Przypominam o ankiecie - Jakie kryminały w naszym wyzwaniu będziemy czytać w listopadzie i grudniu br.
Wszystkie szczegóły znajdziecie o tutaj (klik).
Spośród osób, które zagłosują (zagłosowały) zostanie wylosowana książka (kryminał oczywiście) upominek. Głosują te osoby, które biorą udział w wyzwaniu. Przyłączyć można się w każdej chwili.Im nas więcej w wyzwaniu, tym..weselej:)
Dobra książka jest jak alkohol - też idzie do głowy. (Magdalena Samozwaniec)
Strony
- Strona główna
- Przeczytane w grudniu 2011r. i 2012r.
- Przeczytane w 2013r.
- Przeczytane w 2014 r.
- Przeczytane w 2015r.
- Przeczytane w 2016 r.
- Przeczytane w 2017 r.
- Przeczytane w 2018 r.
- Przeczytane w 2019 r.
- Przeczytane w 2020 r.
- Przeczytane w 2021 r.
- Przeczytane w 2022r.
- Przeczytane w 2023 roku
- Przeczytane w 2024, 2025, 2026 roku
piątek, 18 października 2013
czwartek, 17 października 2013
Co kryje cień?

Myślenie bohaterów Cieniorytu nie wydają nam się przekombinowane, przyjmujemy je naturalnie. Potrafimy wczuć się w ich lęki, bo każdy przecież choć raz poczuł się niekomfortowo wędrując nocą przez miasto, lub idąc do łazienki przez ciemny dom
– mówi Krzysztof Piskorski, autor powieści, która dziś trafiła do księgarń.
Piskorski "Cieniorytem" rzuca swój cień na polską fantastykę. Teraz tylko czekać, aż dojdzie
do przypadkowego zespolenia z innymi pisarzami, którzy chętnie wykorzystają część
zawartych w tej powieści pomysłów, bo że do tego dojdzie, jestem niemalże pewien.
W końcu nie co dzień trafia się dzieło tak świeże, orzeźwiające i fenomenalnie napisane.
Od dawna żadna lektura - w tym także przygody Alatriste’a autorstwa Pereza-Reverte,
które przywołuje wydawca, a które po dwóch tomach porzuciłam bez żalu - nie przyniosła
mi tyle radości, co wycieczka do Serivy.(czytaj więcej)
„Cienioryt” to jedna z ciekawszych pozycji w polskiej fantastyce roku 2013. Owszem, można
zarzucić jej kilka mankamentów, nieco za szybkie tempo w drugiej części książki, zbyt
schematyczne postaci, ale są to rzeczy drugorzędne. Najnowsza powieść Krzysztofa Piskorskiego
porywa klimatem, niespodziewanymi zwrotami akcji, a przede wszystkim pomysłami. Żal kończyć
takie powieści. Adam "Tigana" Szymonowicz, katedra.nast.pl
Otrzymujemy przede wszystkim świetną powieść przygodową spod znaku płaszcza i szpady,
z niesamowitymi scenami pojedynków (walka na trzy szpady!) i niezliczoną ilością cudownych
wtrąceń dotyczących sztuki fechtunku. Mamy spiski, zdrady, sojusze i układy, pojedynki, pościgi,
skomplikowane intrygi i tajemnice – w zasadzie, gdyby z „Cieniorytu” wyciąć te wszystkie cienie,
wciąż pozostałby nam w ręce kawał bardzo dobrej powieści.
Szkoda byłoby jednak pozbyć się elementu fantastycznego, bo stanowi on wyśmienite, a przede
wszystkim świetnie dozowane uzupełnienie właściwej akcji.
Wojny Wikingów i Słowian. Wielka wyprawa księcia Racibora - Artur Szrejter
Instytut Wydawniczy Erica, Okładka twarda, 244 s., Ocena 6/6
Recenzja mojego męża.
Wielka wyprawa księcia Racibora to pozycja traktująca o wydarzeniu sprzed kilku wieków, które jest stosunkowo mało znane, a odegrało niezwykle ważną rolę w naszej średniowiecznej historii. Chodzi tu o polski najazd na Wikingów.
XI i XII wiek to okres niezwykle krwawych i licznych walk między Słowianami, a mieszkańcami Skandynawii. Na ogół wygrywali Słowianie. XII wiek to także okres wielkich zmian w zakresie gospodarki, polityki i ogólnie egzystencji społeczeństw państw nadbałtyckich. Wtedy następuje zmiana w takich państwach, jak: Dania, Królestwo Niemieckie i Księstwo Zachodniopomorskie. Z reguły bywa tak, że wszelkie tego typu zasadnicze zmiany pociągają za sobą konflikty, sprzeciwy. Nie inaczej było w tym przypadku.
Tytułowa wyprawa księcia Racibora, która miała miejsce w XII wieku. Jej dowódca, książę Racibor władał Pomorzem od 1135 roku. Przedsięwziął on wiele łupieżczych wypraw na naszych północnych sąsiadów. Jednak wyprawa, o której pisze Artur Szrejter, była najbardziej spektakularną. Celem jej było zdobycie najważniejszego grodu Wikingów, Kunungahela. Było to miejsce o tyle ważne, wręcz mistyczne, iż to tam właśnie (zgodnie z tradycją) spotykali się skandynawscy władcy. To w tym grodzie znajdowały się także relikwie Świętego Krzyża. Ponieważ Racibor był wielkim krzewicielem wiary chrześcijańskiej, nic dziwnego, iż perspektywa zdobycia relikwii była dla niego wielka pokusą. Co ciekawe, pomysłodawcą wyprawy był Bolesław III Krzywousty. Koszta przedsięwzięcia były ogromne. Wystarczy tylko wspomnieć, że brało w nim udział ponad 30,000 żołnierzy.
Ekspedycja zakończyła się sukcesem. Jaki był jej dokładny przebieg? Jakie były nasze zyski i straty? Jaki był oddźwięk ze strony skandynawskiej? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w książce, do lektury, której gorąco zachęcam. Autor opierając się na zachowanych dokumentach oraz prowadzonych w ciągu ostatnich lat badaniach i osiągnięciach naukowych stworzył dzieło doskonałe i dopracowane w każdym calu pod względem merytorycznym. Od razu widać w autorze profesjonalistę i archeologa-badacza z powołania. Co istotne Szrejter nie poprzestał tylko na dokumentach i pracach historycznych, ale także sięgnął do źródeł archeologicznych, lingwistycznych, etnologicznych i wielu innych. Korzysta np. z pracy islandzkiego historiografa Snorriga Sturkisona, który niezwykle szczegółowo opisał całą wyprawę. Dzięki temu mamy pozycję w każdym calu dopracowaną i zawierającą wiele bardzo ciekawych informacji z różnych dziedzin nauk.
Co istotne, nie sama wyprawa i jej przebieg jest kwintesencją opowieści. Autor dużo miejsca poświęca samej epoce, kulturze Słowian i Wikingów, stosunkom miedzy obydwoma stronami.
Książka mimo naukowej treści, napisana jest językiem niezwykle przystępnym. Dzięki temu trafi nie tylko do osób na co dzień pasjonujących i zajmujących się historią. Ciekawym uzupełnieniem (który czyni lekturę jeszcze większą przygodą) są liczne rysunki, opisy i mapy.
Wielka wyprawa księcia Racibora jest pierwszą książką z serii Wojny wikingów i Słowian. Kolejny tom nosi tytuł Pod pogańskim sztandarem. Dzieje tysiąca wojen Słowian połabskich od VII do XII wieku.
Po tak wspaniałej lekturze pozostaje mi tylko czekać na kolejny tom.
Zachwycamy się historią antycznego Rzymu, Anglii Tudorów, Francji Ludwików etc. A tymczasem polskie dzieje są nie mniej pasjonujące, a do tego nasze, własne.
Warto także wspomnieć od opracowanej w każdym calu stronie edytorskiej. Książka jest wydana na doskonałym papierze, okładka idealnie oddaje treść pozycji, a dodatkowo jest twarda i lakierowana.
Recenzja mojego męża.
Wielka wyprawa księcia Racibora to pozycja traktująca o wydarzeniu sprzed kilku wieków, które jest stosunkowo mało znane, a odegrało niezwykle ważną rolę w naszej średniowiecznej historii. Chodzi tu o polski najazd na Wikingów.
XI i XII wiek to okres niezwykle krwawych i licznych walk między Słowianami, a mieszkańcami Skandynawii. Na ogół wygrywali Słowianie. XII wiek to także okres wielkich zmian w zakresie gospodarki, polityki i ogólnie egzystencji społeczeństw państw nadbałtyckich. Wtedy następuje zmiana w takich państwach, jak: Dania, Królestwo Niemieckie i Księstwo Zachodniopomorskie. Z reguły bywa tak, że wszelkie tego typu zasadnicze zmiany pociągają za sobą konflikty, sprzeciwy. Nie inaczej było w tym przypadku.
Tytułowa wyprawa księcia Racibora, która miała miejsce w XII wieku. Jej dowódca, książę Racibor władał Pomorzem od 1135 roku. Przedsięwziął on wiele łupieżczych wypraw na naszych północnych sąsiadów. Jednak wyprawa, o której pisze Artur Szrejter, była najbardziej spektakularną. Celem jej było zdobycie najważniejszego grodu Wikingów, Kunungahela. Było to miejsce o tyle ważne, wręcz mistyczne, iż to tam właśnie (zgodnie z tradycją) spotykali się skandynawscy władcy. To w tym grodzie znajdowały się także relikwie Świętego Krzyża. Ponieważ Racibor był wielkim krzewicielem wiary chrześcijańskiej, nic dziwnego, iż perspektywa zdobycia relikwii była dla niego wielka pokusą. Co ciekawe, pomysłodawcą wyprawy był Bolesław III Krzywousty. Koszta przedsięwzięcia były ogromne. Wystarczy tylko wspomnieć, że brało w nim udział ponad 30,000 żołnierzy.
