czwartek, 30 kwietnia 2026

Życie za życie - Aneta Kisielewska

 


Wydawnictwo Zysk i S-ka, Moja ocena 4/6
Powieść Życie za życie to historia, która jest prozą obyczajową i zawiera porcję kryminalnych elementów. Autorka koncentruje się przede wszystkim na emocjach, relacjach i wewnętrznych konfliktach bohaterek. Niestety, ale wątek sensacyjny pełni raczej funkcję uzupełniającą niż dominującą. Przynajmniej ja tak to odebrałam, choć w sieci widziałam różne opinie. 
Fabuła oparta na losach trzech kobiet – Diany, Julii i Kai – rozwija się równolegle, stopniowo odsłaniając ich przeszłość, motywacje i pragnienia. Każda z nich reprezentuje inny etap życia i inne potrzeby: Diana mierzy się z ciężarem własnego wizerunku, sławy i niespełnienia, Julia walczy o coś dla niej niezwykle ważnego, a Kaja próbuje odnaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości. Ich historie są stosunkowo dobrze poprowadzone, a sposób, w jaki autorka splata ich losy, tworzy spójną, choć niezbyt zaskakującą całość. Niestety, ale ten brak zaskoczenia jest sporym minusem. Mimo to warto tę książkę przeczytać, bo ma sporo zalet. 
Największą aututem jest warstwa obyczajowa. Kisielewska porusza w książce kilka ważnych społeccznie tematów. Poza tym autorka trafnie obrazuje mechanizmy rządzące relacjami międzyludzkimi, zwłaszcza w kontekście trudnych doświadczeń, takich jak przemoc, ale nie tylko. To nie sztuka żyć dobrze, zachowywać się poprawnie gdy wszystko idzie gładko. Ciekawe jest jak każdy z nas zachowa się w obliczu problemów, stresu, niebezpieczeństwa. W książce mamy okazję spojrzeć, jak z problemami zmierzą sie bohaterowie. Postaci w tej historii są zróżnicowane, przez co potrafią utrzymać zainteresowanie czytelnika, choć momentami można odnieść wrażenie, że ich decyzje wpisują się w dość znane schematy. Ale wierzę, że decyzje, reakcje bohaterek pomogą wielu czytelniczkom, pozwolą im na spojrzenie na pewne sytuacje z boku. 
Jeśli chodzi o element kryminalny, wypada on średnio, niestety bez większego napięcia. Intryga bywa miejscami zbyt przewidywalna, przez co nie zawsze angażuje w takim stopniu, jak mogłaby. Uważam, że w przecwieństwie do wątku obyczajowego, pisarka wątek kryminalny potraktowałą po macoszemu. Czytelnik stosunkowo szybko może domyślić się kierunku, w jakim zmierza fabuła, co osłabia efekt zaskoczenia.
Podsumowując, Życie za życie to dobra powieść obyczajowa, która porusza bardzo ważne tematy i oferuje solidną, choć niezbyt odkrywczą historię. Jako kryminał pozostaje raczej na bardzo średnim poziomie, ale jako opowieść o wyborach, konsekwencjach i ludzkich słabościach – spełnia swoją rolę. To lektura odpowiednia dla osób szukających historii o emocjach i relacjach, z delikatnym dodatkiem napięcia.

Zapraszam na moje konto na Instagramie (klik) 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.