Wydawnictwo Zysk i S-ka, Moja ocena 5/6
Zosia to poruszająca, ciekawa opowieść o zwykłej kobiecie, której życie przypadło na niezwykły i burzliwy okres historii. Autorka przenosi czytelnika do mojego rodzinnego miasta, do Łodzi . Mamy burzliwy i trudny okres - przełom XIX i XX wieku. Kępińska świetnie pokazuje świat biednych rodzin robotniczych, ich codzienne troski, marzenia oraz walkę o zachowanie godności. Ówczesnej Łodzi daleko było do ziemi obiecanej dla każdego.
Tytułowa bohaterka przychodzi na świat w polsko-niemieckiej rodzinie Trzecińskich. Dorasta w bardzo skromnych warunkach, w domu, w którym wraz z pojawianiem się kolejnych dzieci coraz trudniej jest związać koniec z końcem. Zosia od najmłodszych lat okazuje się dziewczynką wrażliwą i spragnioną wiedzy. Nie ma jednak takich możliwości edukacji jak chłopcy, dlatego zdobywa wiedzę podczas tajnych kompletów. Rozbudzony przez ojca głód nauki staje się jednym z najważniejszych pragnień jej życia.
Marzeniem Zosi jest klasztor, który jawi jej się nie tylko jako miejsce modlitwy, lecz również nauki i szansy na rozwój. Los przygotował jednak dla niej zupełnie inną drogę. Ojciec podejmuje decyzje dotyczące jej przyszłości, a nawet wyboru męża. Zosia, przyzwyczajona do stawiania potrzeb innych ponad własnymi, z pokorą i wytrwałością mierzy się z kolejnymi trudnościami. Bieda, śmierć bliskich, niespełnione marzenia i codzienna walka o przetrwanie stają się częścią jej życia.
Jedną z największych zalet powieści jest ukazanie wielkiej historii robotniczej Łodzi (i nie tylko) z perspektywy zwykłego człowieka. W tle losów Zosi rozgrywają się ważne wydarzenia: wojna, odzyskanie niepodległości, trudne początki wolnej Polski, inflacja i polityczny chaos. Jednak historia nie dominuje nad bohaterką. Jest raczej siłą, która nieustannie wpływa na jej życie i zmusza ją do kolejnych wyborów. Dzięki temu wydarzenia znane z podręczników nabierają bardziej ludzkiego i osobistego wymiaru.
Łódź (moje rodzinne miasto) odgrywa w tej historii ważną rolę, jest nieomal pełnoprawnym bohaterem. Jest miejscem, w którym spotykają się różne kultury, narodowości i środowiska społeczne. Polsko-niemieckie korzenie rodziny Trzecińskich dodatkowo podkreślają wielokulturowy charakter miasta i złożoność relacji międzyludzkich. Sama Łódź jest bardzo ciekawie zaprezentowana. Od razu rzuca sie w oczy spora ilość trudu jaki zadała sobie autorka żeby zdobyć informacje, opisy Łodzi.
Zosia jest bohaterką, którą można polubić i której losy budzą współczucie. Jej siła nie polega na dokonywaniu wielkich, spektakularnych czynów, ale na codziennej wytrwałości. To kobieta, która mimo przeciwności stara się zachować wrażliwość i troskę o innych. Właśnie ta zwyczajność czyni jej historię tak przejmującą.
Beata Kępińska stworzyła opowieść o kobietach, których głos często pozostawał niesłyszany, a marzenia musiały ustąpić miejsca obowiązkom i oczekiwaniom rodziny. Autorka zwraca uwagę na los kobiet, których życie często pozostawało na drugim planie wobec wielkich wydarzeń historycznych. Tymczasem to właśnie one nierzadko ponosiły ogromną odpowiedzialność za dom i rodzinę. Musiały radzić sobie z biedą, wychowywać dzieci, opiekować się chorymi i przeżywać śmierć bliskich, często nie mając prawa do samodzielnego decydowania o własnej przyszłości. Historia Zosi może być odczytywana jako hołd dla takich kobiet – cichych, wytrwałych i niewidocznych w oficjalnych opowieściach o historii.
Zosia skłania do refleksji nad tym, jak wiele w życiu człowieka zależy od czasów, w których przyszło mu żyć, oraz jak trudno jest realizować własne pragnienia, gdy o przyszłości decydują inni. Polecam, bardzo dobra, ciekawa i mądra powieść.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.