sobota, 22 grudnia 2012

Wspomnieniowy post - Świat Książki (2)..

Spać coś nie mogę, pogrzebałam na regałach z książkami i znalazłam sporo "antyków" ze Świata Książki. Ciekawe, czy którąś z tych pozycji znacie, pamiętacie, a może posiadacie w swoich zbiorach..
Dawne wynalazki, to najstarsza moja książka wydana przez ŚK, data wydania...1987r.
Świetna pozycja, szkoda, że nie była wznawiana, oprawa twarda z obwolutą. Odrobinę gorszy papier i druk niż obecnie, ale to książka sprzed 15 lat, trzeba to także wziąć pod uwagę. Na prawdę wzruszyłam się, gdy ją dzisiaj znalazłam.


Obok niej kolejne "antyki" z wydawnictwa ŚK...maja rok mniej niż w/w książka. Moje prawie pełnoletnie skarbeńki:)
Kolejne skarby, już zdecydowanie młodsze, ale także dla mnie cenne, ze względów emocjonalnych. Poza tym są to doskonałe książki i służą nam już od lat.
Pamiętacie serię Zarys historii Europy? Cudowne książki.Tomów w serii jest 5, ja prezentuję tylko ten, który najbardziej kocham...oczywiście dot. Grecji antycznej:).
Podobnie jak kilka książek podróżniczych. Najbardziej przypadła mi do gustu pozycja Skarby królestwa grzmiącego smoka. Jeżeli nie czytaliście, a będziecie mieli okazję, polecam.
A albumy o zwierzętach...szczególnie lubię ten, który prezentuję poniżej. Wszystko co małe jest śliczne, nawet ...hiena, która jako osobnik dorosły hmm nie należy do najpięknieszych zwierząt:).
Mój mąż z kolei uwielbia całą serię popularno-naukowych pozycji o tematyce II wojny światowej...
Oboje uwielbiamy serię Sfery...
Wspaniałe były także różne albumy...
A takie serie powieści sensacyjnych, thrillerów kojarzycie...
Do dziś bardzo lubię wszystko co James Grippando napisze...miłośnikom mocnych wrażeń i akcji polecam...
I cała seria książek także sensacyjnych, celownik, czy jakoś tak ta seria się nazywała. 
I moje pierwsze spotkanie z Davidem Baldaccim, to właśnie Władza absolutna wydana przez ŚK. Od tej pory jestem wierna temu autorowi. Na zdjęciu zaledwie kilka pozycji, reszta u przyjaciół.
I bardziej już współczesne czytadła, pozycje odrobinkę ambitniejsze i nabytki z letniej wyprzedaży...
To tylko niewielka (bardzo niewielka) część książek ze ŚK, jakie posiadamy. Pozostałe są u przyjaciółki, 2 koleżanek, mamy, kuzynki, a kilka wróci do mnie pojutrze wraz z wizytą przyjaciółki, która z Włoch przyjechała na Święta.
Nie sposób sfotografować wszystkich książek z logo ŚK jakie mam w domu, zresztą wydaje mi się, że nie o to chodzi, żeby się chwalić, tylko żeby powspominać. Ja na prawdę wzruszyłam się znajdując najstarsze pozycje ŚK.
To takie wędrujące książki z racji tego, że ŚK wydaje od lat doskonałe pozycje. Oczywiście nie wszystkie trafiają w nasz gust, ale większość tak.Od razu przypomniałam sobie kiedy i z kim te książki zamawiałam. Bo wtedy nie było jeszcze księgarni ŚK była sprzedaż tylko wysyłkowa.
Wydawnictwo istnieje (o ile się nie mylę) od 18 lat i mam nadzieję, że kolejne co najmniej tyle będzie z nami. To zbyt dobra, zbyt znana i lubiana marka w Polsce, żeby ot tak zniknęła z rynku. Mam nadzieję, że znajdzie się sensowny inwestor.
A to lektura na najbliższe dni, oczywiście ze ŚK:) Kilka z tych ksiażek pojedzie ze mna na Sylwestra do Wiednia:).
Ot takie podróżujące książeczki.

Przy okazji przypominam, ze dzisiaj do godz. 23.59 można na mojego emaila anetapzn@gazeta.pl przysyłać ulubione przepisy (bez zdjęcia). To dla tych osób, które chcą wygrać kalendarz na 2013r. Szczegóły znajdziecie tutaj.
Jutro rozpoczynamy głosowanie (ankietkę przyrządzę z rana), 2 przepisy mamy, czekamy na kolejne.

3 komentarze:

  1. Ja też byłam ze Światem Książki od samego początku, pamiętam z jakim namaszczeniem wybierałam te "przymusowe" książki, bo były dla mnie relatywnie drogie, ale też żałowałabym, gdyby tego wydawnictwa na rynku brakło...

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja najbardziej lubię oprawionego w zielone płótno "Pana Tadeusza"

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.