poniedziałek, 11 marca 2013

Warto pomagać...

Od zaprzyjażnionej fundacji....

Fundacja Centaurus jest ogólnopolską Organizacją na rzecz ochrony praw zwierząt. Przez 6 lat działalności wykonała wiele interwencji  i pomogła ocalić życie tysięcy zwierząt, w tym wielu koni, psów i kotów. Na stałe prowadząc ośrodki rehabilitacyjne dla koni (fundacja ocaliła ponad 500 koni) postanowiła mieć swój udział w zapewnieniu godnego życia zwierzętom, które są człowiekowi najbliższe - psom i kotom.
Ponieważ ilość schronisk w Polsce jest ogromna uznaliśmy, że znacznie lepszym pomysłem będzie podniesienie poziomu życia zwierząt w tych placówkach oraz pomoc w szukaniu im domów. W tym celu Fundacja przejmuje zwierzęta, zapewnia im domy tymczasowe, hotele, leczenie, rehabilitację, i rekonwalescencję psychiczną - czyli szkolenie z behawiorystą. Wszystko to finansujemy dzięki wsparciu naszych darczyńców oraz wsparciu firm i instytucji.
Możesz wesprzeć i adoptować wirtualnie wybrane zwierzę. Należy jednak pamiętać, że każde zwierzę poszukuje swojego Pana, człowieka, dla którego będzie ono wszystkim do końca swych dni, całym światem. Dlatego każde zwierzę adoptowane wirtualnie może zostać przekazane w adopcję realną. Chociaż fakty są takie, że wiele z psów i kotów, które mają problemy behawioralne bądź są okaleczone fizycznie, mimo naszego wsparcia, nigdy nie będzie miało szans na normalny, indywidualny dom, na swój skrawek nieba jeszcze za życia. Dlatego dzięki adopcjom wirtualnym staramy się zapewnić im maksymalny komfort życia, doskonałą opiekę weterynaryjną i tyle radości, ile jesteśmy w stanie wnieść w ich życie.
Wszystkie zwierzęta, które trafiają pod opiekę naszej fundacji są obowiązkowo i bezzwłocznie kastrowane / sterylizowane.

Jeśli chcesz i możesz zostać Wirtualnym Opiekunem - skontaktuj się z nami psy@centaurus.org.pl
Za każde wsparcie serdecznie dziękujemy !


 
Reksio - ma 16 lat i całe swoje życie spędził w jednym miejscu, na jednym krótkim łańcuchu. Tu pewnie został przyniesiony jako wesoły, słodki szczeniak i tu, na stare lata zaczął tracić wzrok. Przez ten czas nie dorobił się nawet porządnej budy a serwowane mu jedzenie nie było najwyższej jakości.

Dziś Reksio jest z nami. Początkowo nieufny, teraz uczy się żyć nie obok, ale razem z człowiekiem. Ze względu na wiek oraz zaawansowanie zmian w oczach Reksio nie ma szans na odzyskanie wzroku.

Nie wiemy ile czasu zostało Reksiowi, ale chcemy, by ten czas spędził w domowym cieple, na własnym posłaniu i z miską pełną smakowitych kąsków. Mamy nadzieję, że mimo ślepoty, Reksio obecnie widzi świat w jaśniejszych barwach :)

Pomaluj jego świat na kolorowo.

Zostań wirtualnym opiekunem Reksia.



Czesio. Mały, zwyczajny kundelek leży bezwładnie na swoim kocyku. Kiedy rozdawano psie szczęście - Czesio stał na końcu kolejki. Dla niego już nie starczyło.. przecież kundelków jest na tym świecie cała masa. Dla nich zazwyczaj nie starcza - niczego.

Być może Czesio miał opiekuna. Być może miał swoją budę, a nawet własny łańcuch.. taki łańcuch, na którym zapina się małe kundelki. A być może biegał z wioski do wioski - w poszukiwaniu kundelkowego szczęścia. Możemy tylko snuć wizje tego, jak wyglądało Czesiowe życie zanim nie uległ tragicznemu wypadkowi. Potrącony nocą przez samochód przez pół dnia leżał w rowie. Uszkodzony kręgosłup sprawił, że sparaliżowany nie był w stanie nawet się poruszyć. Do psa nikt się nie przyznawał - aby przypadkiem nie zostać uznanym za jego właściciela. Gmina odwróciła głowę, weterynarz nie chciał leczyć psa na swój koszt. I tak leżał stareńki kundelek Czesio w rowie przy drodze - licząc na ludzką litość. A ta nie nadchodziła - bo nad konającym z wyziębienia Czesiem toczyła się biurokratyczna walka. Może walka się przedłuży ? A kiedy dojadą Czesio będzie już za Tęczowym Mostem.. jakaż oszczędność !

Po wielu godzinach ignorancji i szukania alternatywnych rozwiązań (licząc, że znajdzie się właściciel, który sam wyjmie starego Czesia z rowu) pracownicy gminy znajdują czas i fundusze - i udają się po psa. Sparaliżowany i wpół zamarznięty trafia do kliniki. Czesio, pies niczyj, za którego nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności, który każdemu zawadzał, pies który powinien zostać w rowie, nie być znalezionym - byłoby prościej, ekonomiczniej..

Czesio był dla świata zerem, biegał jak setki kundelków - nic nieznaczący, niezauważalny, którego śmierć nie wzruszyłaby światem. Cztery dni trwało wyprowadzanie psa ze wstrząsu i stabilizacja jego stanu ogólnego. Dziś Czesio mocno zaciska oczka, i mokrym noskiem próbuje dotknąć naszej ręki. Czesio został już przebadany, ma nieoperacyjny uraz pierwszego kręgu szyjnego. Mimo to  samodzielnie oddycha, je, pije i porusza łapkami, jednak nie jest w stanie samodzielnie stać ani biegać. Według lekarza prowadzącego Czesio ma szanse samodzielnie chodzić, jeśli zastosowane usztywnienie kręgosłupa będzie utrzymane minimum 6 tygodni i jednocześnie prowadzona będzie rehabilitacja łapek.

Prosimy o wsparcie dla starego Czesia w jego walce o życie. Nie wiemy, czy Czesio odzyska pełną sprawność - ale czasem tragedia otwiera inne drzwi, czasem zaczynamy kochać kogoś, kto nie jest nam do niczego potrzebny.

Możesz wesprzeć walkę Czesia dokonując wpłaty z tytułem "kundelek Czesio" na konto

Funacja Centaurus, 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

w ramach Kampanii Społecznej "Kochaj Mądrze".

Za każdą złotówkę w imieniu Czesia serdecznie dziękujemy.




Stanisław Jerzy Lec "Bezmyślność zabija. Innych."

Zastanawialiście się kiedyś, gdzie mieszka psie szczęście ? Może mieszka w puchatym fotelu, albo z mordą na pańskich kapciach, może chowa się w drewnianej budzie w ogrodzie, albo baraszkuje między zabawkami dzieci , a może wtula się w kołnierz przy kominku, albo zasypia przy nodze. Zawsze wierne do ostatniego tchu.

Ale czasem szczęście przyśnie i zapomni o psinie. A upomni się o nią ludzka bezmyślność. A na ulicach świata i wiejskich podwórzach psie szczęście rzadko bywa, nie odwiedza tych kątów, i zakamarków.

