Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peter ackroyd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peter ackroyd. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 sierpnia 2018

Londyn. Miasto queer - Peter Ackroyd

Wydawnictwo Zysk i S-ka, Moja ocena 4,5/6
Londyn. Miasto queer to opowieść o mieście, jakiego nie znacie. To także jedyna pozycja całościowo poruszająca problem osób homoseksualnych, transwestytów, transseksualnych.
Ackroyd oprowadza nas po zupełnie nowym Londynie i snuje barwną opowieść dot. dziejów i doświadczeń populacji gejowskiej.
Autor zabiera nas w podróż po ich świecie od czasów normandzkich aż do XXI wieku.
Ackroyd prowadzi nas w zakamarki rzadko omawianych dziejów Londynu, pokazuje rzymskie lupanaria, gejowski Londyn za Normanów, szaleństwo egzekucji za sodomię w początkach XIX wieku. Wiedzie nas przez bary kawowe Soho z lat sześćdziesiątych XX wieku, opowiada o Gay Liberation, muzyce disco i zgrozie AIDS, aż po czasy współczesnych parad równości.

Czasy, gdy miłość gejowska była na porządku dziennym przeplatają się z okresami, gdy ją ukrywano i czasami, gdy groziła za nią śmierć.
To czego dowiadujemy się z tej niedużej książki z pewnością nie jest umieszczane w podręcznikach historii...no może czasami młodzież uczy się o antycznych lupanarach i to wszystko.

Ackroyd napisał także klasyczną biografię miasta, książkę o Londynie tym bardziej znanym, ale także książkę będącą podróżą poprzez wieki, epoki, zakamarki. Jej recenzję znajdziecie tutaj (klik).  
W obu książkach będących biografiami stolicy Wielkiej Brytanii, autor zabiera nas w niesamowitą wręcz podróż swoim wehikułem czasu. Poznajemy miasto od podszewki, od jego początków, korzeni, od najwspanialszej, ale i najbardziej plugawej strony.  
Ale tylko Londyn. Miasto Queer ukazuje nam inne oblicze Londynu. To bardzo ciekawa opowieść o mieście istniejącym równolegle obok innego "normalnego" miasta.
Książka tętni informacjami podanymi we wspaniały, niezwykle przystępny sposób, a to za sprawą wręcz wirtuozerii pióra autora, pasji jaka nim kierowała i poczucia humoru. Autor pisze pasjonująco, a wybrane przez niego wątki z historii miasta wciągają w taki sposób, iż od lektury nie da się oderwać.
Książka pełna jest bardzo ciekawych faktów, anegdot, ciekawostek, zdjęć. W trakcie lektury nie sposób się nudzić.
Dodałabym tylko porządną bibliografię, której mi w tej pozycji zdecydowanie brakuje.




piątek, 15 czerwca 2018

Zapowiedź...



To będzie moje kolejne spotkanie z książką Petera Ackroyda.
Recenzje książek Ackroyda:
Londyn. Biografia (klik)  
Wenecja. Biografia (klik)

Tym razem autor odsłania tajemną historię Londynu w całym jej zróżnicowaniu, ze wszystkimi wabikami, ale także niebezpieczeństwami i okrucieństwami. W Londynie. Mieście queer Ackroyd spogląda na Londyn z zupełnie nowego punktu widzenia: dziejów i doświadczeń populacji gejowskiej.
Za rzymskich czasów Londinium pełne było lupanarów („wilczych jam”, czyli publicznych domów rozkoszy), fornice (burdeli) oraz thermae (łaźni). Potem nastał cesarz Konstantyn oraz jego biskupi, mnisi i misjonarze, Tak rozpoczął się nieprzerwany ciąg akceptacji i zakazów.
Ackroyd prowadzi nas w odmęty tajemnych dziejów Londynu, pokazuje i rozszalałych Normanów i szaleństwo egzekucji za sodomię w początkach XIX wieku. Wiedzie nas przez bary kawowe Soho z lat sześćdziesiątych XX wieku, opowiada o Gay Liberation, muzyce disco i zgrozie AIDS, aż po czasy współczesnych parad równości.

