niedziela, 31 stycznia 2016

Królowa lodów z Orchard Street - Susan Jane Gilman

Wydawnictwo Czarna Owca, Moja ocena 5,5/6 
Wspaniała książka, którą czytałam z niewielkimi przerwami robionymi wtedy, gdy na prawdę musiałam. Tak bardzo wciągnęła mnie Królowa lodów...
Jest to doskonale nakreślona historia kobiety, a właściwie małej dziewczynki (póżniej nastolatki i dorosłej kobiety) żydowskiego pochodzenia, która mając zaledwie kilka lat, na początku XX wieku emigruje wraz z rodziną z Rosji do USA, ulega wypadkowi na nowojorskich ulicach, zostaje porzucona przez rodziców i lawirując pomiędzy historycznymi, gospodarczymi i społecznymi oraz życiowymi zawirowaniami tworzy prawdziwe imperium. Prawdziwy amerykański mit (o jakim marzą miliony), od biedaka do milionera.
Od małego Malka (bo tak ma na imię) musi radzić sobie sama, samej borykać się z życiem. Nie może nikomu ufać. Ilekroć to zrobiła, tyle razy została boleśnie zraniona, często bardzo boleśnie.

Z biegiem czasu z zastraszonej rosyjskiej dziewczynki Milki, nasza bohaterka staje się przedsiębiorczą, uparcie dążącą do celu, bardzo bogatą i równie bezlitosną Lillian Dunkle. O
Od małego będąca niezbyt ładną, jak najdalszą od dających się lubić dziewczynek, braki w urodzie i obyciu nadrabia bystrością, przedsiębiorczością, nieustępliwością i upartym parciem do przodu, dążeniem do wytyczonego celu. 
Gilman fantastycznie skonstruowała bohaterkę. Stworzyła postać wielowarstwową, nie jednoznaczną, z pozoru bezwzględną, a jednak w zakamarkach duszy skrywająca małe, poranione na ciele i duszy, porzucone rosyjskie dziecko.
Najpierw Malka, póżniej Lilian wzbudzają różnorodne emocje w czytelniku. Ja w trakcie lektury książki przeskakiwałam od żalu do niechęci, od złości do litości i współczucia. Wielką sztuką jest nakreślić tak bohaterkę, żeby nie popaść w skrajność, nie przesadzić w żadną stronę. Gilman się to udało.
Inni bohaterowie tej niebanalnej historii także zasługują na uwagę. Jednak Lilian wiedzie wśród nich prym.
Ogromnym plusem opowieści są także świetnie oddane realia zmieniającej się epoki. Pisarka niełatwe losy Lilian wplotła w pełen zawirowania XX wiek. Wszystko udało jej się ze sobą doskonale połączyć.
Niesamowita książka, tym bardziej poruszająca swoja treścią, iż stanowi ona zupełne przeciwieństwo, lekkiej, słodkiej niczym lody, trochę cukierkowej i beztroskiej okładki. Gdy zanurzyłam się w historię Malki-Lilian, kontrast był niesamowity. Oczekiwałam lekkiej, ciekawej historii. Dostałam opowieść fascynującą, pełną zawirowań życiowych, politycznych, historycznych, opowieść, która porwała mnie i skradła ładnych kilka godzin. Oby więcej takich książek.

Za książkę dziękuję Księgarni Internetowej - Tania Książka (klik).

 

2 komentarze:

  1. Zaskoczyłaś mnie. Nie spodziewałam się, że to będzie tak dobra książka.

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.