sobota, 17 stycznia 2015

Paryż

Wydawnictwo Czarna Owca, Moja ocena 6-/6
Wspaniała książka, którą mimo sporej objętości (ponad 900 stron) połknęłam w kilka dni.
Treścią są losy czterech rodzin wplecione w losy, historię Paryża. Śledzimy dzieje zarówno szlachciców, jak i ubogich robotników, kupców złodziei, katolików, protestantów, Żydów. Dzieje rodzin, bohaterów przeplatają się z miastem, którego historię poznajemy od okresu wczesnego średniowiecza, od czasów Karola Wielkiego, aż do połowy XX wieku.
Na kartach Paryża przewijają się zarówno wyprawy krzyżowe, jak i Rewolucja Francuska, pogrom protestantów, wygnanie Żydów, Komuna Paryska, epidemie dżumy i grypy, budowa Wieży Eiffel'a i wiele innych wspaniałych budowli Paryża, obie wojny światowe, rozłam Francji pod niemiecką okupacją i wiele innych niezwykłych wydarzeń, które wpłynęły na rozwój stolicy Francji i w których brali udział bohaterowie książek.  Śledząc ich losy jesteśmy świadkami zakazanych związków, radzenia sobie z ich póżniejszymi skutkami, wspaniałych bali w Wersalu, nędzy ubogich poza pałacem, chrzcin, wesel, rozstań, smutków, radości, małżeństw z rozsądku i rzadziej z miłości. Historia opowiedziana przez Rutherfurda tętni życiem uczuciami, bohaterowie kochają, nienawidzą, pragną zemsty, skrywają tajemnice mogące częstokroć wywołać wiele zła, cieszą się, smucą. Śledzimy losy zwykłych ludzi, kolejnych władców Francji, szare eminencje paryskiego dworu, pisarzy, malarzy, architektów, myślicieli, filozofów. A wszystko to w okowach jednego z najwspanialszych miast świata. 
Zarówno losy bohaterów, jak i historię miasta śledzimy przez blisko 1000 lat. Opowiedziane są one w krótkich rozdziałach, które przeplatają się i wielokrotnie łączą ze sobą. 
Paryż, to książka, która ma wszystko - przygodę, tajemnicę, wielką i małą historię, miłość, zdradę, nienawiść, wojny, bale, pokój, wspaniałe jedzenie, cudowne budowle, atmosferę, klimat. Czyta się ją błyskawicznie, z bohaterami zżywa i wzdycha z żalem, gdy skończy lekturę.
Minus daję tylko za całkiem sporą (niestety) liczbę literówek. Do mniej więcej polowy książki znalazłam 2 literówki, od połowy o wiele więcej. Sprawia to wrażenie, jakby osoba wykonująca korektę zmęczyła się lekturą i mniej przykładała do swojej pracy. Bo jak inaczej to rozumieć? Mimo tego drobnego uchybienia jest to doskonała powieść (jedna z najlepszych książek, jakie czytałam), którą ze szczerym sumieniem polecam wszystkim.
Jeszcze jeden "minus" daję za fakt, iż książka tak szybko się skończyła:)
Gorąco zachęcam do lektury w skrytości ducha mając nadzieję, iż kolejne powieści autorstwa Edwarda Rutherfurda zostaną u nas także wydane.

12 komentarzy:

  1. wow, ale objętość :) Będę musiała więcej czasu na nią wygospodarować :) Szkoda, że jest tyle literówek jedynie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mimo tego czyta się doskonale.

      Usuń
  2. Cóż za pozycja! Już wcześniej wpadła mi w oko, teraz po prostu muszę ją zdobyć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko, chciałabym bardzo przeczytać tę książkę, ale liczbą stron jestem bardzo zaskoczona;) Nie wiedziałam, że to takie tomiszcze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cegłelka, do tego format mało poręczny do noszenia np. w torebce:), ale warto podźwigać, wspaniała książka.

      Usuń
  4. Nawet nie wiedziałam, że to taka cegła (i jak widzę nie ja jedna). Bardzo mnie ta książka kusi, więc objętość mi niestraszna. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się arcy ciekawa lektura, chętnie poznam ten tytuł bliżej. Jak na obszerność dwie literówki to jakby nic, ostatnio w książkach takich błędów znajduję jak grzybów po deszczu, ale chyba przestałam już zwracać na to uwagę, po co się irytować i odrywać od fabuły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie książki:) mam na nią wielką chęć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, trochę przeraża mnie objętość tej książki, ale skoro twoim zdaniem jest szalenie wciągająca i godna uwagi, to ja chyba dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czyta się błyskawicznie, nie przerażaj się:)

      Usuń
  8. Kusisz bardzo....tym bardziej, że od zawsze jestem Francją i Paryżem zainteresowana chociaż nigdy tam nie pojadę. Więc tym bardziej bym chciała przeczytać.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to musisz książkę koniecznie przeczytać. I nigdy nie wiadomo, często los ma dla nas wiele niespodzianek. Może i Ty kiedyś zawitasz do Paryża:)

      Usuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.