Ekspedycja zakończyła się sukcesem. Jaki był jej dokładny przebieg? Jakie były nasze zyski i straty? Jaki był oddźwięk ze strony skandynawskiej? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w książce, do lektury, której gorąco zachęcam. Autor opierając się na zachowanych dokumentach oraz prowadzonych w ciągu ostatnich lat badaniach i osiągnięciach naukowych stworzył dzieło doskonałe i dopracowane w każdym calu pod względem merytorycznym. Od razu widać w autorze profesjonalistę i archeologa-badacza z powołania. Co istotne Szrejter nie poprzestał tylko na dokumentach i pracach historycznych, ale także sięgnął do źródeł archeologicznych, lingwistycznych, etnologicznych i wielu innych. Korzysta np. z pracy islandzkiego historiografa Snorriga Sturkisona, który niezwykle szczegółowo opisał całą wyprawę. Dzięki temu mamy pozycję w każdym calu dopracowaną i zawierającą wiele bardzo ciekawych informacji z różnych dziedzin nauk.
Co istotne, nie sama wyprawa i jej przebieg jest kwintesencją opowieści. Autor dużo miejsca poświęca samej epoce, kulturze Słowian i Wikingów, stosunkom miedzy obydwoma stronami.
Książka mimo naukowej treści, napisana jest językiem niezwykle przystępnym. Dzięki temu trafi nie tylko do osób na co dzień pasjonujących i zajmujących się historią. Ciekawym uzupełnieniem (który czyni lekturę jeszcze większą przygodą) są liczne rysunki, opisy i mapy.
Wielka wyprawa księcia Racibora jest pierwszą książką z serii Wojny wikingów i Słowian. Kolejny tom nosi tytuł Pod pogańskim sztandarem. Dzieje tysiąca wojen Słowian połabskich od VII do XII wieku.
Po tak wspaniałej lekturze pozostaje mi tylko czekać na kolejny tom.
Zachwycamy się historią antycznego Rzymu, Anglii Tudorów, Francji Ludwików etc. A tymczasem polskie dzieje są nie mniej pasjonujące, a do tego nasze, własne.
Warto także wspomnieć od opracowanej w każdym calu stronie edytorskiej. Książka jest wydana na doskonałym papierze, okładka idealnie oddaje treść pozycji, a dodatkowo jest twarda i lakierowana.
środa, 16 października 2013
Legion - Elżbieta Cherezińska
Wydawnictwo Zysk i S-ka, Okładka miękka, 800 s., Moja ocena 6/6
Doskonała, porywająca i głęboko poruszająca lektura. Książka, dla której zarwałam noc i od której nie mogłam się oderwać. Ale czegóż innego można się spodziewać po książce Elżbiety Cherezińskiej?!
Przyznam się, że rozpoczynając lekturę książki miałam bardzo mieszane uczucia. Przede wszystkim przerażała mnie objętość. W końcu 800 stron to nie byle co. Poza tym mnogość wątków, postaci, wydarzeń. Nawet dla osoby, tak jak ja uwielbiającej historię, to duża porcja wiedzy, bardzo duża. Ale jednocześnie wiedziałam, że gdy przebrnę przez początek, wdrożę się w lekturę, czeka na mnie nagroda. I nie myliłam się. Pisarka opowiada o ludziach, którzy nie godzili się na bierne poddanie się okupacji hitlerowskiej, o ludziach, którzy wbrew wszystkiemu walczyli i mimo wielu braków zarówno w broni, jak i liczebności żołnierzy, na polu walki dokonywali istnych cudów. Tych cudów dokonywali także poza miejscami potyczek. Tym bardziej należy im się szacunek i pamięć. Tymi ludźmi są członkowie Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Niewiele się o nich mówi. Niewiele o nich wiadomo. Brygada Świętokrzyska była największym związkiem taktycznym NSZ, utworzonym w sierpniu 1944 roku na Kielecczyźnie. Brygada liczyła 800-1200 żołnierzy, walczyła z Niemcami i bandami komunistycznymi.
Cherezińska dokonała niesamowitej rzeczy. Przede wszystkim przekopała się przez dziesiątki (jeżeli nie setki) dokumentów traktujących o chłopcach z lasu. Dzięki temu Legion to dopracowana w każdym calu, niekoloryzowana opowieść, która porusza jak żadna inna. Zawsze uważałam, że mamy wspaniałą historię, tylko podchodzimy do niej albo w sposób martyrologiczny i gloryfikujący bohaterów, albo w sposób, że są oni źli. Tymczasem Elżbieta Cherezińska przedstawiła chłopców z lasu w zupełnie inny sposób. Zarówno ich odbrązowiła, jak i dodała chwały, ale i wad, o których rzadko kiedy wspomina się. Poprzez historię różnorodnych jednostek ukazała dramat całego pokolenia, które miało wyjątkowego pecha żyć w tym okresie w Polsce. Ludzie ci wraz z rozpoczęciem wojny byli skazani na swoista zagładę, jak nie przez okupanta niemieckiego to po wojnie przez radzieckiego. Dodatkowo bardzo poruszyło mnie, że autorka ukazała los więżniarek obozu koncentracyjnego w Holiszowie, oswobodzonych przez bohaterskich chłopców z lasu oraz codzienność plądrowanych wsi. Popłakałam się przy opisach obu wydarzeń. Ale najgłębiej zapadło mi w serce obdarowanie żołnierzy serduszkami, które więźniarki uszyły z pasiaków. Bo nie sama wojna, nie walka, nie Brygada Świętokrzyska jest sercem tej książki, a ludzie, którzy ją tworzyli.
O tej książce nie da się więcej napisać. Żadne zdanie, żaden opis nie odda treści Legionu.
Nie ukrywam, Legion, to książka wyjątkowo ważna, potrzebna, ale i trudna, bo pełna uczuć, emocji trafiająca głęboko do serca. Uważam, że pozycja ta powinna być lekturą obowiązkową dla każdego Polaka.
Napisałam, zrobię rodzinie śniadanie, odprowadzę dziecko do szkoły i wracam do domu przespać się, noc przecież dla Legionu zarwałam:).
Doskonała, porywająca i głęboko poruszająca lektura. Książka, dla której zarwałam noc i od której nie mogłam się oderwać. Ale czegóż innego można się spodziewać po książce Elżbiety Cherezińskiej?!
Przyznam się, że rozpoczynając lekturę książki miałam bardzo mieszane uczucia. Przede wszystkim przerażała mnie objętość. W końcu 800 stron to nie byle co. Poza tym mnogość wątków, postaci, wydarzeń. Nawet dla osoby, tak jak ja uwielbiającej historię, to duża porcja wiedzy, bardzo duża. Ale jednocześnie wiedziałam, że gdy przebrnę przez początek, wdrożę się w lekturę, czeka na mnie nagroda. I nie myliłam się. Pisarka opowiada o ludziach, którzy nie godzili się na bierne poddanie się okupacji hitlerowskiej, o ludziach, którzy wbrew wszystkiemu walczyli i mimo wielu braków zarówno w broni, jak i liczebności żołnierzy, na polu walki dokonywali istnych cudów. Tych cudów dokonywali także poza miejscami potyczek. Tym bardziej należy im się szacunek i pamięć. Tymi ludźmi są członkowie Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Niewiele się o nich mówi. Niewiele o nich wiadomo. Brygada Świętokrzyska była największym związkiem taktycznym NSZ, utworzonym w sierpniu 1944 roku na Kielecczyźnie. Brygada liczyła 800-1200 żołnierzy, walczyła z Niemcami i bandami komunistycznymi.
Cherezińska dokonała niesamowitej rzeczy. Przede wszystkim przekopała się przez dziesiątki (jeżeli nie setki) dokumentów traktujących o chłopcach z lasu. Dzięki temu Legion to dopracowana w każdym calu, niekoloryzowana opowieść, która porusza jak żadna inna. Zawsze uważałam, że mamy wspaniałą historię, tylko podchodzimy do niej albo w sposób martyrologiczny i gloryfikujący bohaterów, albo w sposób, że są oni źli. Tymczasem Elżbieta Cherezińska przedstawiła chłopców z lasu w zupełnie inny sposób. Zarówno ich odbrązowiła, jak i dodała chwały, ale i wad, o których rzadko kiedy wspomina się. Poprzez historię różnorodnych jednostek ukazała dramat całego pokolenia, które miało wyjątkowego pecha żyć w tym okresie w Polsce. Ludzie ci wraz z rozpoczęciem wojny byli skazani na swoista zagładę, jak nie przez okupanta niemieckiego to po wojnie przez radzieckiego. Dodatkowo bardzo poruszyło mnie, że autorka ukazała los więżniarek obozu koncentracyjnego w Holiszowie, oswobodzonych przez bohaterskich chłopców z lasu oraz codzienność plądrowanych wsi. Popłakałam się przy opisach obu wydarzeń. Ale najgłębiej zapadło mi w serce obdarowanie żołnierzy serduszkami, które więźniarki uszyły z pasiaków. Bo nie sama wojna, nie walka, nie Brygada Świętokrzyska jest sercem tej książki, a ludzie, którzy ją tworzyli.
O tej książce nie da się więcej napisać. Żadne zdanie, żaden opis nie odda treści Legionu.
Nie ukrywam, Legion, to książka wyjątkowo ważna, potrzebna, ale i trudna, bo pełna uczuć, emocji trafiająca głęboko do serca. Uważam, że pozycja ta powinna być lekturą obowiązkową dla każdego Polaka.
Napisałam, zrobię rodzinie śniadanie, odprowadzę dziecko do szkoły i wracam do domu przespać się, noc przecież dla Legionu zarwałam:).
wtorek, 15 października 2013
ANKIETA - Jakie kryminały będziemy czytać w listopadzie i grudniu...
Głosujcie w komentarzach wpisując tylko numer wybranego kryminału.
Mamy takie możliwości:
W listopadzie i grudniu będzie też możliwosć dodawania zaleglych linków, będziecie mogli przeczytać kryminały tematycznie odpowiadające poprzednim etapom. Ot taka świąteczna abolicja kryminalna.
