sobota, 14 lipca 2012

Kolejna zapowiedż książkowa...

Tym razem jest to zapowiedż historyczno - przygodowa- fantasy Instytutu Wydawniczego ERICA, którego książki bardzo cenię. 
Chociaż nie przepadam za fantasy, to uwielbiam książki historyczne, wiec skusze się na Bohatyra na pewno, tym bardziej, ze pod opisem jest adnotacja, iż Fani Bernarda Cornwella nie będą zawiedzeni, a jak pewnie już wiecie, jestem maniakalną wręcz fanka Cornwella (obecnie czytam Heretyka, bomba:), recenzja po niedzieli).
Oto co reklamując książkę podaje wydawnictwo:
Z KRWI BOGÓW ZRODZI SIĘ LEGENDA
Pod koniec sierpnia 2012 r. przybędzie prawdziwy
BOHATYR
Żelazny kostur
Jest to I tom mrocznej, napisanej z rozmachem, historycznej fantasy, ukazującej dzieje wczesnośredniowiecznej Rusi, gdzie magia, szczęk mieczy, pogańscy bogowie, zdrada i przeznaczenie , to mieszanka, która długo nie pozwoli o sobie zapomnieć.
Szczególnie polecana dla miłośników prawdziwych emocji, prawdziwych historii i prawdziwej przygody z elementem boskiej interwencji i smoczym przekleństwem.
PS. Fani Bernarda Cornwella nie będą zawiedzeni!
Juraj Červenák
Mroczna, napisana z rozmachem, historyczna fantasy, ukazująca dzieje wczesnośredniowiecznej Rusi. Magia, szczęk mieczy, pogańscy bogowie, zdrada i przeznaczenie , to mieszanka, która długo nie pozwoli o sobie zapomnieć.
Rok 965. Młody książę Światosław obejmuje władzę w Kijowie i Nowogrodzie. W jego żyłach płynie krew dzikich wareskich przodków i nie zamierza sprawować rządów z tronu, ale z siodła bojowego rumaka.
W tym czasie w krainie zamieszkanej przez plemię Muromców, młodzieniec o imieniu Ilja, wyśmiewany przez wszystkich kaleka, jako jedyny przeżywa napaść okrutnych łupieżców na wioskę. To właśnie jemu pogańscy bogowie przeznaczyli wielką przyszłość sławnego bohatyra. Pewnego dnia we wsi pojawiają się trzej tajemniczy wędrowcy i odwdzięczają się młodzieńcowi za gościnność cudownym uzdrowieniem. Wyrusza więc w świat, by szukać zemsty. Przyłącza się do przybocznej drużyny Światosława, który z wielką armią ciągnie na wschód, by mieczem rozszerzać swoje państwo. Ani ruski władca, ani Ilja nie wiedzą, że oprócz walk z wrogami czeka ich rozprawa z Zilantem, bogiem-smokiem, którego czci okrutny lud Suwarów.
Żelazny kostur jest pierwszym tomem opowieści o Ilji Muromcu, herosie znanym z bylin, czyli staroruskich pieśni bohaterskich.
Juraj Červenák (ur. 1974 r.)  to słowacki pisarz, który mistrzowsko łączy trzymającą w napięciu fantastyczną przygodę z historycznymi detalami. Tworzy zarówno w języku ojczystym, jak i po czesku. W obu tych krajach jego książki są bestsellerami i cieszą się uznaniem krytyków. Jest autorem ponad 20 powieści i zbiorów opowiadań. Za serię Czarnoksiężnik otrzymał Nagrodę Akademii Science Fiction, Fantasy i Horroru w kategorii „Najlepsza czeska i słowacka książka roku”.
Tego samego autora ERICA wydala Władcę wilków, ja jeszcze nie czytałam, ale mojemu mężowi (maniakowi fantasy i historii) książka bardzo się podobała.
Władca wilków to I tom opowieści o zemście potomka bogów, wojownika Rogana, wspieranego przez wilka z zaświatów, Gorywałda.
Prawie dziesięć lat walczył w wojnach, które doprowadziły do rozbicia imperium Awarów, rozciągającego się na równinach pomiędzy Dunajem a Cisą. Należał do drużyn słowiańskich książąt, był najemnikiem, walczącym po stronie Karola Wielkiego, służył w szeregach armii bułgarskiego chana Kruma. Czarny Rogan. Osławiony łucznik, bezlitosny pogromca Awarów. Każdy wódz pragnie mieć go po swojej stronie.
Działa teraz na własną rękę, zapuszcza się w ciemne, zamieszkane przez duchy i demony lasy za Hronem. Tropi ślady Krwawych Psów – najokrutniejszych awarskich oprawców. Dzięki spotkaniu z wiedźmą Mireną i władcą wilków, Czarnobogiem, szybko się dowie, że jego powołaniem jest nie tylko zemsta za dawno nieżyjących bliskich. Aby sprawdzić, jakie drzemią w nim siły i jakie posłannictwo przypadło mu w spadku po nieznanych dotąd przodkach, będzie musiał udać się do królestwa Moreny, bogini śmierci…
„Czarnoksiężnik” to znakomita seria, która błyskawicznie wciąga w świat słowiańskich herosów, książąt oraz magii, kapryśnych bogów i żądnych krwi biesów, a wszystko to na tle prawdziwych wydarzeń historycznych.

9 komentarzy:

  1. Jeszcze nie czytałam tego autora, ale porównanie do Cornwella to spora rekomendacja. Myślę, że warto będzie na nią poczekac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze tego autora nie znam, podoba się mojemu mężowi. Zdaję sie na wydawnictwo, to oni przyrównują go do Cornwella. Teraz czytam Heretyka, B. Cornwella i jest fantastyczny, jak każda jego książka.

      Usuń
  2. Tę ksiązkę mam na liściue do kupienia. "Władcę wilków" czytałam i mnie bardzo pasuje styl autora.A Cornwella też cenię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli masz zdanie, jak mój mąż:). Musze w ciągu najbliższych dni sięgnąć po Władcę wilków.
      Słowacką literaturę rzadko się spotyka na naszym rynku.

      Usuń
    2. Na szczęście coraz więcej obcojęzycznej fantastyki tłumaczy się na polski, bo amerykańskich autorów mam serdecznie dosyć.Oprócz Tada Willimsa, bo talent to on ma:)

      Usuń
    3. Mój mąż to dopiero się cieszy:) On jest prawdziwym maniakiem fantasy.

      Usuń
  3. Już się nie mogę doczekać tej książki. Właśnie skończyłam świetnego "Władcę wilków" i chcę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze ja po lekturze Władcy wilków też będę chcieć więcej:)

      Usuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.