Strony

piątek, 28 lutego 2014

Amsterdam. Historia najbardziej liberalnego miasta na świecie

Wydawnictwo Magnum, Okładka miękka, Ocena 5/6
Recenzja mojego męża.

Amsterdam...to kolejna z "miejskich biografii" wydanych przez oficynę Magnum. W serii ukazały się już:Rzym i Jerozolima.
Seria ta nieodmiennie trzyma niezwykle wysoki poziom, który wydawnictwo potwierdziło niniejszym tytułem. Jerozolima (recenzja tutaj) to pozycja o tyleż wspaniała co obszerna i momentami trudna, ale taki charakter miasta. Rzym (recenzja tutaj), to z kolei wręcz bajeczna podróż przez miasto wyjątkowe, jedyne i pełne historii.
Amsterdam, jest chyba najbardziej "luzacką", a jednocześnie konkretną i dopracowana merytorycznie miejską biografią. 
Autor książki, Russell Shorto, dziennikarz i historyk, opowiada o wielowiekowej historii miasta, które dzisiaj uchodzi za jedno z najbardziej liberalnych na świecie, a na pewno za najswobodniejsze w Europie. Ale czy na prawdę tak jest? Czy to nie tylko dobre PR i legendy? Shorto posiłkując się wiekową historią miasta udowadnia nam, dlaczego Amsterdam już nie jest tak liberalny, jaki był jeszcze nie dawno. Czytamy o początkach miasta, o tym dlaczego mimo sprzyjających okoliczności Amsterdam pozostawał przez wieki zwykłą mieściną, której nijak konkurować z chociażby takim Utrechtem, o cudzie z 1345 roku, który spowodował, iż miasto stało się sławne w całej ówczesnej Europie, 
Wysnuwając wnioski z konkretnych wydarzeń z historii miasta, snuje swoją opowieść. Tak na marginesie, wnioski jakie Shorto wysnuwa z konkretnych historycznych wydarzeń, są hmm częstokroć zaskakujące.Przykładem może być związek świeżości ze śledziem i błyskawicznym boomem rozwojowym miasta.Czyni to przy tym tak ciekawie, tak fascynująco, iż w trakcie lektury ma się wrażenie przechadzki po mieście wraz z wyjątkowym przewodnikiem. Co istotne, Shorto od lat mieszka w Amsterdamie, stad jego opowieść naznaczona jest licznymi osobistymi dygresjami. Opowiada o historii miasta, która choć w porównaniu do dziejów innych europejskich metropolii, jest krótka, to niezwykle intensywna. Opowiada o najsłynniejszych mieszkańcach Amsterdamu, w tym: o Rembrandcie, Kartezjuszu, van Goghu, Spinozie, Erazmie oraz Annie Frank.
Razem z Shorto jeżdzimy rowerem po amsterdamskich uliczkach i ścieżkach rowerowych, pływamy po kanałach, oglądamy kamieniczki i dzieła sztuki znajdujące się w muzeach, a przede wszystkim poznajemy miasto od podszewki. 
Am­ster­dam... to świet­nie na­pi­sa­na miej­ska bio­gra­fia, którą po­chła­nia się w bły­ska­wicz­nym 
tem­pie. 

3 komentarze:

  1. Biografia Amsterdamu raczej do niczego mi się nie przyda, ale jeśli ktoś z moich znajomych będzie wybierał się w podróż do tego miejsca, to od razu mu polecę powyższą publikacje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa książka : )
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miejskiej biografii nie czytałam już dawno. Będę miała w pamięci tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.