Strony

środa, 22 stycznia 2020

Zapowiedź...

28 lutego nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka po raz pierwszy wychodzą "Dymy nad Birkenau" Seweryny Szmaglewskiej z unikatowymi materiałami, tzn.fotografiami, listami, grypsami, rysunkami autorki
Ta książka powstała i została opublikowana jeszcze w 1945 roku, po ucieczce Szmaglewskiej z marszu śmierci. Wcześniej była przez dwa i pół roku więźniarką KL Auschwitz. 
"Dymy nad Birkenau" do dziś są uważane za jedno z najważniejszych i najlepszych literacko świadectw o Auschwitz. Książka stała się częścią oskarżenia w procesie norymberskim 1945-46, a Seweryna Szmaglewska jako jedna z dwojga świadków z Polski zeznawała przed trybunałem. Do dziś "Dymy są lekturą obowiązkową dla wszystkich, którzy chcą mieć wiedzę o systemie zagłady w obozie koncentracyjnym Auschwitz Birkenau.

Z kolei 06 marca nakładem także Wydawnictwa Prószyński i S-ka ukaże się popularnonaukowa książka "Architekci śmierci" Karen Barlett dokumentująca mało znaną, wstrząsającą historię szanowanej niemieckiej firmy Topf i Synowie, która zajmowała się produkcją na potrzeby browarnictwa, ale chętnie przestawiła się na produkcję pieców krematoryjnych dla obozów zagłady. 
Zapał, zaangażowanie właścicieli i pracowników przechodziły oczekiwania hitlerowców. Projekty zabijania jak największej ilości ludzi w jak najkrótszym czasie przyprawiają o dreszcz grozy. to trzeba przeczytać!
"Architekci śmierci" Karen Bartlett to opowieść tak szokująca, że niełatwo przyjąć ją do wiadomości, opowieść o rodzinie, która opracowała technologię zagłady i nie ustawała w wysiłkach, by ją udoskonalić. Karen Bartlett - brytyjska pisarka i dziennikarka. Pisze dla "Sunday Times", "The Times", "The Guardian" i "Wired". Autorka m.in. książki "After Auschwitz: A Story of Heartbreak and Survival by the Stepsister of Anne Frank".

1 komentarz:

  1. Ale cenię sobie literaturę obozową, a pierwszy tytuł naprawdę mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.