Strony

czwartek, 22 października 2020

Latawce - Romain Gary

Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Moja ocena 6/6
Romain Gary, pisarz ze wszech miar wyjątkowy w Latawcach zaskakuje. Opowiada nam historię wyjątkową, z niezwykle poruszającą fabułą, wielowątkową, jak na czasy kiedy powstała- unikalną.
To wspaniale opowiedziana historia wyjątkowej miłości Ludo i Lili. Znajdujemy się w Normandii. On pochodzi z nizin społecznych, a jego ukochana jest polską arystokratką. Dzieli ich wszystko. Połączy miłość silniejsza niż cokolwiek innego. Związek bardzo młodych ludzi był w zasadzie niemożliwy. Wiele przeszkód stanęło na ich drodze. Min. ta największa, wybuch II wojny światowej. Każde z bohaterów rozpoczyna swoją wojenną walkę. Ludo i Lili zostają rozdzielni. On żyje marzeniami o ponownym spotkaniu z ukochaną. To dopiero początek tej wspaniałej historii, która, jestem tego przekonana, porwie i zaskoczy każdego.
Gary, pisarz ze wszech miar wyjątkowy, stworzył wspaniałą, szkatułkową, dopracowaną w każdym calu opowieść, w której miłość dwojga ludzi jest pretekstem do ukazania czegoś więcej.
Tym, co wysuwa się na plan pierwszy są wspaniale nakreślone sylwetki bohaterów. I chodzi nie tylko o dwójkę głównych bohaterów. Każda z postaci, nawet ta drugoplanowa, czy pojawiająca się w opowieści przez moment, jest bardzo starannie, wręcz drobiazgowo opracowana, świetnie nakreślona, genialnie wpleciona w całą historię.
Drugą rzucająca się w oczy kwestią jest postawienie kolejnych bohaterów przed dramatycznymi wyborami, w ekstremalnych sytuacjach i ukazanie ich rozterek, walki ze sobą, światem, trudnych wyborów. Autor wspaniale prezentuje decyzje jednostek na tle wielkiej historii, w niezwykle trudnych okolicznościach. Nie wszystkie decyzje przypadną czytelnikowi do gustu, nie każda będzie zrozumiała. Jednak od lektury nie będzie można się oderwać.
To bardzo emocjonalna powieść. Mnóstwo w niej najrozmaitszych uczuć. Począwszy od miłości, nadziei, przyjażni, radości poprzez smutek, gorycz, niewiarę. Sporo w niej także gorzkich, życiowych refleksji.
Na uwagę zasługuje także ciekawie zastosowana narracja w 1 osobie.
Wciągająca, poruszająca, chwytająca za serce, a dodatkowo ponadczasowa i niezwykle mądra opowieść. Zachęcam do lektury.
Pisarz nazywany kameleonem literatury stworzył kolejną wyjątkową powieść.

1 komentarz:

  1. Przymiotniki, jakimi określasz tę książkę są tymi, których zawsze szukam w książkach, więc to coś dla mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.