piątek, 2 lutego 2018

Totem - Jakub Charon

Wydawnictwo Świat Książki
Wyjątkowo nie daję oceny. trudno oceniać książkę, którą z obrzydzeniem rzuciło się w przysłowiowy kąt po lekturze ok. 20%.
Każdego roku bez dokończenia lektury na półkę odkładam kilka książek. Do niektórych z nich po jakimś czasie wracam.
Jedno jest pewne, Totem do tych "powrotowych" książek nie należy
Książka jest przede wszystkim ordynarna, wulgarna, pełna bólu zadawanego sobie, ale i komuś, odrażającego okrucieństwa, epatuje jakimś takim złem, wręcz obrzydliwa i na dodatek dla mnie całkowicie pozbawiona sensu.
Trudno napisać dokładnie o co chodzi. To tak jakbyście w trakcie lektury mieli wrażenie, że oblepia was coś obrzydliwego, jakiś brud, odór. Wyjątkowa lektura.
Nie przekonuje mnie nawet blurb na okładce, że to autentyczna gangsterska historia ala proza Jakuba Żulczyka.
Książki Żulczyka czytałam. Są ostre, inne, mocne, czasami budzą odruch sprzeciwu, niekiedy odrzucają. Ale z pewnością daleko im do Totemu..i całe szczęście.
Na okładce jest napisane, iż nie istnieje prawo, które mogłoby chronić bohatera. Ja z kolei uważam, iż nie istnieje żaden powód, dla którego miałabym kiedykolwiek kontynuować lekturę Totemu.
Trudno mi doradzić, czy macie sięgnąć po tę pozycję, czy nie. Jak wspomniałam, za mną zaledwie (albo aż) ok. 20% książki, nie jestem wiec ekspertem. Sami dokonajcie wyboru. Być może komuś z was Totem przypadnie jednak do gustu, czym nie ukrywam, będę bardzo zdziwiona.

2 komentarze:

  1. Być może kiedyś spróbuję, jak wpadnie mi w ręce...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie lubię wulgarnych książek.

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.