Wydawnictwo Marginesy, Moja ocena /6
Są biografie, które porządkują fakty z życia swoich bohaterów, są też takie, które próbują uchwycić coś ważniejszego – prawdę o człowieku, opowieść o jego wnętrzu. Tancerka i zagłada. Historia Poli Nireńskiej zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To nie tylko historia wybitnej tancerki i choreografki, lecz także poruszająca opowieść o kobiecie rozdartej między sztuką, pamięcią, traumą i nieustannym poszukiwaniem własnej tożsamości.
Już sam życiorys Poli Nireńskiej wydaje się materiałem na film. Urodzona w Warszawie Żydówka, artystka tańca nowoczesnego, emigrantka, ocalała z Zagłady, biseksualistka, żona Jana Karskiego – człowieka, który próbował zaalarmować świat o Holokauście. Każde z tych określeń opisuje część jej losu, ale żadne nie wyczerpuje złożoności tej postaci.
Weronika Kostyrko doskonale zdaje sobie z tego sprawę i dlatego unika prostych definicji, jednoznaczny opinii. Zamiast zamykać bohaterkę w gotowych kategoriach, szblonach czy przyklejać jej łatki, pokazuje ją jako osobę wymykającą się jednoznacznym klasyfikacjom.
Jednym z największych atutów książki jest sposób, w jaki autorka rekonstruuje życie Nireńskiej. Źródłoznawstwo jest bardzo bogate. Korzystając z listów, fotografii, archiwalnych dokumentów, wycinków prasowych, nagrań i relacji świadków, tworzy opowieść po prostu niezwykłą i pełną emocji. Czytelnik ma wrażenie, że nie tylko poznaje kolejne fakty z życia artystki, ale także stopniowo zbliża się do niej jako człowieka.
Kostyrko nie idealizuje swojej bohaterki i nie stawia jej na piedestale. Wręcz przeciwnie – pokazuje ją z każdej, nawet słabszej strony. Obserwujemy odwagę Poli, jej talent i determinację, ale również lęki, samotność, skomplikowane relacje uczuciowe oraz bardzo trudny charakter. Dzięki autorce mamy doczynienia z autentycznym człowiekiem, takim jak my. Jestem przekonana, że wielu czytelników w cechach Nireńskiej, jej zachowaniu, odnajdzie cząstkę siebie.
Szczególnie fascynujący jest opis młodości Poli. W tak hermetycznym, w sumie okrutnym świecie, od żydowskiej dziewczyny oczekiwano przede wszystkim zamążpójścia i podporządkowania się rodzinnym planom. Jednak nasza bohaterka stawia kontrę, decyduje się żyć po swojemu. Już samo to było w tamtych czasach wyrazem niezwykłej odwagi. A to dopiero początek. Nic więcej wam nie zdradzę. Zachęcam za to do lektury tej świetnej merytorycznie i fascynującej książki.
Biografia Nireńskiej nie jest historią sukcesu opowiedzianą według klasycznego schematu. Nad jej życiem nieustannie unosi się cień XX wieku – wielkiej i niezwykle groźnej historii. Narastający antysemityzm, dojście Hitlera do władzy, konieczność emigracji, a później okrutna wojna i Holokaust sprawiają, że kolejne rozdziały książki stają się coraz bardziej dramatyczne.
Jak potoczyły się dalsze losy naszej bohaterki? Przekonajcie się sami. Najbardziej przejmującym wątkiem pozostaje doświadczenie Zagłady. Mimo że o Holokauście wiem bardzo dużo, ogrom cierpienia i koszmar tego, czego doświadczyła Pola Nireńska oraz jej bliscy, naprawdę mną wstrząsnęły. Kostyrko pokazuje, jak trauma Holokaustu przenikała całe późniejsze życie artystki, wpływając na jej relacje, twórczość i sposób postrzegania świata.
To właśnie za sprawą wojennych doświadczeń Nireńskiej książka staje się czymś więcej niż tylko biografią. Tancerka i zagłada to uniwersalna opowieść nie tylko o jednej kobiecie, lecz także o pamięci, odpowiedzialności i moralnych wyborach podejmowanych w czasach ekstremalnych.
Autorka bardzo ciekawie przedstawia również relację Poli Nireńskiej z Janem Karskim. Co ważne, Karski pozostaje istotną postacią tej historii, ale nie przesłania bohaterki. Wręcz przeciwnie – dzięki temu czytelnik może dostrzec, jak często historia zapamiętuje wielkich mężczyzn, pozostawiając w cieniu równie niezwykłe kobiety.
Tancerka i zagłada jest książką wielowymiarową. To biografia artystki, opowieść o emancypacji kobiety, historia wojennej katastrofy i studium pamięci. Weronika Kostyrko oddaje głos bohaterce, która przez lata pozostawała mniej znana, niż na to zasługiwała. Tworzy portret niezwykle złożony, pełen sprzeczności, a przez to wyjątkowo ludzki.
To jedna z najciekawszych polskich biografii ostatnich lat – znakomicie udokumentowana, emocjonalnie angażująca i literacko dopracowana. Powinna zainteresować nie tylko miłośników historii tańca, lecz każdego czytelnika poszukującego opowieści o odwadze, sztuce i zmaganiu się z traumą. Polecam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.