„Po swej szamańskiej arii na cześć Londynu (Londyn: biografia) Peter Ackroyd przedstawił wartką, wciągającą, sporządzoną w „kieszonkowym” formacie historię seksu w jego ukochanej metropolii”.
Alasdair Lees,
„Independent”

„Ackroyd ma encyklopedyczną wiedzę o Londynie, a poetycki instynkt pozwala mu wychwycić osobliwe, zapadające w pamięć zakola i wiry nurtu miejskiego życia… Na każdej stronicy Queer City napotykamy informacje alarmujące lub fascynujące”.
Craig Brown,
„The Mail on Sunday”

„Gdyby istniała nagroda za najbardziej ekscytującą czy lubieżną listę tytułów rozdziałów, bezdyskusyjną zwyciężczynią zostałaby nowa książka Petera Ackroyda. Opowiada ona o brudzie i plugawości miasta, ale w sposób pełen wiedzy, a zarazem dowcipny. Poznajemy w niej rozciągnięte na wieki doświadczenie queer Londynu.
Robbie Milen, „The Times”

„Opowieść galopująca przez historię, niekiedy wstydliwą, a niekiedy bezwstydną, ukazuje prześladowania i rozkosze, szantaże i orgie.
Mark Sanderson, „Evening Standard”

 

czwartek, 28 maja 2015

Wenecja. Biografia - Peter Ackroyd

Wydawnictwo Zysk i S-ka, Moja ocena 6-/6
Wenecja. Biografia, to kolejna książka autorstwa  Petera Ackroyda, którą miałam okazję przeczytać.  Jest to (jak wskazuje sam tytuł) biografia miasta napisana w równie wspaniałym stylu jak inne książki autora. 
Wielokrotnie byłam w Wenecji, ostatni raz kilka tygodni temu. Miasto to nieodmiennie mnie zachwyca. Uwielbiam spacerować wąskimi uliczkami, przekraczać kanały, płynąć tramwajem wodnym etc. Przy każdej wizycie w mieście na wodzie odkrywam w Wenecji coś nowego.
Mam spora kolekcję książek, przewodników dot. Wenecji. Teraz za sprawą Petera Ackroyda do moich zbiorów dołączyła wspaniała biografia miasta, która niezwykle przystępnym językiem opisuje dzieje Wenecji, jej problemy, radości, cechy charakterystyczne, zmiany.
Ackroyd podobnie jak w innych swoich książkach doskonale łączy kwestie historyczne (a historia w przypadku Wenecji była dosyć skomplikowana), obyczajowe i kulturowe.
Razem z autorem i jego bohaterami poznajemy miasto od początku IV wieku gdy na wenecką lagunę przybyli pierwsi osadnicy, aż po czasy nam współczesne. Spacerujemy po placach, placykach, uliczkach, mostkach, pałacach, podwórcach, kościołach. Poznajemy najwspanialsze skarby Wenecji, dzieła światowej sławy architektów, obrazy i rzeźby najsłynniejszych twórców, komedie i opery znane na całym świecie. Odwiedzamy wyspy Murano i Burano, poznajemy tajemnice wyrobu weneckich koronek, weneckiego szkła i masek, odwiedzamy wystawne bale, ale i dzielnicę żydowska oraz kolonię trędowatych. Jesteśmy prowadzenie za rękę przez niezrównanego cicerone, jakim Ackroyd bez wątpienia jest. 
Historia Wenecji przedstawiona w niniejszej książce wspaniale łączy się z fascynującymi opowieściami o więźniach i karze, wojnach i oblężeniach, skandalach i głośnych wydarzeniach, epidemiach, śmierciach, narodzinach, balach. 
Zachęcam do lektury i do czytelniczej podróży do tego niewątpliwie wyjątkowego i fascynującego miasta, jakim jest Wenecja, miasto na lagunie, miasto na palach, miasto na wodzie. 
Drobny minus daję tylko za zbyt małą moim zdaniem ilość fotografii. Dla mnie Wenecja to oprócz porywającej historii i kultury przede wszystkim obrazy, obrazy i jeszcze raz obrazy tego co w tym mieście najwspanialsze.