UWAGA w grudniu będzie podsumowanie. Dla osoby, która najaktywniej brała udział w wyzwaniu, dodała najwięcej linków z recenzjami będzie kryminalna nagroda, oczywiście pakiet kryminalnych książek:)
Mamy takie możliwości:
- kryminały niemieckie,
- kryminały francuskie1
- kryminały szwedzkie 5
- kryminały polskie3
W listopadzie i grudniu będzie też możliwosć dodawania zaleglych linków, będziecie mogli przeczytać kryminały tematycznie odpowiadające poprzednim etapom. Ot taka świąteczna abolicja kryminalna.
UWAGA w grudniu będzie podsumowanie. Dla osoby, która najaktywniej brała udział w wyzwaniu, dodała najwięcej linków z recenzjami będzie kryminalna nagroda, oczywiście pakiet kryminalnych książek:)
Zapowiedzi Publicatu, Smaku Słowa i Wydawnictwa Literackiego...
Tym razem kilka zapowiedzi, na które czekam...
W doskonałej serii Biografie, ukaże się tym razem pozycja poświęcona Milesowi Davisowi, genialnemu amerykańskiemu trębaczowi i muzykowi jazzowemu.
Perwersyjny impotent, sadomasochista, narcystyczny tyran czy homoseksualista, jak przypuszczają niektórzy historycy? Co dziś wiadomo o życiu uczuciowym człowieka odpowiedzialnego za śmierć milionów ludzi? I czego może-my się na jego podstawie dowiedzieć o Hitlerowskim dziele zniszczenia? François Delpla bada szczegółowo życie intymne Hitlera – od jego namiętności do Geli Raubal, która popełniła samobójstwo w wieku 23 lat, do późnego ożenku z Ewą Braun. Maluje portret człowieka opętanego własnymi fantazjami, otoczonego kobietami, które godzą się odgry-wać niebezpieczną rolę kusicielek i którymi udaje mu się zręcznie manipulować.
Pozycja idealna dla mojego męża, fana wszystkiego co z II wojną światową związane.
Pancerne armie Hitlera były awangardą blitzkriegu na froncie wschodnim. Odegrały główną rolę jako narzędzia taktyczne i broń kształtująca strategię. Ich spektakularne zwycięstwa i ostateczna klęska są odzwierciedleniem losu całej niemieckiej armii na Wschodzie.
Korzystając z szerokiego spektrum źródeł, w tym osobistych relacji żołnierzy, Robert Kirchubel rekonstruuje działania armii pancernych od rozpoczęcia operacji Barbarossa w 1941 do klęski Niemiec w maju 1945. Śledzi ofensywy i kontrofensywy prowadzone na bezkresnych przestrzeniach ZSRR, rozwiewa mity oraz kreśli portrety najważniejszych dowódców: Guderiana, Hoepnera, Hatha czy von Kleista.
Dreszczowiec z lat 50., w którym pobrzmiewają echa zimnej wojny i lęk przed komunizmem. Groźne idee są zaraźliwe, więc znikają naukowcy... Na zlecenie wywiadu Hilary szuka jednego z zaginionych, udając jego żonę. Podczas "podróży w nieznane" trafi do ukrytego laboratorium, gdzie rodzi się Trust Wielkich Umysłów - pomysł szaleńca rodem z Orwella. Jakie są motywy zdrady i czy ze złotej klatki można uciec? Przygody w konwencji Bonda, a na deser wątek polski i dowód, że najlepszym przyjacielem kobiety są... perły!
"Policja" to kolejny tom z bestsellerowej serii o śledczym Harrym Hole'u. Jo Nesbo, opowiadając historię o bezmiarze ludzkiego zła, konstruuje misterną fabułę pełną zaskakujących zwrotów akcji. Oficer policji zostaje znaleziony martwy w miejscu, w którym przed laty popełniono straszliwe morderstwo. Zajmował się tamtą sprawą, ale nie zdołał jej rozwikłać. Gdy w następnych miesiącach taki sam los spotyka kolejnych dwóch funkcjonariuszy, staje się jasne, że nie można tu mówić o zbiegu okoliczności. Schemat postępowania mordercy wydaje się równie oczywisty, co potworny: każde brutalne zabójstwo, w którym ginie policjant, powiązane jest z jakąś niewyjaśnioną zbrodnią z przeszłości. W miejscu przestępstw brakuje jakichkolwiek śladów, a wydział zabójstw właśnie stracił swojego najlepszego śledczego. W tym samym czasie w szpitalu w Oslo leży w śpiączce ciężko ranny mężczyzna. Pilnuje go sztab policjantów, a jego tożsamość objęta jest ścisłą tajemnicą... Dochodzenie utyka w martwym punkcie. Pojawia się wiele mylnych tropów - morderca gra w kotka i myszkę z policją, a Jo Nesbo z czytelnikiem.
Na tę pozycję czekam wyjątkowo niecierpliwie.
Osierocona przez rodziców szesnastoletnia Sai mieszka w miasteczku w Himalajach, w domu dziadka, emerytowanego sędziego. Pod czujnym okiem jego kucharza przezywa pierwszą miłość. W tym samym czasie syn kucharza, Bidźu, w Nowym Jorku śni swój amerykański sen, który szybko przemienia się w pełen rozgoryczenia koszmar. Ich losy ukazane są na tle społecznych i politycznych przemian w postkolonialnych Indiach. To lata osiemdziesiąte XX wieku, czas zamieszek o podłożu narodowościowym, konfliktów wewnętrznych targających Indiami. Dla Sai i Bidźu - także czas poszukiwania własnej tożsamości.
Tryskająca humorem i
chwytająca za serce, liryczna i satyryczna, pełna emocji i przemyślana
do ostatniej kropki - opowieść o życiu, miłości i rodzinie, zarazem
uniwersalna i bardzo indyjska. Poczujemy zapach piżma i drzewa
sandałowego, przekonamy się, jak złożonym tworem jest hinduskie
społeczeństwo i jak bogata jest jego kultura i tradycja.
W doskonałej serii Biografie, ukaże się tym razem pozycja poświęcona Milesowi Davisowi, genialnemu amerykańskiemu trębaczowi i muzykowi jazzowemu.
Perwersyjny impotent, sadomasochista, narcystyczny tyran czy homoseksualista, jak przypuszczają niektórzy historycy? Co dziś wiadomo o życiu uczuciowym człowieka odpowiedzialnego za śmierć milionów ludzi? I czego może-my się na jego podstawie dowiedzieć o Hitlerowskim dziele zniszczenia? François Delpla bada szczegółowo życie intymne Hitlera – od jego namiętności do Geli Raubal, która popełniła samobójstwo w wieku 23 lat, do późnego ożenku z Ewą Braun. Maluje portret człowieka opętanego własnymi fantazjami, otoczonego kobietami, które godzą się odgry-wać niebezpieczną rolę kusicielek i którymi udaje mu się zręcznie manipulować.
Pozycja idealna dla mojego męża, fana wszystkiego co z II wojną światową związane.
Pancerne armie Hitlera były awangardą blitzkriegu na froncie wschodnim. Odegrały główną rolę jako narzędzia taktyczne i broń kształtująca strategię. Ich spektakularne zwycięstwa i ostateczna klęska są odzwierciedleniem losu całej niemieckiej armii na Wschodzie.
Korzystając z szerokiego spektrum źródeł, w tym osobistych relacji żołnierzy, Robert Kirchubel rekonstruuje działania armii pancernych od rozpoczęcia operacji Barbarossa w 1941 do klęski Niemiec w maju 1945. Śledzi ofensywy i kontrofensywy prowadzone na bezkresnych przestrzeniach ZSRR, rozwiewa mity oraz kreśli portrety najważniejszych dowódców: Guderiana, Hoepnera, Hatha czy von Kleista.
Dreszczowiec z lat 50., w którym pobrzmiewają echa zimnej wojny i lęk przed komunizmem. Groźne idee są zaraźliwe, więc znikają naukowcy... Na zlecenie wywiadu Hilary szuka jednego z zaginionych, udając jego żonę. Podczas "podróży w nieznane" trafi do ukrytego laboratorium, gdzie rodzi się Trust Wielkich Umysłów - pomysł szaleńca rodem z Orwella. Jakie są motywy zdrady i czy ze złotej klatki można uciec? Przygody w konwencji Bonda, a na deser wątek polski i dowód, że najlepszym przyjacielem kobiety są... perły!
"Policja" to kolejny tom z bestsellerowej serii o śledczym Harrym Hole'u. Jo Nesbo, opowiadając historię o bezmiarze ludzkiego zła, konstruuje misterną fabułę pełną zaskakujących zwrotów akcji. Oficer policji zostaje znaleziony martwy w miejscu, w którym przed laty popełniono straszliwe morderstwo. Zajmował się tamtą sprawą, ale nie zdołał jej rozwikłać. Gdy w następnych miesiącach taki sam los spotyka kolejnych dwóch funkcjonariuszy, staje się jasne, że nie można tu mówić o zbiegu okoliczności. Schemat postępowania mordercy wydaje się równie oczywisty, co potworny: każde brutalne zabójstwo, w którym ginie policjant, powiązane jest z jakąś niewyjaśnioną zbrodnią z przeszłości. W miejscu przestępstw brakuje jakichkolwiek śladów, a wydział zabójstw właśnie stracił swojego najlepszego śledczego. W tym samym czasie w szpitalu w Oslo leży w śpiączce ciężko ranny mężczyzna. Pilnuje go sztab policjantów, a jego tożsamość objęta jest ścisłą tajemnicą... Dochodzenie utyka w martwym punkcie. Pojawia się wiele mylnych tropów - morderca gra w kotka i myszkę z policją, a Jo Nesbo z czytelnikiem.
Na tę pozycję czekam wyjątkowo niecierpliwie.
W ekranizacji tego dzieła Cormaca McCarthy'ego zagrali Samuel L. Jackson i Tommy Lee Jones.
W nowojorskim ciasnym mieszkanku spotykają się Czarny i Biały - uniwersytecki profesor, który utracił sens życia i żyje w świecie bez Boga i były więzień, który wierzy w wielki plan, według którego toczy się życie na Ziemi. W ich dyskusji ścierają się dwa odmienne światopoglądy. Który zwycięży?
Co by się stało, gdyby mężczyzna, który przez trzydzieści lat był twoim mężem, nagle wyprowadził się do pokoju obok?
