Pokazywanie postów oznaczonych etykietą juliet grey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą juliet grey. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 sierpnia 2014

Maria Antonina Tom 3., czyli Z pałacu na szafot

Wydawnictwo Bukowy Las, Moja ocena 5,5/6
Maria Antonina Habsburg, właściwie: Maria Antonia Josefa Johanna von Österreich, jedna z najbardziej znanych kobiet w historii świata, bohaterka fantastycznej trylogii autorstwa Juliet Grey. Niby wiedziałam, jak cała historia się skończy, bo chyba każdy wie, kto by nie znał tragicznych losów ostatniej królowej Francji?! A jednak nie mogłam się doczekać, aż rozpocznę lekturę 3. tomu. Juliet Grey pisze w taki sposób, że książki się pochłania i od lektury nie sposób się oderwać.
Z pałacu na szafot to ostatni tom trylogii, a jednocześnie taka wisienka ozdobna na torcie. 
Mamy koniec XVIII wieku,a  dokładnie rok 1789. Rewolucja wrze, wszystko w kraju się gotuje, niepokoje są coraz silniejsze. Także nietykalnej dotąd, uznawanej niemal za boską, królewskiej rodzinie grozi realne niebezpieczeństwo. Grey udało się doskonale oddać przed rewolucyjne, z każdym dniem, ba z każdą godziną narastające wrzenie, niezadowolenie tłumów, które szybko przerodzi się dosłownie w rzeź. Mimo, iż rewolucja stoi u bram Wersalu, w rodzinie królewskiej nikt nawet przez moment nie przypuszcza, jak niedługo potoczą się ich losy. 
Motłoch generalnie nienawidzi wszystkiego, co z rodziną królewską związane. Jednak największą nienawiścią darzy królową. Maria Antonina, wyniosła, pozbawiona wg. ciżby biedaków jakichkolwiek głębszych uczuć, rozpustnica, trwoniąca fortunę na zbytki. Królowa uwielbiała modę, wyszukane, a co za tym idzie drogie stroje, biżuterię, rozrywki i niekończące się, niebywale kosztowne  przyjęcia. Taki styl życia kontrastował z kryzysem finansowym i głodem panującymi w XVIII wiecznej  Francji i kłuł w oczy te 99% ludności kraju, która nie miała nawet na kromkę chleba. Nic dziwnego, że Maria Antonina była chyba najbardziej znienawidzoną osobą w ówczesnej Europie. Tłum, prowadzony przez kilkoro przywódców, powtarza rewolucyjne slogany, pragnie zemsty, krwi, i wg. nich to ma być sprawiedliwość, rodzina królewska ma dostać to na co zasłużyła. Pałac zostaje zdobyty, a królewska rodzina zostaje przeniesiona do pałacu Tuileries.Staja się oni więźniami tych, nad którymi do tej pory górowali, którymi (nie ukrywajmy tego) częstokroć pogardzali. Fortuna kołem się toczy. Ileż w tym porzekadle jest jednak prawdy. Ludwik XVI wraz z rodziną w nocy z 20 na 21 czerwca podjął próbę ucieczki. Niestety zostali oni rozpoznani i przetransportowani z powrotem do Paryża gdzie osadzono ich jako więźniów w wieży Temple. Ma miejsce błyskawiczny proces. Rewolucjoniści po jego przeprowadzeniu wydali wyrok śmierci na króla Ludwika XVI. Został on wykonany w dniu 21 stycznia 1793 roku.
Marię Antoninę również oskarżoną o spisek przeciwko Francji osadzono po śmierci męża, w więzieniu zwanym Conciergerie. Poza tymi oskarżeniami wysunięto również w trakcie procesu zarzut molestowania przez królową syna Ludwika Karola, który został zabrany matce i oddany rodzinie paryskiego szewca, który miał go wychować na rewolucjonistę. Była to dla królowej najbardziej bolesna część procesu, który jak wiadomo i należało przypuszczać, zakończył się skazaniem władczyni na śmierć. Wyrok wykonano 16 października 1793 roku Maria Antonina została ścięta na gilotynie mając 38 lat. 

