Strony

środa, 2 czerwca 2021

Twarz pokerzysty - Józef Hen

 

Wydawnictwo MG, Moja ocena 5/6
Józef Hen to jeden z najwybitniejszych i najbardziej przeze mnie cenionych polskich pisarzy, reportażystów, scenarzystów. Mam wrażenie, iż to także autor zbyt mało doceniany i popularny. To także pisarz posługujący się wyjątkowo piękną polszczyzną.
Twarz pokerzysty to bardzo ciekawa, dobrze napisana powieść obyczajowa z mocnym wątkiem kryminalnym i przesłaniem, którym jest bardzo mocny wyrzut sumienia i coś jeszcze.
Akcja rozgrywa się w dwóch zmieniających się planach czasowych: w październiku 1945 roku i pod koniec lat sześćdziesiątych. Bohater, były partyzant opowiada swoją wojenną historię i stara się odnależć jej sens. Chodzi o śmierć tak wielu, o przymus bycia bohaterem, o poświęcone lata i samą ideę walki z okupantem.
Opowieść o trudach wojennych, ale i o powojennym bezhołowiu, o rodzącym się i świętującym złoty okres PRL-u. Opowieść jest ciekawa, świetnie oddane realia, bardzo ciekawie ukazane smaki i smaczki obu okresów. Dzielą je 2 dekady. Wydaje się, iż koniec lat 60. i II wojna światowa to dwa różne światy. Ale czy na pewno?!
Do tego dochodzi mocny, niezwykle ciekawy wątek sensacyjno-kryminalny. Sprawiedliwy w realiach lat 60. musi dopaść wojennego zdrajcę rozwiązując niebagatelną zagadkę kryminalną.
Całość świetnie nakreślona, po mistrzowsku snuta, opowiedziana pięknym językiem. Czyta się z wielką przyjemnością. Rzadko kto jeszcze tak pisze, jak Józef Hen.
W książce znajdziemy sporo rozważań, gorzkich słów, wspomnień, rozterek. Z pewnością nie jest to powieść lekka, przyjemna. Nie jest to też książka dla każdego. To raczej lektura dla szukających dobrej, przynoszącej rozważania, powolnej, mądrej literatury.
Sporo kontrowersji może wzbudzać forma przedstawienia tych, których obecnie gloryfikujemy, np. żołnierzy wyklętych, ale też innych. Opowieść o okresie wojennym ukazana jest w innych schematach niż te, do których my przywykliśmy. Nic u Hena nie jest czarne i białe. Są szarości. Jest ich bardzo wiele. Są różne odcienie szarości, poplątane, niejednoznaczne. Tak samo, jak poplątane i wielowymiarowe były losy ludzkie w tamtym okresie.
Wielu się z nimi nie zgodzi. Ale czy my żyjący ponad pół wieku po tych wydarzeniach mamy prawo osądzać?! Moim zdaniem nie.
Możemy tylko czytać, podziwiać kunszt literacki i cieszyć się, że nie żyliśmy w tamtych czasach. Polecam. Mocna książka z przesłaniem i świetnie ukazanym dramatem ludzkiego sumienia.
 


 

2 komentarze:

  1. Lubię Hena, przeczytałam trzy jego książki. :) Na tę powieść jakoś nie zwróciłam uwagi. Być może zniechęcał mnie tytuł, myślałam, że to będzie coś o grze w pokera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest bardzo dobra jeżeli szukasz czegoś więcej. Gorąco polecam.

      Usuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.