środa, 11 lipca 2012

Anna German o sobie - zapowiedż

Wiem, wiem na wielu blogach pojawi się reklama tej książki, ale wydaje mi się, że warto zwrócić na nią uwagę. Tym bardziej, że jej autorką jest Mariola Pryzwan, której książkę o Zbyszku Cybulskim recenzowałam tutaj.
Dla mnie nazwisko autorki, to gwarancja, ze książka będzie fascynująca i będzie miała wysoki poziom.
Anna German to piosenkarka mojego wczesnego dzieciństwa (bardzo wczesnego), ale pamiętam, jak moja mama uwielbiała jej piosenki, jej głos. Mam jeszcze w domu kilka winylowych płyt Anny German, któregoś dnia muszę przeprowadzić w piwnicy wykopaliska i poszukać ich...a po książkę na pewno sięgnę.
Moja ulubiona piosenka tej artystki to Greckie wino (z racji oczywiście mojej miłości do Grecji). Popatrzcie na zdjęcia, jak piękna jest Grecja i posłuchajcie wyjątkowego głosu Anny German.
26 sierpnia mija 30 lat od śmieci Anny German, która dla wielu jest wciąż jedną z najwybitniejszych gwiazd polskiej estrady.

Proponujemy Państwu ponowne z Nią spotkanie poprzez książkę Anna German o sobie autorstwa Marioli Pryzwan.

Historia życia Anny German przypomina scenariusz filmowy. Urodziła się w Uzbekistanie, jej matka pochodziła z rodziny holenderskich protestantów, ściągniętych do Rosji przez carycę Katarzynę. Ojciec, łodzianin, został rozstrzelany przez NKWD jako Niemiec. W 1946 r. jako repatriantka Anna przyjechała ze swoją mamą do Wrocławia…

Nie lubiła mówić o sobie, tym cenniejsze są  jej wypowiedzi rozproszone w audycjach radiowych, prasie polskiej, rosyjskiej i włoskiej, a zebrane przez Mariolę Pryzwan, od wielu lat zafascynowaną talentem Anny German.

Dzięki zebranym wypowiedziom, listom, prywatnym fotografiom i nieznanym dokumentom powstała biografia przypominająca autobiografię piosenkarki.

Z książki dowiemy się o czym marzyła, co lubiła, jak pięknie mówiła o swojej babci, matce i synku… Przeczytamy o dzieciństwie spędzonym w środkowej Azji, o studiach geologicznych na Uniwersytecie Wrocławskim, o współpracy z teatrem studenckim Kalambur, o sukcesach na festiwalach w Opolu, Sopocie, San Remo i Ostendzie.

Poznamy  wiele szczegółów związanych z  pobytem Anny German we Włoszech, z wypadkiem samochodowym na Autostradzie Słońca i długotrwałą, heroiczną walką o powrót do zdrowia i na estradę. Dowiemy się, czym była dla niej muzyka i co myślała o szczęściu.
Książka ukaże się 23 sierpnia nakładem Wydawnictwa MG.


5 komentarzy:

  1. Ja lubię Tańczące Eurydyki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ściślej rzecz biorąc pochodziła z rodzinny mennonickiej osiadłej na Żuławach, która do Rosji przeniosła się na skutek polityki Prus - mennonici byli pacyfistami a Fryderyk Wielki nie chciał ich zwolnić ze służby wojskowej, więc część mennonitów wyemigrowała do Rosji na zaproszenie Katarzyny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej śmierć w tak młodym wieku zabrała nam kogoś pięknego pod każdym względem.
    I ja pamiętam ja od najmłodszych lat, piękną ,wysoką i obdarzoną cudownym głosem.
    Szkoda, że dzisiaj nie można jej usłyszeć w radiu czy telewizji, brak wspomnień - może przy okazji promocji książki usłyszymy znów piosenki w jej wykonaniu.
    A książkę będę koniecznie chciała mieć,gdyż nie tylko ona sama była ciekawą postacią ale jak wyczytam W POŚCIE I HISTORIA JEJ RODZINY BYŁA NIEZWYKŁA.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie:) Bardzo lubię książki biograficzne, widzę, że w tej znajdę wszystko co lubię ze szczyptą egzotyki włącznie. Z pewnością po nią sięgnę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam, że w Rosji kręcą (nakręcili?) serial o Anne German, może uda się to zobaczyć w polskiej telewizji.

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.