Strony

sobota, 12 grudnia 2015

Wańko z Lisowa - Antoni Ferdynand Ossendowski

Wydawnictwo Zysk i S-ka, Ocena 5,5/6
Doskonale napisana książka historyczna osadzona w świetnie oddanych realiach XIII-wiecznej Polski.
Był to okres niezwykle trudny dla naszej ojczyzny. Na północy kraju panoszyli się Krzyżacy sprowadzeni do kraju przez Konrada Mazowieckiego. Europie zagrażała także horda mongolska.
Jednym z bohaterów jest tytułowy Wańko z Lisowa.To rycerz co się zowie. Idealny kryształowy charakter, nienaganna postura, doskonała umiejętność walki. Przede wszystkim to jednak człowiek honoru. Danego słowa Wańko nie łamie, dotrzymuje go, choćby od tego miało zależeć jego życie. Trochę zbyt idealny, jak na mój gust. Nie ukrywam, od pierwszych stron z lekkim dystansem śledziłam poczynania Wańka. Jednak ku mojemu zaskoczeniu autor tak stworzył książkę, tak pokierował fabułą, iż ideał bez mała, Wańko doskonale wpisał się w ideę i przesłanie książki.
Oprócz Wańka w książce znajdziemy także sporą grupę innych, niezwykle ciekawie nakreślonych postaci. Trzeba Ossendowskiemu przyznać, iż tworzenie bohaterów wyszło mu po mistrzowsku. Postaci nie dość, że idealnie przedstawione, wpisane w XIII-wieczne realia Polski, to dodatkowo są to osoby z niezwykłymi charakterami. Ich przygody śledzi się z prawdziwą przyjemnością. Co cenne, wiele z tych postaci to osoby prawdziwe, które faktycznie żyły i działały w XIII wieku, a ich poczynania miały wpływ na ówczesna historię. Wiele z tych postaci to śmietanka ówczesnej Polski, elita kulturalna i polityczna.
Kolejnym plusem książki jest dbanie o wszystkie szczegóły. Niezależnie od tego, gdzie rozgrywa się akcja (czy to zamek, bór, czy step) Ossendowski opisuje wszystko we wspaniały, drobiazgowy sposób. Dzięki temu w trakcie lektury ma się wrażenie znajdowania się tuż obok bohaterów.
Do tego dochodzi potężny zastrzyk historii. Jednak od razu chciałabym uspokoić przeciwników historii. Ta opowiedziana przez Ossendowskiego nie ma w sobie nic z tej nudnej z jaką nadal spotykamy się zbyt często w szkołach. Autor w fascynujący sposób opowiada nam o XIII-wiecznych realiach, o polskiej historii, polityce, życiu codziennym. Porządna i genialnie zaserwowana porcja historii.
Wańko z Lisowa to bardzo dobra, historyczno-przygodowo-awanturnicza powieść. Książka w 100% spełniła moje oczekiwania. Gorąco zachęcam do lektur i czekam niecierpliwie na kolejna książkę Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego.

1 komentarz:

  1. Kolejna książka którą chyba muszę mieć na swojej półce... :)

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.