wtorek, 19 marca 2013

Oglądacie? Czytaliście?


Ja książkę czytałam, recenzja tutaj.
Serial oglądam, świetny. W ten weekend nie mam możliwości obejrzenia, ale już ustawiłam dekoder na nagrywanie.  
 
„Anna German o sobie” Marrioli Pryzwan na 6 miejscu listy bestsellerów Merlina


Rekordowa oglądalność serialu „Anna German” w TVP1  - widownia serialu rośnie!

Obraz w treści 1




Emitowany w piątkowe wieczory biograficzny serial „Anna German” podbił widzów Jedynki. Pokazany 15 marca czwarty odcinek zgromadził rekordowe audytorium – aż 6 797 tys. osób (grupa 4+, dane Nielsen Audience Measurement). Spośród 100 osób mających w tym czasie włączony telewizor 40 wybrało Jedynkę.

W grupie komercyjnej czwarty odcinek serialu produkcji rosyjsko-polsko-ukraińsko-chorwackiej odnotował także największą widownię i udziały - 1 858 tys. osób (udziały 26,7 proc.).  
Była to najchętniej oglądana pozycja programowa w obydwu grupach objętych badaniami telemetrycznymi.

Dotychczas największym powodzeniem cieszył się premierowy odcinek „Anny German”. 22 lutego przed telewizorami nastawionymi na TVP1 zasiadło w grupie wszystkich widzów 6 355 tys. osób (udziały 38,8 proc.), a w grupie 16-49 1 616 (udziały 25 proc.).



Legenda „Białego Anioła” porwała telewidzów zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie i w Rosji, gdzie serial oglądało łącznie 45 mln widzów. Obecnie w Polsce przebywa ekipa pierwszego kanału rosyjskiej telewizji państwowej, która przygotowuje reportaż o fenomenie Anny German i sukcesie serialowej opowieści o jej życiu.



***

29 marca TVP1 wyemituje 5. odcinek serialu „Anna German” Jest rok 1959. Ania studiuje na Wydziale Geologii we Wrocławiu i aktywnie współpracuje z teatrem studenckim Kalambur oraz z Estradą Wrocławską. Kiedy któregoś dnia śpiewa solo, odnosi sukces. Zostaje zaproszona na koncerty do Warszawy. Katarzyna Gaertner proponuje Ani zaśpiewanie swojej nowej piosenki „Eurydyki”. Piosenka staje się przebojem.

14 komentarzy:

  1. Oglądam film, jak wielu zapewne. Pierwszy odcinek obejrzałam nie w piątek wieczorem, ale w niedzielę, kiedy powtarzali, obok kręciły się potworki i nagle oni się tak wciągnęli w historię dziewczynki, której odebrano tatę, zwłaszcza scena w pociągu, gdy mała Ania szuka ojca, że musiałam pół dnia zapewniać, że tato wróci. I tak sobie myślałam o tych ludzkich losach, wojnach i o dziecięcym cierpieniu. Straszne to były czasy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Serial oglądam, spłakałam się podczas sceny pogrzebu małego braciszka Anny, cudowny serial. Oglądam zarówno w telewizji, jak i w internecie, o tu: http://vod.pl/anna-german,123081,w.html
    Książki nie miałam okazji czytać, mam ją na swojej liście 'do zdobycia' :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama ogląda, ale ja nie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię piosenki Anny German, kiedyś dużo czytałam i poszukiwałam wszelkich informacji na jej temat, ale filmu nie oglądam, za wiele smutku, którego muszę sobie od jakiegoś czasu oszczędzać. Może kiedyś, jak (jeśli) skończą się pewne problemy w moim życiu, obejrzę go.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety nie oglądałam, ale teraz zwrócę uwagę na ten film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę warto.Doskonale zrobiony film z pięknymi piosenkami.

      Usuń
  6. O matko! Miałam oglądać i zapomniałam!! :/ :/

    Uwielbiam filmy, seriale, książki biograficzne. Muszę popatrzeć, czy gdzieś w internecie nie można obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda... W ogóle zapomniałam o tym serialu! W sumie jestem usprawiedliwiona- ostatnie trzy tygodnie to była dla mnie istna katorga, znalazłam w końcu pracę i prawie jednocześnie dziecko mi zachorowało na ospę. TV chodziła tylko wtedy, gdy włączałam dziecku bajkę, bo chciałam mieć chwilę spokoju, by zająć się pracą. I gdyby nie Twój post, nadal bym sobie o serialu nie przypomniała. :]

      Jeśli ktoś jeszcze się tak zagapił, niech zajrzy tu:
      http://vod.pl/anna-german,119064,w.html Trzeba tylko przetrwać przez kilka reklam na początku. :]

      Usuń
  7. uwielbiam ten serial... właśnie dzisiaj ukazała się mój artykuł dla portalu dla kobiet o Annie German, była fenomenalna, a książkę , o której piszesz otrzymałam w piątek i postaram się przeczytać jak najszybciej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miało być ukazał się, przepraszam

      Usuń
  8. Nie oglądam, nie czytałam, ale czytałam ostatnio Życie artystek w PRL i tam jest obszerny rozdział poświęcony Annie German. Piękna i utalentowana kobieta:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie oglądam. Musiałabym boje staczać z mężem o pilota więc p Świętach na YT sobie oglądnę.
    Chociaż nie wiem, jak odbiorę aktorkę, gdyż pamiętam Annę German taką jaką była za życia, a jej głos jeszcze mam w uszach.) )

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze mnie fascynuje jak są robione badania oglądalności :)
    Serialu nie widziałam, za to moja mama ogląda regularnie. I jest nim urzeczona :)

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.