Baki to historia jakich są we współczesnym świecie setki, może tysiące. Pies znikąd. W zasadzie zwykły kundel, bo los nie obdarował go pochodzeniem. W zasadzie, to nie obdarował go zupełnie niczym szczególnym. A na stare lata zabrał ostatnie, co Baki miał - wzrok.

Całe psie 'rajskie' życie kundel Baki pilnował potężnej posesji pod Poznaniem. Nawet kiedy rok temu stracił wzrok - dalej wiódł żywot na swoim łańcuchu, przy swojej starej budzie pilnując terenu. Szczekał teraz głośniej, trochę 'na wszelki wypadek'. Byleby być potrzebnym - bo nikt nie chce czuć się zbędny. Bo świat eliminuje to, co zbędne - nie ma miejsca na darmozjady.
Ale nadchodzi dzień, w którym psi los drwi z psiny dogłębnie. Pojawia się młodszy pies. A miska jest jedna, psia buda również. Nie ma miejsca na dwa psy. Baki trwał na swoim posterunku do ostatniego dnia. O jego przygarnięcie poprosił nas znajomy - a my nie mogliśmy odmówić. I chyba nie chcieliśmy.. tak Baki w zimową noc przyjechał w nasze progi. I został.
Ciężko było Bakiemu z aklimatyzacją. Nie umie chodzić na smyczy, nie budzi sympatii pośród innych psów, zupełnie nie radzi sobie ze swoją ślepotą. Jest zagubiony i bezsilny. Co chwila przylega brzuszkiem do ziemi i noskiem wodzi badając co jest przed nim. Wtula się w nasze ręce i, mimo gabarytów, niezdarnie wdrapuje na kolana. I kiedy przez moment poczuje się bezpiecznie i stabilnie na swoich powykrzywianych łapach - unosi wysoko głowę, spogląda przed siebie swoimi mlecznymi, bezkresnymi oczyma i dumnie się prostuje. Dzielny, stary Baki. Zawsze na posterunku.
Prosimy Państwa o pomoc, w imieniu starego Bakiego, w ramach Kampanii "Kochaj Mądrze", która wspiera bezdomne zwierzęta. Stary Baki jest ślepy, ma krwiomocz i złe wyniki morfologii. Pies jest zaniedbany. Możemy sfinansować Bakiemu operację - jeśli ta będzie możliwa, poprawić komfort życia i zminimalizować cierpienie na starość. Jesteście jedyną szansą Bakiego na względnie normalne życie - zanim dotrze do jego kresu i zgaśnie. Cicho, bez szumu, bez mediów - jak gasną wszystkie zapomniane kundelki świata..

Jeśli zechcesz mu pomóc, możesz dokonać wpłaty z tytułem Baki. Możesz przesłać karmę, zabawki, możesz przyjechać do naszego ośrodka w Wojnowie i pomoc przy opiece nad psami i resztą zwierząt.

Za każdą formę wsparcia, w Jego imieniu bardzo dziękujemy !

Siedziba:

Fundacja Centaurus
ul. Borelowskiego 53/2
51-678 Wroclaw

Numer konta bankowego
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Dla wplat z zagranicy:
Swift/Bic code BPKOPLPW
IBANPL15102052260000600202200350

www.psy.centaurus.org.pl
mail: psy@centaurus.org.pl

niedziela, 10 marca 2013

Czerwień grzechu - Elizabeth George

Wydawnictwo Sonia Draga, Okładka miękka, 568s., Moja ocena 5,5/6
Nie macie pojęcia, jak bardzo książka przypadła mi do gustu, prawdziwa rozkosz czytelnicza...
Czerwień grzechu to doskonała pozycja, jednak bardziej jest to powieść obyczajowa z niezwykle silnym wątkiem kryminalnym niż stricte sam kryminał. Mimo to autorce należy się tak wysoka ocena za doskonałe pióro i powieść perfekcyjnie ukazującą ludzi, ich zachowania i obnażającą ludzkie słabości.
Jest to 15. tom z serii o inspektorze Scotland Yardu, Thomasie Linleyu. Trochę szkoda, że wydawnictwo nie pokusiło się o emisję wszystkich tomów po kolei, ale i tak dzięki licznym wtrąceniom w trakcie lektury Czerwieni grzechu bardzo łatwo jest się zorientować w perypetiach głównego bohatera, które były jego udziałem w poprzednich częściach cyklu. Plusem i wielkim kunsztem autorki jest fakt, iż cykl kryminałów, którego bohaterem jest Thomas Linley, można czytać od dowolnego tomu. 
Kilka-kilkanaście lat temu w Polsce wydano pierwsze części cyklu: Gdzie jest Józef?, Wielkie wybawienie, Krwawa zapłata, Szkoła zbrodni, Perfidny plan, Kto z was jest bez grzechu?. Mimo, iż pozycje te wydano jakiś czas temu, można je znaleźć w bibliotekach. Gorąco zachęcam do bibliotecznych wykopalisk:)
Thomasa Linleya spotykamy w Czerwieni grzechu, gdy brudny, obdarty, zarośnięty spaceruje samotnie po kornwalijskich wrzosowiskach i skałach. Dlaczego to robi? Dlaczego od ponad 40-tu dni nie rozmawia z nikim i pogrąża się w wędrowniczej katatonii? Powodem jest tragedia, jaka go spotkała w jednym z poprzednich tomów (a co autorka skrupulatnie wyjaśnia), prawie na progu domu, na oczach 38-letniego inspektora, została zastrzelona jego ukochana żona będąca w zaawansowanej ciąży. Nie mogąc sobie poradzić z traumatycznym przeżyciem, Linley oddaje odznakę i udaje się na morderczą wędrówkę po Kornwalii.
Gdy go spotykamy trafia on u podnóża skał na zwłoki młodego mężczyzny. Już na pierwszy rzut oka widać, że mężczyzna spadł ze skały z bardzo dużej wysokości. Nie przyznając się kim jest, Linley wzywa policję. Rozpoczyna się śledztwo w sprawie...zabójstwa. A może to jednak było sprytnie upozorowane samobójstwo?
Dlaczego ktoś miałby mordować młodego, niewadzącego nikomu mężczyznę, który dopiero co przeniósł się z rodziną w te strony? A może Santo (tak miała na imię ofiara) nie był wcale tak spokojny? Może on i jego rodzina skrywają więcej tajemnic niż komukolwiek mogłoby przyjść do głowy?
Linley mimo wyraźnej niechęci włącza się w śledztwo. Wraz z miejscowymi policjantami, krok po kroku odkrjwają sekret śmierci Santa. Tym samym obnażają o wiele więcej miejscowych tajemnic niż by chcieli i o wiele więcej niż mieszkańcy okolic chcieli by ujawnić. Bo niewielkie kornwalijskie miasteczko, będące w sezonie mekką surferów, jak się szybko okaże nie jest idylicznym zakątkiem szczęśliwych i dobrotliwie do wszystkich usposobionych ludzi. 
W miasteczku, jak i w jego okolicach ludzie skrywają więcej sekretów nie mogłoby się wydawać. Ujawnienie jednej tajemnicy pociąga za sobą wypełznięcie z kąta kilku kolejnych. 
Nic więc dziwnego, że miejscowi robią wszystko, żeby utrudnić śledztwo, a niektórzy żeby wręcz do niego nie dopuścić.
Jak zakończy się dochodzenie? Jaka była tajemnica i przyczyna śmierci Santa? Jaki będzie efekt odkrycia sekretów miejscowych? I jak wreszcie ta swoista terapia wpłynie na cierpiącego po stracie żony Linleya?
Tego dowiecie się z lektury Czerwieni grzechu, do czego gorąco zachęcam.  
Książka jest wyśmienitą, niezwykle smakowitą lekturą dla wielbicieli kryminałów z silnym tłem psychologiczno-obyczajowym. Jak ja lubię takie książki...dokładnie zarysowane tło, niezwykle ciekawi i skomplikowani bohaterowie, których poznajemy i odkrywamy warstwa po warstwie (niczym cebulę:)). Do tego wyśmienite opisy miasteczek i wsi, cierpiący wewnętrznie główny bohater i bardzo drobiazgowe śledztwo...
Czerwień grzechu po raz kolejny potwierdziła kunszt pisarski Elizabeth George.  Gorąco was zachęcam do lektury. Jeżeli jednak liczycie na szybką akcję i błyskawiczne, wstrzymujące dech w piersi zwroty fabuły, nie sięgajcie po te książkę. 
Mam nadzieje, ze wydawnictwo nie spocznie na laurach i będzie wydawało kolejne tomy przygód komisarza Scotland Yardu. 

