sobota, 20 lipca 2013

Lato z książką c.d...

 

W rolach głównych wystąpią...


Zofia Kucówna
Szara godzina; Zapach szminki; Zatrzymać czas
Aktorka i pisarka. Jej książki od lat stają się bestsellerami, a talent aktorski na długo pozostanie zapamiętany. Nagrodzona Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, wręczanym najwybitniejszym przedstawicielom środowisk artystycznych.


Małgorzata Kalicińska
Saga o rozlewisku; Zwyczajny facet; Fikołki na trzepaku; Lilka
Rozlewisko to jej miejsce na ziemi. Po ogromnym sukcesie serii książek, jedynie kwestią czasu była ich filmowa adaptacja. Serial z Joanną Brodzik w roli głównej od kilku lat jest jednym z ulubionych programów Telewizji Polskiej.


Steffen Möller Polska da się lubić; Viva Polonia; Moja klasyczna paranoja; Berlin-Warszawa-Express
Niemiecki aktor, pisarz i kabareciarz mieszkający oraz występujący w Polsce. Znany m.in. z programu "Europa da się lubić" oraz serialu "M jak miłość".


Jerzy Kryszak
Polski aktor i satyryk. Parodysta mówiący wieloma głosami. Znany przede wszystkim z licznych seriali telewizyjnych, aktorstwa teatralnego i z niesamowitego talentu kabaretowego.




Bogdan Rymanowski
Ubek
Dziennikarz telewizyjny, aktualne prowadzący programów w TVN oraz TVN24. Autor paru publikacji, w tym ostatniej o tym, że każdy, nawet były esbek, ma prawo stać się lepszym.


Tadeusz Zysk
Zysk i S-ka Wydawnictwo
Z wykształcenia psycholog i socjolog. W 1990 roku wraz z Tomaszem Szponderem założył Dom Wydawniczy Rebis. Jesienią 1993 roku założył Zysk i S-ka Wydawnictwo, które obecnie znajduje się w czołówce polskich wydawnictw.

 

Tomasz Zubilewicz
Polska na pogodę i niepogodę; Zabrze na każdą pogodę
Najkrócej – prezenter pogody w polskiej telewizji, najbardziej rozpoznawalny w naszym kraju. Pierwszy raz na antenie pojawił się w 1995 roku. Dotychczas wydał dwie publikacje oraz został uhonorowany m.in. taką nagrodą jak „Złote Pióro”.


Wojciech Cejrowski
Gringo wśród dzikich plemion; Rio Anaconda

Polski dziennikarz, satyryk, podóżnik i autor. Cokolwiek by robił to zawsze z pasją! Znany również z telewizji, szczególnie przez nagrodzony złotym medalem na "The New York Festivals 08'" autorski cykl podróżniczy "Boso przez świat".


Leszek Balcerowicz
Ekonomista, profesor, polityk. Posiada tytuł doktora honoris causa ponad 20 uczelni krajowych i zagranicznych, autor ponad 100 publikacji o tematyce ekonomicznej wydanych w kraju i za granicą, wyróżniony prestiżowymi nagrodami i odznaczeniami, w tym Orderem Orła Białego. Założyciel Fundacji Forum Obywateleskiego Rozwoju - FOR.


Sławomir Cenckiewicz
Biografia Polityczna; Anna Solidarność; Długie ramię Moskwy
Historyk, dziennikarz. Autor kilkudziesięciu publikacji naukowych.  Znany z literatury na temat legendarnych przywódców Solidarności – Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy. Najnowsza publikacja to biografia polityczna Lecha Kaczyńskiego.



Witold Czuksanow
Wpływ księżyca ; Zapytaj ogrodnika; Ogród dla początkujących
Znany i ceniony przede wszystkim w branży ogrodniczej. Autor kilkudziesięciu publikacji, w tym co rocznego „Wpływu księżyca”. Prowadzi własny program w TV - „Rok w ogrodzie”.


Pan Pierdziołka
Pan Pierdziołka spadł ze stołka; Nowe fikołki Pana Pierdziołki

Uwielbiany przez dzieci w całej Polsce bohater kultowych powtarzanek i śpiewanek. Trochę niesforny i czasem niegrzeczny, ale takie są w końcu też wszystkie dzieci!





