sobota, 17 stycznia 2026

Wielka księga kuchni japońskiej. Poznaj, zorientuj się i do dzieła! - Sachiyo Harada

 



Wydawnictwo Marginesy, Moja ocena 6/6
Od lat jestem wielbicielką wszystkiego, co związane z Japonią. Dotyczy to także jej kultury, estetyki, filozofii, codzienności i oczywiście kuchni. Nic więc dziwnego, iż sięgnęłam z radością, ale i ciekawością po Wielką księgę kuchni japońskiej. Moje oczekiwania były duże. Kuchnia japońska doczekała się już wielu publikacji, jednak nie każda potrafi połączyć autentyczność, rzetelną wiedzę i przystępność dla domowego kucharza. Książka Sachiyo Harady robi to w sposób perfekcyjny. 
Już sam podtytuł – Poznaj, zorientuj się i do dzieła! – bardzo trafnie oddaje charakter tej publikacji. To nie jest jedynie zbiór przepisów, ale kompleksowy przewodnik po świecie japońskiego gotowania. Ten przewodnik jest zaprojektowany tak, aby czytelnik naprawdę zrozumiał, dlaczego w kuchni japońskiej robi się rzeczy w określony sposób. Autorka prowadzi nas krok po kroku: od podstawowych informacji o składnikach i technikach, aż po bardziej zaawansowane metody, znane dotąd głównie z profesjonalnych restauracji. 
Książka zawiera 100 przepisów, które zostały dobrane tak, by odpowiadały każdemu poziomowi zaawansowania – od osób stawiających pierwsze kroki w kuchni japońskiej, po tych, którzy gotują ją od lat i chcą pogłębić swoją wiedzę. Ogromnym atutem jest to, że Harada nie upraszcza kuchni japońskiej na siłę, ale jednocześnie nie onieśmiela. Tłumaczy techniki takie jak precyzyjne krojenie warzyw, zawijanie omletu tamagoyaki, peklowanie ryb metodą kobujime czy szybkie obsmażanie tataki, dzięki czemu nawet skomplikowane procesy stają się zrozumiałe i osiągalne w domowych warunkach. 
Szczególnie cenne są rozdziały poświęcone składnikom – ryżowi, tofu, makaronowi, octom, grzybom i wodorostom. Autorka wyjaśnia różnice między poszczególnymi rodzajami produktów, podpowiada, jak je wybierać i przechowywać, a także jak wydobyć z nich pełnię smaku, w tym tak kluczowe dla kuchni japońskiej umami. Dla mnie, jako miłośniczki Japonii, było to niezwykle satysfakcjonujące. Widać tu ogromny szacunek do tradycji i filozofii jedzenia. 
Część stricte kulinarna to prawdziwa uczta wyobraźni i apetytu. Od klarownego, esencjonalnego dashi, które stanowi fundament japońskiej kuchni, przez rozgrzewającą zupę tonjiru z białą rzodkwią i mieszanką siedmiu przypraw, aż po delikatne sashimi z przegrzebków – każdy przepis jest opisany jasno, logicznie i z dbałością o detale. Ogromną radość sprawia też możliwość przygotowania bardziej „domowych” dań, takich jak cudowne okonomiyaki, którego nazwa – „to, co lubisz” – idealnie oddaje swobodę i radość gotowania. 
Nie zabrakło również propozycji, które są mnie znane zwyczajnemu konsumentowi. Chodzi m.in. o aromatyczne yakitori czy bardzo ciekawy deser ichigo daifuku. Są to miękkie ciasteczka z kleistej mąki ryżowej, zielonej herbaty, słodkiej pasty z czerwonej fasoli i truskawki. 
Wielka księga kuchni japońskiej to pozycja kompletna, merytoryczna i inspirująca. Idealna zarówno dla pasjonatów Japonii, takich jak ja, jak i dla osób, które dopiero odkrywają jej smaki. To książka, która uczy, zachęca do eksperymentów i daje poczucie, że autentyczna kuchnia japońska jest naprawdę na wyciągnięcie ręki. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć: to idealna propozycja dla tych, którzy chcą gotować japońskie potrawy jak profesjonalny szef kuchni – ale z sercem i ciekawością świata.

Zapraszam na moje konto na Instagramie (klik) 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.