Zapiski z Homs - Jonathan Littell

Wydawnictwo Literackie, Okładka miękka,280s., Ocena 5/6

Recenzja mojego męża, ja wykonuję pracę komputerowego skryby, czyli przepisuję...

Homs to miasto w zachodniej Syrii, w dolinie rzeki Asi. Około 900 tys. mieszkańców. Trzecie co do wielkości miasto kraju.
W połowie marca 2011r. w Syrii wybuchła wojna domowa. Jej przebieg był transmitowany przez stacje tv na całym świecie. Do najbardziej krwawych starć doszło w maju 2011r. właśnie w Homs.
Bardzo szybko miasto stało się areną nawet nie zamieszek, a wręcz masowej zagłady cywili, a w kilka miesięcy później Homs stało się centrum wojny domowej, swoista twierdzą, katera powstańców. W tym mieście toczyły się także najbardziej zażarte walki między powstańcami, a siłami rządowymi.
Jonathan Littell to Amerykanin obecnie mieszkający w Barcelonie. To także autor światowej sławy powieści Łaskawe (taka gruba książka z czerwona okładką, przedstawia losy byłego oficera SS, Maximiliana Aue, doktora prawa konstytucyjnego, miłośnika muzyki, literatury i filozofii, a jednocześnie nazistowskiego zbrodniarza, któremu po wojnie udało się uniknąć kary i znaleźć bezpieczny azyl za biurkiem dyrektora fabryki koronek na północy Francji. Szokujący autoportret nazisty-estety, który patrząc na pogromy ludności żydowskiej myśli o Platonie i bardziej niż Rosenberga czy Hansa Franka woli cytować Tertuliana.). 
Ale wracajmy do Zapisków z Homs....
W połowie stycznie 2012r. Littell przedostał się nielegalnie na teren Syrii i po wielu perypetiach dotarł do Homs. Przebywał tam zaledwie kilkanaście dni, ale ten krótki okres wystarczył, żeby powstała niniejsza książka. Jest to wstrząsający zapis, reportaż, w którym nie zastosowano żadnej cenzury. Littell zapisywał na gorąco, to co widział, czego był świadkiem, chciał przekazać dalej opisy tego co dzieją się w Homs, a jednocześnie w całej Syrii.
A działy się rzeczy niesamowite, wbrew temu co głosił prezydent Baszar Asad. Littell był świadkiem ludobójstw, strzelania do dzieci przez snajperów, widział ludzi rozrywanych przez bomby, katowanych na ulicach przez prezydenckich żołnierzy, rozmawiał z ludźmi, którzy przeżyli nieludzkie przesłuchania Asada, był także świadkiem wielu demonstracji.
Nie są to notatki pełne, nie jest to reportaż w pełnym tego słowa znaczeniu, są to (jak sugeruje tytuł książki) zapiski, urywane notatki, kilka zdań, kilka przemyśleń, które jednak więcej mówią niż niejeden długi artykuł w gazecie.
Co istotne, Littell nie epatuje tylko wojną, sporo w jego zapiskach wspomnień o zwykłych ludziach, o ich codziennym życiu, o tym jak radzą sobie w tym koszmarze, jak próbują przetrwać.
Autor z pozoru niewielkich, krótkich zapisków stworzył książkę niezwykle ważną, potrzebną i wstrząsającą. Sądzę, że każdy powinien ją przeczytać. Po lekturze od razu ma się niewymowne uczucie szczęścia, że żyje się tu, a nie w Syrii, a problemy, którymi się zamartwiamy wydają się niezwykle przyziemne.
Zdjęcia z Homs (ze strony www.independent.co.uk)...



sobota, 9 marca 2013

Stosik marcowy (2)...

Oto zdobycze książkowe z tego tygodnia...


Mistrzowskie połączenie wątków historycznych i mitologicznych z literaturą przygodową. "Gwiazda Strindberga" to niezwykła powieść, przywodząca na myśl pełną tajemnic atmosferę książek Juliusza Verne'a i Dana Browna. Jest rok 1897. Trzech szwedzkich badaczy wybiera się na biegun północny. Giną podczas niebezpiecznej podróży balonem. Ciała zostają odnalezione dopiero trzydzieści lat później, a okoliczności śmierci członków ekspedycji pozostają zagadką. Niewiele osób zdaje też sobie sprawę z tego, jaki był prawdziwy powód tej wyprawy... Czasy współczesne. W jednym z zalanych wodą kopalnianych korytarzy w Dalarna płetwonurek amator dokonuje zadziwiającego i mrożącego krew w żyłach odkrycia. Znajduje zwłoki, a przy nich stary krzyż, nadal tkwiący w martwych, zaciśniętych palcach. Gdy zainteresowanie mediów wygasa, okazuje się, że historia rozbudza emocje także w innych kręgach - u różnych dziwnych stowarzyszeń, stroniących od rozgłosu organizacji i podejrzanych osobników.
Jeden krzyż, jedna gwiazda. Rozdzielone przez sto lat, ukryte w innych miejscach. Razem tworzą klucz do jednej z najlepiej strzeżonych tajemnic. Teraz znów ukazują się światu... Historyk Don Titelmann domyśla się, że jeśli krzyż i gwiazda trafią w nieodpowiednie ręce, spowodują katastrofę. Wbrew swojej woli zostaje wciągnięty w pogoń za gwiazdą, która stanowi drugą część klucza. 


 "Najpiękniejszy kraj" to kolejna powieść, której głównym bohaterem jest Erik Winter - błyskotliwy, elegancki komisarz göteborskiej policji, wytrawny smakosz i znawca trunków. Detektyw właśnie powrócił z wakacji w Andaluzji. Jednak musi natychmiast wziąć się do pracy. Tym razem będzie prowadził najtrudniejsze śledztwo w swojej karierze. W osiedlowym całodobowym sklepie na przedmieściach w brutalny sposób zostaje zamordowanych trzech mężczyzn. Dowody wskazują na to, że strzały padły z bliska. Zastanawiające jest, że z kasy nie zostały zrabowane pieniądze. Czy zabici są ofiarami przestępczych porachunków? Czy znali morderców? Ci, którzy mogliby pomóc w wyjaśnieniu sprawy, znikają w tajemniczych okolicznościach. Nikt nie chce współpracować z policją, wszyscy uparcie milczą... 