Program


Poniedziałek, 29 lipca START Łeba:)
12:00  -  Rozpoczęcie imprezy

Wtorek, 30 lipca
13:00 - Zofia Kucówna - Wspomnienia z życia wybitnej aktorki
15:00 - Iwona Skrzypczak - Czy można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie? Czy można szanować się w poniedziałek, kiedy weekend spędziło się z tym drugim?
18:00 - Steffen Möller - Polak i Niemiec - bracia czy jednak wrogowie?

Środa, 31 lipca
12:00 - Pan Pierdziołka - Niesforny bohater kultowych powtarzanek-wyliczanek
14:00 - Bogdan Rymanowski - Jak skłonić agenta do złamania zmowy milczenia?
16:00 - Witold Czuksanow - Jak dbać o swój ogródek?
18:00 - Vito Casetti - Moja Toskania!

Czwartek, 1 sierpnia
13:00 - Tomasz Zubilewicz -  Dobre słowo na pogodę i niepogodę
15:00 - Michał Kruszona - Od morza do morza - Polacy nad morzem Czarnym
17:00 - Ryszard Ćwirlej - Powrót do kryminalnego PRL’u
19:00 - Jan Grzegorczyk - Od Lutra do Szwejka, czyli powrót księdza Grosera
20:30 - Kabaret Jerzego Kryszaka –  (jedyna atrakcja biletowana)

Piątek, 2 sierpnia
13:00 - Tadeusz Zysk - O tym jak znaleźć bestseller
14:00 - Małgorzata Kalicińska - Jak powstawały takie bestsellery jak saga o rozlewisku czy "Lilka"?
16:00 - Tadeusz Chudecki - Europa na każdą kieszeń
18:00 - Prof. Leszek Balcerowicz - Ile wolności w dzisiejszej rzeczywistości?

Sobota, 3 sierpnia
13:00 - Małgorzata Maj - Jak stworzyć polską Bridget Jones?
14:00 - Tadeusz Biedzki - Afryka - raj czy koszmar?
16:00 - Sławomir Cenckiewicz - Kulisy powstawania biografii politycznej
18:00 - Marek Kochan - Medialna manipulacja. W jakim stopniu media kreują dzisiejszy świat?

Niedziela, 4 sierpnia
16:00 - Zamknięcie imprezy

Ponadto w programie nie zabraknie dodatkowych atrakcji, które wypełnią czas między spotkaniami autorskimi, a także umilą czas najmłodszym i będą dostępne przez cały czas trwania eventu - codziennie od godziny 12:00 do godziny 20:00!

piątek, 19 lipca 2013

Ukrainka - Barbara Kosmowska

Wydawnictwo WAB, Okładka miękka, 320 s., Moja ocena 5/6
Współczesna Warszawa, tam rozpoczyna i kończy się akcja tej niesamowicie poruszającej książki.. Do miasta przyjeżdżają tym samym pociągiem dwie kobiety, Iwanka Matwijenko i Zofia Wolska. 
Iwanka pochodzi z Ukrainy. To piękna, młoda wiolonczelistka. W Polsce chce zarobić na dom, który dzielić ma ze swoim ukochanym - Mykołą, również muzykiem. Jej narzeczony już od jakiegoś czasu mieszka w Warszawie, pracuje w pizzerii, a wieczorami gra w knajpie. Cały czas twierdzi, że tymczasowo. Ale wiadomo, jak to w życiu jest, prowizorki są niestety najtrwalsze. Iwance także marzy się zajęcie zgodne z jej wykształceniem, ale oczywiście, będąc Ukrainką, może co najwyżej zarabiać jako sprzątaczka lub gosposia.Dziewczyna znajduje kilka mniej lub bardziej dorywczych pracy. Szubko przekonuje się, że wymarzona ziemia obiecana, jaką dla niej i Mykoły miała być Polska, wcale nie jest takim rajem.
Zofia Wolska, emerytowana rolniczka pewnego dnia przyjeżdża do Warszawy żeby odwiedzić najmłodszego syna, Bronka. To jedyny z trójki jej potomków, który daje sobie radę w życiu. Teraz, już jako Bruno, ma piękną żonę i doskonale prosperującą firmę komputerową. Ma też wymarzoną rodzinę, zdrowego syna, powiększające się konto w banku i coraz bardziej rosnące niezadowolenie z życia i otoczenia tak w ogóle. Jego żona piękna, zadbana, mająca wszystko o czym współczesna kobieta może tylko marzyć, także jest niezadowolona, ciągle szuka tego czegoś, sama w sumie nie wiedząc czego.
Niedługo losy wszystkich kobiet skrzyżują się i to kilkakrotnie. Wyniknie z tego zarówno wiele radości, jak i przerażliwy smutek i rozczarowanie życiem. 
Najsmutniejsze będzie zakończenie na które ja absolutnie się nie zgadzam. 
Powieść genialna, tragiczna, prosta, trudna, taka jakie jest życie. Barbarze Kosmowskiej w sposób doskonały udało się sportretować życie zarówno imigrantów ze Wschodu, jak i Polaków pomagających im oraz traktujących ich jak niewolników. Doskonale odmalowane ludzkie charaktery, barwne postaci i dużo celnych spostrzeżeń dotyczących życia i naszych zachowań.
Ukrainka to nie jest lektura do poduszki, lektura która daje odprężenie. To opowieść trudna, bo prawdziwa. Jednak warto po nią sięgnąć, żeby choć na chwilę przystanąć, zastanowić się nad sobą i swoim życiem, a także życiem tych, obok których w pędzie przechodzimy każdego dnia.

