Pokazywanie postów oznaczonych etykietą james rollins. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą james rollins. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 maja 2016

Burza piaskowa - James Rollins

Wydawnictwo Albatros, Moja ocena 5,5/6
Wyjątkowo dobrze napisana książka, która mimo sporej objętości czyta się w mgnieniu oka.
Burza piaskowa już od pierwszych stron trzyma w napięciu. 

Początkiem jest potężny wybuch, który niszczy sporą część skarbów zgromadzonych w British Museum. Przy okazji oceniania strat powstałych na skutek wybuchu zostaje ujawnione coś, co skupi na sobie uwagę dosłownie wszystkich. Safia al-Maaz, kustosz zniszczonej ekspozycji, staje przed wyzwaniem, które zmieni nie tylko jej życie, ale także życie wielu ludzi.
Rollins po raz kolejny mnie porwał, nie ukrywam tego. Z banalnej zdawałoby się historii, jaką czytaliśmy wiele razy, po wymieszaniu jej z wieloma nowymi elementami oraz swoim tak charakterystycznym stylem pisarskim, udało mu się stworzyć książkę porywającą, która wciągnęła mnie o wiele bardziej, niż to mogłam przypuszczać. Mimo, iż Burza piaskowa jest 8. przeze mnie przeczytaną książką tego autora, to po raz pierwszy fabuła stworzona przez tego pisarza, aż tak mnie zachwyciła. Trudno nawet w przybliżeniu napisać co za tym stoi.
Rollins w swoich książkach umieszczał akcję w wielu miejscach. Jednak w Burzy piaskowej przeszedł samego siebie. Bohaterowie przemieszczają się walcząc z czasem od Londynu, poprzez Oman, kilka stanów USA, najważniejsze gabinety Waszyngtonu oraz wiele innych niezwykłych miejsc na świecie. Wszystkie podróże, wydarzenia im towarzyszące są wspaniale, niezwykle plastycznie opisane, a  przy tym są pełne akcji.
No właśnie, bohaterowie, o których wspomniałam wyżej. Burza piaskowa to 1. tom serii o przygodach Sigmy Force, grupy w skład której wchodzą ludzie do zadań niemożliwych, najlepsi z najlepszych, czego dowód dają na kartach książki. Ich działania to taki miks Indiany Jones z Robertem Langdonem z Kodu Leonarda DaVinci, Larą Croft i grupą najlepszych strzelców i komandosów. Przystępują oni do akcji już w 1. rozdziale podkręcając tempo na maksa, i tak już zostaje do końca.
Bardzo ciekawe jest także tło całej fabuły. Stanowi ono mieszankę historii antycznej z fizyką (tą wysokiego szczebla) oraz innymi gałęziami nauki, elementami fantastyki i garścią antycznych mitów.
Burzę piaskową czyta się doskonale. Rozmach z jakim Rollins przedstawia nam kolejne wydarzenia, ilość przygód i czające się w tle zagadki i niezidentyfikowane coś sprawiają, iż od lektury trudno się oderwać.
Wszystko opisane jest tak plastycznie, iż w trakcie lektury miałam wrażenie uczestniczenia w zdarzeniach. Zachęcam do lektury.

 http://www.taniaksiazka.pl/burza-piaskowa-james-rollins-p-631241.html
 E-book w doskonałej cenie do kupienia tutaj (klik)

