Strony

wtorek, 11 czerwca 2019

Niedokończone opowieści - J.R.R. Tolkien

Wydawnictwo Zysk i S-ka, Moja ocena 5/6
To książka dla wielbicieli Tolkiena, jego twórczości. To bardzo ciekawy  zbiór historii rozgrywających się od Dawnych Dni Śródziemia po zakończenie Wojny o Pierścień, stanowiących kontynuację Hobbita, Władcy Pierścieni i Silmarillionu. Książka skupia się na Śródziemiu, zawiera barwną opowieść Gandalfa o tym, jak doszło do tego, że wysłał krasnoludów na słynną kolację w Bag End, opis pojawienia się boga morza Ulma przed Tuorem u wybrzeży Beleriandu oraz dokładny opis wojskowej organizacji Jeźdźców Rohanu, a także relację z podróży Czarnych Jeźdźców w poszukiwaniu Pierścienia.
Jest to na równi wspaniała, co i bardzo trudna lektura. Nie da się jej czytać na raz, łapczywie brnąc przez kolejne fragmenty. Niedokończone opowieści to lektura do niespiesznego poznawania, smakowania kunsztu Tolkiena. 
To pozycja trudna, absorbująca, wymagająca uwagi. Oprócz normalnej treści sporo w niej
przypisów, wstawek Christophera i wielu innych dodatków, które z jednej strony wzbogacają treść, a z drugiej utrudniają lekturę.
To zbiór licznych jakby dokończonych, uzupełnionych wątków. Wątki te pochodzą z wcześniej wydanych książek jak np. Sylimarillionu, Władcy Pierścieni, Hobbita.
Niedokończone opowieści są także wstępem do niewydanych u nas 12 tomów zbioru Historiii Śródziemia.
Całość zróżnicowana zarówno jeżeli chodzi o narrację, jak i intencję autora, stopień  ukończenia, datę powstania. Zbiór był bowiem tworzony i dopracowywany przez Tolkiena przez długie dekady. 
Bez wątpienia jest to obowiązkowa pozycja dla każdego fana Śródziemia. Rozpoczynając lekturę należy jednak pamiętać, iż nie jest to książka stricte jak np. Władca Pierścieni. 
To nie powieść, to raczej zbiór uzupełnień, pomysłów, dokumentów, które przez kolejne lata rodziły się w głowie autora, a po jego śmierci zostały zebrane i zredagowane przez jego syna 
Lekturę dawkowałam sobie przez ostatnie tygodnie. Sprawiła mi ona sporą przyjemność, wiele wyjaśniła, ale powstały także kolejne pytania. 
Każdego, kto lubi prozę Tolkiena gorąco zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.