Pierwszy z wiedeńskich koszmarków...

Żeby nie było na zasadzie, że w stolicy Austrii wszystko mnie zachwyca, prezentuję jeden z koszmarków, który znajduje się w centrum miasta. No może nie na Starówce, ale niezmiernie blisko. 
Jak widać niszczących otoczenie nie brakuje także w Wiedniu...to trochę pocieszające, że nie tylko u nas są takie paskudztwa.  Tylko wytłumaczcie mi po jasną ciasną taki kretyn niszczy mur, budynek i maluje takie guzik warte coś???


czwartek, 18 lipca 2013

Maria Curie - Ewa Curie

Wydawnictwo Rytm, Okładka twarda, 322 s., Moja ocena 6/6
Marii Curie nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Od wielu lat darzyłam tę wielką Polkę ogromnym szacunkiem i podziwem. Po lekturze Jej biografii, którą napisała córka Ewa Curie, mój podziw dla Marii wzrósł jeszcze bardziej (o ile to w ogóle było możliwe). Ta kobieta była jakimś geniuszem i tytanem w jednym. Nie wiem, jakim cudem osiągnęła to wszystko w tak niesprzyjających warunkach. 
Ewa Curie (autorka niniejszej książki) była młodszą córką Marii i Piotra Curie. W odróżnieniu od Ireny, która podążyła śladami matki, Ewa studiowała pianistykę i literaturę. Ewa była żoną wybitnego amerykańskiego dyplomaty Henry'ego Labouisse'a, ambasadora w wielu krajach i sekretarza generalnego UNICEF. Ewa była bardzo zaangażowana w działalność na rzecz dzieci w różnych misjach, niosąc im pomoc odwiedziła 109 krajów. Jak żartowała, w jej rodzinie było pięć Nobli, dwa dla matki, jeden dla ojca, jeden dla siostry i szwagra, mąż też odbierał tę nagrodę. Tylko jak sama twierdziła, jej się nie udało. Biografia matki Ewy, którą miałam okazję przeczytać, doczekała się wydania w aż 80 krajach.
Ale wróćmy do głównej bohaterki opowieści. Życie przyszłej noblistki poznajemy od momentu gdy mając kilka zaledwie lat zaczyna edukację na pensji dla panien, którą prowadziła jej matka. Jesteśmy towarzyszami najpierw zabaw, póżniej dogłębnego poznawania takiej wiedzy, jaką panienka z dobrego domu w owym czasie mogła poznać. Ewa Curie opisuje trudy z jakimi matka musiała się zmagać - bankructwo ojca, konieczność podjęcia pracy, wyjazd do Paryża. Na ziemiach polskich w XIX wieku kobiety nie mogły studiować. Francja była odrobinę bardziej postępowa, ale i na wymarzonej przez Marię Sorbonie kobiety były rzadkością. W stolicy Francji mieszkała w tak tragicznych warunkach, że wprost trudno sobie wyobrazić. Opis, gdy w Paryżu przyszła zima, a Maria nie miała wystarczającej ilości pieniędzy na opał, ani ciepłego okrycia, porusza do głębi. Żeby było jej choć trochę cieplej, kładła na siebie... stolik. Niewiarygodne wprost.
Kolejne lata to związek i ślub z Piotrem Curie oraz wspólnie prowadzone badania i wręcz klepanie biedy. Mimo niedostatków jakie cierpieli, małżonkowie nie zdecydowali się na opatentowanie swoich wynalazków, co zdecydowanie poprawiłoby ich sytuację finansową. Oboje uważali bowiem, że to co udało im się odkryć, powinno służyć wszystkim, być ogólnodostępne, a nie tylko dla wybranych.
Poruszający opis cierpienia Marii i całej rodziny po śmierci Piotra Curie. Popłakałam się jak przysłowiowy bóbr. Po śmierci męża Maria poświęciła się całkowicie pracy. Dziś nazwalibyśmy ją pracoholiczką, uzależnioną od tytanicznej wręcz pracy.
Opis przyjaźni Marii z wielkimi jej czasów, jak chociażby z Einsteinem oraz niezwykłych dokonań w czasie I wojny światowej. Maria nie mogąc służyć Polsce, postanowiła służyć Francji. Razem z Irene udawała się tuż za linię frontu i przy pomocy przenośnych aparatów rentgenowskich ocaliły wielu żołnierzom życie. To kolejne powody do dumy z naszej rodaczki.
Doskonała, porywająca, ostrym piórem napisana biografia, którą dosłownie pochłania się niczym najwspanialsza, najbardziej wciągającą powieść. Dodatkowym jej atutem są liczne zdjęcia zarówno rodziny Skłodowskich, jak i Curie, fotokopie listów i notatek Marii oraz wspomnienia Ewy, jej córki.
Wspaniała opowieść o niesamowitej wręcz kobiecie. Śmiało mogę napisać - ku pokrzepieniu serc i pogrożeniu palcem tym, którzy narzekają na ciężkie życie. 
Ogromny szacunek dla tej wspaniałej kobiety, wielkiej Polki i pierwszej osoby wyróżnionej Nagrodą Nobla dwukrotnie. Maria jest też pierwszą kobietą laureatką Nagrody w dziedzinie chemii. Maria  jako jedna z pierwszych kobiet zrobiła prawo jazdy i zdobyła Rysy, była jedną z pierwszych studentek na Sorbonie i pierwszą kobietą profesorem tej uczelni.
Od razu zaznaczę, książka ta nie jest absolutnie żadnym pomnikiem czy epitafium dla matki. Ewa wręcz oskarża matkę o to, iż poświęcając się nauce zabrała im szczęśliwe dzieciństwo. 
Gorąco zachęcam do lektury.



