Strony

czwartek, 23 marca 2023

Wiosenne wody - Ernest Hemingway

 



Wydawnictwo Marginesy, Moja ocena 5,5/6
Hemingway to klasa sama w sobie, mistrz. Z pewnością nie jest to literatura dla wszystkich. Ba, wielu się w niej nie odnajdzie. Wielu nie odnajdzie w prozie Hemingwaya tego czego oczekuje, jakiejś spektakularnej akcji, wiwat zakończenia.
Nie inaczej jest w Wiosennych wodach. Mimo, iż mam za sobą lekturę sporej ilości dzieł autora, to ta pozycja była dla mnie sporym zakończeniem.
Po pierwsze jest to bardziej opowiadanie niż powieść. Mamy niewielkie rozmiary, krótką jakby skondensowaną fabułę i zaledwie dwóch bohaterów wokół których toczy się akcja.
Obaj bohaterowie, meżczyżni pracują w fabryce pomp. Yogi Johnson jest weteranem I wojny światowej. Ma na swoim koncie na swoim koncie sporo ofiar, które musiał zabić w trakcie walk. Drugi z bohaterów to Scripps O'Neill. Jest pisarzem i od dawna szuka natchnienia i idealnej kobiety. Mężczyżni z pozoru bardzo się od siebie różnią. jednak jak pokażą kolejne strony, są do siebie bardzo podobni. Każdy z nich szuka miłości, bliskości, zrozumienia, każdy ma na dnie duszy jakieś zadry, a w szufladzie przysłowiowe trupy.
Panowie nie znają się, aż do pewnego wiosennego dnia gdy ich ścieżki niespodziewanie się przecinają. Co z tego wynika? Sami się tego dowiedzcie z lektury tej jakże innej od pozostałych książki Hemingwaya.
Autor bez wątpienia wielkim pisarzem był. Jednak Wiosenne wody choć zachwyciły mnie potraktowaniem sprawy, ukazaniem człowieka, jego wnętrza, wieloma odniesieniami do życia samego autora, to jednocześnie zadziwiły. To niby Hemingway, a jednak zupełnie inny od tego, którego znam. Trudno jednoznacznie określić o czym jest ten utwór. Z pewnością o życiu, o ludzkich pragnieniach, o przemijaniu. Ale czy tylko? To jedna z tych książek, w której każdy czytelnik odnajdzie coś innego, każdy ją inaczej odbierze.
Wiosenne wody można traktować niezwykle poważnie, jaki pean życia, tęsknot, pragnień. Można także dojrzeć w tym utworze satyrę pomieszana z lekkim żalem. Bez wątpienia jednak warto po tę książkę sięgnąć, warto ją przeczytać. To inny Hemingway, inne spojrzenie na życie, na to co pisarz chce, powinien przekazać w swoim dziele. Warto przeczytać, choć opowieść, jej styl przekazania niekoniecznie przypadnie wam do gustu.
Całość uzupełnia niezwykle ciekawe ciekawe posłowie Adama Pluszka, które może wpłynąć na wasz odbiór treści książki. Polecam.

1 komentarz:

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.