Strony

wtorek, 30 czerwca 2020

Ostatni lot - Julie Clark

Wydawnictwo Muza, Moja ocena 4,5/6
Dwie kobiety. Dwa różne życia. Dwa odmienne nieszczęścia. Dwa pozorne szczęścia. Dwa loty. Jedyna szansa, żeby zniknąć. Życia obu bohaterek, różne, ale jednak podobne, przeplatają się ze sobą. Różnią się od siebie, ale pragną tego samego, zniknąć. 
Co sprawia, że dwie kobiety postanawiają zmienić wszystko i po prostu zniknąć?! Co sprawia, iż tuż przed odlotem dwie nie znające się kobiety zamieniają się miejscami? Czy jednak bohaterkom uda się zmienić życie, zniknąć raz na zawsze ze swojego? A może własne życie, trauma, przeszłość dogonią każdego, prędzej czy póżniej, ale dogonią? 
Czy uciekając od traumatycznego życia, zmieniając siebie, swoje otoczenie, zmieniając wszystko trafimy do wyśnionego raju?
Na te i wiele innych nasuwających się w trakcie lektury pytań znajdziecie odpowiedź w Ostatnim locie.
Akcja książki, sam pomył na fabułę, są ciekawe, umiejętnie prowadzone. Wydarzenia toczą się dwutorowo.  
Wydarzenia Claire poznajemy tu i teraz. Żeby śledzić losy Eve musimy cofnąć się do jej przeszłości. Dlaczego autorka zastosowała taki zabieg? Tego nie zdradzę. Napiszę tylko, iż jest to ciekawie zrobione i warto dać tej książce szansę. 
Z prowadzonej dwutorowo akcji autorka wybrnęła bardzo zręcznie, ciekawie, nic jej się nie pogubiło, o niczym nie zapomniała. 
Bardzo ciekawie i zręcznie budowane jest napięcie, stopniowo są odsłaniane kolejne tajemnice, wydarzenia, kolejne karty historii. Jednak brak jest dynamizmu, na który nie ukrywam, liczyłam. Brak jakiegoś wow. Brak czegoś, co by mnie przykuło do książki, sprawiło, iż od lektury trudno byłoby mi się oderwać. Jeżeli więc liczycie na dynamiczną, porywającą, szybką akcję, to nie ta książka. Jeżeli jednak szukacie niezłego, sprawnie napisanego thrillera polecam Ostatni lot.
Czyta się nieźle, choć muszę przyznać, że bez euforii.
Ostatni lot to nieźle napisana książka, wciągająca, ale też i taka, o której, po odłożeniu na półkę, szybo się zapomni. 
Czy wobec tego warto ją czytać? Tak. Jak napisałam, jest sprawnie, ciekawie napisana. Porusza ważne tematy, co może sprawić, iż kilka osób na chwilę się zatrzyma, zastanowi nad pewnymi aspektami, sprawami, o których na co dzień nie myślimy. Polecam.





3 komentarze:

  1. Kusi mnie od pewnego czasu, ale nie miałam jak po nią sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele pozytywnych recenzji czytałam o tej książce. Na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobała mi się ta książka. 😊

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.