Dla fanów prozy Charlotte Brontë



Pod takim właśnie tytułem ukazało się jej pierwsze wydanie w Anglii. I dlatego też wielbiciele powieści na zawsze utożsamili postać Charlotte Brontë z Jane Eyre.


To jest autobiografia – być może nie w ujęciu nagich faktów i okoliczności, lecz prawdziwego cierpienia i doświadczenia – pisał angielski filozof, George H. Lewes – to właśnie nadaje książce jej urok: dusza przemawia tutaj do duszy; jest to wypowiedź z głębin wewnętrznego zmagania i bólu ducha, który wiele przeszedł.


Jane Eyre to powieść, o której wnet po jej opublikowaniu gazety angielskie pisały codziennie, do tego – niemal w samych superlatywach, a taki publiczny zachwyt nie zdarza się często. Książka Charlotte Brontë rzeczywiście porwała tłumy. Po ponad stu sześćdziesięciu latach nadal pozostaje powieścią kultową i choć epoka wiktoriańska dawno przeminęła, Jane Eyre wciąż żyje w umysłach czytelników. W czym tkwi jej fenomen? Wydaje się, że w wierności samemu życiu. Charlotte Brontë była pisarką, której nigdy nie myliło się ono ze sztuką. Bez względu na epokę, w której człowiek żyje, samotność, tęsknota i cierpienie są zawsze te same i zawsze tak samo przeżywane. Zwłaszcza jeśli jest to samotność wśród ludzi, tęsknota za zwykłym ciepłem drugiego człowieka i cierpienie wynikające z odtrącenia przez innych. Czy działo się to dawno temu, czy działo się wczoraj – trauma odrzucenia pozostaje ta sama, a lekcja miłości do odrobienia. Tymczasem Jane Eyre ukazała tę drogę nie tylko jako możliwą do przezwyciężenia, ale pewną, przykładem własnej osoby ręcząc, że sprawiedliwość istnieje, a cierpienie zostaje wynagrodzone.