To właśnie przytrafiło się sześćdziesięcioletniej Jeanie, sympatycznej właścicielce sklepu ze zdrową żywnością. Jeanie jest wściekła i zraniona, szuka winy w sobie, a mąż milczy jak zaklęty i nie zdradza powodów swojej decyzji.
Jeanie znajduje wytchnienie w czwartkowych wyprawach do parku z ukochaną wnuczką. Pewnego dnia spotyka tam Raya, odwiedzającego park z wnuczkiem. Delikatny i wrażliwy Ray jest całkowitym zaprzeczeniem jej kontrolującego męża. Jeanie zaczyna z utęsknieniem wyczekiwać na spotkania w parku... Czy podejmie wyzwanie rzucone jej przez los?
Dwie siostry, dwie różne ścieżki życiowe, dwa dramaty... Po tragedii, która wstrząsnęła małą społecznością w Seattle, Elsa, która jest pastorem, przeżywa kryzys wiary. Tamsin, piękna i zamożna, pewnego dnia odkrywa, że jej mąż jest przestępcą. W ciągu jednego dnia traci wszystko. Elsa wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie praca w kuchni dla ubogich pozwala jej odnaleźć ukojenie. Dla Tamsin deską ratunku okazuje się praca społeczna przy rewitalizacji ogrodu komunalnego w najbiedniejszej części miasta.
Catherine, bohaterka bestsellerowej powieści "Kocham Nowy Jork" wraca do rodzinnego miasta. W Paryżu czeka na nią wymarzona praca w domu mody Christiana Diora, ukochany Antoine i stęskniona maman. Świat znów należy do niej, wystarczy jedynie upewnić się, co aktualnie nosi się w mieście miłości i voila! Czy aby na pewno? Catherine dzięki nowej pracy pozna świat mody niejako od podszewki. Listy i telefony z pogróżkami, potyczki z oszustami, do tego coraz bardziej wymagający związek - przed bohaterką kolejne, nie lada wyzwania. "Kocham Paryż" kanadyjskiej pisarki Isabelle Lafleche to energetyzująca podróż do świata haute couture pełnego luksusu. I bezwzględnych fałszerzy.
Wspomnienia Marii Rydlowej - prawdziwa skarbnica wiedzy o międzywojennych Bronowicach i młodopolskiej przeszłości Krakowa
Osobista opowieść autorki, pochodzącej z bronowickiej chłopskiej rodziny - o dzieciństwie i młodości w Bronowicach Małych, o Krakowie w czasie okupacji i latach powojennych, naznaczonych terrorem stalinowskim, o edukacji, przyjaźniach i życiu codziennym.
Bardzo ciekawe są rozdziały o bronowickich Żydach, o życiu w czasie wojny i po wojnie w sławnej Rydlówce, o służbie w Armii Krajowej. W książce przewija się mnóstwo znanych postaci, w tym postaci kobiet - Anny Rydlówny (pielęgniarki i pedagoga, siostry poety Lucjana Rydla), Teresy Kulczyńskiej (krakowianki, córki profesora UJ, pielęgniarki i społecznicy, autorki podręczników) i Pepy Singer (córki bronowickiego karczmarza, będącej pierwowzorem Racheli z Wesela Wyspiańskiego). Te trzy sylwetki kobiet z różnych środowisk społecznych dobrze ukazują zarówno bronowicką, jak i krakowską przeszłość, autorka zaś, pochodząca z ciekawie opisanej chłopskiej rodziny, jak gdyby jednoczy swoją opowieścią te trzy sfery, dzisiaj już słabo rozpoznawalne. Książka barwna, pełna ciekawych anegdot o ludziach zamieszkujących przedwojenne Bronowice, wieś obrosłą literacką legendą, bogato ilustrowana fotografiami z prywatnego archiwum autorki.
W nowojorskim ciasnym mieszkanku spotykają się Czarny i Biały - uniwersytecki profesor, który utracił sens życia i żyje w świecie bez Boga i były więzień, który wierzy w wielki plan, według którego toczy się życie na Ziemi. W ich dyskusji ścierają się dwa odmienne światopoglądy. Który zwycięży?
Co by się stało, gdyby mężczyzna, który przez trzydzieści lat był twoim mężem, nagle wyprowadził się do pokoju obok?
To właśnie przytrafiło się sześćdziesięcioletniej Jeanie, sympatycznej właścicielce sklepu ze zdrową żywnością. Jeanie jest wściekła i zraniona, szuka winy w sobie, a mąż milczy jak zaklęty i nie zdradza powodów swojej decyzji.
Jeanie znajduje wytchnienie w czwartkowych wyprawach do parku z ukochaną wnuczką. Pewnego dnia spotyka tam Raya, odwiedzającego park z wnuczkiem. Delikatny i wrażliwy Ray jest całkowitym zaprzeczeniem jej kontrolującego męża. Jeanie zaczyna z utęsknieniem wyczekiwać na spotkania w parku... Czy podejmie wyzwanie rzucone jej przez los?
Dwie siostry, dwie różne ścieżki życiowe, dwa dramaty... Po tragedii, która wstrząsnęła małą społecznością w Seattle, Elsa, która jest pastorem, przeżywa kryzys wiary. Tamsin, piękna i zamożna, pewnego dnia odkrywa, że jej mąż jest przestępcą. W ciągu jednego dnia traci wszystko. Elsa wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie praca w kuchni dla ubogich pozwala jej odnaleźć ukojenie. Dla Tamsin deską ratunku okazuje się praca społeczna przy rewitalizacji ogrodu komunalnego w najbiedniejszej części miasta.
Catherine, bohaterka bestsellerowej powieści "Kocham Nowy Jork" wraca do rodzinnego miasta. W Paryżu czeka na nią wymarzona praca w domu mody Christiana Diora, ukochany Antoine i stęskniona maman. Świat znów należy do niej, wystarczy jedynie upewnić się, co aktualnie nosi się w mieście miłości i voila! Czy aby na pewno? Catherine dzięki nowej pracy pozna świat mody niejako od podszewki. Listy i telefony z pogróżkami, potyczki z oszustami, do tego coraz bardziej wymagający związek - przed bohaterką kolejne, nie lada wyzwania. "Kocham Paryż" kanadyjskiej pisarki Isabelle Lafleche to energetyzująca podróż do świata haute couture pełnego luksusu. I bezwzględnych fałszerzy.
Wspomnienia Marii Rydlowej - prawdziwa skarbnica wiedzy o międzywojennych Bronowicach i młodopolskiej przeszłości Krakowa
Osobista opowieść autorki, pochodzącej z bronowickiej chłopskiej rodziny - o dzieciństwie i młodości w Bronowicach Małych, o Krakowie w czasie okupacji i latach powojennych, naznaczonych terrorem stalinowskim, o edukacji, przyjaźniach i życiu codziennym.
Bardzo ciekawe są rozdziały o bronowickich Żydach, o życiu w czasie wojny i po wojnie w sławnej Rydlówce, o służbie w Armii Krajowej. W książce przewija się mnóstwo znanych postaci, w tym postaci kobiet - Anny Rydlówny (pielęgniarki i pedagoga, siostry poety Lucjana Rydla), Teresy Kulczyńskiej (krakowianki, córki profesora UJ, pielęgniarki i społecznicy, autorki podręczników) i Pepy Singer (córki bronowickiego karczmarza, będącej pierwowzorem Racheli z Wesela Wyspiańskiego). Te trzy sylwetki kobiet z różnych środowisk społecznych dobrze ukazują zarówno bronowicką, jak i krakowską przeszłość, autorka zaś, pochodząca z ciekawie opisanej chłopskiej rodziny, jak gdyby jednoczy swoją opowieścią te trzy sfery, dzisiaj już słabo rozpoznawalne. Książka barwna, pełna ciekawych anegdot o ludziach zamieszkujących przedwojenne Bronowice, wieś obrosłą literacką legendą, bogato ilustrowana fotografiami z prywatnego archiwum autorki.
Osierocona przez rodziców szesnastoletnia Sai mieszka w miasteczku w Himalajach, w domu dziadka, emerytowanego sędziego. Pod czujnym okiem jego kucharza przezywa pierwszą miłość. W tym samym czasie syn kucharza, Bidźu, w Nowym Jorku śni swój amerykański sen, który szybko przemienia się w pełen rozgoryczenia koszmar. Ich losy ukazane są na tle społecznych i politycznych przemian w postkolonialnych Indiach. To lata osiemdziesiąte XX wieku, czas zamieszek o podłożu narodowościowym, konfliktów wewnętrznych targających Indiami. Dla Sai i Bidźu - także czas poszukiwania własnej tożsamości.
Tryskająca humorem i
chwytająca za serce, liryczna i satyryczna, pełna emocji i przemyślana
do ostatniej kropki - opowieść o życiu, miłości i rodzinie, zarazem
uniwersalna i bardzo indyjska. Poczujemy zapach piżma i drzewa
sandałowego, przekonamy się, jak złożonym tworem jest hinduskie
społeczeństwo i jak bogata jest jego kultura i tradycja.
Sampath Chawla, urodził się w czasie suszy w rodzinie mało podobnej do
innych rodzin, w miasteczku innym niż inne miasteczka. I życie Sampatha
jest inne niż życie jego rówieśników. Bo po porażce w szkole i w pracy
Sampath zamieszkał na... drzewie. Ekscentryczna decyzja zmieniła życie
nie tylko Sampatha i jego rodziny, ale i całego miasteczka, prowokując
serię zaskakujących wydarzeń.
A to mój nr. 1 oczekiwania:)
„Gdyby Mahfuz został stosownie ukarany za Dzieci naszej dzielnicy, Rushdie nie odważyłby się nigdy opublikować Szatańskich wersetów”.
Szejk Umar Abd ar-Rahman (skazany za zaangażowanie na pierwszy atak World Trade Center)
Posiadłość Dżabalawiego wyrasta pośrodku pustkowia niczym oaza na pustyni. Zamieszkać w niej mogą tylko wybrani. Dżabalawi, potężny i bezwzględny patriarcha rodu, poddaje próbie kolejnych swoich potomków. Rozgoryczony ułomnością ich charakterów izoluje się ostatecznie w Posiadłości, skazując swoje dzieci na wieczne marzenie o raju na ziemi znajdującym się na wyciągnięcie ręki. Czy któreś z nich zda kiedyś egzamin?
