudnych rozmów, do których w innych warunkach zapewne by nie doszło. Znać o sobie dadzą wszelkie możliwe animozje, lęki, latami tłumione problemy i wzajemne żale. Każdy z bohaterów to osobna historia, osobny świat, osobne problemy (dużo rzadziej radości), lęki. Żaden z bohaterów nie ma recepty na życie. Każdego z nich życie jest nie tylko nie takie, jak sobie to kiedyś zaplanował, ale przede wszystkim jest bagnem pełnym dramatów, niespełnionych obietnic (które każdy z nas składa sam sobie). Żadna z tych osób nie wie co zrobić dalej, jak żyć, żeby być szczęśliwym, żeby wyjść z tego swoistego zapętlenia. Każdy z nich potrzebuje jednak pomocnej ręki i dużej, ogromnej dawki miłości, jak to w życiu bywa.
Pępowina to nie tylko poruszająca lektura, ale także swoista terapia nie tylko dla bohaterów książki, ale także dla wielu czytelników. Axelsson we wspaniały, tak charakterystyczny dla niej sposób rysuje sylwetki bohaterów, zarówno dzieci, jak i ich rodziców. Bo tak to już jest, że czyny jednych mają wpływ na całe życie innych osób, często nawet na kolejne pokolenia. Nie inaczej jest w Pępowinie. Autorka stawia przed swoimi czytelnikami, a tym samym przed nami samymi wiele trudnych pytań, z których najważniejszymi są: jak żyć, jak mądrze kochać i czy można nie powielać zachowań naszych rodziców samemu wychowując dzieci? Zdawałoby się proste, banalne, zwyczajne pytania. Ale tylko z pozoru. Ilu z nas tak z ręką na sercu nie ma trudnych wspomnień (w mniejszym lub większym stopniu) z własnego dzieciństwa? Ilu z nas wie jak żyć, jak kochać, jak postępować z własnymi dziećmi, z samym sobą? Założę się, że niewielu.
Axelsson nie daje nam uniwersalnej recepty, skłania za to do przemyśleń, daje drobne wskazówki. To czy z nich skorzystamy. To już zależy od nas.
Wspaniała, życiowa, mądra opowieść o ponadczasowym charakterze ze wspaniale wykreowanymi bohaterami. Pępowina to opowieść dotykająca co prawda najboleśniejszych rzeczy, ale niezwykle potrzebna.
Axelsson po raz kolejny udowodniła, że jest wspaniałą pisarką i znawczynią ludzkiej duszy.
Książka przeczytana w ramach wyzwania - Czytamy literaturę skandynawską 