 
Brontë opowiada historię młodej dziewczyny, która po stracie obojga rodziców,  trafia do domu brata swojej matki. Nie potrafi jednak obudzić uczuć u ciotki, która – gdy tylko nadarza się okazja – pozbywa się dziewczynki, wysyłając ją do szkoły dla sierot, słynącej z surowego rygoru. Jane daje sobie jednak radę, zdobywa wykształcenie i wreszcie znajduje pracę jako guwernantka, w domu Edwarda Rochestera, samotnie wychowującego przysposobioną córkę. Wydawałoby się, że tu wreszcie znajdzie prawdziwe szczęście. Jednak los upomni się zadośćuczynienia za winy z przeszłości jej ukochanego pana. Jane nocą ucieka szukać swojej własnej drogi…


Wielka miłośniczka prozy Charlotte Brontë, królowa Wictoria tak pisała o Jane Eyre:


Naprawdę wspaniała książka, bardzo dziwna w poszczególnych częściach, ale tak potężnie i pięknie napisana. Tyle jest dobrego tonu w niej, tyle prawdziwego religijnego uczucia i pięknego stylu pisania. Opis tajemniczej obłąkanej – prawdziwie ekscytujący. Postać pana Rochestera – nadzwyczajna, a samej Jane Eyre – bardzo piękna.


Książka ukaże się na rynku 14 sierpnia nakładem Wydawnictwa MG.

środa, 17 lipca 2013

Zmartwychwstały - Craig Russell

Wydawnictwo WAB, Okładka miękka, 416 s., Moja ocena 5,5/6
Doskonały, wręcz fantastyczny kryminał, który trzyma w napięciu już od 1 strony. Po lekturze Przypływu jest to wręcz kryminalne arcydzieło. Jestem jednak przekonana, że Zmartwychwstały przypadnie do gustu także tym, którzy darowali sobie lekturę Przypływu. Craig Russel spisał się bowiem wybornie. Głównymi bohaterami uczynił zgrany zespół hamburskich policjantów z Janem Fabelem na czele oraz psychopatycznego mordercę. A jest to psychol, jakich mało. Nie dość, że w okrutny sposób morduje ludzi, to dodatkowo skalpuje ich, a skalpy farbuje na wściekle rudy kolor i mocuje na drzwiach. 
Dlaczego to robi? Dlaczego skalpuje swoje ofiary? Dlaczego je w ogóle morduje? Dlaczego do swoich celów wybiera radykalnego ekologa i genialnego genetyka? Co łączy tych ludzi? Jaki związek mają te morderstwa z wydarzeniami, które miały miejsce w okresie II wojny światowej i przed naszą erą? Skąd biorą się w pobliżu zwłok włosy z głowy, które zostały odcięte przed 20 laty? Na te i wiele innych, mnożących się jak grzyby po deszczu pytań musi odpowiedzieć zespół policjantów z hamburskiego wydziału zabójstw.
Śledztwo przebiega niezwykle sprawnie. Policjanci są zgrani, bystrzy, bardzo inteligentni, ale mają też własne niemałe problemy, które Russell umiejętnie wplata w treść książki.
W trakcie lektury napięcie was nie opuści, podobnie jak przekonanie, że wiecie, kto i dlaczego morduje.  Od razu wam zdradzę pewien sekret - nic nie wiecie, wszystko to co wg. was stanowi rozwiązanie makabrycznej zagadki okaże się na końcu tylko ułudą, a rzeczywisty wynik śledztwa niezmiernie was zaskoczy i przyprawi o gęsią skórkę.
Zmartwychwstały to wyborny, najwyższego sortu kryminał, z niezwykle ciekawymi bohaterami, makabryczną zbrodnią z przesłaniem, ogromną dawką napięcia i ciekawie ukazanym wizerunkiem Hamburga i mieszkających w nim ludzi.
Gorąco zachęcam do lektury. Craig Russell i jego bohaterowie z pewnością was nie zawiodą.

Nowiny w sprawie niewidomej kotki:)

Przedwczoraj pisałam o niewidomej kotce prosiłam o pomoc dla niej. O tutaj pisałam...
Z tym, że kotka w Fundacji Centaurus we Wrocławiu znalazła się kilkanaście dni temu, a ja dopiero teraz o niej napisałam.
Wczoraj wieczorem emailem dostałam z Fundacji informację o kici - kotka nadal przechodzi leczenie, rekonwalescencje, ale dodatkowo - okociła się.
Trzy z czterech maluchów przeżyły. Dwa są całkiem zdrowe, a jeden niewidomy.