wtorek, 7 kwietnia 2015

Linia krwi - James Rollins

Wydawnictwo Albatros, Moja ocena 4,5/6
Rollins, jak zawsze niezawodny:) Autor wielu, bardzo wielu thrillerów, powieści z wątkiem przygodowym i sensacyjnym. Tworzy taki miszmasz gatunków, w który niezwykle zręcznie wplata elementy spisków, historii.
Tym razem pisarz snuje (fascynującą i zapewniającą kilka godzin świetnej rozrywki) historię o zakonie templariuszy, somalijskich piratach, afrykańskiej dżungli, porwanej córce prezydenta USA, zabitym  na jej oczach mężu, od wieków znanym pragnieniu wiecznego życia i bardzo niebezpiecznym przeciwniku, który jest równie bezwzględny co sprytny i skutecznie zaciera za sobą ślady.
Akcja rozgrywa się na całym współczesnym nam świecie + od Dubaju, poprzez Seszele, Somalię, USA, Afrykę.
Rollins pisze wg. znanego i dla wielu do znudzenia sztampowego scenariusza - łączy tajemnicę z wielką pogonią, elementami polityki, historii, szukaniem skarbów ala Indiana Jones i własną niewyczerpaną fantazją. Akcja rozgrywa siew  zastraszającym tempie już od pierwszej strony, bohaterowie w większości przypadków wykonują mission impossible. 
Co dziwne, te wszystkie składniki wymieszane w odpowiednich proporcjach dają wcale nie sztampową powieść (czego można by się w sumie spodziewać), a porywającą historię, którą po przeczytaniu pierwszego rozdziału połyka się w mgnieniu oka.
Linię krwi (podobnie, jak inne książki Rollinsa) czyta się doskonale. Rozmach z jakim autor przedstawia nam kolejne wydarzenia, ilość przygód, czające się w tle zagadki i niezidentyfikowane zło sprawiają, iż od lektury trudno się oderwać. Wszystko opisane jest tak plastycznie, iż w trakcie lektury miałam wrażenie uczestniczenia w zdarzeniach, chociaż zdawałam sobie sprawę, że duża ich część powiedzmy delikatnie....jest bardzo mało prawdopodobna. Ale czytało się rewelacyjnie. I o to chodzi. 

Jak zwykle James Rollins gwarantuje kilka godzin porywającej rozrywki na najwyższym poziomie.

sobota, 24 stycznia 2015

Ekspedycja - James Rollins

Wydawnictwo Albatros, Moja ocena 4,5/6
James Rollins, to właściwie James Paul Czajkowski, autor wielu, bardzo wielu thrillerów, powieści sensacyjnych, z wątkiem przygodowym i sensacyjnym. Tworzy taki miszmasz gatunków, w który niezwykle zręcznie wplata elementy spisków, historii. Akcja powieści, które tworzy zawsze rozgrywa się w niedostępnych rejonach świata, poczynając od lodowców, głębi oceanów, poprzez dżungle oraz pustynie, a kończąc na podziemnych grotach i jaskiniach.Jego książki to doskonale się sprzedające pozycje, lektury przy których spędza się kilka fascynujących godzin. Przeczytałam już kilka książek tego autora, niby wiem czego się po nim spodziewać, a i tak za każdym razem zaskakuje mnie. Nie inaczej było z Ekspedycją.
Ekspedycja badawcza pod wodzą znanego profesora archeologii dokonuje w mieście Inków arcyciekawego odkrycia. Zostają znalezione zabalsamowane zwłoki, które mogą (jak sądzi szef ekipy) zrewolucjonizować świat nauki, zmienić ludzkie wyobrażenie o kulturze Inków. Fakt, do owych rewolucyjnych zmian dochodzi, ale w zupełnie innym aspekcie niż oczekiwali tego badacze. W trakcie prowadzonych w laboratorium badań okazuje się, iż czaszkę zmumifikowanych zwłok wypełnia nieznana nikomu materia, która w zagadkowy sposób absorbuje energię. Nikt nie potrafi rozpoznać owej materii. Dochodzi do zagadkowych wydarzeń oraz tragedii, które mnożą się i nie ukrywam zadziwiają oryginalnością i tempem.
Druga część archeologicznej ekipy bada w peruwiańskiej dżungli tajemnicza piramidę. Miejsce to okazuje się dla naukowców śmiertelna pułapką. Czy znajdą z niej wyjście?
Ekspedycję czyta się doskonale. Rozmach z jakim Rollins przedstawia nam kolejne wydarzenia, ilość przygód i czające się w tle zagadki i niezidentyfikowane zło sprawiają, iż od lektury trudno się oderwać.Wszystko (łącznie z krajobrazem, wnętrzem laboratorium, wulkanu czy piramidy) opisane jest tak plastycznie, iż w trakcie lektury miałam wrażenie uczestniczenia w zdarzeniach.
Jak zwykle James Rollins gwarantuje kilka godzin porywającej rozrywki na najwyższym poziomie. W Ekspedycji mamy wszystko, co potrzeba, zeby przykuć uwagę czytelnika- tajemnicę, ukryte skarby, magię, inną kulturę, grozę, zagadkę do rozwiązania.. I za to lubię jego książki:) Doskonale przy nich wypoczywam.