czwartek, 29 marca 2012

Daleko od Niflheimu. - Majgull Axelsson

Wydawnictwo WAB, Tytuł oryginału: Langt borta fran nifelheim, Okładka miękka, 388 s., Moja ocena 4,5/6
Główną bohaterką jest ponad 40 letnia Cecylia. Od kilku lat jest pracownikiem szwedzkiej ambasady na Filipinach. Żyje jej się w ambasadzie wygodnie. Pewnego dnia ma miejsce katastrofa - wybuch wulkanu Pinatubo. Kobieta cudem uchodzi z życiem, a wraz z nią filipiński kierowca, eskortowany do szpitala szwedzki więzień, mała dziewczynka, która wcześniej była zmuszana do pracy w szwalni oraz filipiński rebeliant. Wydarzenie to (można tak śmiało powiedzieć) zmienia gwałtownie jej życie i skłania do obrachunku z przeszłością - latami dzieciństwa i młodości w szwedzkim miasteczku, nieudanym małżeństwem, pracą charytatywną w Indiach, śmiercią matki. Tłem tej doskonale skomponowanej, zaskakującej głębią psychologiczną powieści jest skomplikowana sytuacja społeczna i polityczna Filipin i losy uwikłanych w nią ludzi. W bajecznie wprost kolorowych prospektach biur podróży kuszą piękne piaszczyste plaże, malownicze krajobrazy, błękitne czyste, niemal krystaliczne wody, zielone palmy. Nad całym tym egzotycznym pejzażem rozpięte jest słoneczne, błękitne i pogodne niebo. Widok kuszący, szczególnie w czasie jesienno-zimowej szarzyzny naszych krajobrazów. Ale jak wygląda życie w danym miejscu w rzeczywistości? Czy ktoś z nas wypoczywając w odległych, egzotycznych miejscach chociaż przez chwilę zastanowił się nad tym? Gwarantuję, że raczej nie.
Należałoby się zastanowić czym jest tytułowy Niflheim? Niflheim to mitologiczne skandynawskie piekło. Ale piekło to pojęcie bardzo subiektywne, zarówno dla nas, jak i dla Cecylii. Dla większości z nas piekłem na ziemi byłyby wydarzenia mające miejsce na Filipinach, ale nie dla Cecylii. Dla niej piekłem jest powrót do domu, do wspomnień, do przeszłości, kiedy to była małą przestraszoną dziewczynką. Powrót do miejsc dzieciństwa okazuje się dla Cecylii zejściem do Niflheimu, w głąb prywatnego piekła bolesnych wspomnień. Dodatkowo los wystawi na próbę moralność Cecylii w sposób, który nie zna rozwiązań kompromisowych. Książka Majgull Axelsson, a zwłaszcza ta jej część, która opowiada o dorosłym życiu Cecylii, szczerze aż do bólu, bez osłody rozlicza się z tym, w co my, biali obywatele rozwiniętych krajów świata, chcielibyśmy wierzyć, lecz co okazuje się ułudą.
Bardzo ciekawa jest kilku wątkowa narracja. na zmianę śledzimy wydarzenia toczące się w: Szwecji, Indiach, na Filipinach. Taka narracja pozwala nam śledzić wewnętrzną przemianę bohaterki i jej obrachunek z przeszłością. Nieoczekiwane rozwiązanie przynosi dopiero zakończenie - niejednoznaczne i dające do myślenia.W ogóle cała książka dała mi sporo do myślenia.
Daleko od Niflheimu, wydane zostało po raz pierwszy w 1994 r. Jest to powieściowy debiut Axelsson, nagrodzony między innymi prestiżową nagrodą Moy Martinson. 
To moje drugie spotkanie z Majgull Axelsson. Wcześniej czytałam jej fantastyczną Kwietniową czarownicę.  Co prawda książka ta nie dorównuje Kwietniowej czarownicy, ale czyta się ją całkiem nieźle i daje sporo do myślenia. Na pewno nie jest to książka, o której można szybko zapomnieć. 
Majgull Axelsson wychowała się w Nassjo i zdobyła zawód dziennikarza w szkole dziennikarskiej Poppius. Jako dziennikarka interesowała się rynkiem pracy i gospodarką. Była rzecznikiem przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych Szwecji oraz redaktorem naczelnym magazynu Beklädnadsfolket. Jej pierwsze książki były reportażami na temat problemu prostytucji dziecięcej i dzieci ulicy z Trzeciego Świata, jak i również biedy w Szwecji.Jako powieściopisarka zadebiutowała w roku 1994 książką Droga do piekła. Za swoje pisarstwo była wielokrotnie nagradzana. Jej książki zostały przetłumaczone na 23 języki. Mieszka na wyspie Lidingo w Sztokholmie.
Jej najważniejsze wydane w Polsce książki to:  
Daleko od Niflheimu (1994, wyd. polskie 2003, drugie wydanie polskie pod tytułem Droga do piekła 2008) 
Kwietniowa czarownica (1997, wyd. polskie 2002) 
Dom Augusty (2000, wyd. polskie 2006) 
Ta, którą nigdy nie byłam (2004, wyd. polskie 2008) 
Lód i woda, woda i lód (2008, wyd. polskie 2010)
_________________________________________________________________
I mały off topic:) Pozdrowienia z cudnego Wiednia. Od wczoraj tutaj weekenduję:). Mąż służbowo przyjechał to ja się doczepiłam. Siedzę i popijam kawkę - piękne słoneczko za oknem (mam nadzieję, że pogoda się nie zepsuje), a z okna mam taki widok...wprost na dachy Opery Wiedeńskiej. Póżniej idę na pyszną kawkę i dobre ciacho. Kocham Wiedeń:)