Tym bardziej trzeba pomóc matce kociętom:)
Za wszystkie wpłaty i rozpowszechnienie informacji o kici serdecznie dziękuję:)
Mam nadzieję, że wszystkie kociaki będą zdrowe i znajdą domy. 

Arabski kryminał...

Mekka


Raja Alem

Wszystkie drogi prowadzą do Mekki

Tytuł: Wszystkie drogi prowadzą do Mekki
Autorka: Raja Alem
Przekład z języka arabskiego: Izabela Szybilska-Fiedorowicz
Seria: Mroczny zaułek
Stron: 500

Cena: 39,90 zł
Premiera: 17 czerwca 2013, Wydawnictwo Smak Słowa

Mekka, zaułek w starej medynie. W szczelinie między domami zostają odnalezione zwłoki nagiej, młodej kobiety. Z obawy przed skandalem żadna miejscowa rodzina nie identyfikuje zmarłej. Komisarz Nasir al-Kahtani musi ustalić tożsamość zabitej i odnaleźć jej mordercę. Odkrywa, że w ostatnim czasie w okolicy zniknęły dwie młode kobiety: Azza i Aisza. Która z nich została zamordowana?

Raja Alem, snując swoją kryminalną intrygę, wprowadza nas w samo serce miasta, do którego wstęp mają tylko wyznawcy islamu. Jej książka to spacer po współczesnej Mekce, jej zaułkach, wzgórzach i meczetach, kronika wstrząsających losów jej mieszkańców, a także podroż w przeszłość, do miasta nietuzinkowych postaci i nieistniejących już dzisiaj budowli.

Arabski tytuł książki Tauk al-hamam nawiązuje do tytułu słynnego średniowiecznego traktatu o miłości Ibn Hazma Naszyjnik gołębicy. Alem pisze: „Mekka jest niczym kołnierz gołębia mieniący się barwami”.

Raja Alem urodziła się w 1970 roku w Mekce. Nosi tytuł „przewodnika duchowego pielgrzymów”, który w jej rodzinie przechodził z pokolenia na pokolenie. Jest autorką dziesięciu książek, pięciu sztuk teatralnych i książeczek dla dzieci oraz zdobywczynią licznych nagród, w tym prestiżowej International Prize for Arabic Fiction (tzw. arabski Booker) za Wszystkie drogi prowadzą do Mekki. Mieszka na zmianę w Paryżu i w saudyjskiej Dżuddzie.

wtorek, 16 lipca 2013

Przypływ - Cilla & Rolf Borjlind

Wydawnictwo Czarna Owca, Okładka miękka, 444 s., Moja ocena 3,5/6
Jestem odrobinę rozczarowana. Rozumiem, że nie wszystkie pozycje w danej serii (chodzi mi o Czarną serię) mogą być tak wciągające jak np. Millenium, niemniej oczekiwałam odrobinę lepszej lektury. 
Książka rozpoczyna się mocnym akcentem, na plaży zostaje żywcem zakopana i przez fale przypływu utopiona ciężarna kobieta. Przez 20 lat nikomu nie udało się ustalić ani tożsamości zabójcy, ani ofiary. Po owych dwóch dekadach, studentka Wyższej Szkoły Policyjnej - Rönning, postanawia odgrzebać starą sprawę i doprowadzić do jej rozwiązania. brzmi doskonale. Z każdym kolejnym rozdziałem akcja zagęszcza się. Trwa to jednak tylko do mniej więcej połowy książki. Póżniej im dalej w las tym gorzej. I w sumie nie wiem co się stało, że nagle napięcie opada, tempo akcji spowalnia, a II część książki przypomina przeklejoną z zupełnie innej opowieści. Niby jestem przyzwyczajona, że w szwedzkich kryminałach wątek społeczny, psychologiczny, dokładnie opowiedziane tło odgrywają, bardzo to lubię, ale tym razem trochę zbyt dużo mamy tła społecznego, a za mało akcji i samego śledztwa. Poza tym zbyt duża ilość bohaterów, z których część niewiele wnosi do akcji i samej fabuły. Owszem są tacy bohaterowie, którzy są niezwykle istotni dla treści, ale pozostałych można by delikatnie usunąć. Nie twierdzę, że książka jest zła, na pewno jest warta uwagi. Sądzę, że wielu osobom może się spodobać. Mnie jednak Przypływ przypomina odrobinę amerykański serial ze zbyt dużą ilością odcinków. 
Książka ma jeden niezaprzeczalny plus, bardzo ciekawą główną bohaterkę, Oliwię. Niezmiernie ją polubiłam.To jej, jej charakterowi i uporowi zawdzięczam fakt, iż książkę doczytałam do końca. To za jej sprawą dam autorom jeszcze jedna szansę. Być może w II tomie, który niebawem ma się ukazać na naszym rynku, pójdzie im lepiej. 
Książka przeczytana w ramach wyzwania - Czytamy literaturę skandynawską 