Wciągająca akcja, misternie skonstruowana intryga, wiarygodne psychologicznie postaci... "Najmroczniejsza ciemność" to kolejna powieść Carin Gerhardsen z docenionej przez czytelników i krytykę serii o Hammarby. W toalecie promu płynącego ze Szwecji do Finlandii zostają znalezione zwłoki uduszonej szesnastoletniej dziewczyny. Policjantka Petra Westman podczas joggingu w sztokholmskim parku zauważa w zaroślach ledwie żywe niemowlę. Wkrótce natrafia też na ciało zamordowanej kobiety. W tym samym czasie w zamkniętym na klucz mieszkaniu budzi się trzyletnia dziewczynka i stwierdza, że jest zupełnie sama. Wie, że ojciec wyjechał do Japonii. Ale gdzie jest matka? Na posterunek w Hammarby spływają kolejne niepokojące zgłoszenia. Inspektor Conny Sjöberg i jego koledzy z zespołu muszą działać szybko. 

 Tragiczny wypadek rodziców całkowicie zmienia uporządkowany i bezpieczny dotąd świat dwóch braci. Starszy, Wojtek, właśnie ukończył weterynarię. Samodzielne prowadzenie gabinetu rodziców wydaje się wyzwaniem przerastającym jego możliwości. Młodszy z braci, zbuntowany Mikołaj, jest w klasie maturalnej i poznaje uroki dorosłości. Wojtek spotyka ludzi, dla których zwierzęta są ważną częścią życia. To oni pomagają mu podjąć decyzję. Pojawia się też dziewczyna, dzięki której odzyskuje wiarę w sens życia i w to, że znów może być szczęśliwy. Nieczynne do odwołania to przepełniona ciepłem i miłością do ludzi i zwierząt opowieść o układaniu sobie życia na nowo po rodzinnej tragedii. Opowieść o przyśpieszonym dojrzewaniu, o odpowiedzialności za siebie i innych, o rodzącym się uczuciu... Obserwacja przenikających się światów ludzi i zwierząt jest też okazją do opowiedzenia wielu wzruszających, ale i bardzo zabawnych historii.

Pewien e-mail odnaleziony w komputerze męża wywraca świat Anny do góry nogami. Kobieta zabiera dzieci i próbuje ułożyć sobie życie na nowo u boku innego mężczyzny. Podczas rozprawy rozwodowej wychodzą na jaw zaskakujące fakty z przeszłości bohaterów, które gwałtownie zmienią bieg wydarzeń.... Ewa Bauer, prawniczka z wykształcenia, psycholog z zamiłowania, zadebiutowała powieścią.




  
Jesień 1904r., Kraków. Witold Korczyński to człowiek o skomplikowanej przeszłości i wybitnych zdolnościach detektywistycznych. Ze względu na problemy finansowe przyjmuje zlecenie od znanego przemysłowca i filantropa Stanisława Wereszyńskiego, który poszukuje swojej zaginionej żony. Szybko okazuje się, że jest to człowiek bezwzględny i pełen tajemnic. Jeden z jego służących znika w zagadkowych okolicznościach. Przesłuchiwani świadkowie sprawiają wrażenie zastraszonych. W tym samym czasie krakowska policja odnajduje ciało młodego, najprawdopodobniej zamordowanego chłopca. Szantażowany Korczyński próbuje połączyć elementy układanki, a zarazem uchronić przed niebezpieczeństwem zarówno siebie, jak i najbliższych ? przede wszystkim piękną szlachciankę, Emilię Hornowską. Poszukiwana to mroczny kryminał osadzony w drobiazgowo naszkicowanym Krakowie na początku XX wieku. Pełen niebezpiecznych tajemnic, które nie zawsze powinny ujrzeć światło dzienne...

Podczas gdy Renaud leczy w sanatorium początki gruźlicy, Klaudyna zażywa odpoczynku wraz z Annie w jej posiadłości w Casamene. Kobiety wspominają minione romanse, byłych kochanków i kochanki, niedoszłe skandale. Opowiadają sobie różne historie, chodzą na spacery, przesiadują w ogrodzie. Tę sielankową atmosferę zaburza przybycie Marcela, pasierba Klaudyny, uciekającego na wieś przed paryskimi intrygami i niebezpiecznymi związkami. On też ma wiele do opowiedzenia... Klaudyna powraca to swego rodzaju postscriptum do słynnej tetralogii Colette. Książka została napisana tuż po rozstaniu z Willym, uznawanym przez długi czas za twórcę tego cyklu. Jest to także pożegnanie autorki z wieloletnim literackim alter ego - szczególnie nostalgiczne, jako że w ostatniej z "Klaudyn" autorka żegna się również ze swoją młodością...

 Barwne dzieje bizantyńskiego imperium i spływającego krwią dworu, który pod względem zamiłowania do zbytku, przepychu, ale i okrucieństwa przewyższył niedościgłych wydawałoby się pod tym względem rzymskich cezarów.W publikacji opisano wyczyny cesarzowej Ireny, która zamordowała własnego syna, cesarzowej Teodory, której kariera wiodła od zawodu ulicznicy do roli błogosławionej Kościoła prawosławnego, i innych władców imperium aż do jego kresu pod ciosami osmańskich Turków

