Wydawnictwo Rebis, Moja ocena 5/6
Chibineko. Niezwykła restauracja wspomnień to pełna ciepła, spokojna i bardzo wzruszająca książka o stracie, tęsknocie i nadziei. Autor, Yuta Takahashi, opowiada w niej kilka historii ludzi, którzy przeżyli ból po odejściu bliskich. Choć temat jest trudny, książka nie jest przygnębiająca. Przeciwnie – daje ukojenie i pokazuje, że nawet po największej stracie można odnaleźć światło.
Akcja toczy się w małej, nadmorskiej restauracji Chibineko. Aby do niej dotrzeć, trzeba iść brzegiem rzeki, potem plażą i ścieżką wysypaną białymi muszelkami. Już samo to miejsce wydaje się magiczne i odcięte od codziennego świata. Restaurację prowadzą Kai i jego mama. Przygotowują oni niezwykłe potrawy, które mają wyjątkową moc – pozwalają na krótkie spotkanie z osobą, która odeszła.
W książce poznajemy kilka postaci. Kotoko nie może pogodzić się z nagłą śmiercią brata. Taiji żyje z poczuciem winy, bo zranił koleżankę, z którą nie zdążył się pogodzić. Yoshio bardzo tęskni za żoną, która zmarła po ciężkiej chorobie. Każda z tych osób przychodzi do Chibineko z innym bólem, ale z tą samą nadzieją – że uda się jeszcze raz zobaczyć ukochaną osobę i powiedzieć to, czego nie zdążyli wcześniej.
Historie bohaterów są proste, ale bardzo poruszające. Z wieloma ich fragmentami będzie mogła się utożsamić większość czytelników. Autor nie używa trudnych słów ani skomplikowanych opisów, nie popada w przesadę ani infantylizm. Pisze spokojnie i delikatnie, dzięki czemu łatwo wczuć się w emocje postaci. Czytelnik razem z nimi przeżywa żal, smutek, a później ulgę. Książka pokazuje, jak ważne są rozmowa, wybaczenie i wdzięczność za wspólnie spędzony czas.
Bardzo ciekawym elementem są przepisy na potrawy, które pojawiają się w książce. Jedzenie nie jest tu tylko tłem. Ma ono symboliczne znaczenie – przywołuje wspomnienia, zapachy i chwile z przeszłości. Każdy z nas ma takie wspomnienia w głowie, sercu...ukochana potrawa u babci, zapach zupy mamy itd. Autor pokazuje, że smak potrafi przenieść nas w czasie i przypomnieć o kimś, kogo już z nami nie ma. To piękne przesłanie: nawet jeśli ktoś odszedł, wspomnienia nadal żyją w nas.
Chibineko to książka, która uczy, że nie zawsze dostajemy drugą szansę w prawdziwym życiu, dlatego warto mówić bliskim o swoich uczuciach tu i teraz. Pokazuje też, że każdy przeżywa żałobę inaczej i że to normalne, iż potrzeba czasu, by pogodzić się ze stratą.
To opowieść spokojna, momentami smutna, ale przede wszystkim podnosząca na duchu. Daje nadzieję, że nawet po bolesnych doświadczeniach można odnaleźć sens i iść dalej. Polecam ją osobom, które lubią ciepłe, refleksyjne historie o relacjach międzyludzkich. To książka, która zostaje w sercu na długo i przypomina, co w życiu jest naprawdę najważniejsze – miłość, bliskość i pamięć o tych, których kochaliśmy. Zdecydowanie polecam.
Zapraszam na mój profil na Instagramie (klik)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.