poniedziałek, 15 lipca 2013

Niewidoma kotka prosi o pomoc...


Ślepuszka owija się obszarpanym ogonkiem, łepek kuli między łapki, zastyga w bezruchu. Jakby chciała ukryć się przed całym światem. Światem, który nie przyniósł jej nic poza upokorzeniem i cierpieniem. A świat pozostaje niewzruszony, milczy przyzwalająco. Los bezkarnie kpi z bezdomnej kocicy, która nigdy wcześniej nie miała swego skrawka koca - o skrawku nieba nie warto nawet wspominać. Być dzikim kotem nie mając oczu, które by prowadziły przez owy świat - wcale nie jest łatwo, to żaden los na loterii.
Ślepuszka mieszkała na terenie porzuconego gospodarstwa rolnego. Właściciel zmarł jakiś czas temu pozostawiając po sobie puste, zagracone obórki i zniszczony dom. Krowy zostały sprzedane przez rodzinę, pozostawione psy trafiły do schroniska. W starym PGRze hulałby tylko wiatr, gdyby nie stado kotów, które na starość dokarmiał właściciel.

Dzikie koty rozpierzchły się po sąsiednich gospodarstwach - niewidoma Ślepuszka do dziś najpewniej nie jest świadoma, dlaczego jej miseczka jest pusta, dlaczego nie szczekają psy na podwórzu, i dlaczego nie trzaskają drzwi od stodoły. Wiernie przychodzi na swój kompstownik, na którym ją znaleźliśmy. Zwija się w kłębuszek i czeka na swego Pana. Nie wie, że on już nigdy nie przyjdzie, nie nakarmi i nie trzasną drzwi od stodoły..

Zabraliśmy Ślepuszkę do siebie. Jej stan był na tyle ciężki, że przetransportowaliśmy ją do kliniki. Weterynarze stwierdzili całkowitą ślepotę w wyniku powikłania po kocim katarze, zaburzenia neurologiczne, oczopląs, zapalenie przyzębia, toksoplazmozę. Kotka jest w trakcie leczenia. 

Bez opieki człowieka niewidoma kotka nie jest w stanie funkcjonować, ani nauczyć się żyć od nowa. Jest w pełni zależna od ludzkiego "chcenia" lub jego braku. Nie jest w stanie ani opiekować się sobą, ani zapłacić za swoje leczenie. Jest tylko w stanie wiernie czekać na swoim kompostowniku - aż nadejdzie dzień, w którym straci siły. I wiara, że Pan wróci, nie utrzyma jej przy życiu. Odejdzie w ciszy, otoczona obojętnością świata, który z niej kpił. A na koniec zabrał jedyne, co pozwalało jej względnie godnie żyć - jej opiekuna. I nawet nie raczył jej świat poinformować, że to już koniec, że chociaż nie miała w życiu nic - to teraz będzie miała jeszcze mniej..

Prosimy o pomoc dla niewidomej kotki.

Możesz pomóc dokonując wpłaty na konto z tytułem "Ślepuszka" w ramach Kampanii "Kochaj Mądrze". Możesz wysłać karmę i witaminy.

Udzielamy wsparcia wielu bezdomnym zwierzakom. Możesz zgłosić chęć zostania wirtualnym opiekunem Ślepuszki.

Za każdą pomoc dziękujemy !

Siedziba:

Fundacja Centaurus
ul. Borelowskiego 53/2
51-678 Wroclaw

Numer konta bankowego
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Dla wplat z zagranicy:
Swift/Bic code BPKOPLPW
IBANPL15102052260000600202200350

www.psy.centaurus.org.pl
mail: psy@centaurus.org.pl