Wydawnictwo Marginesy, Moja ocena 4,5/6
Jane Austen należy do tych pisarek, których życie wydaje się niemal równie interesujące jak stworzone przez nie powieści. Nic więc dziwnego, że jej biografia wciąż inspiruje kolejnych autorów. Catherine Bell w książce Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą podejmuje próbę opowiedzenia historii młodej kobiety, która w świecie ograniczającym kobiecą niezależność postanowiła przede wszystkim pozostać wierna pisaniu.
Akcja rozpoczyna się w 1795 roku w Steventon, gdzie poznajemy 20-letnią Jane jako córkę wikarego, uważną obserwatorkę otaczających ją ludzi i dziewczynę zdecydowanie bardziej zainteresowaną papierem i atramentem niż poszukiwaniem odpowiedniego kandydata na męża. Bell prowadzi czytelnika przez kolejne etapy życia przyszłej autorki: pierwsze literackie próby, niepewność finansową, rozczarowania oraz trudną drogę do publikacji. Najciekawszym elementem książki jest właśnie pokazanie, jak osobiste doświadczenia mogły przenikać do literatury. Bell przypomina, że Austen nie tworzyła w oderwaniu od rzeczywistości. Żyła w świecie, w którym małżeństwo było dla wielu kobiet przede wszystkim koniecznością ekonomiczną, a niezależność finansowa należała do rzadkości. Na tym tle jej determinacja, by mimo wszystko pisać, nabiera szczególnego znaczenia.
Nie oznacza to jednak, że Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą jest książką pozbawioną słabszych stron. Mam wrażenie, że tam, gdzie brakuje pewności co do faktów, autorka zaciera granicę między tym, co wiemy o życiu pisarki, a tym, co chcielibyśmy sobie o nim wyobrazić. Puszczone przez Bell wodze fantazji są bardzo ciekawe, ale na ile mają oparcie w faktach, nawet szczątkowych? Tego niestety nie wiem.
To ciekawa, warta lektury książka. Jednak jest ona bardziej skierowana do czytelników, którzy chcą przede wszystkim zanurzyć się w atmosferze epoki i spojrzeć na autorkę Dumy i uprzedzenia jako na kobietę z krwi i kości, a nie pomnikową postać z historii literatury. Dla części czytelników emocjonalny i nieco fabularyzowany sposób opowiadania może być zaletą, dla innych – uproszczeniem złożonej biografii.
Książka ma swój urok. To przede wszystkim ciekawa opowieść o konsekwencji, dążeniu do zrealizowania marzeń i potrzebie tworzenia. Jane Austen nie zostaje przedstawiona jedynie jako genialna autorka. Widzimy kobietę, która doświadcza odmów, niepewności i strat, a mimo to nie rezygnuje z własnego głosu. Pisanie staje się dla niej nie tylko pasją, ale również przestrzenią wolności.
Plusem jest także pokazanie życia kobiet sprzed ponad 2 stuleci. Pod tym kątem to bardzo ciekawa lektura.
Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą jest godna polecenia. Książka zainteresuje tych, którzy chcą spojrzeć na słynną pisarkę przede wszystkim przez pryzmat jej codzienności, emocji i możliwych inspiracji. Catherine Bell stworzyła historię momentami trochę zbyt romantyczną i nieco przewidywalną, ale jednocześnie przypominającą, że za wielką literaturą często kryje się zwykłe, pełne ograniczeń życie oraz niezwykła determinacja.
Zapraszam na moje konto na Instagramie (klik)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.