Wydawnictwo Czwarta Strona, Mja ocena 4-/6
Skradzione piękno to thriller kryminalny, który łączy świat sztuki z tajemniczymi zaginięciami kobiet. Sam pomysł na fabułę jest ciekawy – tajemnicza artystka, seria niezwykle cennych portretów i modelki, które zaczynają znikać bez śladu.
Na plus zdecydowanie wypada sam koncept historii. Wątek obsesji sztuką, sławy i dążenia do nieśmiertelności nadaje kryminałowi nieco bardziej oryginalnego charakteru. Ciekawą postacią jest również Oskar Pieniążek – asystent Astrid i miłośnik podcastów kryminalnych, który zaczyna dostrzegać powiązania między pozornie niezwiązanymi ze sobą wydarzeniami. Jego dociekliwość pozwala czytelnikowi stopniowo odkrywać kolejne elementy zagadki.
Książka potrafi zainteresować i ma kilka momentów, które rzeczywiście budują napięcie. Autorka umiejętnie podrzuca kolejne pytania i zachęca do zastanawiania się, co tak naprawdę kryje się za sukcesem Astrid.
Jednocześnie mam wrażenie, że potencjał tej historii nie został wykorzystany w takim stopniu, jakiego oczekiwałam. Fabuła jest interesująca, ale momentami zabrakło mi większego napięcia i mocniejszego poczucia zagrożenia. Niektóre fragmenty były dla mnie zbyt spokojne, a pewne rozwiązania można było przewidzieć wcześniej. Liczyłam również na to, że tajemnica Astrid będzie bardziej złożona i mocniej mnie zaskoczy.
To książka dla osób, które lubią kryminały z klimatem, tajemnicą i nieoczywistym tłem. Szczególnie interesujące jest połączenie zafascynowania sztuką z kryminalną zagadką – dzięki temu historia wyróżnia się na tle typowych thrillerów. Jeżeli lubicie wciągajace, lekkie książki to Skradzione piekno będzie dobrym wyborem, ale...
Diana Brzezińska to świetna autorka. Czytałam wszystkie jej wcześniejsze książki. Seria z Prokurator Sawicką jest mistrzowska. Jednak Skradzione piękno nie zachwyciło mnie tak jak inne książki pisarki.
Czy polecam? Tak, szczególnie osobom, które lubią kryminały osadzone w nietypowym środowisku i historie, w których za pozornym pięknem kryje się coś mrocznego. Jeśli jednak znacie wcześniejsze książki autorki, warto podejść do tej historii z nieco mniejszymi oczekiwaniami. Dla mnie Skradzione piękno jest niezłą lekturą, ale zdecydowanie nie najlepszą książką Diany Brzezińskiej – wcześniejsze powieści autorki oceniam dużo wyżej i to do nich chętniej będę wracać.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.