Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reyes monforte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reyes monforte. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 września 2017

Rosyjska namiętność - Reyes Monforte

Wydawnictwo WAM, Moja ocena 5,5/6
Bardzo dobra powieść, którą mimo sporej objętości przeczytałam dosyć szybko. Nie jest to łatwa lektura, ale warto po nią sięgnąć.
Autorka w fabularyzowany, fascynujący sposób opowiada historię życia Liny Prokofiew, żony znanego muzyka i kompozytora
Siergieja Prokofiewa.
Losy bohaterki poznajemy od lat nastoletnich poprzez kolejne dekady, wydarzenia. Od bezpiecznego domu rodzinnego w USA (rodzice zdecydowali się na ucieczkę z Rosji), poprzez spotkanie w wieku 19 lat słynnego już wtedy muzyka, sale koncertowe, salony, bale, spotkania z najważniejszymi ówczesnego świata, życie z ukochanym, narodziny synów, aż po oskarżenia w 1948 roku o szpiegostwo i życie, a w zasadzie gehennę w radzieckim gułagu.  Lina została skazana na 20 lat ciężkich robót. Wyrok nie dający szans nie tylko na wyjście na wolność, ale na przeżycie chociaż jego części. 
Ta część opowieści porusza wyjątkowo. Lina cierpi głód, zimno, choroby. Za najdrobniejsze przewinienia groził jej karcer, a nawet śmierć. Już pierwszego dnia po przybyciu została wysłana do morderczej pracy na wielkim mrozie. Dalej było tylko gorzej. Fakt, iż udało jej się przetrwać w gułagu kilka lat, to jakiś cud. Jak do tego doszło? O tym dowiecie się z książki.
Nie zdradzę jak potoczyły się dalsze losy tej biednej kobiety, której winą była tylko miłość do niewłaściwego człowieka. Gdyby nie pokochała Siergieja, jej życie potoczyłoby się inaczej. Jej miłość do wybranka była tak wielka, że najprawdopodobniej nawet gdyby miała świadomość co ją czeka i tak nie zrezygnowałaby z tego uczucia. 
Gorąco zachęcam do lektury. Jestem przekonana, iż ta opowieść zachwyci was podobnie, jak zachwyciła mnie.
Świetnie ukazane są obie części życia Liny, zarówno idealne życie w domu rodziców, jak i wejście i egzystencja w świecie bogatych i znanych. Dla kontrastu mniej więcej w połowie książki autorka prezentuje nam życie w sercu radzieckiego terroru, gehenn Liny, która po prostu kochała i popełniła jeden, brzemienny w skutkach błąd.
Doskonale także zaprezentowane są zmiany zachodzące w samej Linie. Na początku była ona pustą, naiwną, nawet infantylną i zazdrosną kobietką. Póżniej stała się kobietą walczącą o szczęście, o to żeby jej go nie odebrano. Pisarka dobrze ukazała to jak zmienia się jej bohaterka.
Książkę czyta się doskonale, choć lektura porusza i to bardzo. Monforte ma dar lekkiego pisania o ważnych sprawach i snucia porywających historii. Mimo, iż Rosyjska namiętność liczy 700 stron, to czyta się ją błyskawicznie z niesłabnącym zainteresowaniem. Przyznacie, iż to nie zawsze się zdarza.



piątek, 27 grudnia 2013

Niewierna

Wydawnictwo WAM, Okładka miękka, 580 s., Moja ocena 5,5/6
W trakcie lektury towarzyszyły mi dwa uczucia: w stosunku do głównej bohaterki : biedna kobieta, a jej hmmm...partnera...co za świr.
Główna bohaterka książki, Hiszpanka Sara uczy języka hiszpańskiego w szkole językowej. Jej życie układa się dobrze, ma ukochanego synka, w opiece nad którym pomaga jej ojciec. Pewnego dnia Sara poznaje Nahiba, niezwykle przystojnego, czarującego, na poziomie Marokańczyka. Męźczyzna adoruje Sarę, prawi jej komplementy, służy pomocą, daje jej to czego potrzebowała. Można śmiało powiedzieć, że oplata ją siecią, z której jak się szybko okaże, Sarze będzie niezwykle trudno się uwolnić. Między Nahibem i Sarą wybucha płomienny romans. Sara całym sercem angażuje się w niego, wierzy Nahibowi we wszystko co ten jej mówi. Bez oporów przyjmuje do wiadomości, iż jej ukochany jest prześladowany tylko za bycie Arabem. Coś jednak sprawia, iż Sarze spadają przysłowiowe klapki z oczu. Jednak wtedy jest już za póżno. Spada na nią okropny cios. Musi wybierać. Jakiego wyboru dokona? Co stanie się z nią i jej synkiem? Zachęcam do lektury. Szokująca historia.
Mimo, iż od kilku lat w literaturze światowej roi się od tego typu publikacji, Niewierna wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Od lektury książki nie mogłam się oderwać i mimo sporej objętości, przeczytałam ją bardzo szybko. Zawdzięczać to należy przede wszystkim sprawnemu pióru autorki, której na papier, oprócz tragicznej historii udało się przelać coś jeszcze. 
Książka jest jakby podzielona na dwie części. Pierwsza część to historia rozwijającego się na naszych oczach romansu Sary i Nahiba. Tu muszę przyznać, że dosyć banalna, choć zręcznie opisana. Za to druga część opowieści, w której mają miejsce niezwykle tragiczne wydarzenia, gdy Nahib odkrywa swoją prawdziwą twarz, gdy poznajemy jego faktyczne intencje, to jest coś, co zwala z nóg. Autorka zręcznie i przerażająco sugestywnie ukazuje kolejne etapy poniżania, zastraszania i uzależniania kobiety od okrutnego, złego męźczyzny. Historia tym bardziej przerażająca, iż oparta na faktach.
Jednak ta książka to nie tylko opowieść o romansie i jego konsekwencjach. To także przyczynek do chwili zadumy, nad tym ile kobiet podzieliło i podzieli los Sary, jak ślepe i zwodnicze może być uczucie.I niech mi żadna z czytelniczek tego posta nie pisze, że gdzie tam, ona z pewnością nie dałaby się tak omamić. Bzdura. Gdy w grę wchodzi uczucie, namiętność, spełnienie marzeń (a to dostała Sara) każda kobieta jest ślepa, niestety.
Sam finał z pewnością was zaskoczy. Jest zupełnie inny niż można by się było spodziewać.Gorąco zachęcam do lektury.