niedziela, 27 września 2026

Niedom - Magdalena Katarzyna Bajor

 


Wydawnictwo Marginesu, Moja ocensa 5/6
Niedom to smutna, ale bardzo poruszająca książka o ludziach, którzy po wojnie próbują zacząć życie od nowa. Helena i Henryk wyjeżdżają z Małopolski na Dolny Śląsk. Zabierają ze sobą niewiele, ale mają nadzieję, że uda im się stworzyć spokojny dom dla swojej rodziny.
Szybko okazuje się jednak, że koniec wojny nie oznacza końca problemów. Nowe miejsce jest pełne obcych ludzi, różnych języków, lęku i trudnych wspomnień. 
Najbardziej poruszył mnie temat domu. W książce dom nie jest tylko miejscem, w którym się mieszka. To przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa, bliskość i rodzina. Bohaterowie bardzo chcą je mieć, ale los sprawia, że trudno im je odnaleźć. Szczególnie mocno pokazana jest więź między matką a dzieckiem oraz to, jak bolesne wydarzenia mogą wpływać na kolejne pokolenia.
Książka pokazuje też, że wojna nie kończy się w momencie, kiedy przestają strzelać. Jej skutki mogą zostać w człowieku na wiele lat i wpływać na jego rodzinę oraz życie dzieci.
Niedom nie jest łatwą i lekką lekturą, ale daje dużo do myślenia. To opowieść o stracie, nadziei, rodzinie i próbie ułożenia sobie życia mimo wszystkiego, co się wydarzyło. Myślę, że szczególnie zapadnie w pamięć osobom, które lubią historie rodzinne i książki pokazujące, jak wielka historia wpływa na zwykłych ludzi. A jest tej dużej historii sporo. Autorka pokazuje pierwsze lata po II wojnie światowej i ogromne zmiany, jakie wtedy zachodziły na Dolnym Śląsku. Pojawia się temat tzw. Ziem Odzyskanych, na które po wojnie przyjeżdżali Polacy z różnych części kraju, a wcześniejsi niemieccy mieszkańcy tych terenów byli wysiedlani. Ludzie musieli opuszczać swoje domy i zaczynać życie w zupełnie nowych miejscach. Autorka pokazuje również powojenny chaos i niepewność. Na jednym terenie spotykają się ludzie z różnych stron Polski, a także osoby, które mają za sobą bardzo różne doświadczenia wojenne. W książce obecne są więc problemy przesiedleń, utraty domu, obcości i trudności z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości. Ważnym elementem historii są także ślady II wojny światowej w psychice ludzi. Książka pokazuje też, że wojna nie kończy się w momencie, kiedy przestają strzelać. Jej skutki mogą zostać w człowieku na wiele lat i wpływać na jego rodzinę oraz życie dzieci. Jest to szczefólnie poruszające w kontekście czasów w jakich żyjemy. 
To wszystko splecione z małą, jednostkową historią tworzy wyjątkową opowieść. 
To książka o prostym marzeniu – żeby mieć swój dom i móc spokojnie żyć. I właśnie dlatego jej historia wydaje się tak bliska i prawdziwa.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.