Wydawnictwo bo.wiem, Moja ocena 5,5/6
Są artyści, którzy tworzą filmy. I są tacy, którzy tworzą światy. Hayao Miyazaki bez wątpienia należy do tej drugiej grupy.
Ta książka to nie tylko biografia słynnego reżysera anime. To próba zrozumienia, jak rodzi się wyobraźnia, która potrafi poruszyć miliony ludzi.
Kiedy oglądamy, np. Mojego sąsiada Totoro, nie mamy wrażenia, że patrzymy na animację. Mamy wrażenie, że ktoś uchylił drzwi do innej rzeczywistości. Susan J. Napier w swojej książce próbuje odpowiedzieć na pytanie: kim jest człowiek, który potrafił te drzwi otworzyć?
I robi to w sposób wciągający, ciepły, a jednocześnie bardzo przenikliwy. Jest to biografia, którą czyta się jak opowieść
Miyazaki. Świat w animacji nie jest suchą biografią pełną dat i nagród. Zamiast chronologicznego wyliczania faktów, dostajemy opowieść o chłopcu dorastającym w powojennej Japonii, w cieniu bombardowań i choroby matki. Te doświadczenia nie są w książce tylko tłem – są kluczem. Napier pokazuje, jak wojna przeniknęła do jego filmów w postaci latających maszyn, ale też lęku przed przemocą i technologią wymykającą się spod kontroli.
Autorka prowadzi czytelnika przez życie Miyazakiego tak, jak on prowadzi widza przez swoje filmy – powoli, z uważnością, z miejscem na ciszę. Największe wrażenie wywarła na mnie powojenna Japonia i to, jak wiele lat pózniej, przeradza się na ekranie w tęsknotę za naturą i światem mniej skażonym przez technologię.
Jednym z największych atutów książki jest pokazanie Miyazakiego jako człowieka z krwi i kości, człowieka wielu talentów i jeszcze większej ilości sprzeczności. Napier nie idealizuje swojego bohatera. Pisze o jego melancholii, o pesymizmie wobec współczesnego świata, o zmęczeniu. A jednocześnie pokazuje, że właśnie z tej mieszanki frustracji i marzeń rodzi się sztuka. To bardzo ludzki i poruszający portret.
Autorka bardzo ciekawie prezentuje filmy Miyazakiego. Rzuca się w oczy, że u naszego bohatera nic nie jest czarno-białe. Nie ma czystych złoczyńców, złych do szpiku kości bohaterów. Nawet ci, którzy niszczą świat, mają swoje racje. To podejście sprawia, że jego filmy są uniwersalne i trafiają zarówno do dzieci, jak i dorosłych.
Jednym z niezwykle ważnych tematów książki jest relacja człowieka z przyrodą. Napier wyraźnie podkreśla, że Miyazaki nie tworzy „ekologicznych bajek”. On opowiada o świecie, który oddycha. Np. las w Totoro nie jest tłem – jest żywą istotą. Autorka pokazuje, że dla Miyazakiego natura nie jest ani dobra, ani zła. Jest potężna. I obojętna wobec ludzkiej pychy. Las, wiatr, woda – u Miyazakiego nie są dekoracją. Są siłą, która trwa dłużej niż człowiek. Napier pokazuje, że jego filmy to nie moralizatorskie opowieści ekologiczne, lecz medytacje nad relacją człowieka ze światem. Nad tym, czy potrafimy żyć w harmonii, czy tylko niszczyć. W czasach kryzysu klimatycznego ta interpretacja brzmi wyjątkowo aktualnie.
Ta książka jest potrzebna i niezwykle ważna. Pozwala ona poznać wyjątkowego człowieka, mniej znaną Japonię i inaczej spojrzeć na filmy naszego bohatera. Po jej przeczytaniu trudno oglądać Totoro tylko jako uroczą historię o puszystym duchu lasu. Widzimy w nim tęsknotę za spokojem, którego sam twórca nigdy do końca nie zaznał. Napier udowadnia, że animacja nie jest gatunkiem „dla dzieci”. Może być narzędziem do mówienia o wojnie, katastrofie ekologicznej, samotności, stracie i nadziei.
To wyjątkowa książka zarówno dla fanów Ghibli, jak i dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z japońską animacją.
Jeśli ktoś szuka sensacyjnych szczegółów z życia prywatnego reżysera – może poczuć niedosyt. Napier skupia się bardziej na twórczości niż na plotkach. Ale to raczej zaleta niż wada.
Miyazaki. Świat w animacji to nie tylko opowieść o jednym reżyserze. To książka o wyobraźni. O tym, jak osobiste doświadczenia mogą zamienić się w uniwersalne historie. O tym, że nawet w świecie pełnym chaosu można tworzyć piękno. Po jej lekturze ma się ochotę wrócić do filmów Miyazakiego. I obejrzeć je uważniej. Wolniej. Z większym zrozumieniem. Polecam.
Zapraszam na mój profil na Instagramie (klik)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.