W swojej najważniejszej powieści Nadżib Mahfuz opowiada duchową historię ludzkości. Pod postaciami potomków Dżabalawiego kryją się prorocy islamu i innych tradycji monoteistycznych: Adam, Mojżesz, Jezus i Mahomet. Ta alegoryczna opowieść o mieszkańcach fikcyjnej kairskiej dzielnicy mówi o uniwersalności i powtarzalności ludzkich losów, a motyw ponadczasowej walki z uciskiem i tyranią sprawia, że „Dzieci naszej dzielnicy” to książka nigdy nietracąca na aktualności.
„Reakcja na tę książkę i oskarżenie Mahfuza o bluźnierstwo nie tylko symbolizują niekończącą się walkę Adama z Szatanem, ale przede wszystkim obnażają z pozoru anielskie maski, jakie przybiera Szatan w naszym wnętrzu. W tej walce bowiem zmagamy się nie z wrogiem zewnętrznym, lecz sami ze sobą, jesteśmy Adamem i Szatanem jednocześnie - i to zapewne tak bardzo zszokowało tych, którzy woleliby myśleć, że są aniołami.”
Raja Alem autorka książki „Wszystkie drogi prowadzą do Mekki”
Nadżib Mahfuzurodził się 11 grudnia 1911 roku w Kairze, zmarł 30 sierpnia roku 2006, był wybitnym egipskim prozaikiem, laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w roku 1988.
W ciągu ponad sześćdziesięciu lat napisał 33 powieści, 13 opowiadań, 30 scenariuszy filmowych, kilka dramatów, a także liczne artykuły prasowe. Jego twórczość literacką można podzielić na kilka okresów: historyczny, społeczno-obyczajowy i filozoficzny. Ostatnim wydanym przez Mahfuza dziełem był zbiór opowiadań Ahlam fatrat an-naqaha (Marzenia okresu rekonwalescencji), który został opublikowany w 2004 roku. Wielu znawców i badaczy literatury arabskiej określa pisarza mianem egipskiego Balzaka.
Wielką rolę w powieściach Mahfuza odgrywa Kair, którego topografia i atmosfera są tam zilustrowane wręcz po mistrzowsku. W Polsce ukazało się kilka jego książek, między innymi Hamida z zaułka Midakk.
A to mój nr. 1 oczekiwania:)
„Gdyby Mahfuz został stosownie ukarany za Dzieci naszej dzielnicy, Rushdie nie odważyłby się nigdy opublikować Szatańskich wersetów”.
Szejk Umar Abd ar-Rahman (skazany za zaangażowanie na pierwszy atak World Trade Center)
Posiadłość Dżabalawiego wyrasta pośrodku pustkowia niczym oaza na pustyni. Zamieszkać w niej mogą tylko wybrani. Dżabalawi, potężny i bezwzględny patriarcha rodu, poddaje próbie kolejnych swoich potomków. Rozgoryczony ułomnością ich charakterów izoluje się ostatecznie w Posiadłości, skazując swoje dzieci na wieczne marzenie o raju na ziemi znajdującym się na wyciągnięcie ręki. Czy któreś z nich zda kiedyś egzamin?
W swojej najważniejszej powieści Nadżib Mahfuz opowiada duchową historię ludzkości. Pod postaciami potomków Dżabalawiego kryją się prorocy islamu i innych tradycji monoteistycznych: Adam, Mojżesz, Jezus i Mahomet. Ta alegoryczna opowieść o mieszkańcach fikcyjnej kairskiej dzielnicy mówi o uniwersalności i powtarzalności ludzkich losów, a motyw ponadczasowej walki z uciskiem i tyranią sprawia, że „Dzieci naszej dzielnicy” to książka nigdy nietracąca na aktualności.
„Reakcja na tę książkę i oskarżenie Mahfuza o bluźnierstwo nie tylko symbolizują niekończącą się walkę Adama z Szatanem, ale przede wszystkim obnażają z pozoru anielskie maski, jakie przybiera Szatan w naszym wnętrzu. W tej walce bowiem zmagamy się nie z wrogiem zewnętrznym, lecz sami ze sobą, jesteśmy Adamem i Szatanem jednocześnie - i to zapewne tak bardzo zszokowało tych, którzy woleliby myśleć, że są aniołami.”
Raja Alem autorka książki „Wszystkie drogi prowadzą do Mekki”
„Wyrazista alegoria ludzkich dążeń i cierpienia” - New York Times
„Ambitna baśń, która obejmuje na swoich kartach nie tylko bliskowschodnią rzeczywistość, ale cały świat” - Washington Post Book World
„Mahfuz po mistrzowsku snuje ponadczasową opowieść o prześladowaniu i dążeniu człowieka do wybawienia od własnej natury” - Library Journal
Dla wielu Arabów Dzieci naszej dzielnicy to najważniejsza
książka Nadżiba Mahfuza. Może tak jak on chcą wierzyć, że Egipcjanie
wywalczą sobie kiedyś sprawiedliwe rządy i uczciwe, humanitarne
społeczeństwo.
Jolanta Kozłowska, arabistka i tłumaczka
Jolanta Kozłowska, arabistka i tłumaczka
Nadżib Mahfuzurodził się 11 grudnia 1911 roku w Kairze, zmarł 30 sierpnia roku 2006, był wybitnym egipskim prozaikiem, laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w roku 1988.
W ciągu ponad sześćdziesięciu lat napisał 33 powieści, 13 opowiadań, 30 scenariuszy filmowych, kilka dramatów, a także liczne artykuły prasowe. Jego twórczość literacką można podzielić na kilka okresów: historyczny, społeczno-obyczajowy i filozoficzny. Ostatnim wydanym przez Mahfuza dziełem był zbiór opowiadań Ahlam fatrat an-naqaha (Marzenia okresu rekonwalescencji), który został opublikowany w 2004 roku. Wielu znawców i badaczy literatury arabskiej określa pisarza mianem egipskiego Balzaka.
Wielką rolę w powieściach Mahfuza odgrywa Kair, którego topografia i atmosfera są tam zilustrowane wręcz po mistrzowsku. W Polsce ukazało się kilka jego książek, między innymi Hamida z zaułka Midakk.
poniedziałek, 14 października 2013
2. wiedeński stosik...
Weekend spędziłam w Łodzi, w nocy wróciłam do Wiednia i przywiozłam ze sobą taki o to stoik..
Krwawe oblicza okupacji na wschodnim pograniczu, ucieczki, przesiedlenia i echa Wołynia w relacji katolickiego księdza. Zapis tragicznych wydarzeń od rozpoczęcia wojny do wysiedlenia ludności ukraińskiej w ramach akcji "Wisła". Okrutna rzeczywistość widziana oczami katolickiego księdza, który nie stroni od wyrażania osobistych, nierzadko kontrowersyjnych opinii, krytyki, a także niechęci do jednych i sympatii do innych uczestników wojennego dramatu. Opisuje szykany stosowane wobec społeczeństwa, atmosferę szalejącego terroru i narastające konflikty pomiędzy przedstawicielami nacji zamieszkujących pogranicze. Obie okupacje, zarówno sowiecka, jak i nazistowska, zebrały na tych ziemiach żniwo przemocy, strachu, bólu, upokorzeń i śmierci. Ludność polska była zastraszana i terroryzowana przez Ukraińców, ludność ukraińska mordowana za prosowieckie lub proniemieckie skłonności.
Znakomity francuski prozaik, autor słynnego Limonowa, Emmanuel Carr're opowiada historie, które mogą przydarzyć się każdemu z nas. Mała dziewczynka ginie w tsunami, młoda kobieta umiera na raka, pewne małżeństwo zaplątało się w spiralę długów... Nie moje życie, powiecie. Naprawdę? Oto powieść o naszych najgłębszych lękach, a zarazem o niezwyciężonej potędze miłości. Także o szczęściu wyrwanym rozpaczy. Mocna, katarktyczna literatura.
Przejmujący szwedzki thriller napisany przez dwie siostry. Bohaterką powieści "Spokój duszy" jest trzydziestoczteroletnia psychoterapeutka Siri Bergman. Pomaga ludziom docierać do najgłębszych zakamarków ich psychiki, a oni wyjawiają jej swoje najmroczniejsze tajemnice. Kobieta mieszka samotnie na pustkowiu niedaleko Sztokholmu i dojeżdża do pracy w centrum miasta. Pewnego dnia w zatoce nieopodal domu znajduje zwłoki jednej ze swoich pacjentek. Gdy policja odkrywa list, który ofiara napisała przed śmiercią, cały świat Siri wali się w gruzy. Czy naprawdę okazała się taką nieudolną terapeutką? A może jest jakieś inne wytłumaczenie, które czai się w ciemnościach?
Wielka ucieczka z państwa totalitarnego. Przenikliwe świadectwo rosyjskiego systemu opublikowane na 30 lat przed legendarnym Archipelagiem GUŁag. W 1933 roku Iwan Sołoniewicz, wraz z synem i bratem podjęli nieudaną próbę ucieczki z Rosji bolszewickiej. W efekcie trafili do największego wówczas systemu łagrowego - Kanału Białomorsko-Bałtyckiego. Przez dwa lata opracowywali niezwykle pomysłowy plan ucieczki i wreszcie brawurowo dokonali niemożliwego - przechytrzyli "system" i wszyscy trzej z sukcesem przedostali się do Finlandii. Zapis jest świadectwem demaskującym "komunistyczny raj", niezrównanym studium rodzenia się bolszewizmu w Rosji i funkcjonowania nowych struktur państwa totalitarnego. Przedstawione tu losy Sołoniewiczów, historie napotkanych przez nich osób oraz opisy codzienności (zarówno w łagrze, jak i poza nim), dowodzą jak istotne dla ocalenia życia są inteligencja i determinacja.
