Strony

sobota, 30 września 2023

The Night Shift - Alex Finlay

 



Wydawnictwo Czarna Owca, Moja ocena 2/6

Tym, co jako pierwsze rzuca się w oczy, to rzadko spotykana narracja w czasie terażniejszym. Nie ukrywam, trzeba się do tego przez chwilę przyzwyczajać.
Z reguły ten zabieg sprawia (przynajmniej w moim odczuciu), że całość jest mocniej odbierana, bardziej energiczna i bardziej dynamiczna. W tym przypadku też tak jest. Ten dynamizm to jeden z większych atutów książki.
Jednak za sprawą tego dynamizmu autorowi nie udało się utrzymać porządku, w całej opowieści strona po stronie, konsekwentnie pojawia się coraz większy chaos. Pod koniec lektury wiele wysiłku kosztuje skupienie się i zorientowanie kto, co, jak itd. Zdecydowanie utrudnia to lekturę. Nie jest to już lektura wciągająca, relaksująca tylko jakaś walka o przetrwanie, o zrozumienie całości.
A potencjał był spory. Mamy zmianę roku, koniec 1999 roku. Pojawia się wiele pogłosek, strach, niepewność, co przyniesie zmiana daty z 1999 roku na rok 2000. Wielu oczekuje jakiś wiekopomnych zmian, inni końca świata. Chaos, niepewność, strach i żerowanie na tych ludzkich lękach. Ma miejsce wiele przestępstw. Do jednego z nich dochodzi w wypożyczalni kaset video w stanie New Jersey w USA. Zostają tam napadnięte cztery nastolatki. 3 zginęły 1 przeżyła. Straszna zbrodnia. Sprawcy niestety nie udaje się ująć.
Mija 15 lat. Dochodzi do kolejnej bardzo podobnej zbrodni. Sytuacja powtarza się. Kilka dziewcząt ginie, jedna uchodzi z życiem. Czy te wydarzenia coś łączy? Agentka FBI Sarah Keller rozpoczyna śledztwo.
Całość dawała spore możliwości, ale nie zostały one wykorzystane. Wspomniany chaos to jedno. Dwa to kiepsko prowadzone śledztwo. Ciekawie skonstruowana postać agentki FBI dawała spore możliwości. To w połączeniu z niezłą fabułą mogło zaowocować dobrą, wciągająca i inteligentną książką. Niestety, mamy nudnawe, irytujące, mniej niż przeciętne czytadło. Odradzam.


2 komentarze:

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.