Historia wypraw krzyżowych - Hans Eberhard Mayer

Wydawnictwo WAM, Okładka miękka, 461 s., Moja ocena 6/6
Chciałabym wam dzisiaj przedstawić książkę, którą podczytywałam od początku tego roku. W końcu przyszedł czas, żeby kilka słów o niej napisać.
Autor, profesor historii średniowiecznej na uniwersytecie w Kilonii w książce zawarł całą syntezę swoich wieloletnich badań. 
Dokładnie omawia sytuację historyczną i polityczną, jaka miała miejsce w basenie Morza Śródziemnego tuż przed rozpoczęciem I krucjaty, czyli pod koniec XI w.
Bardzo szczegółowo przedstawiona jest każda z wypraw oraz jej geneza. 
W wielu pozycjach spotykałam się z omówieniem tylko czterech pierwszych krucjat, pomijano na ogół Krucjatę Dziecięcą, która miała miejsce w 1212r. i Krucjatę przeciwko Diametcie (1217-21). Założę się, że szczególnie o tej ostatniej niewiele osób słyszało. Obie te wyprawy, a właściwie ich istnienie przez wielu nadal jest stawiane pod znakiem zapytania. 
Na ile istnienie w/w krucjat uprawdopodobnia (lub nie) autor i jak o nich pisze, możecie się przekonać z lektury książki.
Bardzo ciekawie omówione są także kolejne, mniej znane wyprawy: Cesarza Fryderyka II (1228-29) i Ludwika Świętego (1248-54). 
Zaprezentowane jest powstanie i rozwój Państwa  Krzyżowców, Grecji frankijskiej oraz najazd Mongołów na Azję Przednią.
Interesująco omówione są także aspekty życia w krajach bliskowschodnich, które były celem krzyżowców. Gwarantuję wam, że czytając wiele opisów bardzo mocno się zdziwicie. Wielu ówczesnych europejskich kronikarzy opisywało Bliski Wschód, jako siedlisko rozpusty, zacofania i brudu, a tu wielka niespodzianka, rzeczywistość odbiegała od tych opisów, co autor starannie dokumentuje materiałem naukowym. 
A propos dokumentacji, jest ona wielkim walorem książki, wszystko jest dokładnie opisane, przypisy (znajdujące się u dołu strony!!) są szczegółowe. Ogromny plus dzieła, widać, że tworzył je naukowiec z pasją.Kilkakrotnie w trakcie lektury uśmiechnęłam się ponieważ niektóre przypisy są tak rozbudowane, że ich objętość znacznie przekracza ilość tekstu, którego dotyczą. Lubię takie przypisy, do złudzenia przypominają mi te z moje pracy magisterskiej.
Co istotne, w całej książce zachowana jest kolejność chronologiczna, co zdecydowanie ułatwia lekturę. Autor skupia się tylko na krucjatach średniowiecznych, czyli obejmujących okres od XI do końca XIII w., pomija natomiast krucjaty wcześniejsze i późniejsze. I bardzo dobrze, ilość materiału dot. tylko trzech wieków jest i tak bardzo duża. 
Mimo, iż jest to praca naukowca, swoiste kompedium wieloletnich badań, wsparte przypisami i przebogatą bibliografią, całość napisana jest językiem bardzo przystępnym. 
Na pewno nie jest to lektura dla każdego, nie należy też do łatwych, ale jest to niewątpliwie pozycja niezwykle wartościowa i doskonała merytorycznie. 
Książka, którą mam przed sobą jest 10. wydaniem tytułu. Pierwowzór powstał w 1965r. i kolejne wydania były uzupełniane i ulepszane. Tak sobie myślę, że jeżeli jakaś pozycja naukowa ma już dziesięć wydań, to coś niezwykłego i wartościowego musi w sobie zawierać, tak na logikę... 
Jeżeli interesujecie się historią, historią średniowiecza i wypraw krzyżowych, koniecznie musicie zapoznać się z dziełem prof  Mayera. Książka mimo okrojenia ram czasowych i tak zawiera bardzo dużo informacji, nie wszystko musi was zainteresować, niektóre zagadnienia możecie w trakcie lektury pominąć, ale bez wątpienia musicie Historię wypraw krzyżowych przeczytać. 
Także osoby mniej pasjonujące się historią powinny choć częściowo zapoznać się z treścią książki. Jestem pewna, że wasze dotychczasowe wyobrażenie o krucjatach i rycerzach galopujących na koniach z okrzykiem i mieczem w dłoni zmieni się diametralnie. 

piątek, 8 marca 2013

Zapowiedzi Wydawnictwa Rebis...

...świeżutkie doniesienie...niektóre jeszcze  nie mają polskich okładek...ale mimo to zapowiadają się smakowicie:)
przybliżona data wydania: 15.03.2013
Wnikliwe spojrzenie na mało znany epizod z czasów II wojny światowej
Opowieść o tych, którzy zginęli, usiłując przekroczyć "żelazną kurtynę".
Czeski szlak wydawał się najłatwiejszy do pokonania dla polskich uciekinierów, jednak okazał się dla nich śmiertelną pułapką. Na zasiekach z drutu od 1952 roku zginęło kilkudziesięciu Polaków. Pierwszy odnotowany na listach czeskiej bezpieki to uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, obrońca Brześcia z 1939 r., więzień sowieckich łagrów, żołnierz II Korpusu - Józef Korniluk. Niektórzy z uciekających zostali zastrzeleni przez pograniczników lub powstrzymani jak pilot Dionizy Bielański zestrzelony w 1975 roku - na rozkaz ówczesnego polskiego ministra obrony gen. W. Jaruzelskiego - przy próbie przelotu nad granicą czechosłowacko-austriacką. Dramatyczna historia tej grupy uciekinierów nadal jest w Polsce "tajemnicą".


 przybliżona data wydania: 04.04.2013
 Miłośnicy militariów dobrze znają przebieg wydarzeń w Dniu D, ale najczęściej zdobyli tę wiedzę dzięki lekturze książek napisanych z perspektywy aliantów. "Front w Normandii" Vince`a Milano i Bruce`a Connera rzuca nowe światło na największą inwazję morską w historii i wyjaśnia, dlaczego dla Amerykanów lądujących na plaży Omaha był to faktycznie "najdłuższy dzień". Praca, oparta na niezwykle cennych rozmowach z niemieckimi weteranami, w znaczący sposób uzupełnia znany obraz kampanii. Gdy z dziobów jednostek desantowych opadły rampy i żołnierze alianccy skoczyli w wodę, spodziewali się napotkać jedynie trzeciorzędny batalion piechoty. Czekała jednak na nich dobrze przygotowana 352 Dywizja. Po krwawej walce Amerykanie wydostali się z plaż, ale aż do Saint-Lô musieli toczyć bój praktycznie o każdy kolejny żywopłot, o każdy skrawek terenu. Niemcy nieustannie reorganizowali siły i kontratakowali raz za razem.
Generalleutnant Dietrich Kraiss, dowódca 352 Dywizji Piechoty, był - jak wielu jego podwładnych - weteranem frontu wschodniego. Przywykł do walki z przeciwnikiem dysponującym tak przewagą liczebną, jak i większą siłą ognia, i stał się mistrzem taktyki aktywnej obrony. Dzięki temu działania jednej niemieckiej dywizji mogły niemal wpłynąć na wynik wojny.


 przybliżona data wydania: 28.03.2013 
Galaktyczna Hegemonia istnieje od dawna i jej członkowie cenią sobie stabilizację - taką, jaką zwykle starają się zepsuć agresywne, mięsożerne gatunki takie jak Shongairi. Dlatego też, kiedy Oddziały Inspekcji Hegemonii odkrywają świat, którego tak zwani czujący - "ludzie", jak się sami nazywają - okazują się być niemal tak źli jak sami Shongairi, sensownym posunięciem jest wykorzystać Shongairi, by zneutralizować miejscowych zanim ci staną się drugim potencjalnym zagrożeniem galaktycznego pokoju. A jak przy okazji Shongairi dostaną cięgi, to tym lepiej. Trwa podbój Ziemi. Shongairi przybyli wielką siłą i ludzkie miasta zmieniły się w sterty radioaktywnych ruin. W kilka minut zginęła ponad połowa rasy ludzkiej.

przybliżona data wydania: 21.03.2013
Czy Dante naprawdę zmarł na malarię, jak wierzą wszyscy w Rawennie?
Czy może ktoś miał powody, by pragnąć jego śmierci i pogrzebania, wraz z poetą, wielkiej tajemnicy? Trawieni tym pytaniem, córka poety, siostra Beatrycze, były templariusz Bernard i medyk Giovanni z Lukki rozpoczynają dwutorowe śledztwo, by wyjaśnić, co tak naprawdę się wydarzyło. Próbując rozszyfrować zakodowaną wiadomość, jaką Dante zostawił na dziewięciu pergaminowych kartkach, ruszają śladem zakonników podejrzanych o zabójstwo i odkrywają, że poeta miał wielu wrogów. Znalezienie klucza do zagadkowego przesłania Komedii oraz osoby, której zależało, by uniemożliwić poecie ukończenie dzieła nie będzie proste. I dlaczego Alighieri postanowił tak starannie ukryć ostatnie trzynaście pieśni "Raju"?
Na tle wydarzeń XIV-wiecznej Europy, naznaczonej kryzysem politycznym i gospodarczym, "Sekretna Księga Dantego" przeplata fakty historyczne z losami fantazyjnych bohaterów, tworząc misterny splot zagadek i frapujących pytań. Historia, której nikt do tej pory nie opowiedział. Zapomniana zagadka. Jaka tajemnica kryje się w enigmatycznych wersetach wielkiego poety?


