wtorek, 19 stycznia 2016

Książki z Grecją w tle..

Kilka dni temu publikowałam zestawienie książek z Włochami w tle.
Dzięki waszym podpowiedziom lista znacznie się rozszerzyła.
Teraz przyszła kolej na Grecję. Kolejne kraje wkrótce. 
Może jakiś kraj podpowiecie?
Jeżeli przyjdzie wam do głowy jakakolwiek książka, której akcja rozgrywa się w Grecji, wpiszcie proszę w komentarzach.


Na pierwszy ogień słynny Grek Zorba. Książka świetna, film jeszcze lepszy:)
 Kolejne miejsce to książki z antyczną Grecją w tle:
 

Doskonały przewodnik, który polecam: 
 

Przewodnik przewodników, czyli niezrównany antyczny kronikarz - Pauzaniasz: 
Moje wypociny na temat dzieła Pauzaniasza znajdziecie tutaj (klik) 
 

Antyczna klasyka, czyli Odyseja i Iliada:
 

Genialna antologia tragedii greckiej:
 

Sofokles w klasycznej odsłonie: 
 
Klasyka Eurypidesa:

I klasyczna mitologia Parandowskiego:
 

Trochę książek dot. antyku, klasyki. Pozycje, które sama wykorzystywałam w czasie studiów i z których nadal korzystam:

  












Kilka pozycji o moim ulubieńcu, jeżeli chodzi o antyczną Grecję:) 
 

I na koniec beletrystyka z Grecją w tle:

Świetny, trafny,  dowcipny:
 

I czytadła wszelakie: 
  



  

I już na samiutki koniec okładki znanych książek (w greckiej wersji językowej). 



8 komentarzy:

  1. Ciekawy post. :)

    Buziaczki ♥
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, a wiesz, że Grecji nie bardzo coś kojarzę? Smutno, trochę. :(

    Sama dziabię wreszcie Rzym, ale marnie mi idzie, bo początkowo chciałam wrzucać tylko to, co dotyczy samego miasta, a nie imperium, ale ciężko mi oddzielić jedno od drugiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w okresie imperium Rzym= się państwo. Nie da się tego oddzielić:)
      Ambitne zadanie lektura książek o Rzymie przed wyjazdem. Skupiasz sie tylko na Rzymie antycznym, czy współczesnym też?

      Usuń
    2. Nie, czytać na razie nie czytam, niestety. Nie ma szans, żebym zdążyła. Nie przemyślałam tego wcześniej i za dużo mam recenzenckich, a one mają pierwszeństwo. Skupiłam się więc na razie na oglądaniu filmów, a na książki przyjdzie jeszcze czas. Na razie dziergam tylko zestawienie książek, takie jak o Barcelonie i Andaluzji. Zaczęłam też kiedyś o Pradze i Berlinie, ale utknęłam i notki leżą w roboczych, chciałam też o Portugalii/Lizbonie, ale pewnie nie będzie tego dużo. Do wyjazdu do Portugalii koniecznie muszę coś poczytać o tym kraju, ale zobaczę, jak mi pójdzie. Bo plany zawsze mam, a rzeczywistość... :/

      A wracając jeszcze do Rzymu, to z historii jestem nogą i przyznam, że sama historia średnio mnie ciekawi (no i zawsze się boję, że z moją wiedzą nie będę umiała oddzielić prawdy od fikcji lub bzdur), wolałabym więc lektury o Rzymie współczesnym. Z drugiej strony - trudno poznawać Rzym bez znajomości jego historii.

      Usuń
    3. Zdecydowanie nie da się poznać i zrozumieć Rzymu bez znajomości historii, przede wszystkim antycznej, ale także XIX wiecznej, czy XV-XVI-wiecznej. W tym mieście historia jest na każdym kroku, dosłownie się o nią potykasz. W związku z tym, trudne zadanie przed tobą:)

      Usuń
  3. Jestem pod wrażeniem, ale nie mogło być inaczej. Wiedziałam, że u Ciebie znajdę dużą kolekcję książek o Grecji i jej kulturze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja uważam akurat zupełnie inaczej.

      Usuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.