Dwie pary małżeńskie i dwie niespełnione kobiety, które postanawiają zmienić swoje życie. Spokojna, poukładana Isabell odchodzi od niewiernego męża; nieco zwariowana, nieprzewidywalna April, matka małego Sama, także opuszcza dom. Dziwny, tragiczny los połączy te kobiety na zawsze.
Powieść hipnotyzuje od pierwszej strony. Pełna emocji historia rozpoczyna się od tragedii, ale szybko wykracza poza nią, przechodząc do najważniejszych pytań: Jak odnaleźć odkupienie w obliczu straty? Jak otworzyć serce na nowe uczucie?
Wzruszająca opowieść o miłości, zdradzie i o tym, jak łatwo przegapić szansę na szczęście. Oraz o tym, jak można to szczęście odnaleźć.
Pan się mną interesuje ze względu na moją długowieczność. A to nie wystarczy. To nie moja zasługa. Jestem długowieczna przez Hitlera. Dowiedziono naukowo, że szczury głodzone żyją dwa razy dłużej od szczurów najedzonych. Nie miałam ochoty opowiadać mego życiorysu, wojennych doświadczeń. Sprawiłam wiele kłopotów autorowi tej książki. W końcu, nie bez oporów, opowiedziałam fragmenty. Zależało mi, żeby na tym tle opisać, z mego punktu widzenia, inną walkę, walkę o niepodległość, będącą kontynuacją zmagań mego pokolenia, walkę finezyjną, w której - jak mówił jej przywódca Lech Wałęsa - "nie może polać się krew, a nawet nie ma być wybita żadna szyba". Od roku 1980, przez cały okres tej walki byłam lekarzem i tłumaczem Lecha Wałęsy.
Trylogia zatytułowana Chrześcijanie jest pierwszą jego książką poświęconą średniowieczu i pierwszą opisującą postaci związane z rozwojem chrześcijaństwa we Francji.Tom pierwszy, zatytułowany Płaszcz żołnierza, poświęcony jest świętemu Marcinowi, biskupowi Tours, którego nazwano apostołem Galów. Bohaterami są ojciec i syn należący do galorzymskiego rodu. Ojciec pozostaje wierny pogańskiej religii, a syn jest chrześcijaninem. Ojciec i syn przez kilka kolejnych dni mają siebie nawzajem przekonywać do swych racji. Syn, jako formę "wyznania wiary", wybiera relację z życia "Bożego człowieka", Marcina z Tours. W ten sposób dzieje apostoła Galów przeplatają się z codziennością w galorzymskiej willi. Druga część przenosi nas w lata po upadku Cesarstwa Rzymskiego, do ciemnego okresu wędrówek ludów. Chrzest króla opowiada o tym, jak plemię Franków salickich zdołało rozciągnąć swe wpływy na obszar całej północnej Galii. Stało się to dzięki współpracy z Kościołem katolickim. Narratorem w tej opowieści jest fikcyjny Parteniusz, dawny współpracownik Chlodwiga. Jest to niezwykle barwna opowieść o tworzeniu się zrębów państwowości kraju, który miał zostać Francją. Podnosi też problemy moralnej oceny wydarzeń, ukazując, że sam fakt chrztu nie zmienił nagle barbarzyńskich Franków w cywilizowanych humanistów. Czytelnik obserwuje też przy okazji rozwój urbanistyczny Paryża oraz śledzi dzieje katolicyzmu w północnej i południowej Francji.Akcja części trzeciej, zatytułowanej Krucjata Mnicha, toczy się w XII w. za rządów Ludwika VI i Ludwika VII. Głównym bohaterem i zarazem narratorem powieści jest Bernard z Clairvaux. Autor czerpie z jego pism i w usta swego bohatera wkłada słowa, które sam Bernard niegdyś napisał. Święty opowiada więc o swym wstąpieniu do klasztoru, o aktywnej działalności duszpasterskiej i ewangelizacyjnej oraz udziale w rozwiązywaniu różnych konfliktów. Krucjata mnicha jest więc niezwykle interesującym freskiem, obrazem z epoki, zawierającym wszystkie najważniejsze elementy opisu ówczesnych czasów: podział społeczny i konflikty między stanami, głównie szlacheckim i duchownym, urodzaj rozmaitych herezji oraz rozwój szkół i początki scholastyki.
Tilman Roering, autor bestsellerowych powieści historycznych, opowiada o fascynującym, burzliwym i awanturniczym życiu jednego z największych malarzy europejskich. Przedstawia jego dzieciństwo i lata spędzone w Mediolanie, gdzie uczył się malarstwa i gdzie został uwiedziony przez jednego z nauczycieli, co już na zawsze zadecydowało o jego upodobaniach seksualnych. Następnie przenosi czytelnika do Rzymu, w którym Caravaggio najpierw cierpiał biedę, potem trafił do papieskiego malarza Cesariego, a w końcu znalazł możnego mecenasa i dzięki niemu rozpoczął swoją wielką karierę. Autor pokazuje również tę gorszą stronę artysty, człowieka porywczego, skłonnego do bójek i awantur, który musiał uciekać z Rzymu, bo zabił człowieka.
Tłem dla tej barwnej opowieści są wydarzenia epoki, odgłosy inkwizycji, odkrycia kopernikańskie, proces Giordana Bruna, intrygi w Watykanie.
W książce znajdziemy także przewodnik po obrazach, ciekawy opis warsztatu Caravaggia, a także okoliczności życiowe, które towarzyszyły powstawaniu jego arcydzieł .
CUDowna powieść autora OŚCI
Anna ma 31 lat. Zawodowo jest neurologiem, a prywatnie atrakcyjną (ma nadzieję, że nadal jeszcze), samotną kobietą (z naciskiem na samotną). Mimo że ekscentryczności i wyobraźni mogłaby jej pozazdrościć sama Ally McBeal, w jej życiu nie dzieje się nic szczególnego - matka spiskuje przeciwko władzom spółdzielni, szef marzy o zdarciu z niej kitla, a sąsiad stale zajmuje j e j miejsce parkingowe. Wszystko zmienia się pewnego zwyczajnego dnia (poniedziałek), w zwyczajnym miesiącu (czerwiec), na jednej z warszawskich ulic... Następnego wieczoru Anna wprowadza się do Mikołaja. Zakłada jego szlafrok, podkrada mu perfumy i podbiera z szafy wyprasowane koszule. Przypadła również do gustu jego ukochanej babci. Jest tylko jeden problem - Mikołaj nie żyje. To znaczy nie oddycha, ale i nie stygnie...
W jakich okolicznościach Marcin Meller został uznany za asystenta generała wojska polskiego? Z jakiego powodu udawał rannego oficera polskiego batalionu? Dlaczego księgowość w "Polityce" nie rozliczyła mu kartonu wódki z promu? Dlaczego ważni politycy dzwonili do jego ojca, aby zmusił syna do wycofania tekstu z druku?
Od reportaży o wyprawie z kibolami Legii do Goeteborga po wojnę ducha świętego w Ugandzie - "Między wariatami. Opowieści terenowo-przygodowe" to wybór najlepszych tekstów popularnego dziennikarza. Marcin Meller potrafi w dwóch zdaniach dotrzeć do sedna spraw. Zuchwale tropi absurdy i paradoksy współczesnego świata, konfrontuje kulturę zachodnią z tradycjami krajów Wschodu, w zdarzeniach życia codziennego dopatruje się uniwersalnych zasad. A wszystko opowiada z właściwym sobie humorem, dystansem, ciętym językiem. Uzupełnia historie o prywatne dygresje, zamieszcza też komentarze przyjaciół i wrogów. W książce znalazły się nie tylko felietony i reportaże publikowane w prasie, lecz również teksty zdradzające kulisy pracy dziennikarza. Czytamy o reakcjach na kontrowersyjne wypowiedzi autora, poznajemy też dalszy ciąg wydarzeń sprzed lat.
Krwawe oblicza okupacji na wschodnim pograniczu, ucieczki, przesiedlenia i echa Wołynia w relacji katolickiego księdza. Zapis tragicznych wydarzeń od rozpoczęcia wojny do wysiedlenia ludności ukraińskiej w ramach akcji "Wisła". Okrutna rzeczywistość widziana oczami katolickiego księdza, który nie stroni od wyrażania osobistych, nierzadko kontrowersyjnych opinii, krytyki, a także niechęci do jednych i sympatii do innych uczestników wojennego dramatu. Opisuje szykany stosowane wobec społeczeństwa, atmosferę szalejącego terroru i narastające konflikty pomiędzy przedstawicielami nacji zamieszkujących pogranicze. Obie okupacje, zarówno sowiecka, jak i nazistowska, zebrały na tych ziemiach żniwo przemocy, strachu, bólu, upokorzeń i śmierci. Ludność polska była zastraszana i terroryzowana przez Ukraińców, ludność ukraińska mordowana za prosowieckie lub proniemieckie skłonności.
Znakomity francuski prozaik, autor słynnego Limonowa, Emmanuel Carr're opowiada historie, które mogą przydarzyć się każdemu z nas. Mała dziewczynka ginie w tsunami, młoda kobieta umiera na raka, pewne małżeństwo zaplątało się w spiralę długów... Nie moje życie, powiecie. Naprawdę? Oto powieść o naszych najgłębszych lękach, a zarazem o niezwyciężonej potędze miłości. Także o szczęściu wyrwanym rozpaczy. Mocna, katarktyczna literatura.
Przejmujący szwedzki thriller napisany przez dwie siostry. Bohaterką powieści "Spokój duszy" jest trzydziestoczteroletnia psychoterapeutka Siri Bergman. Pomaga ludziom docierać do najgłębszych zakamarków ich psychiki, a oni wyjawiają jej swoje najmroczniejsze tajemnice. Kobieta mieszka samotnie na pustkowiu niedaleko Sztokholmu i dojeżdża do pracy w centrum miasta. Pewnego dnia w zatoce nieopodal domu znajduje zwłoki jednej ze swoich pacjentek. Gdy policja odkrywa list, który ofiara napisała przed śmiercią, cały świat Siri wali się w gruzy. Czy naprawdę okazała się taką nieudolną terapeutką? A może jest jakieś inne wytłumaczenie, które czai się w ciemnościach?