 przybliżona data wydania: 11.04.2013
Maria Kallio poleciała do Afganistanu na otwarcie nowo powstałej szkoły policyjnej, co niemal kosztowało ją życie. Po powrocie do Finlandii musi się zmierzyć ze sprawą zniknięcia w Espoo trzech młodych muzułmanek.
W niedługim czasie w śniegu zostają znalezione zwłoki czwartej muzułmanki - dziewczyna została uduszona własną chustą. Czy te przypadki coś łączy? Czy dziewczęta padły ofiarą seryjnego mordercy? A może to ich rodziny mają coś wspólnego z zaginięciami?
"Gdzie się podziały dziewczęta" to surowy opis zderzenia odmiennych tradycji we współczesnej, wielokulturowej Finlandii. Kto ma rację w sytuacji, w której dochodzi do konfrontacji dwóch prawd?


 przybliżona data wydania: 05.04.2013
 Kontynuacja Teodory - losy potężnej cesarzowej u szczytu władzy Starożytny świat w kolejnej zapadającej w pamięć epickiej sadze.








 przybliżona data wydania: 05.04.2013
Przed ośmioma laty małą Hannę uprowadzono ze szkoły prosto do zamkniętego świata Wybranych. Od tamtej pory sprzymierzeńcy ich przywódcy - Proroka - ukrywają dziewczynkę i chronią jej porywacza. Grupa młodych ludzi, którym udało się wyrwać z sekty, dowiaduje się, gdzie jest Hanna, i zwraca do Vanessy Munroe po pomoc...
Sekta - niszczy, zniewala, izoluje i nigdy nie zapomina...
Po raz kolejny Taylor Stevens po mistrzowsku tka akcję błyskotliwego, pełnego napięcia thrillera, który czyta się jednym tchem.



 przybliżona data wydania: 15.03.2013
Porucznik Randy Disher przeprowadził się do Summit w stanie New Jersey, gdzie objął stanowisko komendanta policji. Gdy włodarze miasteczka trafiają do więzienia za korupcję, Disher musi tymczasowo objąć obowiązki burmistrza. W akcie desperacji zwraca się do jedynej osoby, której może zaufać i co do której ma pewność, że rozwiąże zagadkę seryjnych włamań.
Kiedy Monk wraz z Natalie zgadzają się mu pomóc, Disher zatrudnia ich jako funkcjonariuszy policji, a Summit staje się wkrótce najczystszym i najbardziej symetrycznym miastem na kuli ziemskiej. Jednak włamania nie ustają, dochodzi nawet do morderstwa. Komuś bardzo zależy na tym, aby Monk i jego asystentka wyjechali z Summit w trumnach...


 Książka, którą mam i czytałam po niemiecku i muszę, po prostu muszę ją mieć w wersji polskiej. Doskonała pozycja, polecam.
przybliżona data wydania: 20.04.2013
 "Wiedeń Hitlera" to biografia obejmująca młodzieńcze lata Hitlera. Autorka ukazuje w niej sylwetkę młodego, osamotnionego człowieka z prowincji na tle szerokiej kulturalnej, społecznej i politycznej panoramy Wiednia lat 1907-1913. Tak niezwykle burzliwy okres w historii nie mógł pozostać bez wpływu na przyszłego dyktatora. Szczególnie wiele przejął on od najgłośniejszego propagatora antysemityzmu i germańskiego kultu wodza w monarchii austro-węgierskiej - Georga Schönerera. To wtedy w umyśle Hitlera zaczął się kształtować jego przyszły światopogląd. Dokonując krytycznej analizy wielu dokumentów archiwalno-źródłowych, wspomnień ludzi, którzy znali Hitlera, relacji jego współpracowników oraz jego własnych wypowiedzi, autorka dostarczyła czytelnikom wspaniałe źródło rzetelnej wiedzy o wczesnych latach życia przyszłego Führera Trzeciej Rzeszy.Brigitte Hamann - pisarka, dziennikarka i historyczka, w 1978 roku obroniła doktorat. Pracuje na Uniwersytecie Wiedeńskim. Za biografię Winifredy Wagner otrzymała w 2005 r. nagrodę za najlepszą książkę roku o tematyce historycznej. Zajmuje się przede wszystkim biografiami, a jej książki są doceniane zarówno przez historyków, jak i czytelników.

 przybliżona data wydania: 16.05.2013
Rozmowa telefoniczna brzmiąca jak echo z przeszłości i enigmatyczny e-mail, który może oznaczać powrót najokrutniejszego seryjnego mordercy wciągają komendanta Servaza w wir niebezpiecznego, bardzo osobistego śledztwa.
W małym uniwersyteckim miasteczku Marsac na południowym wschodzie Francji ktoś morduje wykładowczynię kultury antycznej. W tej samej okolicy hodowca psów zostaje pożarty przez własne zwierzęta. Dlaczego nad miejscowością i środowiskiem studentów wywodzących się z elity regionu rozpętało się szaleństwo śmierci? Konfrontując się z przerażającym światem zła, Servaz otwiera dawne makabryczne rany. On i jego bliscy muszą stawić czoło głębi własnego strachu.
Po sukcesie, jakim był przetłumaczony na wiele języków "Bielszy odcień śmierci", Bernard Minier - specjalista od mrocznych klimatów - zaprasza nas do zanurzenia się w zapierającą dech w piersiach fabułę


 przybliżona data wydania: 09.05.2013
 W autobiografii von Senger barwnie opisuje swoje losy na frontach II wojny światowej, uzupełniając je interesującymi i rzeczowymi refleksjami. Znajdziemy tu informacje na temat specyfiki walk prowadzonych na wyspach, przemyślenia dotyczące przyczyn klęski III Rzeszy, ocenę strategii aliantów i rzadko prezentowany niemiecki punkt widzenia na kampanię włoską. Książka von Sengera należy do najbogatszych źródeł fachowych wiadomości na temat II wojny światowej. Dla pasjonatów historii jest to pozycja wręcz bezcenna.Generał Frido von Senger und Etterlin (1891-1963) - to postać nietuzinkowa. Zdeklarowany antynazista, "dobry Niemiec", był zarazem jednym z najbardziej skutecznych generałów walczących pod rządami Hitlera, o którym miał bardzo niskie mniemanie. Pochodził z arystokratycznej, rzymskokatolickiej rodziny z Badenii. Przez dwa lata studiował w Oksfordzie, gdzie na zawsze zakochał się w Anglii. Podczas I wojny światowej walczył w okopach, a później otrzymał dowództwo w Reichswerze, gdzie początkowo z sentymentu preferował kawalerię. Do ataku na Francję w 1940 roku prowadził już brygadę zmotoryzowaną, wspierającą między innymi rajdy Rommla. Pod koniec 1942 roku jako dowódca 17. Dywizji Pancernej brał udział w walkach o odblokowanie wojsk niemieckich pod Stalingradem, a w 1943 roku trafił na śródziemnomorski teatr działań wojennych. Toczył walki na Sycylii, Sardynii i Korsyce, umiejętnie ewakuując niemieckie wojska, a potem objął dowództwo XIV Korpusu Pancernego. Kierował obroną Monte Cassino, następnie walczył m.in. w Toskanii i na linii Gotów.