Maria Antonina w drodze na szafot
Juliet Grey udało się doskonale oddać grozę atmosfery wydarzeń opisanych w 3. tomie, narastające rewolucyjne pomruki, natarcie i niszczycielską moc otumanionego widmem sprawiedliwości tłumu, uwięzienie rodziny królewskiej, rozpacz jej poszczególnych członków, przerażenie Marii Antoniny i jej końcowe kroki w drodze na szafot. 
Rozpoczynając lekturę zastanawiałam się dlaczego autorka podzieliła całą historie na trzy części. W końcu można by ze stosunkowo niezbyt grubych tomów uczynić z powodzeniem jedną książkę. Jednak po zakończeniu lektury podejrzewam, iż taki, a nie inny podział nie był przypadkowy. Otóż każdy tom to inna część historii, życia Marii Antoniny, a tym samym inny nastrój, inne emocje. Autorka dzieląc książkę na części miała doskonały pomysł. 
Największym jednak plusem, atutem wszystkich tomów, jest doskonale, niesamowicie plastycznie oddane tło historyczne, które obfituje w liczne opisy, szczegóły, wydarzenia. Spora skądinąd dawka historii jest jednak tak zaserwowana, iż nie znudzi nawet zagorzałego przeciwnika historii powszechnej. Cała historia napisana jest wspaniale, lekkim piórem, stylem, który sprawia, iż  momentami od lektury trudno się oderwać, a historia mimo, iż znana chyba wszystkim porywa. 
Zachęcam do sięgnięcia po całą trylogię.

sobota, 23 listopada 2013

Maria Antonina II tom - Juliet Grey

Wydawnictwo Bukowy Las, Okładka miękka, 392 s., Moja ocena 5/6
Jest to II tom trylogii autorstwa Juliet Grey (I tom recenzowałam o tutaj (klik).)
Ta część opowieści o królowej Francji podobała mi się mniej niż tom I. Nie chodzi tu absolutnie o styl pisarski Grey. Nadal jest on bowiem fantastyczny. Rzecz raczej w tym czymś nieuchwytnym, co trudno określić. Najprawdopodobniej jednak nie polubiłam tej nowej Marii Antoniny. Ot co. Ale sama książka jest doskonała. Szczerze polecam lekturę.
Mamy rok 1774. Umiera król Ludwik XV. Na tronie zasiadają jego wnuk i Maria Antonina. Młoda królowa chce zrobić wszystko, żeby mąż ją kochał, lud polubił, ba także pokochał i żeby rządząca Austrią matka była z niej zadowolona. Jak szybko pokaże historia, nie da się tego ani pogodzić, ani zrealizować. I w sumie nawet nie wiadomo komu trudniej będzie się przypodobać, czyje oczekiwania spełnić. Przede wszystkim jednak w samej Marii Antoninie następuje zmiana, zaczyna się buntować. Przede wszystkim przeciwko sztywnej, dworskiej etykiecie.
Nie zyskuje tym sobie przyjaciół, oj nie. Dodatkowym problemem jest niemal pusty skarbiec. Ludwik XV doprowadził kraj na skraj bankructwa. Jego (nie ukrywajmy tego) niezbyt zaradny wnuk, musi teraz sobie jakoś poradzić z tym problemem.
Gdyby chociaż życie intymne było dla naszej bohaterki jakimś pocieszeniem, odskocznią. Ale nie, jest wręcz przeciwnie. Małżeństwo Ludwika i Marii Antoniny nadal pozostaje nieskonsumowane, a mama rezydująca w Wiedniu domaga się wnuka. Czy królowa doczeka się potomstwa?
Mimo przepychu w jaki otaczał młodą francuską królową, jej życie było nie do pozazdroszczenia i niezwykle smutne. Pewne pocieszenie królowej przynoszą nowe stroje, bale, polowania, zadawanie szyku i kierowanie całym ówczesnym światem w zakresie tego co modne. Dzięki opisom Grey poznajemy Marię Antoninę zarówno jako nieszczęśliwą kobietę, która wbrew otaczającemu ja tłumowi była samotna. Poznajemy ją także od drugiej strony, jako kobietę wyuzdana, zadufana w sobie, rozrzutną, okrutną. Który obraz władczyni jest tym prawdziwym? Chyba oba, niestety. Dlatego jej osoba po upływie kilku wieków, nadal wzbudza tyle emocji.
Najbardziej z całego II tomu urzekły mnie niezwykle barwne opisy francuskiego dworu. Grey opowiada nam o Wersalu (ale nie tylko) w niezwykle plastyczny sposób, z dbałością o wszelkie detale historyczne. Autorka prowadzi nas od koronacji, poprzez problemy, namiętny romans królowej, aż do słynnej afery naszyjnikowej. Dodatkowym atutem jest celne oddanie wyjątkowo nieciekawej, pełnej jadu i intryg atmosfery francuskiego dworu. Brrr, koszmarne miejsce. 
Trzeba autorce przyznać, że stworzyła doskonałe dwa tomy, które we wspaniały sposób opowiadają o jednej z najbardziej dyskusyjnych europejskich władczyń. Książki (co cenne) czyta się lekko, szybko, a odmalowane plastycznie obrazy Francji, dworu, królowej zachwycają i sprawiają, iż od lektury trudno się oderwać. Z niecierpliwością czekam na III tom.