Wydawnictwo Znak Literanova, Moja ocena 5,5/6
Dziedzictwo to jedna z tych książek, które wciągają czytelnika od pierwszych stron i zostają w pamięci jeszcze długo po zakończeniu lektury. Tak jest w moim przypadku.
To piękna, pełna emocji saga rodzinna, która pokazuje, jak jedna chwila może na zawsze zmienić życie wielu osób. Autorka stworzyła historię niezwykle poruszającą, ale jednocześnie ciepłą, pełną humoru i życiowej prawdy. Zupełnie nie rozumiem opinii, że książka nudzi. Wiem, gusta są różne, ale mimo wszystko. Ja jestem tą lekturą zachwycona i bardzo poruszona.
Powieść rozpoczyna się od wydarzenia, które wydaje się niewinnym incydentem. Jest przyjęcie, pojawia się nieproszony gość. Niby nic takiego, ale to drobne zdarzenie uruchamia lawinę zdarzeń, które na wiele lat połączą losy dwóch rodzin – Keatingów i Cousinsów. Od tego momentu obserwujemy, jak decyzje dorosłych wpływają na życie dzieci. To właśnie dzieci stają się najciekawszymi bohaterami tej historii, ponieważ dorastają w skomplikowanej rzeczywistości i próbują odnaleźć swoje miejsce w świecie.
Największą siłą tej historii są bohaterowie. Są bardzo prawdziwi, pełni wad i słabości, ale właśnie dlatego łatwo ich zrozumieć, latwo też wczuć się w ich położenie. Wiele problemów, decyzji wyda nam się znajomymi. Życie, które autorka genialnie zobrazowała. Patchett pokazuje z róznych stron ich decyzje i konsekwencje.
Bardzo podobało mi się to, w jaki sposób autorka buduje napięcie. Choć nie jest to thriller, przez całą powieść unosi się atmosfera tajemnicy, niepokoju, czegoś co mam wrażenie otula czytelnika. Wiemy, że jest jakieś napięcie, że doszło do tragedii, ale przez długi czas nie znamy wszystkich szczegółów. To sprawia, że trudno oderwać się od książki i ciągle chce się czytać dalej. Każdy kolejny rozdział odkrywa nowe elementy rodzinnej układanki. Może to wydawać sie zagmatwane, nie każdemu przypaść do gustu, ale warto zadać sobie trochę trudu i przeczytać Dziedzictwo do końca.
Jest to jednak przede wszystkim opowieść o rodzinie. Nie tylko tej związanej więzami krwi, ale także o ludziach, którzy stają się sobie bliscy dzięki wspólnym doświadczeniom. Książka pokazuje, że rodzina może przybierać różne formy, a prawdziwe relacje buduje się poprzez miłość, wsparcie i obecność w życiu drugiego człowieka.
Jako wielka miłośniczka sag, historii o rodzinie, pokochałam tę powieść od pierwszych stron. Uwielbiam sagi dlatego, że pozwalają na długą i głęboką podróż przez życie bohaterów. Można obserwować ich dorastanie, sukcesy, błędy, trudne decyzje i zmieniające się relacje. Takie historie dają poczucie, że naprawdę poznajemy bohaterów i stajemy się częścią ich świata. Dziedzictwo doskonale wpisuje się w ten gatunek – jest wielowątkowe, emocjonalne i pełne rodzinnych tajemnic, które stopniowo wychodzą na jaw. Wspaniała, jakże prawdziwa opowieśc o patchworkowej rodzinie, konsekwencjach, czynach i tych, którzy cierpią najbardziej.
Nie bez powodu książka znalazła się na pierwszym miejscu listy bestsellerów „New York Timesa” i była finalistką National Book Critics Circle Award. Polecam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.