czwartek, 2 lutego 2012

Dzień Świstaka:) Za 6 tygodni wiosna:)

Jeszcze sześć tygodni zimy przepowiedział w czwartek, w dzień świstaka, najsłynniejszy świstak na świecie Phil z Punxsutawney w amerykańskim stanie Pensylwanii. W pochmurny czwartkowy świt Phil wyszedł z norki i zobaczył swój cień, co oznacza, że zima potrwa jeszcze sześć tygodni.

Legenda, podobno rodem z Niemiec, mówi, że zima potrwa jeszcze długo, jeśli świstak zobaczy swój cień w święto Ofiarowania Pańskiego 2 lutego (Matki Bożej Gromnicznej). Jeśli cienia nie będzie - wiosna przyjdzie wcześnie. Wróżba świstaka przebiega następująco: Phil wychodzi ze swej elektrycznie ogrzewanej norki w pniu drzewa na wzgórzu Gobbler's Knob, rozgląda się za swym cieniem, po czym szepcze prognozę do ucha przedstawicielowi Klubu Świstaka, oczywiście w swoim świstakowym języku. Przedstawiciel przekłada to na angielski i informuje opinię publiczną.

Annały mówią, że od 1887 roku świstak zobaczył swój cień 99 razy, nie zobaczył 16 razy; z kilku lat nie ma danych.

Świstak Phil z Punxsutawney w stanie Pensylwania stał się znany na całym świecie dzięki filmowi Dzień świstaka (1993 r.) z Billem Murrayem.
Uwielbiam i Biila Murraya i Dzień Świstaka.  To święto i mordka futrzaka co roku poprawiają mi humor- jakby ktoś nie wiedział, ze za 6 tygodni wiosna:) trzeba z tego robić doroczne święto.

7 komentarzy:

  1. Sympatyczny ten świstak. Dobrze mu z oczu patrzy...
    Film "Dzień świstaka" również bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zwierzaka lubię, milutki futrzak:D

      Usuń
  2. Wpływowy świstak :) Muszę w końcu obejrzeć ten film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wyobraż sobie, ze ma podobno ogrzewaną !!!! norkę:)

      Usuń
  3. Trudno uwierzyć w tę wiosnę gdy na zewnątrz temperatura -30:)
    Baaardzo lubię Billa Murraya i "Dzień świstaka", a inne moje ulubione z nim filmy to "Między słowami" oraz "Broken Flowers". Pozdrawiam zatem ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na blogu:) Ja jeszcze bardzo lubię Co z tym Bobem:)? Bill Murray + złota rybka to jest to:) I oczywiście te filmy, które wymieniłeś.

      Usuń
  4. "Dzień świstaka" to jeden z moich ulubionych filmów :) Koniecznie muszę go sobie znowu przypomnieć :)))

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.