Wielka ucieczka z państwa totalitarnego. Przenikliwe świadectwo rosyjskiego systemu opublikowane na 30 lat przed legendarnym Archipelagiem GUŁag. W 1933 roku Iwan Sołoniewicz, wraz z synem i bratem podjęli nieudaną próbę ucieczki z Rosji bolszewickiej. W efekcie trafili do największego wówczas systemu łagrowego - Kanału Białomorsko-Bałtyckiego. Przez dwa lata opracowywali niezwykle pomysłowy plan ucieczki i wreszcie brawurowo dokonali niemożliwego - przechytrzyli "system" i wszyscy trzej z sukcesem przedostali się do Finlandii. Zapis jest świadectwem demaskującym "komunistyczny raj", niezrównanym studium rodzenia się bolszewizmu w Rosji i funkcjonowania nowych struktur państwa totalitarnego. Przedstawione tu losy Sołoniewiczów, historie napotkanych przez nich osób oraz opisy codzienności (zarówno w łagrze, jak i poza nim), dowodzą jak istotne dla ocalenia życia są inteligencja i determinacja.
Dwie pary małżeńskie i dwie niespełnione kobiety, które postanawiają zmienić swoje życie. Spokojna, poukładana Isabell odchodzi od niewiernego męża; nieco zwariowana, nieprzewidywalna April, matka małego Sama, także opuszcza dom. Dziwny, tragiczny los połączy te kobiety na zawsze.
Powieść hipnotyzuje od pierwszej strony. Pełna emocji historia rozpoczyna się od tragedii, ale szybko wykracza poza nią, przechodząc do najważniejszych pytań: Jak odnaleźć odkupienie w obliczu straty? Jak otworzyć serce na nowe uczucie?
Wzruszająca opowieść o miłości, zdradzie i o tym, jak łatwo przegapić szansę na szczęście. Oraz o tym, jak można to szczęście odnaleźć.
Pan się mną interesuje ze względu na moją długowieczność. A to nie wystarczy. To nie moja zasługa. Jestem długowieczna przez Hitlera. Dowiedziono naukowo, że szczury głodzone żyją dwa razy dłużej od szczurów najedzonych. Nie miałam ochoty opowiadać mego życiorysu, wojennych doświadczeń. Sprawiłam wiele kłopotów autorowi tej książki. W końcu, nie bez oporów, opowiedziałam fragmenty. Zależało mi, żeby na tym tle opisać, z mego punktu widzenia, inną walkę, walkę o niepodległość, będącą kontynuacją zmagań mego pokolenia, walkę finezyjną, w której - jak mówił jej przywódca Lech Wałęsa - "nie może polać się krew, a nawet nie ma być wybita żadna szyba". Od roku 1980, przez cały okres tej walki byłam lekarzem i tłumaczem Lecha Wałęsy.
Trylogia zatytułowana Chrześcijanie jest pierwszą jego książką poświęconą średniowieczu i pierwszą opisującą postaci związane z rozwojem chrześcijaństwa we Francji.Tom pierwszy, zatytułowany Płaszcz żołnierza, poświęcony jest świętemu Marcinowi, biskupowi Tours, którego nazwano apostołem Galów. Bohaterami są ojciec i syn należący do galorzymskiego rodu. Ojciec pozostaje wierny pogańskiej religii, a syn jest chrześcijaninem. Ojciec i syn przez kilka kolejnych dni mają siebie nawzajem przekonywać do swych racji. Syn, jako formę "wyznania wiary", wybiera relację z życia "Bożego człowieka", Marcina z Tours. W ten sposób dzieje apostoła Galów przeplatają się z codziennością w galorzymskiej willi. Druga część przenosi nas w lata po upadku Cesarstwa Rzymskiego, do ciemnego okresu wędrówek ludów. Chrzest króla opowiada o tym, jak plemię Franków salickich zdołało rozciągnąć swe wpływy na obszar całej północnej Galii. Stało się to dzięki współpracy z Kościołem katolickim. Narratorem w tej opowieści jest fikcyjny Parteniusz, dawny współpracownik Chlodwiga. Jest to niezwykle barwna opowieść o tworzeniu się zrębów państwowości kraju, który miał zostać Francją. Podnosi też problemy moralnej oceny wydarzeń, ukazując, że sam fakt chrztu nie zmienił nagle barbarzyńskich Franków w cywilizowanych humanistów. Czytelnik obserwuje też przy okazji rozwój urbanistyczny Paryża oraz śledzi dzieje katolicyzmu w północnej i południowej Francji.Akcja części trzeciej, zatytułowanej Krucjata Mnicha, toczy się w XII w. za rządów Ludwika VI i Ludwika VII. Głównym bohaterem i zarazem narratorem powieści jest Bernard z Clairvaux. Autor czerpie z jego pism i w usta swego bohatera wkłada słowa, które sam Bernard niegdyś napisał. Święty opowiada więc o swym wstąpieniu do klasztoru, o aktywnej działalności duszpasterskiej i ewangelizacyjnej oraz udziale w rozwiązywaniu różnych konfliktów. Krucjata mnicha jest więc niezwykle interesującym freskiem, obrazem z epoki, zawierającym wszystkie najważniejsze elementy opisu ówczesnych czasów: podział społeczny i konflikty między stanami, głównie szlacheckim i duchownym, urodzaj rozmaitych herezji oraz rozwój szkół i początki scholastyki.
Tilman Roering, autor bestsellerowych powieści historycznych, opowiada o fascynującym, burzliwym i awanturniczym życiu jednego z największych malarzy europejskich. Przedstawia jego dzieciństwo i lata spędzone w Mediolanie, gdzie uczył się malarstwa i gdzie został uwiedziony przez jednego z nauczycieli, co już na zawsze zadecydowało o jego upodobaniach seksualnych. Następnie przenosi czytelnika do Rzymu, w którym Caravaggio najpierw cierpiał biedę, potem trafił do papieskiego malarza Cesariego, a w końcu znalazł możnego mecenasa i dzięki niemu rozpoczął swoją wielką karierę. Autor pokazuje również tę gorszą stronę artysty, człowieka porywczego, skłonnego do bójek i awantur, który musiał uciekać z Rzymu, bo zabił człowieka.
Tłem dla tej barwnej opowieści są wydarzenia epoki, odgłosy inkwizycji, odkrycia kopernikańskie, proces Giordana Bruna, intrygi w Watykanie.
W książce znajdziemy także przewodnik po obrazach, ciekawy opis warsztatu Caravaggia, a także okoliczności życiowe, które towarzyszyły powstawaniu jego arcydzieł .
CUDowna powieść autora OŚCI
Anna ma 31 lat. Zawodowo jest neurologiem, a prywatnie atrakcyjną (ma nadzieję, że nadal jeszcze), samotną kobietą (z naciskiem na samotną). Mimo że ekscentryczności i wyobraźni mogłaby jej pozazdrościć sama Ally McBeal, w jej życiu nie dzieje się nic szczególnego - matka spiskuje przeciwko władzom spółdzielni, szef marzy o zdarciu z niej kitla, a sąsiad stale zajmuje j e j miejsce parkingowe. Wszystko zmienia się pewnego zwyczajnego dnia (poniedziałek), w zwyczajnym miesiącu (czerwiec), na jednej z warszawskich ulic... Następnego wieczoru Anna wprowadza się do Mikołaja. Zakłada jego szlafrok, podkrada mu perfumy i podbiera z szafy wyprasowane koszule. Przypadła również do gustu jego ukochanej babci. Jest tylko jeden problem - Mikołaj nie żyje. To znaczy nie oddycha, ale i nie stygnie...
W jakich okolicznościach Marcin Meller został uznany za asystenta generała wojska polskiego? Z jakiego powodu udawał rannego oficera polskiego batalionu? Dlaczego księgowość w "Polityce" nie rozliczyła mu kartonu wódki z promu? Dlaczego ważni politycy dzwonili do jego ojca, aby zmusił syna do wycofania tekstu z druku?
Od reportaży o wyprawie z kibolami Legii do Goeteborga po wojnę ducha świętego w Ugandzie - "Między wariatami. Opowieści terenowo-przygodowe" to wybór najlepszych tekstów popularnego dziennikarza. Marcin Meller potrafi w dwóch zdaniach dotrzeć do sedna spraw. Zuchwale tropi absurdy i paradoksy współczesnego świata, konfrontuje kulturę zachodnią z tradycjami krajów Wschodu, w zdarzeniach życia codziennego dopatruje się uniwersalnych zasad. A wszystko opowiada z właściwym sobie humorem, dystansem, ciętym językiem. Uzupełnia historie o prywatne dygresje, zamieszcza też komentarze przyjaciół i wrogów. W książce znalazły się nie tylko felietony i reportaże publikowane w prasie, lecz również teksty zdradzające kulisy pracy dziennikarza. Czytamy o reakcjach na kontrowersyjne wypowiedzi autora, poznajemy też dalszy ciąg wydarzeń sprzed lat.
Rzymianie t. 1 i 2 - Max Gallo
Wydawnictwo WAM, Okładki miękkie, Tom 1. 348 s., Tom 2. 384s., Moja ocena 6/6Autor serii Rzymianie, Max Gallo, to francuski historyk, powieściopisarz, eseista.
Rzymianie, to wręcz rewelacyjnie (tak, nie waham się użyć tego słowa) napisane dzieło jednego z najwybitniejszych współczesnych autorów powieści historycznych, jakim Gallo bez wątpienia jest. Nie bez kozery pisarz uznawany jest za mistrza powieści historycznej.
Seria Rzymianie liczy 5 tomów. Opisane są w niej najważniejsze wydarzenia z historii antycznego Rzymu.
