Wydawnictwo Sonia Draga, Moja ocena 5/6
Brutalne morderstwo w małej sörmlandzkiej wsi Ormberg to jeden z głównych motywów książki. W zasadzie to taki kręgosłup, wokół którego toczy się cała akcja.
Oprócz zabójstwa mamy także małą, hermetyczną społeczność, w której każdy bez wyjątku ma jakiegoś przysłowiowego trupa w szafie, skrywam od lat mroczne sekrety.
Do tego dochodzi bohaterka, która się w tej okolicy wychowała, która będzie prowadzić dochodzenie. I samo śledztwo, zręcznie prowadzone, ze zwrotami akcji, roztrząsaniem psychiki kolejnych postaci, ukazaniem problemów społeczeństwa w szerszym kontekście, czyli klasyka skandynawskiego kryminału.
Sami bohaterowie są ciekawi, zręcznie nakreśleni, ale też tacy, jakich w tego typu książce można się spodziewać - sterani życiem, z problemami, traumami, nie za bardzo potrafiący sobie poradzić zarówno z przeszłością, jak i teraźniejszością.
Każdy z głównych bohaterów wiele odkryje, wiele doświadczy i zapłaci za prawdę wysoką cenę.
Ciekawym jest zastosowanie innej niż zazwyczaj narracji. Wydarzenia będziemy bowiem poznawać z punktu widzenia aż trzech osób. Ciekawy i dający różne możliwości zabieg. Grebe w pełni wykorzystała możliwości. Nie będę jednak zdradzać o co mi chodzi. Nie chcę odbierać wam elementu zaskoczenia.
Dziennik mojego zniknięcia czyta się dobrze. Książka jest ciekawie napisana, analiza psychologiczno-społeczna bardzo dogłębna. Świetne zakończenie, które zadziwia i zmusza do sporej porcji przemyśleń. W ogóle cała książka zmusza do analiz, przemyśleń, niesie ze sobą przewodnią myśl morał...jak to w skandynawskich powieściach bywa. Książka z przesłaniem, ku przestrodze i bardzo, bardzo aktualna w dzisiejszych czasach.
Camilla Grebe nie jest moim ukochanym Henningiem Mankellem, ale Dziennik mojego zniknięcia mogę szczerze polecić. Dla fanów skandynawskiej literatury satysfakcja gwarantowana.
Dobra książka jest jak alkohol - też idzie do głowy. (Magdalena Samozwaniec)
Strony
- Strona główna
- Przeczytane w grudniu 2011r. i 2012r.
- Przeczytane w 2013r.
- Przeczytane w 2014 r.
- Przeczytane w 2015r.
- Przeczytane w 2016 r.
- Przeczytane w 2017 r.
- Przeczytane w 2018 r.
- Przeczytane w 2019 r.
- Przeczytane w 2020 r.
- Przeczytane w 2021 r.
- Przeczytane w 2022r.
- Przeczytane w 2023 roku
- Przeczytane w 2024 roku
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale zapowiada się naprawdę bardzo interesująco. 😊
OdpowiedzUsuńChętnie zapoznam się z tą historią...
OdpowiedzUsuń