niedziela, 2 listopada 2014

Londyn biografia

Wydawnictwo Zysk i S-ka, Moja ocena 6/6
No same doskonałe, rewelacyjne wprost książki ostatnio czytam:) oby tak dalej.
Biografia Londynu towarzyszyła mi przez ostatnie kilka dni. Mimo sporej objętości (792 strony) książkę czyta się wyśmienicie, wielokrotnie zaśmiewając się, albo otwierając oczy ze zdziwienia.
Jak pisze autor, Londyn Powstał w neolicie z bagnistej ziemi, kiedy na północnym brzegu Tamizy wydźwignęły się dwa wzgórza, pokryte żwirem i gliną ceglarską, otoczone turzycą i wierzbami. Legenda głosi, że założył go Brutus, który po upadku Troi stanął na czele exodusu Trojan z Grecji. Zamieszkany jest od co najmniej piętnastu tysięcy lat i właściwie jest nie tyle miastem, co wręcz mikropaństwem. Londyn – trwały mit, ulotna rzeczywistość, arena tłumów, pogłosek i zapomnienia.(...)
Historia tak powstałego miasta mogła być tylko niebanalna. Trzeba przyznać, iż Peter Ackroyd wykonał kawał doskonałej pracy przekopując się niczym kret przez różnego rodzaju książki, dokumenty, ryciny, obrazy, które ukazują blisko 2000 lat historii stolicy Wielkiej Brytanii. Książka zawiera liczne zdjęcia, ryciny, imponującą biografię. Można śmiało stwierdzić, iż jest to najprawdopodobniej dzieło życia Ackroyda, a na pewno efekt wielu lat tytanicznej i pełnej pasji pracy.
Autor zabiera nas w niesamowitą wręcz podróż swoim wehikułem czasu. Poznajemy miasto od podszewki, od jego początków, korzeni, od najwspanialszej, ale i najbardziej plugawej strony. 
Książka tętni informacjami podanymi we wspaniały, niezwykle przystępny sposób,  a to za sprawą wręcz wirtuozerii pióra autora, pasji jaka nim kierowała i poczucia humoru. Autor pisze pasjonująco, a wybrane przez niego wątki z historii miasta wciągają w taki sposób, iż od lektury nie da się oderwać.
Folklor i egzekucje władców, kronika słynnych przestępców i opis życia zwykłych obywateli, targowiska, slamsy, lupanary, doki, pałace, czynszowe kamienice i wiele innych. Poznajemy zamożnych i biedny, grzeszników i bez mala świętych, pokutników, nieczystych, kupców, artystów i wielu innych, bez których Londyn nie byłby tym czym jest, czyli tętniącym życiem, wspaniałym, porywającym organizmem. Śledzimy Londyn za dnia i w nocy, od jego początku, poprzez wieki średnie, okres rozkwitu, aż do okresu nowożytnego.
Ackroyd ukazuje Londyn widziany oczyma wielu sławnych osób, jak chociażby Dickens czy James, ale nie tylko. 
Książka zawładnęła mną na wiele godzin, porwała na wspaniałą wyprawę w czasie i sprawiła, iż przy następnej bytności w Londynie, bez wątpienia spojrzę na to miasto zupełnie inaczej.
Książka jest jedyna w swoim rodzaju i wielka. Owa wielkość to nie tylko ciężar fizyczny i gabaryty (ach te blisko 800 stron i twarda okładka), ale przede wszystkim sama treść i to co sobą reprezentuje.Peter Ackroyd to znany angielski pisarz i krytyk literacki. Jest autorem wielu książek, w tym bardzo dobrze przyjętych biografii Karola Dickensa, T.S. Eliota, Ezry Pounda, Chaucera czy Shakespeare’a. Cóż..ja chcę więcej Ackroyda na naszym rynku.