Tom 1. opowiada o powstaniu Spartakusa. Jednak u Gallo nie tyle samo powstanie jest istotne, co fakt, jak i dlaczego do niego doszło oraz osoba jego przywódcy, Spartakusa. Pisarz na kartach powieści w genialny sposób przedstawia życie trackiego niewolnika i gladiatora, jedynego człowieka, który pokonał rzymskie legiony.Poznajemy dzieje Spartakusa, jego życie w rodzinnej Tracji, to w jaki sposób został niewolnikiem i jego losy w póżniejszym okresie. Śledzimy także narastające w nim przekonanie, że lepiej być martwym niż niewolnikiem. Gallo doskonale ukazuje nie tylko nadludzką wręcz fizyczną siłę Spartakusa, ale także jego charyzmę, ducha walki, coś co sprawiło, że poszło za nim tak wielu.Poza tym doskonale odmalowana atmosfera narastającego buntu w szeregach niewolników, gladiatorów oraz lekceważenia Rzymian, które stopniowo przeradzało się w zdumienie, a następnie we wściekłość, która swoją kumulację znalazła w pogoni za Spartakusem i tysiącach ofiar wymordowanych przez Rzymian.
Z jednej strony wspaniale ukazana potęga rzymskich legionów, buta trybunów, konsulów, cezara, Krassusa i Pompejusza, a z drugiej nie dające się porównać z niczym pragnienie wolności ludzi, którzy uciekli z rzymskiej niewoli. I jedno zdanie, które utkwiło mi w pamięci: (...) Wolność ma się w sercu.
Napiszę tak, coś po prostu wspaniałego. Tego się nie da opisać, to trzeba przeczytać. Gallo używa prostego, niezwykle opisowego języka. Lektura jego książek to czytelnicza rozkosz dla każdego, kto ceni doskonałą powieść historyczną.
2. tom serii to opowieść o Neronie, jednym z najdziwniejszych rzymskich cezarów. Dziwni byli oni prawie wszyscy, dziwność uważana była w tym okresie za normę. Ale Neron bił dziwnych na głowę. Gallo opowiada nam o wcieleniu zła, za jakie wielu do dziś uważa tego cesarza. Historyk zastanawia się także kim naprawdę był Neron. Władcą został w bardzo młodym wieku, ale zupełnie się do tego nie nadawał. Nie władza, a sztuka i wszystkie jej aspekty zapełniały jego myśli. Uwielbiał śpiewać, występować na scenie i recytować poezję przed rzymskim plebsem. Z jednej strony taka otwartość na sztukę, na poezję, muzykę znaczyła, że jest to niesłychanie wrażliwy, ale należy pamiętać, że ten sam człowiek bez mrugnięcia okiem kazał zamordować własną matkę, brata, żonę i wielu innych. Jak to możliwe, że z jednej strony człowiek wrażliwy, a z drugiej potwór. A może rzeczywiście był wcielonym Antychrystem? Na te i inne pytania próbuje dać odpowiedź w swojej powieści Max Gallo. Jaką twarz władcy prezentuje francuski pisarz? Tego nie zdradzę. Napiszę tylko, że warto po książkę sięgnąć. Cesarz na kartach tej powieści na prawdę ożywa. Rzym pod jego władaniem jest niesamowity, ale moim zdaniem opisy Gallo są najbliższe prawdy. Trzeba bowiem pamiętać, iż Rzym okresu wczesnego cesarstwa to wcale nie wspaniała kultura, przyjęcia, klasyczne dziedzictwo, które mamy okazję w nielicznych reliktach i dzisiaj podziwiać. Cesarstwo początku ery, to przede wszystkim walki, okrucieństwo, rozlew krwi i setki tysięcy ofiar.
Zarówno Spartakus, jak i Neron to postacie znane lepiej lub gorzej z historii, książek, filmów. Zdawałoby się, iż wiemy o nich wszystko, co można wiedzieć. Ale Gallo ukazuje obu niebanalnych męźczyzn w zupełnie innym świetle, czyni je odrobinę bardziej współczesnymi. Trudno nawet napisać, o co dokładnie chodzi. To się wyraźnie wyczuwa w trakcie lektury.
I chociaż obie części serii są wspaniałe, mi bardziej do gustu przypadł tom o Spartakusie. Być może dlatego, że sama osoba trackiego wojownika jest mi bliższa. Cenię każdego, kto chociaż w minimalnym stopniu utarł nosa Rzymowi. A przed Spartakusem drżał cały niepokonany wcześniej Rzym.
Gorąco zachęcam do sięgnięcia po oba tomy. Historia Rzymu ożywiona piórem Maxa Gallo to jest to.
piątek, 11 października 2013
Rok na Majorce - Anna Klara Majewska
Wydawnictwo Wielka Litera, Okładka miękka, Moja ocena 5/6
Książkę zabrałam ze sobą w nocy na lotnisko i do samolotu. Ponieważ bardzo denerwuję się w czasie każdego lotu, potrzebowałam lektury lekkiej, odprężającej. Wybór powieści autorstwa Anny Klary Majewskiej był doskonała decyzją. Autorka opowiada historię Magdy, kobiety po 30-tce i po przejściach, z przeszłością:), która zmuszona zawirowaniami losu i chęcią zerwania z dotychczasowym średnio udanym życiem, postanawia zmienić w nim wszystko. Magda opuszcza wiedeńskie mieszkanie, syna wysyła do Warszawy do mamy i rusza na podbój słonecznej, magicznej wyspy, jaką jest Majorka. Na miejscu kobieta wynajmuje dom, wyszukuje doskonałą szkołę dla syna, zakłada firmę, znajduje nowych znajomych. To wszystko przy opisach wspaniałej wyspy i w towarzystwie wielu przygód oraz niespodzianek, których los kobiecie nie szczędzi. Niby banał, fakt, ale za to jak opowiedziany. Majewska stworzyła przezabawną, sympatyczną, słoneczną niczym Majorka opowieść, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością, zwłaszcza, gdy na sercu ciężko, a za oknem jesienna plucha. Rok na Majorce, to książką, która zdecydowanie poprawia humor i pozwala spojrzeć na wiele własnych problemów z pewnego dystansu. Ogromnym plusem powieści jest język, jakim Majewska się posługuje oraz to coś zawarte w treści, co pozwala w trakcie całej lektury czuć się, jakbyśmy uczestniczyli w przygodach kogoś bliskiego, kogo darzymy sympatią.
Brawa dla autorki za to, iż nie stworzyła kolejnej ckliwej, lukrowanej, infantylnej opowieści, jakich na rynku wiele, a z głównej bohaterki nie uczyniła bohaterki, którą mam ochotę potrząsnąć. Jej Magda to kobieta zdecydowana, uparcie dążąca do celu. Brawo.
Ponieważ autorka pewnych wątków nie opowiedziała (moim skromnym zdaniem) do końca, liczę, iż szybko napisze kolejna część przygód głównej bohaterki i jej przyjaciół. Czekam niecierpliwie.
Natomiast każdego, kto jeszcze nie czytał Roku na Majorce, gorąco zachęcam do lektury.
Książkę zabrałam ze sobą w nocy na lotnisko i do samolotu. Ponieważ bardzo denerwuję się w czasie każdego lotu, potrzebowałam lektury lekkiej, odprężającej. Wybór powieści autorstwa Anny Klary Majewskiej był doskonała decyzją. Autorka opowiada historię Magdy, kobiety po 30-tce i po przejściach, z przeszłością:), która zmuszona zawirowaniami losu i chęcią zerwania z dotychczasowym średnio udanym życiem, postanawia zmienić w nim wszystko. Magda opuszcza wiedeńskie mieszkanie, syna wysyła do Warszawy do mamy i rusza na podbój słonecznej, magicznej wyspy, jaką jest Majorka. Na miejscu kobieta wynajmuje dom, wyszukuje doskonałą szkołę dla syna, zakłada firmę, znajduje nowych znajomych. To wszystko przy opisach wspaniałej wyspy i w towarzystwie wielu przygód oraz niespodzianek, których los kobiecie nie szczędzi. Niby banał, fakt, ale za to jak opowiedziany. Majewska stworzyła przezabawną, sympatyczną, słoneczną niczym Majorka opowieść, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością, zwłaszcza, gdy na sercu ciężko, a za oknem jesienna plucha. Rok na Majorce, to książką, która zdecydowanie poprawia humor i pozwala spojrzeć na wiele własnych problemów z pewnego dystansu. Ogromnym plusem powieści jest język, jakim Majewska się posługuje oraz to coś zawarte w treści, co pozwala w trakcie całej lektury czuć się, jakbyśmy uczestniczyli w przygodach kogoś bliskiego, kogo darzymy sympatią.
Brawa dla autorki za to, iż nie stworzyła kolejnej ckliwej, lukrowanej, infantylnej opowieści, jakich na rynku wiele, a z głównej bohaterki nie uczyniła bohaterki, którą mam ochotę potrząsnąć. Jej Magda to kobieta zdecydowana, uparcie dążąca do celu. Brawo.
Ponieważ autorka pewnych wątków nie opowiedziała (moim skromnym zdaniem) do końca, liczę, iż szybko napisze kolejna część przygód głównej bohaterki i jej przyjaciół. Czekam niecierpliwie.
Natomiast każdego, kto jeszcze nie czytał Roku na Majorce, gorąco zachęcam do lektury.
czwartek, 10 października 2013
Zmarł Edmund Niziurski, jeden z twórców moich najcudowniejszych wspomnień z dzieciństwa...
Pisarz zmarł w środę w Warszawie. Miał 88 lat. Był (jest) twórcą klasyki literatury młodzieżowej, autor "Księgi urwisów", "Sposobu na Alcybiadesa" i "Niewiarygodnych przygód Marka Piegusa". Znacie te książki? Ja znam, kocham, uwielbiam od wielu, wielu lat. To właśnie książkami m.in. Niziurskiego zaczytywałam się będąc w szkole podstawowej, czyli wieki temu. Jego powieści miały sensacyjną akcję, a w opozycji do wszechobecnego komunizmu to było coś.No i ten charakterystyczny, momentami absurdalny humor.
W poniedziałek Joanna Chmielewska, teraz Edmund Niziurski....smutno...bo coś się kończy. Ich książki miały duszę. A ja się czuję, jak starsza pani, bo wspominam epokę która bezpowrotnie mija i zaczynam mówić, a wtedy...:(
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