 przybliżona data wydania: 07.05.2013
 Legenda głosi, że Aleksander Wielki odnalazł Szmaragdową Tablicę, na której zapisano podstawowe reguły alchemii. Kto posiądzie jej sekret, będzie rządził światem. W XV w. Wawrzyniec Medyceusz zleca weneckiemu malarzowi Giorgionemu, aby ukrył zakodowany przekaz w obrazie zatytułowanym Astrolog. Fakt ten pozostaje nieznany przez wieki, jednak w końcu tajemnicę tę odkrywają służby działające na rzecz Hitlera, na którego rozkaz major SS Georg von Bergheim zaczyna poszukiwania dzieła Giorgionego. Obraz z pokolenia na pokolenie pozostaje w posiadaniu rodziny Bauerów. W czasach nam współczesnych, niemiecki biznesmen Konrad Köller dowiedziawszy się o poszukiwaniach majora von Bergheima, prosi swoją dziewczynę Anę, która jest historykiem sztuki i kuratorem w Muzeum Prado w Madrycie, aby rozpoczęła poszukiwania Astrologa. Niezwykła intryga przenosi czytelnika od renesansowej Wenecji i Florencji, do okupowanego przez nazistów Paryża i współczesnej Hiszpanii i Francji. Mimo piętrzących się trudności Ana odkrywa nie tylko zawiłe losy rodziny Bauerów, ale i niezwykłą prawdę, która całkowicie zmienia jej życie.

przybliżona data wydania: 18.04.2013
Kolejne przygody rzymskiego detektywa-amatora...
 Rubikon
Juliusz Cezar na czele swych legionów przekroczył Rubikon i maszeruje na Rzym. Jego wieloletni rywal polityczny Pompejusz szykuje się do ucieczki, pozostawiając miasto na krawędzi chaosu. W atmosferze narastającej paniki na głowę Gordianusa Poszukiwacza spada poważny kłopot...
Ostatnio widziany w Massilli
Trwa krwawa wojna domowa między Cezarem i sojusznikami Pompejusza. Gordianus Poszukiwacz tym razem próbuje dojść prawdy o losach własnego syna, Metona, który jako agent Cezara działał w Massilii (dzisiejsza Marsylia). Wir polityczny wciąga też detektywa...
Mgliste proroctwa
Rzym, rok 48 p.n.e. Podczas gdy Juliusz Cezar i Pompejusz Wielki prowadzą na kresach imperium krwawą wojnę domową o dominację w republice, samo miasto zamieniło się w,siedlisko intryg, szpiegostwa, spekulacji i zdrady.


 przybliżona data wydania: 18.04.2013
Pia Grazdani, piękna studentka medycyny z "Polisy śmierci", postanawia wyjechać z Nowego Jorku, by zapomnieć o traumatycznych wydarzeniach. Skuszona możliwościami, jakie przed medycyną otwiera szybko rozwijająca się nanotechnologia, Pia zatrudnia się w Nano, szczodrze finansowanym i ściśle strzeżonym instytucie nanotechnologicznym położonym u podnóża Gór Skalistych. Ośrodek przoduje w produkcji molekularnej. Wytwarza się tam m.in. mikrobiwory, maleńkie nanoroboty, które według Pii mogą zrewolucjonizować metody leczenia zakażeń wirusowych i bakteryjnych. Instytut okazuje się jednak miejscem pełnym sekretów. Pewnego dnia kobieta znajduje na ścieżce do joggingu jednego z pracowników z objawami udaru. Wkrótce zaczyna podejrzewać, że firma jest makabrycznym poligonem doświadczalnym...

 przybliżona data wydania: 18.04.2013
 W Londynie (alternatywnej rzeczywistości), rządzonym przez młodą królową Victorię, przedsiębiorczy młodzieniec może przeżyć przygodę i złapać za nogi Pana Boga - o ile jest dość sprytny i ma bardzo dużo szczęścia. Dodger ma dość rozumu, szczęścia i tupetu by przeżyć samodzielnie, jest powszechnie znany i lubiany. To dobrze, gdyż życie na ulicy nie jest łatwe dla osieroconego chłopca.
A może się jeszcze skomplikować, kiedy zwyczajna wizyta u fryzjera staje się punktem zwrotnym w jego krótkim życiu. Dodger nieświadomie zatrzymuje bowiem krwawego fryzjera-psychopatę Sweeney'a Todda. Od potyczek Dodgera ze zwykłymi zbirami do jego spotkań z Darwinem, Disraelim i Dickensem - historia i fikcja przeplatają się w zapierającej dech w piersiach opowieści pełnej przygód i tajemnic i jednego niezwykłego chłopca zmuszonego nagle dorosnąć w złożonym i fascynującym świecie.


 przybliżona data wydania: 20.06.2013
 Druga krucjata była niezwykle śmiałą próbą zwyciężenia niewiernych na trzech frontach jednocześnie. Armie krzyżowców wyruszyły do walki z muzułmanami w Ziemi Świętej i w Iberii, a przy tym miały także zmierzyć się z poganami w północno-wschodniej Europie. Jednak, ku zaskoczeniu całego społeczeństwa, wychowanego w blasku zwycięstwa pierwszej krucjaty, sukces osiągnięto jedynie w Iberii. Ta książka, pierwsza od 140 lat poświęcona drugiej krucjacie, wypełnia ogromną lukę w naszym rozumieniu krucjat i ich wagi dla historii średniowiecznej Europy.
Wciągająca, a przy tym uczona opowieść.


Panika, Graham Masterton
przybliżona data wydania: 20.06.2013
Jack Wallace jest właścicielem świetnie prosperującej polskiej restauracji w Chicago. Ma polskie korzenie, Polką była też jego żona, Agnieszka.
Pewnego dnia Jack dowiaduje się o tragedii, jaka rozegrała się na obozie harcerskim w Owasippi. Samobójstwo popełniło tam jednocześnie aż 22 harcerzy. Policja nie potrafi wyjaśnić przyczyn.
Niespodziewanie Jack zyskuje szansę rozwiązania tej zagadki. Dowiaduje się, że w,czasie II wojny światowej w Polsce samobójstwo popełnił także jego pradziadek. Okoliczności jego śmierci do złudzenia przypominają wydarzenia z Owasippi. Okazuje się, że wyjaśnienie tajemnicy zbiorowego samobójstwa amerykańskich harcerzy leży w podwarszawskiej Puszczy Kampinoskiej. Jack, po raz pierwszy w życiu, udaje się razem z synem do kraju swoich przodków.


 przybliżona data wydania: 20.06.2013
 "Tirpitz" był dumą marynarki wojennej Adolfa Hitlera, największym i najsilniejszym pancernikiem w Europie. Dla Churchilla był Bestią, nieustannym zagrożeniem dla brytyjskich szlaków zaopatrzeniowych i dla arktycznych konwojów krzepiących armie Stalina. W wyobraźni marynarzy pływających na jego pokładzie pancernik był nie do pokonania, był "żelaznym zamkiem", który wytrzyma atak torpedy i każdej bomby. Autor skupia się w dużej mierze na historiach uczestników wydarzeń, podkreślając jednocześnie znaczenie jakie obecność Tirpitza miała np. dla Norwegów czy dla stosunków aliantów z Moskwą.
Barwna, wnikliwa, pełna dramatycznych losów i zdarzeń - książka "Cel Tirpitz" należy do opowieści wojennych najwyższego lotu.


