poniedziałek, 10 lutego 2014

Tajemnica pani Ming - Eric Emmanuel Schmitt

Wydawnictwo Znak, Okładka twarda, 76 s., Moja ocena 5/6
Mała objętościowo książka, bo cóż to jest 76 stron, ale odwrotnie proporcjonalna jeżeli chodzi o wymowę. Po raz kolejny potwierdziło się powiedzenie, że nie ilość, lecz jakość się liczą.
Bohaterką swojej najnowszej powieści Schmitt uczynił tytułową panią Ming. Jest to kobieta w wieku bliżej nieokreślonym, ale jak ja to mówię - bliżej niż dalej jej do setnych urodzin. Narrator opowieści, to ambitny, pełen werwy, przesiąknięty na wskroś zachodnim stylem życia Francuz. Pracuje on w firmie, która do Francji sprowadza z Chin zabawki. Z racji niemałego talentu do języków (włada już biegle siedmioma, w  tym dwoma dialektami chińskimi) został wysłany do Chin, do Guangdongu, gdzie w trakcie spotkania biznesowego poznaje panią Ming. Jednak nie myślcie, iż jest ona kobietą biznesu, chociaż...po głębszym zastanowieniu i za taką można ją uznać. Pani Ming jest bowiem babcią klozetową. Pełni swoją funkcję z wielką godnością, a z klientami, którzy jej zdaniem na to zasługują, wdaje się w krótkie rozmowy. Jednym z  takich rozmówców jest właśnie narrator opowieści. Początkowo z sentymentem słucha opowieści o dzieciach pani Ming. Jednak jego nastawienie zmienia się w niedowierzanie, gdy dowiaduje się, iż kobieta ma 10 dzieci. W Chinach już drugie dziecko jest karane bardzo wysoką grzywną, a posiadanie trzeciego i kolejnych jest po prostu nie możliwym. Pierwsze, co przychodzi mu do głowy, to fakt, iż kobieta kłamie, na pewno kłamie. Jednak dlaczego to robi? Zakończenie książki nam to wyjaśnia. Rozwiązanie zagadki jest z jednej strony smutne, a z drugiej wzbudzające uśmiech na twarzy. Na pewno jest ono zupełnie niespodziewane. Więcej nie napiszę. Zostawiam wam przyjemność obcowania z tajemniczą panią Ming i odkrycia jej sekretów oraz tajemnicy narratora.
Po raz kolejny Schmitt udowodnił, iż jest świetnym pisarzem. Nic dziwnego, iż na świecie ma miliony fanów, jego książki zostały przetłumaczone na 40 języków, a sztuki teatralne wystawiane są w teatrach w 50 krajach świata. Nikt tak jak on nie pisze o uczuciach, ludziach, tęsknotach,  prostych, acz skomplikowanych sprawach, po prostu o życiu.
Gorąco zachęcam do lektury. Książkę i z racji objętości i sposobu w jaki pisze autor, pochłania się w kilkadziesiąt minut przy filiżance dobrej kawy lub herbaty. Polecam.

14 komentarzy:

  1. Pozycja jak dla mnie obowiązkowa - chociaż słyszałam opinie, że jak na Schmitta jest to książka zaledwie dobra. Twoja opinia trochę podniosła mnie na duchu, trzeba mi sprawdzić samej, jak to jest z panią Ming:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, Schmitt ma dużo lepsze pozycje na swoim koncie, ale odrobinę słabsze także. To dosyć nierówny (jak dla mnie pisarz), chociaż oscylujący w wysokich, górnych granicach.
      A co do Pani Ming, sądzę, że opinie o książce będą różne, tyle ile osób tyle zdań. Treści niewiele, a każdy może ją odebrać inaczej.

      Usuń
  2. Objętościowo to bardzo niewielka książeczka, dlatego posłucham się twojej rady i przy filiżance dobrej kawy zabiorę się za jej lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że jest to taka cieniutka książka ;) Jak tylko będę miała możliwość i czas na pewno po nią sięgnę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam jedną książkę tego autora i może kiedyś coś jeszcze przeczytam :>
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki jeszcze nie czytałam, ale na pewno to zrobię. Lubię lektury tego pana. s

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie przeczytam tę książkę jak wpadnie w moje ręce :)
    Zapraszam Cię do odwiedzania mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż wstyd, że jeszcze nie sięgnęłam po twórczość autora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd. Nadrabiaj po prostu zaległości, bo warto.

      Usuń
  8. Zysk i Ska? A nie przypadkiem wydawnictwo ZNAK?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) masz 100% racji, nie wiem skąd mi się Zysk wziął. Tak to jest jak się myśli o czym innym. Dziękuję za zwrócenie uwagi, już poprawiłam.

      Usuń
    2. Polecam się na przyszłość ;)

      Usuń
  9. Muszę przeczytać:) Jakoś nie mogę przejść obojętnie obok powieści tego pisarza.

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.