Watykan niedyskretnie
 przybliżona data wydania: 20.06.2013
 Książka rozpoczyna się od najnowszego skandalu, który zakończył się aresztowaniem i skazaniem papieskiego kamerdynera. Mówi o tym, jak na co dzień funkcjonuje dom papieski i co naprawdę dzieje się za wysokimi murami kościelnego państwa. Daleka od banałów o historii Kościoła, roli papieża i skłonności do ukrywania wszystkiego, Caroline Pigozzi wyjaśnia, jak działają i wypracowują swoją pozycję kardynałowie i,inni wysocy hierarchowie Benedykta XVI, jego osobisty "senat". Omawia postacie najważniejszych watykańskich graczy, którzy dziś swoje znaczenie zawdzięczają nie tyle intrygom, ile inteligencji, zdolnościom, erudycji i świątobliwemu sprytowi. Są politycznymi aktorami, którzy, choć już nie mówią po łacinie, używają specyficznego kodu, raczej niezrozumiałego dla zwykłego śmiertelnika. Autorka próbuje rozszyfrować dla nas ten kod. Zaskakujące fakty, mało znane wydarzenia, osobiste sekrety i soczyste anegdoty zapraszają czytelnika do odkrywania nieznanego Watykanu, który wcale nie jest taki, jak ukazuje to jego oficjalny wizerunek.

Z życia wzięte - o zimie (znowu), o Dniu Kobiet i takie tam...

Wstałam dzisiaj, spojrzałam za okno i...załamałam się...znowu zima, przynajmniej u mnie w Łodzi, nie wiem, jak u was...Wczoraj piękne słońce, a dzisiaj śnieżyca i zamieć wręcz. 
I jak tu można się dobrze czuć?
Od kilku dni czuję się jakby czołg mnie rozjechał, na nic nie mam siły, wszystko mnie boli, wory pod oczami, że szok (jak wklepię tonę korektora, to dopiero je zamaskuję), śpię po 8-9 godzin, a mimo to wstaję niesamowicie zmęczona. 
Rano dzisiaj po odwiezieniu syna do przedszkola, pojechałam na badania - krew etc. Odbiór dziś po 15.00, nawet kolejki nie było cud.
Mam nadzieję, że badania będą ok. Ale wtedy co jest sprawcą tego złego samopoczucia u mnie - przesilenie wiosenne, czy jakaś nieznana jeszcze (miejmy nadzieję, że nie śmiertelna) jednostka chorobowa?:):)
Czy któraś z blogerek też się tak czuje? Nie życzę wam tego, ale nie zaprzeczę, że pocieszyłoby mnie to, że mam współtowarzyszkę niedoli:) Jeżeli wasze samopoczucie też jest takie nędzne, jak moje, jak sobie z nim radzicie?
Dzisiaj rano powiedziałam mężowi, że nie muszę się już przejmować nędzną (bo tak zapowiadają) emeryturą z zusu, bo jej nie dożyję, kolejna wiosna mnie wykończy:). Fakt, że do emerytury mam ponad ćwierć wieku jeszcze...ale przy takim samopoczuciu...
Dzisiaj Dzień Kobiet. Śmiać mi się chce z tego święta, mężczyźni powinni cały rok zachowywać się z szacunkiem wobec kobiet, a nie tylko w tym dniu. 
Tak myślałam do dzisiejszego poranka. Z przedszkola do poradni na badania podjechałam 3 przystanki tramwajem, wsiadam do pojazdu i co...wszystkie siedzenia zajęte, na nich rozparci przedstawiciele męskiego gatunku, byki w kwiecie wieku w przedziale 20-45 lat, a kobiety stoją...aż się przez moment zastanowiłam, czy nie teleportowałam się na Bliski Wschód.
Oczywiście jadąc z 10 minut tramwajem zdążyłam zrobić awanturę...w tramwajach są wyznaczone (piktogramami, jakby ktoś nie rozumiał słowa pisanego są obrazki) miejsca dla osób starszych, matek z dzieckiem na ręku i kobiet w ciąży. 
Wsiada ze mną do wagonu kobieta w zaawansowanej ciąży, staje obok takiego miejsca na którym siedzi byk, okaz zdrowia, mięśnie mu kurtkę prawie przebiły, ze 30 lat na oko, spojrzał na kobietę i nic dalej siedzi, odczekałam z 5 sekund, zagotowało się we mnie i klepię go po ramieniu z tekstem - może pan ustąpić pani miejsca? A on - bo co? Od razu nie odparcie nasuwa mi się tekst - bo g...o, ale staram się być kulturalna, wiec mówię - bo ta pani jest w ciąży, a pan siedzi na miejscu dla niej wyznaczonym, a nawet jeżeli by to nie było wyznaczone miejsce, to kultura nakazuje ustąpić kobiecie miejsca.. 
On na mnie oczy jak 5 zł i tekst - a jak nie wstanę to co? A ja - poczekaj to się przekonasz... Wstał i Bogu Najwyższemu dzięki, bo nie wiem co bym zrobiła. Poza przywaleniem mu torbą w głowę nic innego mi nie przychodziło do głowy...a to chyba karalne, nie?!
Może pomyślał, że ma do czynienia z wariatką (czyli ze mną),  a z takimi lepiej nie zaczynać... W każdym bądź razie efekt końcowy się liczy.
 
A wiecie co z tego wszystkiego jest najlepsze? Wszyscy, ale to wszyscy w tramwaju patrzyli słuchali, nikt nie zareagował, nikt nie ustąpił tej kobiecie miejsca...dla mnie szok.
Czy ja jako kobieta, jako człowiek oczekując minimalnych zasad kultury i szacunku od współobywateli wymagam w dzisiejszych czasach zbyt wiele?
Mamy 3 synów i od małego uczmy ich z mężem podstawowych zasad kultury - przepuszczania kobiet, starszych osób w drzwiach, ustępowania miejsca, chodzenia prawą  strona chodnika nie jak muł lewą, wstawania gdy kobieta podchodzi/odchodzi od biurka, stolika, nieżucia gumy w trakcie rozmowy z kimś etc...czy to tak dużo? Dla mnie to norma.

A teraz o prezencie od męża na dzisiejsze święto..dostałam 3 dniowy wyjazd do SPA nad nasze polskie morze (które kocham, ale woda w nim no cóż w porywach ma 19C, ale na SPA i spacery się nada), skierowanie open, muszę zadzwonić i uzgodnić termin. 
Jestem bardzo zadowolona tylko tekst męża...pamiętaj, że cię kocham...obojętnie co by się stało... 
No rany...jak ja mam to rozumieć i jak ja mam się nie martwić na zapas?

To tyle:)
Kochane blogerki i czytelniczki moich wypociny i wynurzeń:), życzę wam wszystkiego naj..spełnienia marzeń i co najmniej taaaakiej biblioteki:)